Skocz do zawartości


Zdjęcie

Stosunek Cena - Jakość - Prestiż - Lans W Ubraniach Kolarskich.


59 odpowiedzi w tym temacie

#1 tobo

tobo
  • Użytkownik
  • 1595 postów
  • SkądWałbrzych

Napisano 23 listopad 2016 - 08:47

Przenoszę tu posty z "Naszych zakupów" i może coś z tego wykiełkuje.

 

Memory, fajf, siara i wszystko jasne. 

 

 

 

 

 

Ceny ubrań kolarskich robią się coraz bardziej odjechane, szczególnie tych "stylowych". 700zł za bluzę + spodenki?!

 
Może zwyczajnie w końcu sklepy zaczęły zarabiać normalne pieniądze i stąd taka cena? :)
To nie ceny są dziwne tylko nasze zarobki.



#2 sirkozi

sirkozi
  • Użytkownik
  • 892 postów
  • SkądGdańsk

Napisano 23 listopad 2016 - 09:03

Akurat mniej więcej ślędzę Contour od początku ich istnienia. Pierwsze ciuchy pokazali w zeszłym roku. Spodenki kosztowały około 250zł. Teraz jest to 320zł. Wiem, że można obecnie kupić je 20% taniej, ale i tak daje nam to więcej niż kilka miesięcy temu. ;) O cenach innej polskiej firmy Podia to w ogóle nie ma co mówić. Z kosmosu wzięte. Wskakują powoli na poziom cenowy takich Santini, Sportful czy Castelli obecnych w topie rynku od X lat. Jest popyt, to i mogą dowolnie ustalać ceny.

 

 



#3 Cyklo Ziutek

Cyklo Ziutek
  • Użytkownik
  • 549 postów
  • SkądPuławy

Napisano 23 listopad 2016 - 09:50

... O cenach innej polskiej firmy Podia to w ogóle nie ma co mówić. Z kosmosu wzięte. Wskakują powoli na poziom cenowy takich Santini, Sportful czy Castelli obecnych w topie rynku od X lat. Jest popyt, to i mogą dowolnie ustalać ceny.

Podoba mi się informacja "przy zamówieniu za 150zł wysyłka gratis". Tylko koszulka kosztuje 330zł.

Mi spokojnie wystarczają ciuchy z Martombike za 1/2 ceny tego co proponuje Podia. Ewentualnie Danielo trochę drożej ale jakość OK.



#4 DivisionBell

DivisionBell
  • Użytkownik
  • 106 postów
  • SkądSanok/Kolonia

Napisano 23 listopad 2016 - 11:40

Ceny ubrań kolarskich robią się coraz bardziej odjechane, szczególnie tych "stylowych". 700zł za bluzę + spodenki?!

 

Dokladnie, zauwazylem, ze najbardziej odjechane sa ceny tych koszulko bluz z dlugim rekawem, ani to zazwyczaj jakos specjalnie ocieplane ani nic, zdzierstwo w bialy dzien. Ceny spodenek jeszcze jestem w stanie zrozumiec, spodenki z dobra wkladka a zla wkladka to jednak kolosalna roznica w komforcie jazdy.



#5 1415chris

1415chris
  • Użytkownik
  • 2928 postów
  • SkądSurrey

Napisano 23 listopad 2016 - 11:54

Podia, ciekawe wzory. Jest teraz duzy wysyp nowych malych brandow, jak widac tez w PL.

Problem z nimi jest taki, ze cenami aspiruja do tych najlepszych, ale juz niekoniecznie jakoscia.

Niemalze wszystko jest szyte w Italii wedlug jakis tam wzorow.

Np. mialem ciuchy Black Sheep i Mappy. Do koszulek ciezko jest sie przyczepic, dobre materialy , dobry kroj ale juz gacie to spora roznica np porownujac do Castelli Aero, Mondiale, czy tez Pro serii Raphy, przy cenach wyzszych niz Castelli. 

 



#6 soar

soar
  • Użytkownik
  • 189 postów

Napisano 23 listopad 2016 - 12:33

Z moich obserwacji wynika że kluczową różnicą między markami pro, a tymi aspirującymi do bycia pro jest krój. Materiały przeważnie są podobnie, głównie włoskie. Zauważam znaczną różnicę między np Danielo a Santini, czy Brubeckiem a Craftem, na korzyść tych droższych. Idealny krój opracowuje się latami, wprowadza ciągłe poprawki, a takie nowe firmy startując na rynku mogą go co najwyżej skopiować krój od silniejszych brandów, bo zwyczajnie nie mają doświadczenia na tym polu.

Design designem, ale i tak uważam że jakiś tam Contour nie ma startu pod względem wizualnym do Castelli, które może kosztować sporo. Ale 700 zł za komplet od firmy która istnieje 3 miesiące? żart.



#7 nick

nick
  • Użytkownik
  • 1895 postów
  • Skądkrakow

Napisano 23 listopad 2016 - 15:59

Powiedziałbym nawet, że niewybredny. No ale jak znajdą miłośników takich żartów, to kto wie. Jak wiadomo każdy towar jest tyle wart, ile ktoś za niego zapłaci. Ja mówię pas :shock:  pozdr



#8 sirkozi

sirkozi
  • Użytkownik
  • 892 postów
  • SkądGdańsk

Napisano 23 listopad 2016 - 20:29

Z moich obserwacji wynika że kluczową różnicą między markami pro, a tymi aspirującymi do bycia pro jest krój. Materiały przeważnie są podobnie, głównie włoskie. Zauważam znaczną różnicę między np Danielo a Santini, czy Brubeckiem a Craftem, na korzyść tych droższych. Idealny krój opracowuje się latami, wprowadza ciągłe poprawki, a takie nowe firmy startując na rynku mogą go co najwyżej skopiować krój od silniejszych brandów, bo zwyczajnie nie mają doświadczenia na tym polu.

Design designem, ale i tak uważam że jakiś tam Contour nie ma startu pod względem wizualnym do Castelli, które może kosztować sporo. Ale 700 zł za komplet od firmy która istnieje 3 miesiące? żart.

 

Te polskie mikro firmy "produkujące" ciuchy nie mają żadnego know-how dotyczącego materiałów czy krojów. Wysyłają gotowy wzór do producenta (w tym wypadku jest to chyba Raso), wybierają typ ubrania z katalogu i taki jest ich wkład w branżę. A cenowo biorą tyle samo lub więcej co wspomniane Castelli, które na pewno wydaje sporo pieniędzy na R&D materiałów, krojów czy może nawet testowania aerodynamiki. Niestety "cycling is a new golf" i trzeba się przestawiać na płacenie jak za zboże za nowe rowery i akcesoria.
 


  • Kresowiak, adazz i mucher lubią to

#9 dao

dao
  • Użytkownik
  • 591 postów
  • SkądOpole / S. Yorkshire

Napisano 23 listopad 2016 - 22:32

Akurat mniej więcej ślędzę Contour od początku ich istnienia. Pierwsze ciuchy pokazali w zeszłym roku. Spodenki kosztowały około 250zł. Teraz jest to 320zł. Wiem, że można obecnie kupić je 20% taniej, ale i tak daje nam to więcej niż kilka miesięcy temu. ;) O cenach innej polskiej firmy Podia to w ogóle nie ma co mówić. Z kosmosu wzięte. Wskakują powoli na poziom cenowy takich Santini, Sportful czy Castelli obecnych w topie rynku od X lat. Jest popyt, to i mogą dowolnie ustalać ceny.

250 zł było w przedsprzedaży przy starcie firmy. Mądre posunięcie w celu zebrania klientów. Trzeba poznać realia, żeby móc narzekać na ceny. Contour, Atour(Mack), Luxa, More i Podia (w lini treningowej) - szyją w Raso. Poproś ich o cennik ciuchów, to zrozumiesz dlaczego są takie, a nie inne. W skład ceny ciucha, prócz kosztów producenta i vatu, dolicz koszty firmy, czyli czas, sprzęt, oprogramowanie, sklep, serwer, obsługa księgowa i jeszcze kilka innych rzeczy. Zarobek na jednej koszulce czy spodenkach nie jest zbyt wielki.
Podia serię Team szyje we Włoszech z topowych materiałów, a to już musi kosztować.

 

 

Dokladnie, zauwazylem, ze najbardziej odjechane sa ceny tych koszulko bluz z dlugim rekawem, ani to zazwyczaj jakos specjalnie ocieplane ani nic, zdzierstwo w bialy dzien. Ceny spodenek jeszcze jestem w stanie zrozumiec, spodenki z dobra wkladka a zla wkladka to jednak kolosalna roznica w komforcie jazdy.

W tym sezonie, wśród polskich marek jest moda na materiał aquazero, czyli ocieplany materiał, który 'odbija' wodę. No sorry, ale to musi być droższe niż byle bluza z Danielo ze wzorem robionym przez sześciolatka.

 

Podoba mi się informacja "przy zamówieniu za 150zł wysyłka gratis". Tylko koszulka kosztuje 330zł.

Mi spokojnie wystarczają ciuchy z Martombike za 1/2 ceny tego co proponuje Podia. Ewentualnie Danielo trochę drożej ale jakość OK.

Masz też akcesoria, sprytny zabieg żebyś nie zamawiał jednej pary skarpetek, a od razu chciał zamówić ich dwie pary i do tego bidon. Nie ma co porównywać designu Martoma i Danielo, do wyżej wymienionych przeze mnie marek, jedni lubią wyglądać jak Janusz na wakacjach w Egipcie (ach te ciuchy z olbrzymim napisem Danielo (; ), drudzy lubią wyglądać dobrze. 

 

 

Z moich obserwacji wynika że kluczową różnicą między markami pro, a tymi aspirującymi do bycia pro jest krój. Materiały przeważnie są podobnie, głównie włoskie. Zauważam znaczną różnicę między np Danielo a Santini, czy Brubeckiem a Craftem, na korzyść tych droższych. Idealny krój opracowuje się latami, wprowadza ciągłe poprawki, a takie nowe firmy startując na rynku mogą go co najwyżej skopiować krój od silniejszych brandów, bo zwyczajnie nie mają doświadczenia na tym polu.

Design designem, ale i tak uważam że jakiś tam Contour nie ma startu pod względem wizualnym do Castelli, które może kosztować sporo. Ale 700 zł za komplet od firmy która istnieje 3 miesiące? żart.

Contour istnieje od roku. Podia od 2014, More podobnie jak Contour, Luxa najkrócej, Atout(Mack) to już weteran branży.

Wytłumaczenie ceny masz powyżej. 



#10 adazz

adazz
  • Użytkownik
  • 707 postów
  • SkądWrocław

Napisano 24 listopad 2016 - 08:11

@sirkozi

 

Powiedziałbym "święta prawda" w tym wszystkim co napisałeś (!), brak własnych pomysłów, projektów i szukania materiałów (design/wygląd/nadruk to jest rzecz najprostsza, i istotna tylko na ostatnim etapie projektu), brak krojów sensownych, pomysłów - potwierdzam zerowy "kno-how" w polskich firmach. I w sumie na tym można zamknąć temat polskich "marek".

 

W tym wszystkim Raso wygląda interesująco, oglądałem (tylko) ich ciuchy i chyba w końcu ktoś o kroju pomyślał ....o jakości nic nie wiem.

 

Zasada stara, i prosta jak świat - lepszy ciuch = "lepsza" kasa, przy czym pod pojęciem "lepszy" rozumiem materiały, wytrzymałość, krój, i zastosowanie na rowerze, powtórzę się design/wygląd to już tylko końcówka. Przetestowałem sporo ciuchów tak myślę, od polskich do topowych marek , i jedyne co mogę napisać to, to że nie stać mnie na tanie rzeczy ...

 

ps. bluza z Raphy Pro Team Aero jest zbudowana z ok 5 rodzajów lajkry, super zaprojektowane rękawy, zamek który "sam" działa, kieszonki zaprojektowane do korzystania nawet w dolnym chwycie. W jeździe na rowerze leży idealnie...coś, za coś.



#11 sirkozi

sirkozi
  • Użytkownik
  • 892 postów
  • SkądGdańsk

Napisano 24 listopad 2016 - 08:43

Trochę się sam zaorałeś, bo z jednej strony chwalisz Raso za krój, a z drugiej ganisz polskie firmy, które zamawiają gotowce właśnie w Raso. :D

 

I akurat do projektów bym się w ogóle nie czepiał. Robią ciekawe, wyróżniające się projekty w przeciwieństwie do np. Castelli, które robi albo ciuchy nudne albo dowalają wielkie napisy, żeby wszyscy naokoło wiedzieli w czym jeździsz.


  • mucher lubi to

#12 adazz

adazz
  • Użytkownik
  • 707 postów
  • SkądWrocław

Napisano 24 listopad 2016 - 08:47

Trochę się sam zaorałeś, bo z jednej strony chwalisz Raso za krój, a z drugiej ganisz polskie firmy, które zamawiają gotowce właśnie w Raso. :D

 

 

Ja nie wiem gdzie kto i co zamawia, z wyglądu (fasonu) fajne Raso (nie chwalę, tylko mówię co widziałem) - mówię o kroju. Co do designu się nie wypowiadam bo każdy ma inny gust. Jeden woli wielki napis, inny "full black", to nijak ma się do jakości, i kroju który sprawdza się na rowerze ....

 

Do subiektywnej oceny (chwalenia/lub nie) musiałbym z sezon pojeździć ....

 

A jeśli tak jest że "wszyscy" zamawiają w Raso to bardzo źle świadczy, czyli mamy firmy designerskie, a nie krawieckie ... dwa światy.

 

Z tym "zaoraniem", chodzi Ci że zaprzeczyłem sam sobie? (niecierpie tej politycznej nowo-mowy sorrki) Orać to można pole....



#13 Dari

Dari
  • Użytkownik
  • 309 postów

Napisano 24 listopad 2016 - 09:02

Aż sprawdziłem z ciekawości ceny Podii (nawet nie wiedziałem, że taka firma istnieje) i faktycznie mocno dziwnie wyglądają ich ceny na poziomie tak uznanych producentów jak Sportul czy Castelli.

Do tego bardzo wąski mają asortyment.

 


  • bogcz lubi to

#14 palli

palli
  • Użytkownik
  • 535 postów
  • SkądKonstancin

Napisano 24 listopad 2016 - 09:31

A jeśli tak jest że "wszyscy" zamawiają w Raso to bardzo źle świadczy, czyli mamy firmy designerskie, a nie krawieckie ... dwa światy.

Patrząc na to jaki wkład i poziom sprzedaży trzeba mieć by stworzyć firmę krawiecką, to nie ma się czemu dziwić. Maszyny, wykwalifikowani pracownicy, know-how, dostęp do i zapas materiałów - to wszystko kosztuje (i nie chodzi wyłącznie o jednorazowy koszt, a o utrzymanie całego interesu). Do stworzenia firmy sprzedającej ubrania wg. własnego projektu graficznego, ale wykonane u podwykonawcy, trzeba sporo mniej.

Z tego co pamiętam, to Raso z początku było firmą zajmującą się wyłącznie szyciem. Dopiero w tym roku rozpoczeli sprzedaż pod własnych szyldem. Dlaczego tyle mniejszych firm (Dao w swoim poście napisał o które chodzi) robi swoje ciuchy u nich? Bo mają super krój i jakość? Ceny? Terminy? Limity produkcji? A może kombinacja wszystkiego, lub zwykły przypadek?

Z innych wykonawców masz np. Vitesse, Attiq, Martombike, BCM Nowatex, Verge Sport, Quest, Kallisto i pewnie jeszcze kilka innych firm o których nie jest tak głośno, ale robią kawał dobrej roboty wykonując odzież teamową, albo szyjąc dla zagranicznych marek (jak np. Morvelo).

To jak to jest? Wszyscy robią w Raso?



#15 Cyklo Ziutek

Cyklo Ziutek
  • Użytkownik
  • 549 postów
  • SkądPuławy

Napisano 24 listopad 2016 - 10:01

Attiq zaopatrywał kiedyś TOPR. W ubiegłym roku kupiłem kila rzeczy i był to mój ostatni zakup. W ciągu ostatnich 2 lat jakość i rozmiarówka poszła drastycznie w dół.

Martombike jakość/cena OK. Dla amatora do przełknięcia. Moja firma zamawiała 7 kompletów z kolekcji PRO wg własnego projektu graficznego i złego słowa nie mogę powiedzieć. Kolega znalazł ich za namową Marka Konwy.

Danielo znam, tylko z perspektywy tego w czym jeździ od lat Pogoń Mostostal Puławy. Szeroka gama, jakość OK.

Vidioni mam spodenki i szału nie ma. Zdecydowanie nie polecam. Typowa manufaktura bez ciągłości produkcji.

 

Z ciuchami jest tak, że wszyscy maksymalizują zyski przy zachowaniu odrobiny jakości. Najlepsi projektanci (designerzy) to Włosi bez względu, czy robią projekt opakowania do Cocolino, karoserię samochodu czy meble lub kible.

Armani szyje w małych manufakturach - 20 szwaczek. Coś tam płaci, ale kasuje za suknie w tysiącach euro. Mają tylko jedną maksymę. Nie wchodzą w współpracę z Chinolami.



#16 soar

soar
  • Użytkownik
  • 189 postów

Napisano 24 listopad 2016 - 11:07

I akurat do projektów bym się w ogóle nie czepiał. Robią ciekawe, wyróżniające się projekty w przeciwieństwie do np. Castelli, które robi albo ciuchy nudne albo dowalają wielkie napisy, żeby wszyscy naokoło wiedzieli w czym jeździsz.

A ja bym się czepiał, bo skoro firma zamawiając gotowy produkt u podwykonawcy ze swojej strony odpowaida tylko za design, to powinien on urywać tyłek, być oryginalny, być wizytówką marki. A co dostajemy? jakiś modny, oklepany pattern, który mozna sobie samemu ściągnąc z netu. Minimalna kreatywność. Ale jeśli ktoś dzięki temu czuje się bardziej stylowy niż w januszowym Danielo to na zdrowie.

https://www.google.p...polygon pattern

 

Są małe marki z dobrym stylem jak Twin Six, Morvelo itp i tam widać za co się płaci, widać nieprzypadkowe pomysły, które ewidentnie się wyróżniają. I to wcale nie jest tylko kwestia gustu. Na designie można się znać mniej lub bardziej, jak na wszystkim.

 

w przeciwieństwie do np. Castelli, które robi albo ciuchy nudne albo dowalają wielkie napisy, żeby wszyscy naokoło wiedzieli w czym jeździsz.

Castelli ma w ofercie równie dużo projektów krzykliwych co minimalistycznych ;)

 

Najlepsi projektanci (designerzy) to Włosi bez względu, czy robią projekt opakowania do Cocolino, karoserię samochodu czy meble lub kible.

Nie. Włosi mają bardzo emocjonalny i ekspreyjny styl projektowania. Widać to np w porównaniu włoskich ram do amerykańskich, te drugie mają prostsze linie, malowania, ale bardzo zadbane detale, lepszą typografie i liternictwo. To samo tyczy się grafiki użytkowej.



#17 adazz

adazz
  • Użytkownik
  • 707 postów
  • SkądWrocław

Napisano 24 listopad 2016 - 11:39

Są małe marki z dobrym stylem jak Twin Six, Morvelo itp i tam widać za co się płaci, widać nieprzypadkowe pomysły, które ewidentnie się wyróżniają. I to .

 

Fajne to Morvelo, właśnie szukam czegoś innego od Raphy, na wypróbowanie.



#18 dao

dao
  • Użytkownik
  • 591 postów
  • SkądOpole / S. Yorkshire

Napisano 24 listopad 2016 - 11:47

@sirkozi

 

Powiedziałbym "święta prawda" w tym wszystkim co napisałeś (!), brak własnych pomysłów, projektów i szukania materiałów (design/wygląd/nadruk to jest rzecz najprostsza, i istotna tylko na ostatnim etapie projektu), brak krojów sensownych, pomysłów - potwierdzam zerowy "kno-how" w polskich firmach. I w sumie na tym można zamknąć temat polskich "marek".

 

W tym wszystkim Raso wygląda interesująco, oglądałem (tylko) ich ciuchy i chyba w końcu ktoś o kroju pomyślał ....o jakości nic nie wiem.

 

ps. bluza z Raphy Pro Team Aero jest zbudowana z ok 5 rodzajów lajkry, super zaprojektowane rękawy, zamek który "sam" działa, kieszonki zaprojektowane do korzystania nawet w dolnym chwycie. W jeździe na rowerze leży idealnie...coś, za coś.

 

 

A jeśli tak jest że "wszyscy" zamawiają w Raso to bardzo źle świadczy, czyli mamy firmy designerskie, a nie krawieckie ... dwa światy.

Adam - przecież Raphie bliżej do More i Podii (itp.), niż do Raso (; Oni tylko projektują, produkcję zlecając podwykonawcom na całym świecie (Litwa, Portugalia, Chiny).

 

Aż sprawdziłem z ciekawości ceny Podii (nawet nie wiedziałem, że taka firma istnieje) i faktycznie mocno dziwnie wyglądają ich ceny na poziomie tak uznanych producentów jak Sportul czy Castelli.

Do tego bardzo wąski mają asortyment.

 Podia celuje w ściśle określonego klienta, który nie kupuje gianta na tiagrze, tylko customa (; O ciuchach napisałem we wcześniejszym komentarzu.

 

Z tego co pamiętam, to Raso z początku było firmą zajmującą się wyłącznie szyciem. Dopiero w tym roku rozpoczeli sprzedaż pod własnych szyldem. Dlaczego tyle mniejszych firm (Dao w swoim poście napisał o które chodzi) robi swoje ciuchy u nich? Bo mają super krój i jakość? Ceny? Terminy? Limity produkcji? A może kombinacja wszystkiego, lub zwykły przypadek?

Z innych wykonawców masz np. Vitesse, Attiq, Martombike, BCM Nowatex, Verge Sport, Quest, Kallisto i pewnie jeszcze kilka innych firm o których nie jest tak głośno, ale robią kawał dobrej roboty wykonując odzież teamową, albo szyjąc dla zagranicznych marek (jak np. Morvelo).

To jak to jest? Wszyscy robią w Raso?

 

Krój? Tak. Jakość? Tak. Ceny? Raczej Tak. Terminy? Nie. Plusem Raso jest to, że prowadzą ją ludzie z doświadczeniem w kolarstwie, będący na bieżąco z trendami. Czego nie można powiedzieć o pozostałych polskich firmach. Lepszy jest też kontakt i generalnie współpraca (choć bywają zgrzyty). Od innych firm np. Verge, ciężko uzyskać nawet odpowiedź na zapytanie ofertowe od ich speca ds. sprzedaży (;

 

 

A ja bym się czepiał, bo skoro firma zamawiając gotowy produkt u podwykonawcy ze swojej strony odpowaida tylko za design, to powinien on urywać tyłek, być oryginalny, być wizytówką marki. A co dostajemy? jakiś modny, oklepany pattern, który mozna sobie samemu ściągnąc z netu. Minimalna kreatywność. Ale jeśli ktoś dzięki temu czuje się bardziej stylowy niż w januszowym Danielo to na zdrowie.

https://www.google.p...polygon pattern

 

Są małe marki z dobrym stylem jak Twin Six, Morvelo itp i tam widać za co się płaci, widać nieprzypadkowe pomysły, które ewidentnie się wyróżniają. I to wcale nie jest tylko kwestia gustu. Na designie można się znać mniej lub bardziej, jak na wszystkim.

 

W tej branży jak w każdej innej istnieją trendy. Ostatnie 2 lata to wzory geometryczne, teraz do głosu dochodzą różne nieregularne ciapki i kropki. Do tego rzecz jasna wieczna klasyka, czyli tzw. rapha style. Projektowanie ciuchów to praca na tym co już zostało wymyślone i dostosowanie tego do trendów i wymogów branży. 

 

 

Fajne to Morvelo, właśnie szukam czegoś innego od Raphy, na wypróbowanie.

la passione, svelte, isadore.



#19 adazz

adazz
  • Użytkownik
  • 707 postów
  • SkądWrocław

Napisano 24 listopad 2016 - 15:09

Adam - przecież Raphie bliżej do More i Podii (itp.), niż do Raso (; Oni tylko projektują, produkcję zlecając podwykonawcom na całym świecie (Litwa, Portugalia, Chiny).

 

 

W tej branży jak w każdej innej istnieją trendy. Ostatnie 2 lata to wzory geometryczne, teraz do głosu dochodzą różne nieregularne ciapki i kropki. Do tego rzecz jasna wieczna klasyka, czyli tzw. rapha style. Projektowanie ciuchów to praca na tym co już zostało wymyślone i dostosowanie tego do trendów i wymogów branży. 

 

 

 

Żeby zakończyć już temat Raso, po prostu zwróciłem na te ciuszki uwagę gdyż są "poprawnie" odszyte, wizualnie bardzo ok, i tyle....

 

Co do Raphy, to nie ma co porównywać do innych firm, to olbrzymia korporacja, tak zleca na całym świecie produkcję masową, ale po za tym należy pamiętać że posiadają swój zakład który obsługuje customy, wcześniej SKY Team, teraz Wiggins Team itd. dodatkowo obsługuje ich serwis naprawczy w UK (korzystałem, działa świetnie i sprawnie), wszystkie zamki są produkowane przez zakład Raphy w UK. Rapha zatrudnia dwóch projektantów mody, i sztab "grafików, designerów" (nie znam poprawnych nazw tych stanowisk), dobór fasonu i materiałów odbywa się w UK. Co nie oznacza że nie puszczają "szitu", np. linia Core .... :/



#20 sirkozi

sirkozi
  • Użytkownik
  • 892 postów
  • SkądGdańsk

Napisano 24 listopad 2016 - 17:32

Co jest nie tak z Core, bo wlasnie chcialem zamawiac? Recenzje w sieci sa dobre.



Dodaj odpowiedź