Tydzień temu zacząłem odczuwać lekkie mrowienie w kroczu - uczucie jakby cieczy przepływającej przez gumowy wąż. Poza tym nie zauważyłem jakichś innych objawów - wszystko niby jest ok. Najbardziej jest to odczuwalne w czasie siedzenia, im bardziej krocze jest uciskane przez powierzchnię, na której siedzę.
Tak się składa, że dzień wcześniej jeżdziłem jakieś 2,5-3h, podobnie kolejne 2 dni wcześniej. Zazwyczaj jeżdżę krócej. Słyszał ktoś o podobnych objawach? Nie wiem czy to wkrótce minie i po prostu muszę zadbać o jakieś bardziej przyzwoite siodełko czy może lepiej iśćz tym do lekarza.


