Skocz do zawartości


Zdjęcie

Jaki pulsometr?


823 odpowiedzi w tym temacie

#821 beskidbike

beskidbike
  • Użytkownik
  • 661 postów
  • SkądBielsko-Biała

Napisano 13 styczeń 2017 - 10:55

Moim zdaniem pulsometr jest przydatny tylko raz, albo ewentualnie co jakiś czas do zrobienia testu i określenia stref.Po zrobieniu testu i "zapamiętaniu" wysiłku na progu, resztę jazd lepiej robić "na czuja" i kierować się własnym odczuwaniem wysiłku w danych strefach.

Na podstawie doświadczeń mogę stwierdzić, że wskazania pulsometru są bardzo niemiarodajne w przekroju jazdy/sezonu.

Na przykład, wypoczęty zaczynam mocno jazdę, a pulsometr pokazuje niski puls i potrzebuje sporego czasu, aby wkręcić się,na obroty. Po 2-3 godzinach jazdy jadąc z tym samym obciążeniem puls jest dużo wyższy.

Drugi przykład: wyjeżdżam z domu, po pracy/niewyspany/nie zregenerowany/skacowany (niepotrzebne skreślić) i "na starcie" mam puls wyższy albo niższy od "normalnego" o 10-20 uderzeń.

Jedynym dokładnym i miarodajnym wskaźnikiem obciążenia jest pomiar mocy. Przy długich jednostajnych jazdach albo dłuższych interwałach może być własnie jazda "na czuja" wg wysiłku. Na ostatnim miejscu pulsometr.

To tak z moich praktycznych doświadczeń i obserwacji ;)


  • parmenides lubi to

#822 Nosek

Nosek
  • Użytkownik
  • 132 postów
  • SkądDębica

Napisano 13 styczeń 2017 - 12:47

Dlatego doświadczony zawodnik (lub amator) używa skali RPE lub miernika mocy .... :)



#823 parmenides

parmenides
  • Użytkownik
  • 416 postów
  • SkądZgorzała

Napisano 13 styczeń 2017 - 14:09

Na podstawie doświadczeń mogę stwierdzić, że wskazania pulsometru są bardzo niemiarodajne w przekroju jazdy/sezonu.

Na przykład, wypoczęty zaczynam mocno jazdę, a pulsometr pokazuje niski puls i potrzebuje sporego czasu, aby wkręcić się,na obroty. Po 2-3 godzinach jazdy jadąc z tym samym obciążeniem puls jest dużo wyższy.

 

To się nazywa dryf tętna i jest normalnym zjawiskiem przy sportach wytrzymałościowych. Każdy, kto używa pulsometru regularnie zauważył tę prawidłowość. 


Drugi przykład: wyjeżdżam z domu, po pracy/niewyspany/nie zregenerowany/skacowany (niepotrzebne skreślić) i "na starcie" mam puls wyższy albo niższy od "normalnego" o 10-20 uderzeń.

 

Tak, ale i tak średnie tętno i prędkość przy podobnych warunkach pogodowych i terenowych mogą dać Ci wiele informacji: o przetrenowaniu - brak możliwości wbicia się na wyższe zakresy tętna, nawet jeśli wydaje Ci się, że rypiesz na maksa i to winny wiatr:). Czasem dyszysz podobnie przy przy mniejszym tętnie, czasem tak samo przy wyższym. Ocena wysiłku na tętnie jest trochę dokładniejsza. 

 

Oczywiście na mocy najlepiej to widać, ale mierniki mocy są drogie i to już raczej domena sportowców mających konkretne cele i fundusze na takie narzędzia. Pulsometr kosztuje znacznie mniej i można używać również amatorsko w celu oceny własnego stanu zdrowia, przemęczenia, etc. 

 

Ja bardzo często nie zabieram na bieganie pulsometru. Nie trenuję, więc nie zawsze widzę sens. 50 minut wysiłku, czyli średni mój bieg, to nie jest jakiś powód do analizy. Ale na rowerze spędzam dużo czasu i wtedy to po prostu kontroluję. Czasem organizm odpowiada ze zbyt dużym opóźnieniem, a ja w sezonie często jeżdżę wiele dni z rzędu. Po kilku latach z pulsometrem widzę mniej więcej jak będę się czuć w kolejnym dniu. Nie chodzi oczywiście o ból mięśni, poprawę formy, ale można przewidzieć po prostu zmęczeniu, bombę - jak puls mocno spada, to nie tylko oznaka poprawy kondycji, ale może być też znakiem przemęczenia. 

 

Zgadzam się z Tobą, że pojedynczy pomiar HR jest nic nie warty:)

 

Dzisiaj biegałem bez pulso. 

pozdr



#824 beskidbike

beskidbike
  • Użytkownik
  • 661 postów
  • SkądBielsko-Biała

Napisano 13 styczeń 2017 - 14:17

Dlatego doświadczony zawodnik (lub amator) używa skali RPE lub miernika mocy .... :)

Doświadczony zawodnik (lub amator) nie pyta czy i jaki pulsometr kupić ;)
 
 

To się nazywa dryf tętna i jest normalnym zjawiskiem przy sportach wytrzymałościowych. Każdy, kto używa pulsometru regularnie zauważył tę prawidłowość. 
 

Ja wiem jak to się nazywa. Chciałem "po chłopsku" wytłumaczyć, bo ktoś kto chce kupić pierwszy pulsometr, niekoniecznie może znać takie pojęcia ;)


  • parmenides lubi to



Dodaj odpowiedź