Witam Panowie przejdę do meritum ...
opuchlizna wyskoczyła mi na prawym kolanie na wysokości rzepki i jak się kończy mięsień czworogłowy uda..co to może być ?
byłem u lekarza rodzinnego i podążając jego tokiem myślenia wszyscy powinniśmy uprawiać/grać w.. szachy .. do lekarza sportowego/ ortopedy jestem umówiony na poniedziałek.. opuchlizna troszkę zeszła ale jeszcze jest przynajmniej mnie nie boli już stało sie to po treningu biegowym.. czy ktoś z was miał podobny problem i co to było ? bo narazie jestem uziemiony ..
#1
Posted 03 August 2013 - 10:45
#2
Posted 03 August 2013 - 13:22
Niehce tu nikogo w błąd wprowadzać ale tylko moge zasugerować czy to nie moze byc czasem kolano biegacza ?
nie wiem.... ale wiem ze to to mial uzytkownik Jano_3
#4
Posted 03 August 2013 - 18:43
Nie ja miałem zaespół pasma bidorowo-piszczelowego i boało po zewnętrznej stronie kolana, ale nic nie puchło.
Oslo jak puchnie to pewnie jest wysięk i jakiś stan zapalny, bez lekarza i USG ciężko będzie powiedzieć cokolwiek.
umówiony jestem na prywatną wizytę w poniedziałek ale myślałem ze może ktoś też tak miał i choć troszkę mnie uspokoi .. ;/
wysięku nie mam bo badał mnie w piątek lekarz rodzinny i stwierdził ze nie ma żadnych płynów ..
#7
Posted 03 August 2013 - 20:03
Jeśli dobrze pamiętam to poszłam po 3dniach bo ból mi nie przechodził. Wcześniej przykładałam sobie kilka razy dziennie takim woreczkiem jaki się stosuje po wyrwaniu zęba w celu chłodzenia + maśc przeciwzapalna. Lekarz rodzinny dał mi tylko jakieś prochy przeciwbólowe i zapalne i po kilku dniach mi przeszło. Może byłoby szybciej gdybym całkiem zrezygnowała z obciążania kolana, bo wiem, że przy takim stanie zapalnym ważne jest odciążenie stawu. Ja oczywiście się nie stosowałam do tego i może dlatego w moim przypadku dośc długo ból się utrzymywał. Później jeszcze kilkakrotnie pojawiał się u mnie ten sam problem w innych kaletkach maziowych w tym samym stawie i gdy odpuszczałam sobie treningi to po 3-4dniach przechodził


