Skocz do zawartości


Rekord Przewyższenia W Jeden Dzień


14 odpowiedzi w tym temacie

#1 Gosc_Altimetr_*

Gosc_Altimetr_*
  • Gość

Napisano 12 luty 2014 - 14:22

Witam,

Jednym z pewnych celów jakie sobie założyłem w tym roku, to pokonać 2000 metrów w górę w czasie jednego dnia. Wiem, że to niewiele i cel raczej zrealizuje, ale ciekaw jestem jakie macie rekordy przewyższenia w jeden dzień i na jakiej trasie...



#2 Wupe

Wupe
  • Użytkownik
  • 52 postów

Napisano 12 luty 2014 - 16:14

W debiutanckim poście pochwalę się - tak mi to zapisał Endomondo:
Dystans 197.10 km, Łącznie w górę 4197 m

Ale endo kłamie, bo kilometrów według licznika było 202, a przewyższenia na oko 2500 - 3000.

Załączone pliki

  • Załączony plik  tdk.jpg   128,97 KB   7 Ilość pobrań


#3 kubens

kubens
  • Użytkownik
  • 543 postów
  • SkądPodhale

Napisano 12 luty 2014 - 20:03

http://www.bikemap.n...-dom-1670-mnpm/

To trasa która zrobiłem dawniej , dłuższych tras jeszcze nie robiłem.
Te 2 tyś to taki moj 'rekord' na odcinku ok 100 km.
Bo nieraz już robiłem setki po 1700 , 1800 przewyższenia. Czasem nawet 60-80 km po 1500-1700 przewyższenia.
Gdyby zrobić taką trasę okolo 200 km to wyszło by nawet te 4 tyś , ale jeszcze jest czas na takie trasy ;)



#4 mikroos

mikroos
  • Użytkownik
  • 8664 postów
  • SkądSzczecin

Napisano 12 luty 2014 - 20:05

Mój zmierzony rekord to 2560 m w ciągu dnia na dystansie ok. 156 km.

Nigdy więcej ;)

rowerplus-logo-2.png
 
A Ty masz już swoje CZARNE ODBLASKI?


#5 BUBUs

BUBUs
  • Użytkownik
  • 335 postów
  • SkądPabianice

Napisano 12 luty 2014 - 21:03

Pętla Beskidzka 2013 - 2700 m na 165 km. Tak przynajmniej podawał organizator, bo ja nie miałem czym zmierzyć :)



#6 danek

danek
  • Użytkownik
  • 608 postów
  • SkądKoszalin

Napisano 12 luty 2014 - 21:09

dystans 154km,  4750 m przewyższenia ,10h jazdy :D jest fajnie :D Alpy 2012 r :D okolice Col du Glandon, Col de la Madeleine.


  • astronom lubi to

ROSE XEON CRS 5000 Campagnolo Chorus :D http://szosa.org/top...00/#entry261183

 

 


#7 Virenque

Virenque
  • Moderator
  • 1536 postów
  • SkądPoznań

Napisano 12 luty 2014 - 21:32

Dolomity 2013 :)
Dystans: 119,53km

Przewyższenie: 3753 m

Czas: 5:42

 

http://virenque.bike...ty-Dzien-3.html

 

A dzień wcześniej wleciało 3500 km ;)


  • astronom lubi to

#8 piotrkol

piotrkol
  • Użytkownik
  • 2035 postów
  • SkądBrzesko

Napisano 12 luty 2014 - 23:44

2200m @ 110km :)

fajna sprawa ;)



53865785563_3dfc4288d2_o.png 50927423167_21cc9455fd_o.png 41936344895_5d8a499da7_o.png 51000815092_a2fafceb67_o.png 53650540372_5d02396ecc_o.png


#9 chlebu

chlebu
  • Użytkownik
  • 668 postów
  • SkądKrosno

Napisano 13 luty 2014 - 11:18

Było tego trochę (ok. 2000 m), ale rekord to chyba 2200 m na 85 km - wjazd na Sv. Jure w Chorwacji.

Więcej to już mordęga. Trudno czerpać z tego przyjemność, a mi głównie o to chodzi w jeździe na rowerze :-)

 

 



#10 kubens

kubens
  • Użytkownik
  • 543 postów
  • SkądPodhale

Napisano 13 luty 2014 - 14:42

chlebu - no zależy jak kto lubi ^^. Ja tam największą przyjemność czerpię właśnie z podjazdow :) Czym wiecej tym lepiej :-D 



#11 parmenides

parmenides
  • Użytkownik
  • 630 postów
  • SkądZgorzała

Napisano 13 luty 2014 - 15:07

Kubens - mam tak samo, ale dopiero jak dojadę do końca. Bo w trakcie dłuższych i trudniejszych podjazdów obelżywe słowa rzucane pod nosem mnie czasem motywują :)

 

offtop: Lubię te napisy kredą na szosie przy wjeździe na jakąś górę lub przełęcz: "brawo, konie", "nareszcie", "jeszcze kilka metrów", "teraz nie pękaj", etc.


  • kubens lubi to

#12 suchy

suchy
  • Użytkownik
  • 800 postów
  • SkądWrocław

Napisano 13 luty 2014 - 16:18

treściwie 145km @ 4000m w Alpach częściowo z 20kg przyczepką

innym razem 250km @ 4000m po Polsce/Czechach ale do tej pory nie wiem jak to zrobiłem...


  • astronom lubi to

#13 astronom

astronom
  • Użytkownik
  • 1367 postów
  • SkądBurzyn

Napisano 13 luty 2014 - 20:38

Mi raz wyskoczyło coś ponad 4200m na 450 km. Ale następnym razem przy 500-600 km spróbuję by wyszło w stosunku znacznie lepszym niż 1:100.


www.youtube.com/user/AstronomzBurzyna

 

"Myślę też, że podatek paliwowy powinien być też od rowerów pobierany. Bo jak jedziesz rowerem, to nie jedziesz autem. A jakbyś jechał autem, to byś go zapłacił, czyli oszukujesz państwo nie jadąc autem. Czyli ergo powinieneś płacić na rowerze ekwiwalent mediany spalanego paliwa na 100km po cenach PKN Orlen..."


#14 chlebu

chlebu
  • Użytkownik
  • 668 postów
  • SkądKrosno

Napisano 14 luty 2014 - 10:40

chlebu - no zależy jak kto lubi ^^. Ja tam największą przyjemność czerpię właśnie z podjazdow :) Czym wiecej tym lepiej :-D

Źle mnie zrozumiałeś. W ogóle nie jeżdżę rowerem po płaskim terenie. Chodziło mi o to co mówi pewne przysłowie: Co za dużo to i świnia nie zje. Wolę pojechać 4 razy po 2000 metrów niż jeden 4 500 metrów, zdychać przez 4 dni i mieć przesyt roweru.

Sami kolarze mówią, że wolą krótkie, treściwe etapy, a nie tłuczenie 250 km dla idei.



#15 Gosc_Altimetr_*

Gosc_Altimetr_*
  • Gość

Napisano 14 luty 2014 - 14:17

Kubens - mam tak samo, ale dopiero jak dojadę do końca. Bo w trakcie dłuższych i trudniejszych podjazdów obelżywe słowa rzucane pod nosem mnie czasem motywują :)

 

Kurde... ja też czasami sobie klnę, jak podjeżdżam. Ciekawe przy jakim tętnie zaczynam sobie klnąć... ;)





Dodaj odpowiedź