pierwsza rama doszla, byla w kilku miejscach obita (wiadac ze ktos sie z nimi nie cackal, sprzedajacy dostal za to nautrala od jednej osoby), ale ogolnie nic nie wskazywalo na jakies wady, do czasu kiedy nie zabralem sie za skladanie roweru, po przykreceniu przerzutki zauwazylem, ze wyglada ona nie inaczej jak tak:


napisalem sprzedawcy o tym, wyslalem zdjecia i zgodzil sie na wymiane, oczywiscie wszystko trwalo ok 1,5 miesiaca, ze trzy razy pisal ze juz wysyla, po czym po tygodniu okazywalo sie ze nic nie wyslal.
W kazdym razie wczoraj doszla druga rama, nie zdarzylem jej jeszcze odpakowac, patrze na hak, a tu :


Oczywisicie napisalem do niego, cwaniak odpowiedzial, ze rama jest w 100% dobra i ze to ja nie umiem zamontowac przerzutki (ciekawe zatem czemu odnosnie pierwszej ramy nic takiego nie napisal).
Na moje oko te ramy to odrzuty, a hak powinien byc przylutowany bardziej w kierunku glowki ramy, wowczas bylby pod wlasciwym katem/
Poniewaz chce byc pewny zatem pytam sie Was czy da rade jakos zamontowac przerzutke zeby byla normalnie tj. prostopadle do osi supportu i rownolegle do tarcz kobry, czy po prostu rama ma zgibany hak?



