Author Zenith 2008 czy to sie nadaje na rower treningowy?
#22
Posted 17 August 2009 - 21:52
Jeździj po jezdniach nie po chodnikach i krawężnikach. Z dobrymi kołami nic się nie dzieje nawet na baaardzo złych drogach (mowa o szosowych).Czy po miescie da sie tym poruszac bo wiadomo krawezniki, nierowne chodniki to co na to wasze kola?
"Wieczność jest bardzo nudna, szczególnie pod koniec" - Woody Allen
#23
Gosc_diabeu_*
Posted 17 August 2009 - 22:01
AmAdeuz: same obrecze + szprychy a piasty jakie? Te authoroskie zostawic? Troche mi szkoda kasy na obrecze bo im mniej wydam na authora tym wiecej odloze na szose
Mysle zeby zalozyc opony jak najwezsze sliki do tych obreczy co mam. Sam juz nie wiem
I jakie opony zalozyc?
#24
Gosc_diabeu_*
#25
Posted 17 August 2009 - 22:18
zalezy jakie masz plany wobe authora, bo sie juz zgubilem ;-) mozesz zrobic jak robo...
wtedy mozesz zmienic piasty (bo solidnoscia pewnie te fabryczne nie grzesza) A jakie? Nie wiem, nie siedze w tym jak wielu tu na forum, sporo ludzi uzywa novatecow wiec pewnie przedstawiaja dobry stosunek cena/jakosc, to nie byl by zly pomysl. Bedziesz mial solidne kolka 'na miasto'. Jak bys opychal authora to wstawisz fabryczne a te beda do innej, sztywnej ramki crossowej ;-)
#26
Gosc_diabeu_*
Posted 17 August 2009 - 22:28
#27
Posted 17 August 2009 - 23:06
Kombinujesz za bardzo. Zrewiduj fundusze, zastanow sie na spokojnie co chcesz osiagnac, bo tego nie wie nikt lacznie z Toba, a tak trudno cos sensownie doradzac ;-)
Jak chcesz szose to dozbieraj kasy, dojedz do zimy tym authorem, sprzedaj i na wiosne kup kolarke. O jakis przekladancach z kasetami trekkingowymi do kol szosowych zapomnij, bezsensu zupelnie. Efekt bedzie taki ze rozlozysz authora, nie sprzedasz go, a zlozysz cos nie bedacego ani kolarzowka, ani crossowym/przelajowym rowerem. Zmien najwyzej opony i tak kilka mies. pojezdzij, moze do tego czasu wiecej sie wyklaruje. Dowiedz sie za ile moglbys sprzedac authora, przesledz gieldy pod katem cen rowerow szosowych.
#28
Gosc_diabeu_*
Posted 17 August 2009 - 23:36
#29
Posted 18 August 2009 - 06:45
W 8 godzin od założenia tematu otrzymałes tyle, czasem sprzecznych informacji, że można sie pogubić. Ten sezon dokończysz na trekkingu/crossie, a przez zimę można kopić lub złożyć coś sensownego. Najlepszy okres do zakupów to jesień (wyprzedarze, końcówki kolekcji, lub pozbywanie się starego sprzętu przez prywatnych). W okolicach Świąt ceny znowu wracaję do normy - pojawiają się nowe kolekcje.
Jeśli chodzi o opony to najwęższe jakie możesz założyć to 700x28C.
ja mam takie: http://www.allegro.p...ser_32_622.html ciężkie, ale pancerne.
te są świetne: http://www.allegro.p...ance_2009r.html szersze, ale leciutkie, gdyby były na wiosne w tym rozmiarze to bym je kupił, choć są drogie.
te jeszcze droższe: http://www.allegro.p...5_xtrabike.html
I wersja niskobudżetowa: http://www.allegro.p...eska_tanio.html - jeździłem na takich bardzo długo, polecam.
Najbardziej zbliżone do opon szosowych będą Maxxis Detonator w rozmiarze 700x28C, takie zakładają do Meridy Speeder - pytaj w Bikeserwis.pl . Mam komplet takich nieużywanych, kupiłem je, ale ostatecznie założyłem Schwalbe.
#30
Posted 18 August 2009 - 07:18
Najbardziej bawią mnie pytania: "czy szosa nie rozpadnie się na kawałki po 50 km na naszych drogach"... Nie, nie rozpadnie się. Wiele osób zrobiło nie jeden tkm na szosie i jakoś rowery dalej są w jednym kawałku
A jakość jazdy jest neporównywalna, z czego największym udogodnieniem jest baranek. Tyle chwytów kierownicy, że już nigdy nie złapę za prostą kierownicę.
Pamiętam, jak kupiłem nową szosę mój nieco sceptyczny Tatuś przekonał się do mojego starego stalowego ścigacza i teraz z uśmiechem na twarzy wspomina o innych nie-szosowych rowerach
#31
Posted 18 August 2009 - 09:39
Większosć tutaj to ortodoksi szosowi i za szose dadza sie zabić wczesniej czy pózniej.
Treking to przyjemna maszyna dla ludzi chcacych szybciej pojeżdzić niz na góralu, ale jednoczesnie na tyle uniwersalna, że można i po scieżkach i lasach w lżejszym terenie takze uprawiać turystyke..
Jesli kupisz szose to będziesz jeżdził tylko po szosie, a to czasem jest nudne, czasem sie chce skręcic gdzieś w scieżke i przjechać polami na skróty.
Do swojego trekinga mozesz załozyć oponki szosowe, np szerokości 28-35 z gładkim bieznikiem, nawet takie tańsze jak Rubena, czy Kenda, aby kosztów duzych nie robić przy zmianie.
Dustanse jakie robisz nie powalają na kolana, to takie mini wypady, ale zalezy czy chcesz strikte po szosie, czy uniwersalnie - bo w przypadku szosówki po polach nie będziesz jeżdził raczej.
Co do jazd miejskich to kwestia obreczy, jakości szprych i zaplecenia, są takie obrecze, które nie wiadomo ile razy by centrował a i tak nic z tego nie będzie.
Każdy element roweru ma okreslony cel i zastosowanie.
http://www.skapiec.p...ith-_-2008.html
http://rowery.onet.p...ith,sprzet.html
Jesli to ten rowerek to całkiem przyjemny.
Do płaskiej kierownicy załóż rogi - ich kształt dobierz jaki Ci będzie pasował, do pokonywania tras szosowych jako turystyka bliższa i dalsza rowerek jest ok.
Szosówka to iinna para kaloszy, z trekinga szoski nie robi się, bo się nie da, no chyba że z determinacją i na siłe, ale to bez sensu.
Ja bym sobie na takim jeżdził i nie zmieniał , oponki pompuj na 4.5 atm , jesli pozycja za kierownicą Ci nie odpowiada, za nisko, za wysoko - to mozesz to skorygowac wymieniając mostek na inny lub też regulowany.
A szosa - to sie składa od zera, albo kupuje całą, ale wsześniej warto sie przejechać, czy potrzebujesz takiego roweru.
Profesjonalny serwis i montaż kół do rowerów www.velotech.pl
Serwis rowerowy - Kraków tel: 666-316-604, [email protected]
Masz pytanie o koła - to zadzwoń najpierw !!!!!!! w godz. - 12.oo - 19.oo




