Skocz do zawartości


Zdjęcie

BIało sojowe a serwatkowe ?!


12 odpowiedzi w tym temacie

#1 kris91

kris91
  • Użytkownik
  • 1314 postów
  • SkądKrotoszyn

Napisano 04 luty 2013 - 18:31

Witam,

chciałem się Was zapytać o radę. Swoje już naczytalem o obu białkach głównie w temacie o tutaj: :arrow: http://www.sfd.pl/TA...t386786-s1.html .

Ale nie umiem jakoś się zdecydować.. Białko sojowe niby szkodliwe ale nieszkodliwe, niby gorzej ale i nawet lepiej przyswajalne niż zwykłe... Do serwatkowgo nie widziałem uwag, ale jest "trochę" droższe...

Teraz pytanie do Was: czy spożywacie jakieś białko ? w sensie suplementy ? jeśli tak, to czy braliście sojowe ?

proszę o Wasze opinie.. bo właśnie się zastanawiam nad wyborem ;-)

#2 Marcines

Marcines
  • Użytkownik
  • 168 postów
  • SkądPruszków

Napisano 04 luty 2013 - 18:55

Moja opinia trochę nie na temat ale co tam wygłoszę ją :lol:
Myśle, że nie ma sensu, żebyś wciągał pałer puder. Zapotrzebowanie na białko w sportach wytrzymałościowych to 1,6-1,8 g na kg masy ciała. Dostarczenie 120 g białka dziennie (w przypadku kolarza 70 kg) raczej nie stanowi problemu jeżeli jak przystało na prawdziwego mężczyznę lubisz mięso :lol: a wyjdzie smaczniej, naturalniej i zdrowiej. Ten proszek jest dobry bo wygodny, jak nie ma czasu na przygotowanie zwykłego posiłku, no i dla pakerów 120 kg co musieliby jeść po 0,5 kg miecha dziennie, wtedy to się sprawdza. Jak już miałbym kupować odżywki pod kolarstwo to raczej jakieś węgle dla uzupełnienia deficytu kalorycznego wynikającego z długich treningów. Myślę, że trudniej wciągnąć wagon makaronu niż trochę mięska, twarogu czy jajek.

#3 Prozor

Prozor
  • Moderator
  • 8638 postów
  • SkądSulęcin

Napisano 04 luty 2013 - 21:13

Suplementacja białkowa jest w sportach wytrzymałościowych wskazana chyba jedynie w przypadku "długu energetycznego" czyli przy deficycie węglowodanów i konieczności używania białek jako źródła energii. W takich przypadkach albo zwiększona podaż naturalnego białka, albo odżywka białkowa (bo można szybko i prosto ją sporządzić). Do białka sojowego podchodzę nieufnie, białka serwatkowe zawsze miały dobrą opinię. Zawierają to, czego w białkach sojowych nie znajdziesz. Aminokwasy o rozgałęzionych łańcuchach ( leucynę, izoleucynę i walinę), antykataboliki, taurynę, czy wreszcie duże ilości glutaminy. Na dodatek białko serwatkowe łatwo ulega trawieniu. Organizm przyswaja go dużo łatwiej niż inne rodzaje białek.

Osobiście uwielbiam ricottę - serek zwarowy otrzymywany właśnie z serwatki (jak robię sery miękkie, to wykorzystuję również serwatkę, zawsze trochę jeszcze białka się z niej wyciśnie).

Focus Izalco, Giant Trinity, Accent CX, Cube Stereo Hybrid 140 HPC Race 750

24-d4e1077f23de8150b93d6b38a42ed7c3.png Grupa Forum na Garmin Connect


#4 Emilo

Emilo
  • Użytkownik
  • 423 postów

Napisano 04 luty 2013 - 22:05

różne białka próbowałem głównie serwtkowych do tego z reguły z dodatkiem Bcaa najlepsze rozwiązanie dla mnie tylko są gorsze i lepsze no i smakowo też różnie bywa

#5 kris91

kris91
  • Użytkownik
  • 1314 postów
  • SkądKrotoszyn

Napisano 04 luty 2013 - 22:09

a ida za tym jakieś wymierne korzyści?
nie myślę tu o przyspieszeniu 5kmh ale czy coś się z tym wiąże?

#6 Emilo

Emilo
  • Użytkownik
  • 423 postów

Napisano 04 luty 2013 - 22:27

białko jest do uzupełnienie diety chodząc na siłownie jest duże zapotrzebowanie inaczej musiał byś bardzo dużo piesi ryb itd zajadać , teraz też piję ale znacznie mniej np. rano z płatkami owsianymi banan rodzynki w blender i gotowe
jeśli masz na myśli przyrost siły i wytrzymałości to pomyliłeś białko z kreatyną

#7 patolog

patolog
  • Użytkownik
  • 621 postów
  • SkądWa-wa

Napisano 04 luty 2013 - 23:22

Do budowy mięśni niezbedna jest suplementacja w białko. Ciekawy jest mix Olimp X5: serwatka i soja.

Kudos!


#8 Gosc_Rafalek_*

Gosc_Rafalek_*
  • Gość

Napisano 05 luty 2013 - 21:42

Soja obniza poziom testosteronu, osobiscie unikam jej pod kazda postacia.

#9 picca

picca
  • Użytkownik
  • 560 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 06 luty 2013 - 02:13

Soja obniza poziom testosteronu, osobiscie unikam jej pod kazda postacia.

Jest to kompletna bzdura. Fitoestrogeny zawarte w soi nie mają wpływu na poziom męskich hormonów. Gdyby miały, 50% populacji krajów azjatyckich miałoby kłopoty z płodnością.

http://jn.nutrition....132/3/570S.full

jeżeli jak przystało na prawdziwego mężczyznę lubisz mięso

A jeśli jak przystało na prawdziwego inteligentnego i wrażliwego mężczyznę nie jesz to co? Oszczędź sobie takich gówniarskich osądów.

Jestem wegetarianinem od 10 lat, jem sporo produktów sojowych. Niedawno badałem sobie poziom testosteronu i mam go w górnej granicy normy. Jako, że dietetyka to moje wykształcenie i zawód, uważam się za kompetentną w tej dziedzinie osobę i proszę o nie gadać głupot. Albo przynajmniej poprzeć je konkretnym źródłem.

#10 Gosc_Rafalek_*

Gosc_Rafalek_*
  • Gość

Napisano 06 luty 2013 - 08:24

Jest to kompletna bzdura. Fitoestrogeny zawarte w soi nie mają wpływu na poziom męskich hormonów. Gdyby miały, 50% populacji krajów azjatyckich miałoby kłopoty z płodnością.

http://jn.nutrition....132/3/570S.full


Polowa meskiej populacji Azjatyckiej wyglada jak panienki i maja male pisiorki, wiec? ;)
Po za tym biznes na soi to ogromny pieniadz, szczegolnie ze do Polski sprowadza sie ok 95% genetycznie modyfikowanej soi.
Nic mnie nie przekona do soi, nie widze najmniejszego sensu jej uzywania, jedzenia, jedynie unikanie biore pod uwage.

#11 jano_3

jano_3
  • Użytkownik
  • 1982 postów
  • SkądWwa

Napisano 06 luty 2013 - 08:53

i maja male pisiorki, wiec? ;)


Zbadałeś organoleptycznie?? :) Czy to wynik jakiś badań??

Temat pasuje bardziej do działu odżywianie, a nie trening i zdrowie

#12 Gosc_Rafalek_*

Gosc_Rafalek_*
  • Gość

Napisano 06 luty 2013 - 17:38

Zbadałeś organoleptycznie?? :) Czy to wynik jakiś badań??


Wyobrazasz sobie co mozna zobaczyc w TV? :)

#13 Marcines

Marcines
  • Użytkownik
  • 168 postów
  • SkądPruszków

Napisano 06 luty 2013 - 18:08

Picca, a takiej buźki tam czasem nie widziałeś ? Mniej więcej wstawiłem ja tam w takim celu, żeby pokazać, że pisząc to nie mam poważnej, kamiennej miny tylko, że to jest coś w rodzaju dowcipu, żartu, jajec. Wiem, że nie po tym się ocenia mężczyznę. Uwielbiam to forum za to, że każden jeden tak strasznie się napina i tylko czeka, żeby pocisnąć kogoś za byle co. Pozdrawiam i nie przepraszam.



Dodaj odpowiedź