Witam,
Planuję w najbliższym czasie wymienić napęd w moim rowerze trekkingowym. Ponieważ 90% terenu po którym jeżdżę to szosa chcę wsadzić do niego napęd szosowy (konkretnie celuję w grupę Tiagra). Nie orientuję sie zbyt dobrze w temacie, więc chciałbym poznać waszą opinię co ewentualnie zmienić, na co uważać itp.
Napęd, który planuję kupić:
Korba FC-4650
Support BB4600
Łańcuch CN-4601
Kaseta CS-4600 12-30T
Tylna przerzutka RD-4601
Przednia przerzutka FD-4600
Manetki SL-4600
W przypadku takiego napędu tylna przerzutka powinna być z krótkim wózkiem prawda?
Problematyczne są jeszcze dla mnie manetki SL-4600, który są bardzo drogie (cena oscyluje wokół 400zł), czy znacie jakąś alternatywę dla nich? Patrzyłem na manetki SLX, które można kupić za około 250 złotych. Czy manetki MTB sa kompatybilne z przerzutkami szosowymi? I czy ich funkcjonalność jest zbliżona (Z tech docs wynika, że nie posiadają one na przykład funkcji trimmingu (półbiegu))
Napęd szosowy do roweru trekkingowego
Started By
wachaczos
, 15 Jul 2013 11:31
6 replies to this topic
#3
Posted 15 July 2013 - 12:53
Jeśli chodzi o indeksacje w Shimano to jest taka sama na szosie jak w MTB.
Inny jest uciąg linki przedniej przerzutki. Ale dla dwurzędowego mechanizmu ma to niewielkie znaczenie, zwykle da się wyregulować nawet trójkę. Przynajmniej tak było w napędach dziewiątkowych. Może w 10s ujednolicili, nie wiem...
#4
Posted 15 July 2013 - 14:42
Różnic w uciągu u jednego producenta to nie zauważyłem. "Zazwyczaj" uciąg przodu jest 10mm, niezależnie czy 2 czy 3sp. W kasetach jest ciut gorzej, odstępy zależą od liczby zębatek, nie od tego czy szosa, czy MTB. Czyli wszystko będzie działało.
Na krótkim wózku będzie brakowało całkowitej pojemności (31) jak i dyferencji (16). Praktycznie.. będziesz musiał zrezygnować z dużej zębatki. Lepiej kupić ze średnim albo z długim wózkiem i nie mieć problemów z regulacją.
Na krótkim wózku będzie brakowało całkowitej pojemności (31) jak i dyferencji (16). Praktycznie.. będziesz musiał zrezygnować z dużej zębatki. Lepiej kupić ze średnim albo z długim wózkiem i nie mieć problemów z regulacją.
#5
Gosc_marvelo_*
Posted 15 July 2013 - 14:50
Niestety, w napędach dziesiątkowych Shimano zabrało nam zalety kompatybilności manetek mtb z przerzutkami szosowymi i odwrotnie. Została jedynie kompatybilność kaset. Zatem do manetek mtb musiałbyś zastosować również górską tylna przerzutkę, ale już kasetę możesz dać szosową.
A nie wystarczy Tobie 9 biegów? Wtedy pełna dowolność, a przy dwóch tarczach również nie będzie większego problemu z przodem.
A nie wystarczy Tobie 9 biegów? Wtedy pełna dowolność, a przy dwóch tarczach również nie będzie większego problemu z przodem.
#6
Posted 15 July 2013 - 16:45
Niestety, w napędach dziesiątkowych Shimano zabrało nam zalety kompatybilności manetek mtb z przerzutkami szosowymi i odwrotnie. Została jedynie kompatybilność kaset. Zatem do manetek mtb musiałbyś zastosować również górską tylna przerzutkę, ale już kasetę możesz dać szosową.
Marvelo, możesz rozwinąć temat? Albo skierować na odpowiednie linki... :oops:
OK, doczytałem... Dramat :shock:
Kiedyś, za młodzieńca, amatorsko bojkotowałem Shimano. Chyba czas na powtórkę...
#7
Posted 15 July 2013 - 19:31
ano odkąd wprowadzili "szosowe" klamkomanetki na prostą kierę to tak się zrobiło. Ja zrobiłem taki patent w hybrydzie właśnie, i jak wyżej: wstaw średni-długi wózek. Mi działał bardzo fajnie, z przodu miałem korbę na 2 blaty (105) a klamkomanetkę na 3, to jest tylko kwestia regulacji, więc luźno. No i na tył kaseta szosowa była założona ;-)


