Dziękuję wszystkim i do następnego!
Wrocław - Wspólne Treningi Na Szosie
Started By
soypolaco
, 24 Aug 2009 10:52
2845 replies to this topic
#1183
Posted 18 March 2012 - 16:52
Również dziękuję za super trasę
Miałam szczęście jechać w mega doborowym towarzystwie, a uściślając miałam za kim gonić hehe:).
Ale takie są zasady gry, najsłabszy odpada albo zostaje pożarty
Na szczęście wróciłam cała i zdrowa nikt mnie nie pożarł, bo Szosowe Wilki okazały się mega sympatyczną ekipą. Dorównać takim zawodnikom jak Wy to mega wyzwanie.
Dziękuję chłopaki za dzisiejsza jazdę.
pozdrawiam
asia
Miałam szczęście jechać w mega doborowym towarzystwie, a uściślając miałam za kim gonić hehe:).
Ale takie są zasady gry, najsłabszy odpada albo zostaje pożarty
Na szczęście wróciłam cała i zdrowa nikt mnie nie pożarł, bo Szosowe Wilki okazały się mega sympatyczną ekipą. Dorównać takim zawodnikom jak Wy to mega wyzwanie.
Dziękuję chłopaki za dzisiejsza jazdę.
pozdrawiam
asia
#1188
Posted 18 March 2012 - 17:42
..bylo super..spodziewalem sie tylko - podobnie jak i pare innych osob rozpoczynajacych sezon rowerow - troche szybszego tempa..ale coz, dobre i to..bedzie jeszcze czas na udowadnianie sobie i innym wlasnych mozliwosci..
..a tak na powaznie chcialbym napisac - przezylem te 160km ze srednia predkoscia 30km/h - ale pomyslalem, ze wstrzymam sie do jutra:)
..a tak na powaznie chcialbym napisac - przezylem te 160km ze srednia predkoscia 30km/h - ale pomyslalem, ze wstrzymam sie do jutra:)
#1191
Gosc_Castor Troy_*
Posted 18 March 2012 - 21:25
Cześć,
Dziękuje Wam wszystkim za udział w tej naprawdę udanej imprezie INAUGURACJI SEZONU 2012! :-D
Rekord frekwencji pobity - 32 osoby na starcie! HURRA! :-D Pogoda rewelacyjna, tempo zgodnie z ustaleniami czyli na początku normalnie, a potem kilka szybszych odcinków i wiele zadowolonych twarzy. Milo mi było poznać nowe twarze kolarskie z Wrocławia i mam nadzieję, że dołączycie do nas na stałe. Husaria Szosowa zaprasza na następne wspólne treningi i to prawdopodobnie już w wnajbliższy weekend, bo wieczorem w pogodzie podawali, że niedziela za tydzień to 17 stopni i PEŁNE słońce! :-D
Tyle na szybko. Jutro obszerna relacja.
SPECIAL THANKS FOR POLANEGRI za wytrwałość, forme i odwagę!
P.S. Mówiłem Ci Pola, że będziesz lepsza niż nie jeden kolarz... :-D Wpadaj częściej!
Dziękuje Wam wszystkim za udział w tej naprawdę udanej imprezie INAUGURACJI SEZONU 2012! :-D
Rekord frekwencji pobity - 32 osoby na starcie! HURRA! :-D Pogoda rewelacyjna, tempo zgodnie z ustaleniami czyli na początku normalnie, a potem kilka szybszych odcinków i wiele zadowolonych twarzy. Milo mi było poznać nowe twarze kolarskie z Wrocławia i mam nadzieję, że dołączycie do nas na stałe. Husaria Szosowa zaprasza na następne wspólne treningi i to prawdopodobnie już w wnajbliższy weekend, bo wieczorem w pogodzie podawali, że niedziela za tydzień to 17 stopni i PEŁNE słońce! :-D
Tyle na szybko. Jutro obszerna relacja.
SPECIAL THANKS FOR POLANEGRI za wytrwałość, forme i odwagę!
P.S. Mówiłem Ci Pola, że będziesz lepsza niż nie jeden kolarz... :-D Wpadaj częściej!
#1197
Posted 19 March 2012 - 10:17
Ja tutaj też (poza FB) dziękuję.
Z paroma kolegami skręciliśmy w kierunku Brzegu Dolnego. Nie spodziewałem się tego, że nie ma ani mostu przez Odrę między Wrocławiem a Lubiążem! Jednak nie miałem już siły jechać przez Uraz, to pierwszy raz w życiu popłynąłem takim promem jak przy Brzegu Dolnym, fajnie było!
(Mniej fajnie było chyba 5 km robót drogowych przy Wilkszynie, nie polecam jazdy przez Wilkszyn szosówką)
Sezon zacząłem w czwartek z 30 km, to samo w piątek i 20 w sobotę. Zatem żadna niespodzianka dla mnie, że w końcu 120-kilometrowy dystans okazał się zbyt długi...
Z paroma kolegami skręciliśmy w kierunku Brzegu Dolnego. Nie spodziewałem się tego, że nie ma ani mostu przez Odrę między Wrocławiem a Lubiążem! Jednak nie miałem już siły jechać przez Uraz, to pierwszy raz w życiu popłynąłem takim promem jak przy Brzegu Dolnym, fajnie było!
(Mniej fajnie było chyba 5 km robót drogowych przy Wilkszynie, nie polecam jazdy przez Wilkszyn szosówką)
Sezon zacząłem w czwartek z 30 km, to samo w piątek i 20 w sobotę. Zatem żadna niespodzianka dla mnie, że w końcu 120-kilometrowy dystans okazał się zbyt długi...
#1198
Posted 19 March 2012 - 13:50
Witam,
Sezon z Wami zainaugurowałem trochę przypadkowo. Miała być samotna przejażdżka na trasie:
Wrocław - Brzeg Dolny - Wołów - Lubiąż - Środa Śl. - Wrocław.
Po drodze spotkałem paru rowerzystów, ale niezbyt wielu i nagle przed Lubiążem minął mnie regularny peleton. Ze zdziwienia mało nie spadłem z roweru. Na szczęście szok szybko minął i natychmiastowa decyzja - zawracam i gonię! Odjechaliście mi jednak na jakieś 200 metrów i gdyby nie zamknięty przejazd w Wołowie to pewnie bym odpuścił i znów zawrócił w kierunku Lubiąża. Udało się jednak i resztę kilometrów pokonaliśmy wspólnie.
Dwa wnioski z wczorajszej jazdy:
- Jazda w grupie jest bardziej motywująca, treściwsza, a przede wszystkim przyjemniejsza.
- Trzeba kupić szosę. Wczoraj niosła mnie wiosenna euforia i chęć odreagowania monotonnego kręcenia na trenażerze. Na dłuższą metę na góralu się nie da, a mam zamiar częściej "ustawiać" się z Wami na Hallera.
Pozdrawiam
Sezon z Wami zainaugurowałem trochę przypadkowo. Miała być samotna przejażdżka na trasie:
Wrocław - Brzeg Dolny - Wołów - Lubiąż - Środa Śl. - Wrocław.
Po drodze spotkałem paru rowerzystów, ale niezbyt wielu i nagle przed Lubiążem minął mnie regularny peleton. Ze zdziwienia mało nie spadłem z roweru. Na szczęście szok szybko minął i natychmiastowa decyzja - zawracam i gonię! Odjechaliście mi jednak na jakieś 200 metrów i gdyby nie zamknięty przejazd w Wołowie to pewnie bym odpuścił i znów zawrócił w kierunku Lubiąża. Udało się jednak i resztę kilometrów pokonaliśmy wspólnie.
Dwa wnioski z wczorajszej jazdy:
- Jazda w grupie jest bardziej motywująca, treściwsza, a przede wszystkim przyjemniejsza.
- Trzeba kupić szosę. Wczoraj niosła mnie wiosenna euforia i chęć odreagowania monotonnego kręcenia na trenażerze. Na dłuższą metę na góralu się nie da, a mam zamiar częściej "ustawiać" się z Wami na Hallera.
Pozdrawiam
#1199
Posted 19 March 2012 - 14:32
Jeśli można tu zapytać, trochę poza tematem :oops:
Chciałbym się dowiedzieć, jaka jest dokładna trasa przez Ślężnę, żeby dojechać jak najwyżej, ale ciągle szosówką, tzn. na asfalcie?
Szukałem na forum i znalazłem "Przełęcz Tąpadło". Ale jedyny Przełęcz Tapadła na Google Maps i innych stronach jest przez Wiry - Tapadła - Sulistrowicki/Będkowice, i wysokość jest mniej niż 400 m. Czy dokładnie o to chodzi, czy istnieje jakaś lepsza trasa?
Dziękuję z góry,
i do zobaczenia na Hallera!
Chciałbym się dowiedzieć, jaka jest dokładna trasa przez Ślężnę, żeby dojechać jak najwyżej, ale ciągle szosówką, tzn. na asfalcie?
Szukałem na forum i znalazłem "Przełęcz Tąpadło". Ale jedyny Przełęcz Tapadła na Google Maps i innych stronach jest przez Wiry - Tapadła - Sulistrowicki/Będkowice, i wysokość jest mniej niż 400 m. Czy dokładnie o to chodzi, czy istnieje jakaś lepsza trasa?
Dziękuję z góry,
i do zobaczenia na Hallera!



