Ciezko okreslic % .
Czasem jade sobie szosa i mam ochote zjechac na szutry ( ciagle odkrywam okolice - sa specjalne "triale" dla rowerow ). Albo che pojezdzic po sniegu i lodzie- szosa srednio sie do tego nadaje...
A, ze jestem minimalista to chce miec 1 rower do wszystkiego .
Taki w miare prosty, wytrzymaly - i zebym po kazdej "glebie" nie nasluchiwal ramy
Jak kupowalem rame, to mial byc na osprzecie MTB ( jeszcze mi zostaly manetki duale XTR ... ), ale zdecydowalem sie na "baranka" - jakos bardziej mi lezy. Przewazylo to, ze dostalem dobre ceny na Rival'a .
kolejny plus roweru to mozliwosc montazu praktycznie kazdego rozmiaru kol 622, 650, 584... co mi sie zamarzy. Miejsce jest do 2" na 26" kolach i 1,75 na 622/650b .
Wazy niemalo ( niecale 10kg ) - ale mi to "wisi" . Ma byc solidny , przy moich 95kg kilo/dwa w te czy wewte .....
Liczylem ( z nudow ) wage minimalna - ok 8 kg na tej ramie = 1000e mniej w portfelu
PO CO MI TO ? I to jeszcze kosztem trwalosci ? O nie !