Skocz do zawartości


Zdjęcie

Peknieta rama karbonowa


30 odpowiedzi w tym temacie

#1 karpik

karpik
  • Użytkownik
  • 8 postów
  • SkądŚwidnik

Napisano 22 styczeń 2009 - 13:40

Witam,

Jestem nowy na forum, przejde jednak od razu do meritum, gdyż mam spory problem.

Tydzień temu kupiłem nowy rower Specialized Tarmac Elite z zamiarem zostawienia sobie jedynie ramy i widelca. Niestety nie posiadam klucza do nowych suportów Shimano, wiec zawiozłem rower do serwisu. No i to był moj chyba największy blad w karierze kolarskiej. Jak sie okazało (po odebraniu i oględzinach juz w domu) rama wygląda na pęknięta, w miejscu w którym najprawdopodobniej mechanik złapał ja uchwytem. Rama na rurze podsiodlowej posiada kilka rys-które wyglądają jak pęknięcia. Przejechałem sie na rowerze i jest OK nic nie strzela. Nie wiem tylko co robić w tej sytuacji. Nie wiem czy reklamacja wchodzi w rachubę -na ramie nie widać żadnych wgnieceń-nie widać żeby było to uszkodzenie mechaniczne. Zaglądałem do środka rury podsiodlowej no i niestety chyba w jednym miejscu jest widoczne ok 2 cm pęknięcie.

Prosze o pomoc starszych kolegow.

#2 Gosc_felipe_*

Gosc_felipe_*
  • Gość

Napisano 22 styczeń 2009 - 13:53

Masz jakikolwiek dokument potwierdzający oddanie roweru na serwis?

#3 karpik

karpik
  • Użytkownik
  • 8 postów
  • SkądŚwidnik

Napisano 22 styczeń 2009 - 14:10

Wlasnie niestety nie mam :-( Jade dzsiaj do goscia, zobacze co powie

#4 Gosc_felipe_*

Gosc_felipe_*
  • Gość

Napisano 22 styczeń 2009 - 14:16

No to się załatwiłeś kolego. Możesz teraz jedynie liczyć na ludzką uczciwość.

#5 kr1zje

kr1zje
  • Użytkownik
  • 1165 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 22 styczeń 2009 - 16:17

Albo naprawiać ramę u jarka...

#6 pingpongista2

pingpongista2
  • Użytkownik
  • 98 postów
  • SkądPołudnie

Napisano 22 styczeń 2009 - 16:57

Jak mozesz daj jakies foty jak to wyglada... Z rama karbonowa nie mozna jezdzic do byle serwisu, w ktorym mechanik na codzien naprawia skladaki, damki, badz makrokesze. Jesli koles powie, ze to nie jego wina i umyje rece, najlepiej bedzie jak napiszesz nazwe jego serwisu na forum, zeby juz nikt sie na niego nie nacial.

#7 czlowiekzdubaju

czlowiekzdubaju
  • Użytkownik
  • 55 postów
  • SkądWrocław/Kraśnik

Napisano 22 styczeń 2009 - 18:16

Hmm... Ja bym go zawiózł odrazu spowrotem do serwisu w którym ci go uszkodzili :)
Nie trzeba żadnych papierów :-? przecież kupując bilet w kiosku/mleko w sklepie i także zamawiając usługę niejako "podpisuje się " umowę ... nie pamiętam jak to się fachowo nazywa, ale miałem to na 1 roku studiów :mrgreen: (jednak na coś się przydają )
Więc możesz to spokojnie u niego reklamować bo szkoda ramy ...

#8 ERDE

ERDE
  • Użytkownik
  • 1010 postów
  • SkądLublin

Napisano 23 styczeń 2009 - 07:39

czlowiekzdubaju, kupując bilet czy mleko otrzymujesz paragon fiskalny i on jest podstawą do jakichkolwiek reklamacji, kolega natomiast nie ma papieru, że robił cokolwiek w tym serwisie...

#9 czlowiekzdubaju

czlowiekzdubaju
  • Użytkownik
  • 55 postów
  • SkądWrocław/Kraśnik

Napisano 23 styczeń 2009 - 08:22

Hmm... Ale przecież umowa to umowa , zawarta na papierze, czy słownie to to samo :-P No chyba że się wykręci, że tej ramy w życiu na oczy nie widział i jej nie uszkodził ... to wtedy będzie ciężko mu to udowodnić :-/

#10 ERDE

ERDE
  • Użytkownik
  • 1010 postów
  • SkądLublin

Napisano 23 styczeń 2009 - 08:30

No chyba że się wykręci, że tej ramy w życiu na oczy nie widział i jej nie uszkodził ... to wtedy będzie ciężko mu to udowodnić


Właśnie o to chodzi, a wiadomo jak w dzisiejszych czasach z uczciwością...

#11 karpik

karpik
  • Użytkownik
  • 8 postów
  • SkądŚwidnik

Napisano 23 styczeń 2009 - 09:24

Wczoraj niestety nie dojechałem do mechanika z przyczyn losowych. Gosc bedzie dopiero w e wtorek :-( Jesli chodzi o ten serwis to mial renome jednego z najlepszych w lublinie (na Cyruliczej boczna Lubartowskiej). Wieczorem wrzucę zdjecia.

#12 ERDE

ERDE
  • Użytkownik
  • 1010 postów
  • SkądLublin

Napisano 23 styczeń 2009 - 09:28

Yyy a to nie przypadkiem Bikershop był? Jak się zjeżdża od Bramy Krakowskiej, w stronę Tysiąclecia po prawej stronie?

#13 karpik

karpik
  • Użytkownik
  • 8 postów
  • SkądŚwidnik

Napisano 23 styczeń 2009 - 13:03

Nie wiem jak sie nazywa, kiedys byl tam sklep, a serwis w bramie. Teraz jest tylko serwis. To chyba najstarszy serwis w Lublinie.
kr1zje jak namierzyc Jarka?

#14 rafalwspin

rafalwspin
  • Użytkownik
  • 118 postów
  • SkądUK

Napisano 23 styczeń 2009 - 13:34

Tu go masz http://forumszosowe....iewprofile&u=30

#15 ERDE

ERDE
  • Użytkownik
  • 1010 postów
  • SkądLublin

Napisano 23 styczeń 2009 - 15:48

Tak, chodzi nam o ten sam serwis, i ja osobiście go nie polecam! Kiedyś robiłem u nich rower, nic specjalnego, regulacje itp. i dostałem rower w stanie takim samym jak przed oddaniem do serwisu, nie wiem w czym tenże serwis ma być najlepszy, może w wymianie komponentu na nowy (chociaż Twój przykład pokazuje, że nawet tego nie potrafią), ogólnie ten serwis omijam z dala.

#16 Gosc_Klaudiusz_*

Gosc_Klaudiusz_*
  • Gość

Napisano 23 styczeń 2009 - 17:18

Wrzuc foty tego pekniecia. Nie widzialem jeszcze zniszczonej ramy od uchwytu stojaka rowerowego, czym klienci mi sie wielokrotnie wygrazali ;) (proporcjonalnie do ceny roweru)

#17 karpik

karpik
  • Użytkownik
  • 8 postów
  • SkądŚwidnik

Napisano 23 styczeń 2009 - 20:20

Wydaje mi sie ze uszkodzenia powstaly nie na skutek scisniecia uchwytem, lecz odkrecania misek suportu-w efekcie powstala dzwignia, ktora dzialala w miejscu gdzie byl uchwyt.

Załączone miniatury

  • DSC01169-copy.JPG
  • DSC01184-copy.JPG
  • DSC01183-p.jpg


#18 SN

SN
  • Użytkownik
  • 475 postów
  • Skądzupelnie blisko

Napisano 23 styczeń 2009 - 20:22

Karpik,

Masz calkowita racje!
Wieki temu jak pracowalem przy rowerach, syn mojego bylego szefa w podobny sposob zalatwil nowa rame Marin. Na szczescie klienta i ku jego frustracji, musial za nia zaplacic z wlasnej pensji.

#19 Karbon

Karbon
  • Użytkownik
  • 1876 postów
  • SkądŁódź

Napisano 23 styczeń 2009 - 21:43

Mnie to wygląda jedynie na uszkodzenie lakieru bezbarwnego. Najlżejszych ram karbonowych nie montuje się w uchwytach serwisowych, a już na pewno nie w mocniejszych montażowych bo można uszkodzić ich bardzo cienkie ścianki. Jeśli serwisant-debil tego nie wie, albo ma w d**** sprzęt klient to niech płaci za dobrego lakiernika.
Z technicznej strony to uszkodzenie to tylko wizualny minus. Włókno węglowe oraz laminat są na tyle elastyczne, że trochę się naddadzą pod naciskiem, ale widać lakier wierzchni juz tak elastyczny nie jest.

#20 jarek

jarek
  • Użytkownik
  • 201 postów
  • SkądKOLBERG

Napisano 23 styczeń 2009 - 22:24

JEST to ewidentne zniszczenie uchwytem, dwie połowy uchwytu po bokach rury wgniotły rure do srodka a góra i dół rury zostały wypychane na zewnątrz gdzie też nastąpiło pekniecie lakieru .........AKURAT w tej chwili mam w naprawie rame s-works'a specialized gdzie rurki górna i główna skośna są naprawdę delikatne, i miękkie pod palcem. Raczej uszkodzenie carbonu nie wystąpiło ale gdy tylko coś więcej będzie się działo z lakierem -- to jednak TAK..
JAREK. :-x



Dodaj odpowiedź