Skocz do zawartości


Zdjęcie

Garmin Turystyczny Jako Rowerowy?


10 odpowiedzi w tym temacie

#1 zmora

zmora
  • Użytkownik
  • 13 postów
  • SkądPoznań

Napisano 02 wrzesień 2014 - 13:12

Witajcie

 

czytam o tych garminach i obawiam się, że jak jeszcze trochę czasu stracę na taką lekturę, to nie zarobię na nawigację:)

 

Planuję zakup nawigacji rowerowej - do pomiarów parametrów jazdy używam garmina 310xt, a gps będzie mi potrzebny głównie jako nawigacja, a nie komputer treningowy. Stąd moje pytanie: czy ktoś jeździ z jakimś garminem turystycznym właśnie, ewentualnie, czy garmin edge 800 (z USA, bo tanio) sprawdzi się również jako nawigacja samochodowo-motocyklowa?

 



#2 przemonr1

przemonr1
  • Użytkownik
  • 419 postów
  • SkądKobiernice

Napisano 02 wrzesień 2014 - 21:19

Testowałem ostatnio eTexa 30. Niestety dość krótko i nie miałem uchwytu rowerowego, dlatego woziłem go w futerale na kierownicy. Pytanie dość ogólne, więc napisze że się sprawdza. Można wybrać tryb wyświetlania jak w każdej nawigacji samochodowej, więc może ją zastępować jeżeli nie przeszkadza Ci mały wyświetlacz i brak komend głosowych (eTrex jedynie sobie popiskuje). Na mapę możemy wrzucić pola danych takie jak np., tętno prędkość, odległość do punktu. Zasilany jest z baterii/akumulatorów AA, podobno starczają na ponad 20h.

 

Plusy:

- długa praca na baterii

- wodoszczelność

- masa funkcji turystycznych (np. wiemy kiedy mamy największe szanse upolować dzika)

- współpraca z czujnikami  ANT+ (tętna, kadencji, temperatury)

- możliwość skonfigurowania ekranu na wzór garminów rowerowych

- zapis śladu w raz informacjami o kadencji i pulsie

- generalnie może udawać garminy z serii  Edge

Minusy:

- duży i ciężki

- mały ekran

- brak komunikatów głosowych (trzeba często spoglądać na ekran, bo garmin popiskuje sobie w przeróżnych momentach i nie wiadomo o co dokładnie chodzi)

- brak obsługi czujnika prędkości (czyli jeżeli podepniemy do niego GSC10 to będzie go widział jedynie jako czujnik kadencji)

- zapis trasy jedynie w formie turystycznej (rejestruje ślad i nie ma opcji autopauzy ani łatwego zatrzymania zapisu)



#3 ROZMIAR

ROZMIAR
  • Użytkownik
  • 3264 postów
  • SkądPoznań

Napisano 02 wrzesień 2014 - 21:29

Kup telefon z dobrą nawigacją i po sprawie.


Więcej satysfakcji daje dobra forma niż dobry sprzęt.logo_phpBB.gif<p>

#4 zmora

zmora
  • Użytkownik
  • 13 postów
  • SkądPoznań

Napisano 03 wrzesień 2014 - 05:03

Kup telefon z dobrą nawigacją i po sprawie.

 

telefon nie zawsze da radę - ostatnio pojechałem z poznania pod warszawę rowerem i myślę, że tel by nie wytrzymał, bo jechałem kilkanaście godzin, a przez błądzenie nadłożyłem dobrych 20km.



#5 Kekacz

Kekacz
  • Użytkownik
  • 1144 postów
  • SkądRzeszów

Napisano 03 wrzesień 2014 - 07:33

2 lata używam Garmina Etrexa 20 z uchwytem rowerowym. Kiedy go kupowałem nie myślałem o użytkowaniu go na rowerze a o typowej turystyce pieszej.

Trasy planuję głównie na stronie www.gpsies.com , eksportuję je jako "gpx track" do  gpsa i mogę jechać jak po sznurku. 

Planowanie na urządzeniu jest trochę wolniejsze bo i ekran mniejszy, i procesor wolniejszy, a na mapach i zdjęciach satelitarnych w necie łatwiej zidentyfikować czy droga prowadzi po asfalcie czy żwirze, nie mniej się da, a przy okazji zyskuje się profil wysokości z oznaczonym dystansem już pokonanym i tym który jeszcze pozostał. 

 

Na eneloopach działa ok 25 godzin i co kluczowe, w większości sklepów wielobranżowych można kupić paluszki.

Bardzo czuły odbiornik, który szybko łapie fixa i nie gubi go bez powodu jakim może być:

- gęsty las,

- wysokie skały,

- gęsto i wysoko zabudowane miasto,

- dach parterowego domu (!)

- dach hali elektrociepłowni w Rzeszowie (!) tylko, że dokładność spadła do 60 metrów.

 

Etrexa używam z mapą PL Topo, którą można sobie podglądnąć tu http://garminwpolsce.pl/map.html . Dodam, że obecnie w gratisie jest też mapa Europy.

 

W życiu nie zamieniłbym Etrexa na żaden telefon. Na Edge prędzej, ale nie mam ochoty na wydatki aby w większości zdublować to co mam.


Trzepak 

"MAMIL"


#6 big75

big75
  • Użytkownik
  • 1565 postów
  • Skądpolska

Napisano 03 wrzesień 2014 - 20:56

a przy okazji zyskuje się profil wysokości z oznaczonym dystansem już pokonanym i tym który jeszcze pozostał

Profil profilem ale dostajemy wtedy jeszcze ikonki wzniesień np.
https://www.dropbox....a/2821.bmp?dl=0

Na eneloopach działa ok 25 godzin i co kluczowe, w większości sklepów wielobranżowych można kupić paluszki.

Długość pracy na baterii to najsilniejsza strona Etrexa ale 25h to tylko w oszczędnym wydaniu. Kiedy ustawimy jasność na 50% to czas ten skraca się do 16h a przy 100% do 9-10 h.
Ale oczywiście ‘’bezpieczeństwo energetyczne’’ dużo większe niż w komórkach choć teraz smartfony też potrafią sporo wytrzymać ( przykładowo Galaxy S4 MINI przy podświetlaniu 100% wytrzymuje 7h )
Ja jeżdżę z Xperią Active + 3 bateryjki mini wielkości. Każda teraz na ca.4 h ( kiedyś starczały na 5) i też wielkiego problemu nie ma. Wymiana baterii trwa chwilę.
Co ważne widoczność ekranu w pełnym słońcu - tutaj Etrex lepszy od Smartfonów-nie ma dyskusji.

Bardzo czuły odbiornik, który szybko łapie fixa i nie gubi go bez powodu

Ok, ale komórki z Gps + Glonass są równie dobre pod tym względem, naprawdę porównywalne.

Etrexa używam z mapą PL Topo,

Również moim zdaniem b. dobra mapa , robiona przez ,,Maniaków’’ co b.ważne ładnie się prezentuje na ekranie( nawet tak małym jak w Etrex) w odróżnieniu do większości wynalazków UMP,OSM.
https://www.dropbox....3/2460.bmp?dl=0

W życiu nie zamieniłbym Etrexa na żaden telefon. Na Edge prędzej, ale nie mam ochoty na wydatki aby w większości zdublować to co mam.

No ja chwilowo pozbyłem się Etrexa( brat z nim jeździ od pół roku) ale prędzej niż na EDGE zdecydowałbym się na jakiegoś Oregona z aparatem(np.650). Przewagi Edge w stosunku do Smartfona nie widzę żadnej może poza funkcjami typowo treningoowymi.

A jakie minusy Etrexa( Edge) w stosunku do Smartfona-tak w skrócie
1 .Musimy wozić 2 urządzenia :Garmin + Komórka
2.Zdjęć jeszcze Etrexem ani Edge nie porobimy
3.Etrex mierzy prędkość tylko na podst.Gps – Nic strasznego ale czasem denerwujące, kiedy pokazuje że jedziesz 1km/h wolniej niż normalnie pokzywałby licznik z koła
4.Etrex nie pokazuje nachylenia ( Edge tak ale Oregon 650 też dlatego nad nim myślę)
5. Etrex nie jest tak zgrabny jak Edge ( albo np. moja Xperia Active) ale na rowerze wygląda całkiem normalnie w przeciwieństwie np. do smartfonów 5 calowych.
6. Z funkcji treningowych to puls i kadencja – mi akurat starcza ale część ludzi chciałoby mieć bardziej specjalistyczne wskazania ( np.Edge)moc .strefy…
7. Planowanie trasy na urządzeniu w porównaniu np. do Androidowego Locusa(+Brouter) to zarówno Etrex jak wszystkie Edge zostają daleko w tyle.
8.Obsługa map rastrowych w Etrexie też dość kiepska w porównaniu do Locusa.


Co jeszcze bym pochwalił w Etrexie to bardzo dobre wskazania wysokości.

#7 bynon

bynon
  • Użytkownik
  • 68 postów
  • SkądKraków, Bielsko-B.

Napisano 03 wrzesień 2014 - 21:38

Od paru lat mam Oregona 300, kupilem uzywany za jakies 500zeta do turystyki pieszej, ale uzywam tez w samochodzie i na kazdym treningu i wycieczce na rowerze. Z zalet, poza tymi wymienionymi wyżej przez wlascicieli etrexów: -duzy dotykowy ekran, wielkosci edge 1000, Mogę patrzec na mape i jednoczesnie 1,2 lub 4 pola danych, jest to prymitywniejszy opornosciowy wyswietlacz, ale odporniejszy na stłuczenia i mozna go obslugiwac przez zwykle rekawiczki - odpornosc na upadki, wode, błoto, Nie cackam się z nim, w górach zwykle wisi na karabinku przy plecaku, zadnych usterek i zauwazalnych rys na ekranie (jest zaglebiony w obudowie). Wady to dla mnie tylko kobylaste gabaryty i brak mozliwosci zamocowania na uchwycie wysuniętym przed kierownice (bar fly)

#8 Ultek

Ultek
  • Użytkownik
  • 1695 postów

Napisano 03 wrzesień 2014 - 23:34

Mogę się tylko podpisać pod postem Bynona. Też mam Oregona 300 i ostatnio, testowałem go na okoliczność zapisywania śladu i następnie, eksportowanie go na gpsies.com. Często jeżdżę z różnymi grupami, w nieznanym terenie i Oregon świetnie sprawdza się jako rejestrator tracka. W domu mogę zrzucić przejechaną trasę na kompa i ogólnie rozeznać się w terenie. Jako komputer rowerowy, nie bardzo się nadaje, bo wskazuje tylko prędkość i przebytą drogę i może być rozszerzony jedynie o czujnik kadencji. To raczej mało sensowna opcja. Koszt wysoki, a zyskamy tylko licznik obrotów pedałami. Natomiast do nawigacji jest super. Potrzeba tylko dokupić odpowiedni mount, coś jak to http://www.cartexim....a-garmin-oregon. Tanie draństwo nie jest, ani nie powala wyglądem, ale pozwoli pewnie zamocować gpsa. Jest jeszcze inna opcja - torebka z kieszenią, na ramę, przy kierownicy. Schowek, wprawdzie, przeznaczony jest dla smartfonów, ale gdyby się uprzeć, to by wsadził tam Garmina.



#9 big75

big75
  • Użytkownik
  • 1565 postów
  • Skądpolska

Napisano 04 wrzesień 2014 - 08:43

 Jako komputer rowerowy, nie bardzo się nadaje, bo wskazuje tylko prędkość i przebytą drogę i może być rozszerzony jedynie o czujnik kadencji. To raczej mało sensowna opcja.

Nowsze Oregony ( np seria 650) już mądrzejsze .Pokażą puls , prędkość z koła , nachylenie drogi .

Czyli jak dla mnie to generalnie starcza, alarmów stref treningowych nie potrzebuję -wystarczy wskazanie ile ''teraz'' bije serducho . Przedziały procentowe w stosunku do pulsu progowego mam w pamięci.

Moc to trochę za drogi interes na razie.

Minus że tylko 4 pola na ekranie mapy więc z czegoś trzeba zrezygnować ( albo przeskakiwać między ekranami mapa/komputer/wykres)

Jak ustawimy Puls/Kadencja/Nachylenie/Prękość to brakuje np. dystansu, wysokości, przewyższeń , dystansu do celu itp. Jak ustawimy komputer z chyba 8 polami to brakuje mapy . 

 

Ale nie jest to jakoś specjalnie uciążliwe.

 

Do tego niektóre modele potrafią robić zdjęcia ( aparat 8mpx) 

 

 Dla mnie problem jest tego typu: czy to jest lepsze od  dobrego Smartfona takiego z ANT+  (który rozmiarowo nadaje się na rower ) bo Oregon 650 kosztuje nawet więcej. (Przyjmując że Soft Garmina jest  mniej więcej na poziomie Androidowego Locusa którego używam)

 

Taka Xperia Active nie jest super telefonem ( raczej niska półka pod względem parametrów) - zdjęcia robi takie sobie, bateria mogłaby kilka h więcej pociągnąć  .Ale ma Ant + , czyli pokaże puls ,kadencje czy inne , jest zgrabna ,bardzo wytrzymała na jakiekolwiek uderzenia= nie jestem przekonany czy Oregon jest lepszy na rower.



#10 Ultek

Ultek
  • Użytkownik
  • 1695 postów

Napisano 04 wrzesień 2014 - 09:51

No cóż, świat nie stoi w miejscu, a rynek wymusza postęp. Nowoczesne telefony są naprawdę bardzo rozwinięte technicznie i możliwościami, dorównują wyspecjalizowanym urządzeniom. Żeby mieć wszystko, "co lubią tygrysy", muszę wozić licznik z kadencją i pulsem, do nawigacji potrzebuję Garmina, a żeby nie stracić kontaktu ze światem, muszę zabrać telefon (dobrze, przynajmniej, że ten mój ma kamerę, która może się przydać do udokumentowania nieprzewidzianych zdarzeń). Dzisiaj, jeden smartfon załatwia wszystko. Za swojego Oregona, pięć lat temu zapłaciłem ciężkie pieniądze, bo to był przebój w nawigacji, a dzisiaj to stary klamot jak fonograf Edisona. Ciekawe jak będą wyglądać użytkowe gadżety, za kolejne pięć lat?



#11 big75

big75
  • Użytkownik
  • 1565 postów
  • Skądpolska

Napisano 04 wrzesień 2014 - 10:37

Oni tam na górze( czy to w Garminie czy prod. Smartfonów)  sprytni. Nie kwapią się żeby wypuśćić na rynek  gadżet zaspakajający  tygrysy całkowicie = marketing i ta bzdurna segmentacja Garmina.

 

Wystarczyłoby Garminowi 1000 czy 810  dać możliowść dzwonienia wtedy nawet bym się nie zastanawiał mimo ceny  2tys a tak to mi jednak trochę szkoda.

Tak samo jakby zmniejszyli te klockowate Smartfony , wypuścili Xperię Active 2 z lepszym aparatem i bateryjką( czemu taka nie wyszła ? cienko się sprzedawała ? czy jakaś zmowa Garmina z Sony ?)

 

Wtedy byłby wybór między super gadżetami a na razie jednak coś tam im brakuje a ceny są wysokie.

5 calowe wąskie smartfony może na kolarkę by się nadały ale na Mtb dla mnie jakby za delikatne.

Xperia Active spadła n razy( z samochodu, roweru na podłogę czy  beton) i 0 problemów  a taki klocek nawet jak wodoodporny to po 1 glebie pewnie już nie wystartuje albo z pajączkiem na ekranie.Pod tym wzgkędem Oregony czy Etrex dużo lepsze.





Dodaj odpowiedź