W teorii Guru jest lepszą firmą no i droższą, ale ten rower jest po prostu stary i moim zdaniem wyeksploatowany. Osprzęt ( i zapewne cały rower ) w najlepszym wypadku jest z 2009 ( albo 10 ) roku, bo to był ostatni rocznik ultegry 6600 z wąsami w klamkach. No i to burackie malowanie jakby im się w połowie biała farba skończyła:
-"szwagier, białej farby nima"
-"to maźnij to tym co nam zostało"
Kuota jest nowsza ( ta grupa Rivala jest z 2011 ), sam mam Rivala z 2010 i jestem mega zadowolony. No i Rival nie ma wąsów jak ultegra 6600
Kuota jest ładniejsza, przez wcięcie na koło wygląda bardziej agresywnie ( chyba, że chcesz tym rowerem na grzyby jeździć). Brałbym Kuote ze względu na ramę ( nowsza, ładniejsza, bardziej agresywna ) i grupe Rivala. Koła to padaka, ale nikt nie powiedział, że będziesz na nich jeździł do emerytury, a jak masz fajną ramę i osprzęt to masz baze do budowania roweru. Kupisz Guru i masz niewiele lepsze koła, moim zdaniem gorszy osprzęt no i brzydką rame - gdzie tu jakaś baza ?
Ja bym poprosił gościa od Kuoty o więcej zdjęć na maila. Jak wszystko ok, to dzwonisz do gościa i negocjujesz cenę, jak gość się zna na rzeczy to bym pomarudził o koła, a jak się nie zna to Ci nie uwierzy, że to słaby model "bo przecież się obracają, to chyba są dobre, nie ?" Powodzenia w wyborze
Co do karbonu, to nic pod tyłkiem Ci nie pęknie. W przypadku szlifu nie powinno nic pękać, chyba, że wywalisz dzwona, no to wtedy nawet tytan nie wytrzyma. Pamiętam jak przed kupnem pierwszej szosy bałem się, że będę przebijał opony 23c na pierwszym lepszym żwirku. Dzisiaj zap****lam 40 km/h po dziurawej/popękanej drodze obsypanej żwirem na chińskim karbonie, ręce podskakują na kierownicy, a mi się to podoba
Nie łapię gumy i chiński karbon też nie pęka. Nie napisałeś ile ważysz, ale jeżeli nie masz nadwagi to karbon cię wytrzma.
edit
Właśnie zobaczyłem w Guru tą wieśniacko obklejoną neoprenem? rurę przy łańcuchu, to nie MTB do cholery. Kuota ma białe gumy na klamkach, standardowo sprzedają z czarnymi ( mogę się mylić ), ale jeżeli to właściciel wymienił gumy na białe to bym sobie pomyślał, że gość chciał, żeby ten rower ładnie wyglądał, a jeżeli tak to pewnie technicznie też był dopieszczony. Za ten neopren na dolnej rurce to bym wyrzucił ten rower przez okno, a właściciela tuż za nim. Może w locie by to zdążył jeszcze zdrapać 