Wrocław - Wspólne Treningi Na Szosie
Started By
soypolaco
, 24 Aug 2009 10:52
2845 replies to this topic
#1442
Gosc_Lukash_*
Posted 28 July 2012 - 12:22
Po ptakach......rano 5:22 pojechałem do Wałbrzycha - górki zaliczone, przełęcz Jugowska i powrót do Wro przez Dzierżoniów. Mniej więcej to trasa. Szkoda że wcześniej nie padła informacja o Trzebnicy
http://www.gpsies.co...errer=trackList
http://www.gpsies.co...errer=trackList
#1445
Gosc_Castor Troy_*
Posted 28 July 2012 - 22:00
Cześć,
My dziś zrobiliśmy 112km w upale dochodzącym do 41st.C. Mam to udokumentowane na moim blogu na bikestats - zdjęcie z komórki z komputerka VDO 2.0, który ma funkcję temperatury powietrza. Fajne uczucie było, jak stanęliśmy na chwilę, a uczucie jak byśmy weszli do sauny. Moment i pot zalewał oczy. ;-) Waga w domu po treningu, o 2,8kg mniejsza niż rano. 8-)
Dziękuję Krzyśkowi i Marcinowi za wspólny, udany etap. :-)
My dziś zrobiliśmy 112km w upale dochodzącym do 41st.C. Mam to udokumentowane na moim blogu na bikestats - zdjęcie z komórki z komputerka VDO 2.0, który ma funkcję temperatury powietrza. Fajne uczucie było, jak stanęliśmy na chwilę, a uczucie jak byśmy weszli do sauny. Moment i pot zalewał oczy. ;-) Waga w domu po treningu, o 2,8kg mniejsza niż rano. 8-)
Dziękuję Krzyśkowi i Marcinowi za wspólny, udany etap. :-)
#1447
Posted 29 July 2012 - 10:09
Ja też, i ja się pochwalę. 
145km, kierunek na południe, żeby wracać z wiatrem. Przełęcz Tąpadła zaliczona, potem Łagiewniki, bokami w kierunku Strzelina i do domciu.
Dawno nie byłem na Ślęży i tu miłe zaskoczenie - od Sobótki do Sadów nowiutki asfalt, tak nowy, że aż opony na nim buczały, temperatura pewnie też swoje dołożyła. Potem drugie miłe zaskoczenie - zjazd w stronę Wirów również z nowym asfaltem. Jestem ciekawy, czy wjazd od strony Sulistrowiczek też był robiony.
Temperatura rzeczywiście dała się we znaki, garmin pokazał max 38 stopni.
145km, kierunek na południe, żeby wracać z wiatrem. Przełęcz Tąpadła zaliczona, potem Łagiewniki, bokami w kierunku Strzelina i do domciu.
Dawno nie byłem na Ślęży i tu miłe zaskoczenie - od Sobótki do Sadów nowiutki asfalt, tak nowy, że aż opony na nim buczały, temperatura pewnie też swoje dołożyła. Potem drugie miłe zaskoczenie - zjazd w stronę Wirów również z nowym asfaltem. Jestem ciekawy, czy wjazd od strony Sulistrowiczek też był robiony.
Temperatura rzeczywiście dała się we znaki, garmin pokazał max 38 stopni.
#1450
Posted 30 July 2012 - 06:41
Niemożliwe droga Sady - Sobótka zrobiona :shock: no to w końcu nie trzeba szukać objazdów i może doczekamy się kiedyś jakiś zawodów Profi na pętli Ślężańskiej. A propo drogi do Sobótki - w Małuszowie też w końcu ryszyły jakieś prace z asfaltem (roboty ciągną się już od wczesnej wiosny), więc jak zrobią Małuszów i jakby zrobili Sulistrowiczki - Tąpadła to trasa Wro-Tąpadła - Wro w różnych konfiguracjach będzie szła jak po stole.
A propo pochwał Waszych wekendowych to na powrocie z Sobótki w sobote spotkałem "starszego" kolarza który wracał z Przeł Jugowskiej i jak go spotkałem przy LG w Małuszowie to miał 150km na liczniku - przy tej temp i przy tym wieku to pełny szacun !!!
A propo pochwał Waszych wekendowych to na powrocie z Sobótki w sobote spotkałem "starszego" kolarza który wracał z Przeł Jugowskiej i jak go spotkałem przy LG w Małuszowie to miał 150km na liczniku - przy tej temp i przy tym wieku to pełny szacun !!!
#1451
Gosc_Lukash_*
Posted 31 July 2012 - 16:14
No i stało się....po wypadku na moście Grunwaldzkim (wpadłem w szyne przy 42 km/h)
Ostro obiłem kolano i pod udzie, po dzisiejszej wizycie na chirurgi okazało się brak złamań, ale podejżewają, że wiązadła szlak trafił. Jutro USG. trzymajcie kciuki.
Ostro obiłem kolano i pod udzie, po dzisiejszej wizycie na chirurgi okazało się brak złamań, ale podejżewają, że wiązadła szlak trafił. Jutro USG. trzymajcie kciuki.
#1454
Gosc_adazz_*
Posted 05 August 2012 - 15:43
Nietypowo...
Przyznać się co to za "banda" regularnie śmiga mi pod nosem, w Leśnicy, ul. Dolnobrzeska hę?
Ostatnio po regulacji hamulców wyskoczyłem przejechać pod chatą, i mnie mijaliście
Dajcie znać chętnie "podepnę" się pod przejażdżkę 
pozdro
A.
ps. nie jestem pewien ale chyba dwie/trzy osoby miały stroje Husarii ...
Przyznać się co to za "banda" regularnie śmiga mi pod nosem, w Leśnicy, ul. Dolnobrzeska hę?
Ostatnio po regulacji hamulców wyskoczyłem przejechać pod chatą, i mnie mijaliście
pozdro
A.
ps. nie jestem pewien ale chyba dwie/trzy osoby miały stroje Husarii ...
#1458
Gosc_Castor Troy_*
Posted 06 August 2012 - 09:50
Cześć,
No właśnie, TYLE nowych osób napisało w naszym wrocławskim wątku:
Lukash
scale 40
wrona
co-driver
JUSKI
adazz
AmAdeuz
A na nasych wrocławskich ustawkach jeszcze Was nie widzieliśmy. 8-) My też spotykamy wielu "singli" po drodze, na naszych treningach. Nie lepiej pojeździć razem? 8-)
Zapraszamy serdecznie wszystkich "naszych" wrocławskich kolarzy do wspólnego połykania km! W grupie raźniej! :-D
No właśnie, TYLE nowych osób napisało w naszym wrocławskim wątku:
Lukash
scale 40
wrona
co-driver
JUSKI
adazz
AmAdeuz
A na nasych wrocławskich ustawkach jeszcze Was nie widzieliśmy. 8-) My też spotykamy wielu "singli" po drodze, na naszych treningach. Nie lepiej pojeździć razem? 8-)
Zapraszamy serdecznie wszystkich "naszych" wrocławskich kolarzy do wspólnego połykania km! W grupie raźniej! :-D
#1459
Posted 06 August 2012 - 12:28
Castor Troy>
tak tak, mnie nie widzieliscie, troche to juz minelo, ale bylem ;-)
p.s. mam nowa role - ojca - stad duzo mniej czasu na jezdzenie, czasem jak juz go mam to wole z corka pobyc. Stad tez w zadne utawki nie bede sie raczej pchal - kondycja juz nie ta.
Tyle moje co wydluzona droga do pracy by codziennie chociaz te 50km zrobic i nie zapomniec jak sie jezdzi...
tak tak, mnie nie widzieliscie, troche to juz minelo, ale bylem ;-)
p.s. mam nowa role - ojca - stad duzo mniej czasu na jezdzenie, czasem jak juz go mam to wole z corka pobyc. Stad tez w zadne utawki nie bede sie raczej pchal - kondycja juz nie ta.
Tyle moje co wydluzona droga do pracy by codziennie chociaz te 50km zrobic i nie zapomniec jak sie jezdzi...


