
Triban 5 vs Merida vs Dema
Started By
kaS!
, 03 sie 2012 08:44
25 odpowiedzi w tym temacie
#1
Napisano 03 sierpień 2012 - 08:44
Witam,
Szukam roweru do rozpoczęcia przygody z rowerami szosowymi. Jak dotąd jeździłem sztywnym mtb, ale na szosie sprawuje się średnio, stąd decyzja o zmianie.
Byłem przekonany że spokojnie wystarczy triban 3 jako najtańsza warta rozważenia opcja, ale po głębszym zastanowieniu stwierdzam że będzie on mi trochę służył i nie chcę żałować pochopnej decyzji o wyborze najtańszego.
Rower musi być nowy, do ok. 2500zł. Rozmiar ok. 54, wybrałem do rozważenia:
B'Twin Triban 5 http://www.decathlon...an-5-173279908/
Merida 880-16 http://allegro.pl/ro...2519144848.html
DEMA ALVITO 2012 http://allegro.pl/hi...2534391625.html (link jest przykładowy)
Jestem w kropce, nie mam pojęcia co wybrać.
Szukam roweru do rozpoczęcia przygody z rowerami szosowymi. Jak dotąd jeździłem sztywnym mtb, ale na szosie sprawuje się średnio, stąd decyzja o zmianie.
Byłem przekonany że spokojnie wystarczy triban 3 jako najtańsza warta rozważenia opcja, ale po głębszym zastanowieniu stwierdzam że będzie on mi trochę służył i nie chcę żałować pochopnej decyzji o wyborze najtańszego.
Rower musi być nowy, do ok. 2500zł. Rozmiar ok. 54, wybrałem do rozważenia:
B'Twin Triban 5 http://www.decathlon...an-5-173279908/
Merida 880-16 http://allegro.pl/ro...2519144848.html
DEMA ALVITO 2012 http://allegro.pl/hi...2534391625.html (link jest przykładowy)
Jestem w kropce, nie mam pojęcia co wybrać.
#4
Napisano 04 sierpień 2012 - 12:49
Myślę, że merida będzie najlepsza. Dla początkującego jak najbardziej spoko.
Znalazłem jeszcze takie coś http://allegro.pl/bu...2537566084.html
Znalazłem jeszcze takie coś http://allegro.pl/bu...2537566084.html
#5
Gosc_Rules_*
Napisano 04 sierpień 2012 - 13:23
Mam Meridę 880-16, tyle, że model z poprzedniego roku (praktycznie różni się tylko malowaniem od wersji 2012). Jak na początek nie jest zła, można spokojnie śmigać, ale szczerze mówiąc, gdybym kupował szosę drugi raz, wydałbym więcej pieniędzy i kupił coś lżejszego i na lepszym osprzęcie.
#6
Napisano 04 sierpień 2012 - 20:12
Akurat ten Bulls jest dla mnie za duży, pisałem do sprzedającego i jest możliwość sprowadzenia też 54.
Meridę oglądałem na żywo tegoroczny model i malowanie ma naprawdę ładne, niestety najtańszy osprzęt w niej hamuje mnie przed zakupem. A co myślicie o Jamis Ventura (http://allegro.pl/ro...2521815007.html)? Za ok. 2300 dostaje się osprzęt sora.
Spodobał mi się też Leader Fox runner (zeszłoroczny model), ale dostać go w Polsce jest niezwykle trudno, nie mówiąc już o przymierzeniu się do niego.
Meridę oglądałem na żywo tegoroczny model i malowanie ma naprawdę ładne, niestety najtańszy osprzęt w niej hamuje mnie przed zakupem. A co myślicie o Jamis Ventura (http://allegro.pl/ro...2521815007.html)? Za ok. 2300 dostaje się osprzęt sora.
Spodobał mi się też Leader Fox runner (zeszłoroczny model), ale dostać go w Polsce jest niezwykle trudno, nie mówiąc już o przymierzeniu się do niego.
#8
Napisano 04 sierpień 2012 - 22:28
Dlatego nie chcę karty kredytowej, wiem że chętnie bym częściej wykorzystywał tą możliwość 
Co myślicie o Genesis corsa comp? Sprzedają je w sklepach intersport. Od razu widać, że te koła są pewnie słabo wytrzymałe na nasze równe jak stół drogi, ale rower jest dość ładny.
Znalazłem też Haibike Tour SL. Co o nim myślicie?
Przeglądając oferty sklepów, coraz bardziej przekonuję się ze w cenie w której chciałbym się zmieścić nie ma rowerów mocno odbiegających chociażby od triban 3 z decathlonu.
Szukam też na allegro aukcji zarejestrowanych sprzedawców, którzy oferują rowery używane... niestety, te które kupiłbym bardzo chętnie takie nie są.

Co myślicie o Genesis corsa comp? Sprzedają je w sklepach intersport. Od razu widać, że te koła są pewnie słabo wytrzymałe na nasze równe jak stół drogi, ale rower jest dość ładny.
Znalazłem też Haibike Tour SL. Co o nim myślicie?
Przeglądając oferty sklepów, coraz bardziej przekonuję się ze w cenie w której chciałbym się zmieścić nie ma rowerów mocno odbiegających chociażby od triban 3 z decathlonu.
Szukam też na allegro aukcji zarejestrowanych sprzedawców, którzy oferują rowery używane... niestety, te które kupiłbym bardzo chętnie takie nie są.
#12
Gosc_RafalPolo_*
Napisano 05 sierpień 2012 - 21:36
ja tez stoje nad podobnym wyborem i sklaniam sie do meridy z tamtego roku, za 2k stoi, i przerzutka tyl i przod sora, a w 2012 tylko tyl jest na sorze.
Dlaczego? Bo mam juz blizej do 30 niz do 20, pracuje, nie wybieram sie na zadne wyscigi, a tylko chce sobie pojezdzic milo i szybko po okolicznych wsiach za miastem. Merida bedzie zla?
Mysle nawet, ze za dwa, trzy lata np ja i kaS! bedziemy mogli sobie dokupic pelna grupe ultegry i wymienic elementy, to zly plan? Na pewno lepiej teraz kupic lepszy asortyment, ale jezeli budzet jest do 2500? Nowy bo jak sie pojawi jakiekolwiek skrzypienie chce jechac do sklepu i aby to naprawili przez te dwa lata gwarancji.
Merida i pewnie inne rowery w tej klasie maja srednie ramy, ale mysle ze poki co musze zrzucic 8 kg co jest bardziej oplacalne niz doplacac pare tysiecy, aby dostac rower o 4 kg lzejszy niz merida czy ten triban.
kaS! co do Twojego wyboru to ja znalazlem meride RACE 880-16 z roku 2011 za wlasnie 1999zl co chyba jest najlepiej oplacalne niz ten triban, merida z 2012 lub ta dema.
Napiszcie mi prosze czy moj plan jest bardzo zly i czy mimo wszystko lepiej sie pakowac w rower uzywany po jakims sportowcu?
Dlaczego? Bo mam juz blizej do 30 niz do 20, pracuje, nie wybieram sie na zadne wyscigi, a tylko chce sobie pojezdzic milo i szybko po okolicznych wsiach za miastem. Merida bedzie zla?
Mysle nawet, ze za dwa, trzy lata np ja i kaS! bedziemy mogli sobie dokupic pelna grupe ultegry i wymienic elementy, to zly plan? Na pewno lepiej teraz kupic lepszy asortyment, ale jezeli budzet jest do 2500? Nowy bo jak sie pojawi jakiekolwiek skrzypienie chce jechac do sklepu i aby to naprawili przez te dwa lata gwarancji.
Merida i pewnie inne rowery w tej klasie maja srednie ramy, ale mysle ze poki co musze zrzucic 8 kg co jest bardziej oplacalne niz doplacac pare tysiecy, aby dostac rower o 4 kg lzejszy niz merida czy ten triban.
kaS! co do Twojego wyboru to ja znalazlem meride RACE 880-16 z roku 2011 za wlasnie 1999zl co chyba jest najlepiej oplacalne niz ten triban, merida z 2012 lub ta dema.
Napiszcie mi prosze czy moj plan jest bardzo zly i czy mimo wszystko lepiej sie pakowac w rower uzywany po jakims sportowcu?
#13
Napisano 06 sierpień 2012 - 11:00
Zainteresowałeś mnie meridą na sorze za 1999, jednak jak pisał przyby7ski jest ona dość ciężka - ok 11kg, dlatego skłaniam się coraz bardziej w stronę Jamis Ventura Sport. Waży 10kg (zmiana aluminiowego widelca na carbon i waga spadnie poniżej 10), osprzęt sora. Komentarze na zagranicznych forach i recenzje są w pochlebne. Marka praktycznie nieobecna na polskim rynku, stąd informacji z naszego podwórka niemal brak.
Składanie samemu wymaga co najmniej dobrego obeznania podzespołach i dużo wolnego czasu a brakuje mi obu tych rzeczy. Podobnie jest w przypadku kupna roweru używanego - kupić to nie problem ale kupić niezajeżdżony, w szczególności kiedy kupuje się przez internet oglądając tylko zdjęcia, to już może być problem.
Myślę że dla mnie, amatora jazdy szosowej, nie ma sensu kupować drogiego roweru z drogim osprzętem, ponieważ ja tego tak naprawdę nie wykorzystam. Zdecydowanie lepiej, oczywiście wg mnie, kupić rower z lepszą ramą i tańszym osprzętem, żeby mieć później możliwość dalszej rozbudowy w razie kiedy osprzęt zacznie się sypać lub okaże się niewystarczający.
Składanie samemu wymaga co najmniej dobrego obeznania podzespołach i dużo wolnego czasu a brakuje mi obu tych rzeczy. Podobnie jest w przypadku kupna roweru używanego - kupić to nie problem ale kupić niezajeżdżony, w szczególności kiedy kupuje się przez internet oglądając tylko zdjęcia, to już może być problem.
Myślę że dla mnie, amatora jazdy szosowej, nie ma sensu kupować drogiego roweru z drogim osprzętem, ponieważ ja tego tak naprawdę nie wykorzystam. Zdecydowanie lepiej, oczywiście wg mnie, kupić rower z lepszą ramą i tańszym osprzętem, żeby mieć później możliwość dalszej rozbudowy w razie kiedy osprzęt zacznie się sypać lub okaże się niewystarczający.
#14
Gosc_Rules_*
Napisano 06 sierpień 2012 - 14:55
RafalPolo, w tym sezonie w ogóle ceny nowych rowerów są wzięte z sufitu, tak jak zauważyłeś, za więcej kasy dostajesz gorszy osprzęt niż w sezonie poprzednim.
Panowie, ja nie mówię, że Merida jest zła - jeśli nie macie w planach ścigania się to na amatorską jazdę po szosie jest wystarczająca. Jeśli nie możecie przeznaczyć więcej niż 2-2,5k na rower, możecie śmiało brać 880-16. Mówię tylko z własnego doświadczenia - mnie kręcenie na szosie wciągnęło, po powrocie do kraju we wrześniu zapewne będę polował na jakiś karbon i Meridka pójdzie do sprzedaży. Apetyt rośnie w miarę jedzenia i możliwe, że będzie tak też w waszym przypadku.
Swojego roweru nigdy nie ważyłem, ale nie sądzę, żeby ważył aż 11 kg - na początek polecam wywalić fabryczne widły i zastąpić je carbonowymi - nie dość, że ważą (z tego co pamiętam) 650 gram to nie pochłaniają wibracji, jest mega sztywno.
kaS!, zastanów się jak będzie wyglądał serwis w przypadku Jamisa, ta firma ma w ogóle jakieś przedstawicielstwo w Polsce? Prawdę mówiąc, nie sądzę, żeby była jakaś odczuwalna różnica między np. Meridą a Jamisem, to ta sama klasa roweru.
Jeśli macie jeszcze jakieś pytania, chętnie odpiszę. ;-)
Panowie, ja nie mówię, że Merida jest zła - jeśli nie macie w planach ścigania się to na amatorską jazdę po szosie jest wystarczająca. Jeśli nie możecie przeznaczyć więcej niż 2-2,5k na rower, możecie śmiało brać 880-16. Mówię tylko z własnego doświadczenia - mnie kręcenie na szosie wciągnęło, po powrocie do kraju we wrześniu zapewne będę polował na jakiś karbon i Meridka pójdzie do sprzedaży. Apetyt rośnie w miarę jedzenia i możliwe, że będzie tak też w waszym przypadku.

Swojego roweru nigdy nie ważyłem, ale nie sądzę, żeby ważył aż 11 kg - na początek polecam wywalić fabryczne widły i zastąpić je carbonowymi - nie dość, że ważą (z tego co pamiętam) 650 gram to nie pochłaniają wibracji, jest mega sztywno.
kaS!, zastanów się jak będzie wyglądał serwis w przypadku Jamisa, ta firma ma w ogóle jakieś przedstawicielstwo w Polsce? Prawdę mówiąc, nie sądzę, żeby była jakaś odczuwalna różnica między np. Meridą a Jamisem, to ta sama klasa roweru.
Jeśli macie jeszcze jakieś pytania, chętnie odpiszę. ;-)
#15
Napisano 06 sierpień 2012 - 17:56
Jamis ma przedstawicielstwo, ale nigdy, przenigdy bym nie kupił roweru tej firmy.
Z doświadczenia wiem, że nic nie zmieniają a ich ramy lecą jak zapałki. Co prawda mówię tu o ramach do dh, ale co rok ma być poprawiona konstrukcja i co roku się łamią. Tkaże odradzam jamisa
Z doświadczenia wiem, że nic nie zmieniają a ich ramy lecą jak zapałki. Co prawda mówię tu o ramach do dh, ale co rok ma być poprawiona konstrukcja i co roku się łamią. Tkaże odradzam jamisa

#18
Napisano 07 sierpień 2012 - 07:04
To ja kilka słów o Triban5
Po pierwsze primo w tej kasie co Triban5 raczej nie dostaniesz innego roweru z plastikowm widelcem i plastikowym tylnym trójkątem- tak więc jest to chyba najbardziej rozwojowa rama- szczególnie jeżeli planujesz dłuższe dystanse
Po drugie na pokładzie praktycznie pełna sora- co prawda 3 blatowa korba ale to szczegół
Po trzecie Hamulce z decathlona są nparwdę zaskakująco dobre- pod względem siły i jakości śmiało powyżej tiagry
Kierownica, mostek, sztyca, siodło to elementy sbtandardowej jakości w tej cenie
Minusy??
1. Okablowanie- paranoicznie miękkie pancerze które upośledzają szczegołnie pracę hamulcy- moim zdaniem na dzień dobry do wymiany- i robię to w kazdym tribanie który trafia do mnie na serwis
2. Koła- są mocne i odporne ale niestety ciężkie i mało sztywne bocznie. Dodatkowo gumowe uszczelki strasznie zwiększają opory a piasty na dzień dobry wymagają rozebrania, przesmarowania i regulacji. Spora część moich klientów wymienia je po jakimś czasie na WH-R501 i są bardzo zadowoleni. Na 501 lepiej też działają hamulce- inaczej obrobiona ścianka obręczy.
Osobiście na podstawie kilku egzemplarzy które przeszły przez moje łapska uważam że po zmianie okablowania i zrobieniu porządku z kołami ( ustawienie lub wymiana) rower bardzo fajny na początek- a nawet na niego więcej niż początek
Po pierwsze primo w tej kasie co Triban5 raczej nie dostaniesz innego roweru z plastikowm widelcem i plastikowym tylnym trójkątem- tak więc jest to chyba najbardziej rozwojowa rama- szczególnie jeżeli planujesz dłuższe dystanse
Po drugie na pokładzie praktycznie pełna sora- co prawda 3 blatowa korba ale to szczegół
Po trzecie Hamulce z decathlona są nparwdę zaskakująco dobre- pod względem siły i jakości śmiało powyżej tiagry
Kierownica, mostek, sztyca, siodło to elementy sbtandardowej jakości w tej cenie
Minusy??
1. Okablowanie- paranoicznie miękkie pancerze które upośledzają szczegołnie pracę hamulcy- moim zdaniem na dzień dobry do wymiany- i robię to w kazdym tribanie który trafia do mnie na serwis
2. Koła- są mocne i odporne ale niestety ciężkie i mało sztywne bocznie. Dodatkowo gumowe uszczelki strasznie zwiększają opory a piasty na dzień dobry wymagają rozebrania, przesmarowania i regulacji. Spora część moich klientów wymienia je po jakimś czasie na WH-R501 i są bardzo zadowoleni. Na 501 lepiej też działają hamulce- inaczej obrobiona ścianka obręczy.
Osobiście na podstawie kilku egzemplarzy które przeszły przez moje łapska uważam że po zmianie okablowania i zrobieniu porządku z kołami ( ustawienie lub wymiana) rower bardzo fajny na początek- a nawet na niego więcej niż początek

Dodaj odpowiedź
