Skocz do zawartości


Zdjęcie

Jazda na trenażerze


105 odpowiedzi w tym temacie

#1 Bomge

Bomge
  • Użytkownik
  • 12 postów
  • SkądWarsaw

Napisano 28 grudzień 2012 - 17:06

Witam,

Kupiłem ostatnio trenażer, żeby nie stracić formy w zimie,
niestety treningi na nim nie są za ciekawe, przez co trenuje rzadziej niż miałem zamiar.
Co robicie podczas treningu w domu? Macie jakieś sposoby, żeby je urozmaicić?

#2 Dromik

Dromik
  • Użytkownik
  • 494 postów
  • SkądCzechowice-Dziedzice

Napisano 28 grudzień 2012 - 17:13

Filmy, muzyka, książka

#3 Bomge

Bomge
  • Użytkownik
  • 12 postów
  • SkądWarsaw

Napisano 28 grudzień 2012 - 17:19

Filmy to dobra opcja, ale trenażer trochę przeszkadza bo jest głośny, z muzyką jest podobnie,
a książki to chyba nie najlepszy sposób bo trudno się skupić.

#4 1415chris

1415chris
  • Użytkownik
  • 4485 postów
  • SkądSurrey

Napisano 28 grudzień 2012 - 17:21

Dobrze jest miec jakis program treningowy i oczywiscie trzymac sie go.
Wiesz ze cos jest zaplanowane, wiesz dokladnie co.
Wsiadasz i realizujesz kolejny jego etap.
Jak sie wie co i jak, to takie sesje na trenazerze moga byc bardzo interesujace.
Z pominieciem tych ok 1.5h i dluzszych sesji, raz tygodniowo, da sie wytrzymac.

#5 maciej1986

maciej1986
  • Użytkownik
  • 3267 postów
  • SkądPoznań

Napisano 28 grudzień 2012 - 17:25

Filmy to dobra opcja, ale trenażer trochę przeszkadza bo jest głośny, z muzyką jest podobnie,
a książki to chyba nie najlepszy sposób bo trudno się skupić.


To filmy trzeba puszczać troszkę głośniej:) ja akurat wyszukuję wszystko na youtube, filmy, koncerty, jest w czym przebierać. Zawsze możesz wpleść w trening jakieś udziwnienia typu minutowe akcenty na wysokiej kadencji, lub kręcenie jedną nogą, te ćwiczenia dobrze wpływają na technikę pedałowania.


#6 Riddick

Riddick
  • Użytkownik
  • 402 postów
  • Skądmałopolska

Napisano 28 grudzień 2012 - 17:27

Filmy to dobra opcja, ale trenażer trochę przeszkadza bo jest głośny, z muzyką jest podobnie,

wyjście --> słuchafony, ja korzystam z dokanałowych i nie mam z tym żadnego problemu, poza tym jak się chce to się da :)

#7 severall

severall
  • Użytkownik
  • 690 postów
  • SkądRzeszów

Napisano 28 grudzień 2012 - 17:40

Trzeba pamiętać że zegar to nasz wróg, więc pierwsze co robimy to chowamy wszystkie zegary. Dobrze jest znaleźć jakieś filmiki na youtube. Nie sprawdza się tutaj oglądanie jakichś etapów - wiemy ile do mety więc wiemy ile czasu jedziemy (zaczyna się dłużyć szybko). Najlepiej zrobić jakaś playliste z krótkich filmów.

ps. Czy Was też d... boli podczas jazdy na trenażerze ? Normalnie na szosie nie miałem problemów, a na tym cholerstwie dość szybko zaczynają mi wysiadać cztery litery.

#8 maciej1986

maciej1986
  • Użytkownik
  • 3267 postów
  • SkądPoznań

Napisano 28 grudzień 2012 - 18:01

Trzeba pamiętać że zegar to nasz wróg, więc pierwsze co robimy to chowamy wszystkie zegary. Dobrze jest znaleźć jakieś filmiki na youtube. Nie sprawdza się tutaj oglądanie jakichś etapów - wiemy ile do mety więc wiemy ile czasu jedziemy (zaczyna się dłużyć szybko). Najlepiej zrobić jakaś playliste z krótkich filmów.

ps. Czy Was też d... boli podczas jazdy na trenażerze ? Normalnie na szosie nie miałem problemów, a na tym cholerstwie dość szybko zaczynają mi wysiadać cztery litery.


U mnie pomogło ustawienie roweru lekko pod górkę, przednie koło mam wyżej o 1,5-2cm.


#9 severall

severall
  • Użytkownik
  • 690 postów
  • SkądRzeszów

Napisano 28 grudzień 2012 - 18:26

U mnie pomogło ustawienie roweru lekko pod górkę, przednie koło mam wyżej o 1,5-2cm.


Spróbuje tak następnym razem. U mnie myślę że wynika to z tego że na trenażerze aby osiągnąć wysokie tętno trzeba kręcić lżej jak w terenie co powoduje że nacisk na tyłek jest większy. Problem praktycznie znika jak się jedzie bardziej twardo.

#10 Gorthin

Gorthin
  • Użytkownik
  • 255 postów
  • Skąd~

Napisano 28 grudzień 2012 - 18:37

Co prawda nie mam jeszcze trenażera. Ale ubiegłej zimy miałem jeszcze bieżnie. Więc generalnie to samo. Puszczałem sobie albo muzykę, aby mnie motywowała.

Albo puszczałem sobie film, ale nie jakiś nad którym trzeba rozmyślać, tylko na przykład puszczałem sobie jakieś Animal Planet, a najlepiej jakiś turystyczny, gdzie co chwila były jakieś fajne widoczki. Ewentualnie szukałem czegoś na YT.

Czasami puszczałem sobie jakieś konkursy biegowe.

Tak samo widziałem jak ktoś tutaj pisał o tym, że właśnie na trenażerze puszcza sobie wyścigi kolarskie, całe rzecz jasna. A jet tego mnóstwo na YT.
Chociażby to.

#11 Bury

Bury
  • Moderator
  • 799 postów
  • SkądZłocieniec

Napisano 28 grudzień 2012 - 18:42

ps. Czy Was też d... boli podczas jazdy na trenażerze ? Normalnie na szosie nie miałem problemów, a na tym cholerstwie dość szybko zaczynają mi wysiadać cztery litery.

Odpowiedź prosta. Ciągle siedzisz na siodełku :) Pomyśl, w plenerze czasami wstaniesz z siodełka, coś zaciągniesz, podjedziesz. Zatrzymasz się do sklepu po wodę i "gibasz" rowerem na boki. Ciało pracuje i ma lepsze możliwości do adaptacji.
Na trenażerze rower stoi sztywno w pionie i lekko poruszający się rower to tylko efekt uboczny (niepożądany, czytaj sztywność ramy). Lepiej jest na rolkach, możesz pokręcisz się trochę i "łapiąc" równowagę... ruszasz się i twoja "zacna" ;)

#12 Bodi

Bodi
  • Użytkownik
  • 168 postów
  • SkądSzczecin

Napisano 30 grudzień 2012 - 12:11

Trzeba pamiętać że zegar to nasz wróg, więc pierwsze co robimy to chowamy wszystkie zegary. Dobrze jest znaleźć jakieś filmiki na youtube. Nie sprawdza się tutaj oglądanie jakichś etapów - wiemy ile do mety więc wiemy ile czasu jedziemy (zaczyna się dłużyć szybko). Najlepiej zrobić jakaś playliste z krótkich filmów.

ps. Czy Was też d... boli podczas jazdy na trenażerze ? Normalnie na szosie nie miałem problemów, a na tym cholerstwie dość szybko zaczynają mi wysiadać cztery litery.


U mnie pomogło ustawienie roweru lekko pod górkę, przednie koło mam wyżej o 1,5-2cm.


Zrobiłem podobnie.Podstawiłem 3 książki pod przednie koło,jakieś 6 cm.Jest lepiej,ale czasem po prostu kręcę na stojąco jak poczuje ból tyłka.Wrzucam wyższe biegi i minutkę w stójce,mnie pomaga

#13 erico329

erico329
  • Użytkownik
  • 419 postów
  • SkądWielkopolska

Napisano 30 grudzień 2012 - 18:27

Widze , że nie czytasz SzymonBajka . Ma on świetne pomysły i propozycje na zabijanie czasu na trenażerze . Tuutaj est wszystko świetnie opisane przez SzymonBike'a
http://szymonbike.bl...a-trenazer.html
http://szymonbike.bl...ie-otwarty.html
http://szymonbike.bl...otywacyjny.html
( otwierać w kolejności od góry ;p)

#14 Prozor

Prozor
  • Moderator
  • 8638 postów
  • SkądSulęcin

Napisano 31 grudzień 2012 - 14:58

Szymon pro skarpetki trzepaka? W którym miejscu ma te świetne pomysły i propozycje? Bez jaj - o ile używanie laptopa na "specjalnej konstrukcji po to, by touchpad był dostępny" do zabijania nudy filmikami jeszcze ujdzie, to oglądanie galerii "stylówy", albo ładnych widoczków szosy (i okolic) jest już krańcowym trzepactwem (używając jego słownictwa). Czas może toto i zabije, a przy okazji ochotę na przyszły trening...

IMHO 1415chris ma rację - przynajmniej jeśli o mniej chodzi. Przed chorobą udawało mi się nawet sesje 2,5 h wykręcić bez większego znużenia - miałem zaplanowany taki a nie inny trening w tle leciał w miarę ciekawy film, żona donosiła kolejny bidon izo... Ale na ogół mój trening to sesje 1 - 1,5h z blokami treningowymi po ileś tam minut, które mijają na tyle szybko, że znudzić się nie znudzę. Wtedy nawet rozpraszanie się filmami odpada. Co najwyżej jakiś audiobook. Bo jeśli się nudzę, to znaczy że trening do bani jest i trzeba to zmienić. Ot co.

Obecnie po ponad 2 mc choróbska powolutku będę rehabilitację na rowerku (trenażer rzecz jasna) robił, mam nadzieję że za miesiąc dojdę do właściwej formy, no chyba że kręgosłup jeszcze na to nie pozwoli...

Focus Izalco, Giant Trinity, Accent CX, Cube Stereo Hybrid 140 HPC Race 750

24-d4e1077f23de8150b93d6b38a42ed7c3.png Grupa Forum na Garmin Connect


#15 schwepes

schwepes
  • Użytkownik
  • 109 postów
  • SkądKraków

Napisano 31 grudzień 2012 - 15:02

Moim zdaniem na trenażer najlepszy jest trening interwałowy. Nieistotne jakiego typu będą to interwały, ważne żeby w świadomości była perspektywa tych najbliższych 5 czy 10min, a nie 2,5h ;).

Przykładowo interwały 3x6(6) to jest pół godziny treningu które, przynajmniej mnie, mija bardzo szybko.

#16 Prozor

Prozor
  • Moderator
  • 8638 postów
  • SkądSulęcin

Napisano 31 grudzień 2012 - 21:44

Niby tak, bo taki akurat jest najmniej nużący (zależy też jakie interwały), ale typowa wytrzymałościówka też jest potrzebna, a sztuką jest przetrwać 2 - 3 godziny monotonnego kręcenia żeby nie paść z nudów, prawda?

Właśnie mam za sobą moje pierwsze 1,5h lekkiego kręcenia po 2,5 mc przerwy. Nerw kulszowy jeszcze się trochę daje we znaki, ale już mogę powoli wchodzić na obroty. Póki co na razie raczej będzie to monotonne kręcenie, tak aby organizm ponownie przyzwyczaił się do jazdy na rowerze, na cięższe treningi przyjdzie jeszcze czas.

Żeby nie było nudno czytałem sobie zaległą literaturę. Książki na rowerze są mało wygodne, więc używam mojego Kindle Touch, sprawdza się znakomicie podczas tego typu treningów.

Focus Izalco, Giant Trinity, Accent CX, Cube Stereo Hybrid 140 HPC Race 750

24-d4e1077f23de8150b93d6b38a42ed7c3.png Grupa Forum na Garmin Connect


#17 sosha07

sosha07
  • Użytkownik
  • 193 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 01 styczeń 2013 - 15:39

Ja podobnie, jak już ktoś wcześniej wspomniał preferuje filmiki podczas wytrzymałości. Niestety takie kręcenie ponad 2h jest dość nużące, nijak się to ma do 2h na zewnątrz. Najlepiej jeździ mi się gdy oglądam jakieś transmisje sportowe. Teraz w zimę to głównie biathlon lub biegi narciarskie, ewentualnie kolarstwo na necie, to pozwala przetrwać te dłuższe treningi. Podczas interwałów natomiast nie ma nudy, zawsze skupiam się na treningu co i kiedy ma zrobić i czas szybciutko zlatuje.

#18 maciej1986

maciej1986
  • Użytkownik
  • 3267 postów
  • SkądPoznań

Napisano 01 styczeń 2013 - 18:05

Wracając do monotonnej jazdy, idzie ją urozmaicić na kilka sposobów. Podczas kręcenia bazy można śmiało robić "interwały" trzymając tętno w strefie, ale zmieniać kadencję, wtedy też robi się mniej nudnie. Można wpleść ćwiczenia typu kręcenie jedną nogą, wystaczy kilkadziesiąt sekund i już jakoś można ten czas spędzić. Nie wyobrażam sobie spędzać regularnie po 2-3 godziny na trenażerze, wolę jednak wybrać się do lasu na crossie:)


#19 vuki

vuki
  • Użytkownik
  • 494 postów
  • SkądRawicz

Napisano 02 styczeń 2013 - 21:08

macie fajnie, ja na rolkach już parę razy spadłem :-( patrząc na film
książka odpada i inne absorbujące czynności

#20 SCRUBBY

SCRUBBY
  • Użytkownik
  • 183 postów
  • SkądKampinoski PN

Napisano 02 styczeń 2013 - 23:25

Ja znalazłem sposób na to, by móc spokojnie pedałować i nie nudzić się w tym czasie. Niestety, oglądanie wyścigów kolarskich powoduje zwiększanie nacisku na pedały w moim cyklu wraz ze zbliżaniem się zawodników w TV do mety :)
Dołączona grafika



Dodaj odpowiedź