Jeździ ktoś z okolic PIASTOWA, PRUSZKOWA bądz URSUSA ?
#2125
Posted 15 June 2011 - 10:59
na mazovi jest za duzo ludzi , jezdzilem 5 lat , w PB jest spokojniej i sa fajniesze trasy a co najwazniejsze wszstki imprezy sa max 50 km od warszawy, te dojazdy do np.Elku czy Syuprasla mnie dobijaly.Sławek a czy my musimy się mijać z maratonami? wystartujcie na Mazovi
Synek zaskoczyl w mtb, w niedziele bedzie dekoroway za zajecie 1-go miejsca w kategori !!! :!:
#2133
Posted 15 June 2011 - 12:56
chcialem dokrecic do 200 ale w Piotrkowicach zmienilem zdanie :mrgreen:Fakt to prawda dałeś radę nieźle ostatnio odjechać. Jak napoiliśmy Bartka w sklepie to podjęliśmy próbę złapania Ciebie ale przed Piotrkowicami zaczęliśmy się zastanawiać czy Ty przypadkiem jednak nie pojechałeś na Mszczonów :mrgreen:
w sobote ruszacie o 9 ?
#2135
Posted 15 June 2011 - 13:07
Witam Wszystkich po raz pierwszy :-)
Jeżdżę często na rowerze i słyszałem o spotkaniach w Pruszkowie i szczerze mam ochotę pojeździć z Wami. Wybieracie się na dystans 200km? Ciekawe w jakim tępie i czy z jakimś postojem? Myślę, że dałbym radę, bo na raz bez odpoczymku jeździłem ponad 140km. A czy ktoś z Was jeżdzi po pracy, tak po 17-ej lub po 18-ej? Kilka razy w tygodniu jadę z Ursusa do Leszna lub przez Babice do Arkuszowej i przez Izabelin z powrotem do Ursusa. Fajnie byłoby z kimś tę trasę przejechać.
Pozdrawiam,
Darek
W tygodniu też trenuję w tamtych okolicach. Robię rundę z Piastowa na Babice i przez wioski na Zaborów i potem Ołtarzew. Tak ze 2-3 razy w tygodniu. Możemy się kiedyś razem wybrać. Ile można jezdzić na Tarczyn :-D
#2139
Posted 15 June 2011 - 20:19
Cykora pewnie ma - jezioro Bodeńskie też sam musiałem opier... ekhm.. objechać sam :mrgreen:
Pamiętam jak lekko się zdziwiłem objeżdżając dookoła jedno z jeziorek w Szwajcarii, bo okazało się, że nie jest zbyt płasko. :-)
Jezioro jeziorem, ale droga im nie wyszła zbyt równa. :mrgreen:
Ale tak mi się wtedy spodobał rowerek, że zainwestowałem w szosówkę po powrocie. Prawie dwa lata później i jeszcze mi się nie znudziło. Heh. 8-)
#2140
Posted 15 June 2011 - 20:48
Witam Wszystkich po raz pierwszy :-)
Jeżdżę często na rowerze i słyszałem o spotkaniach w Pruszkowie i szczerze mam ochotę pojeździć z Wami. Wybieracie się na dystans 200km? Ciekawe w jakim tępie i czy z jakimś postojem? Myślę, że dałbym radę, bo na raz bez odpoczymku jeździłem ponad 140km. A czy ktoś z Was jeżdzi po pracy, tak po 17-ej lub po 18-ej? Kilka razy w tygodniu jadę z Ursusa do Leszna lub przez Babice do Arkuszowej i przez Izabelin z powrotem do Ursusa. Fajnie byłoby z kimś tę trasę przejechać.
Pozdrawiam,
Darek
W tygodniu też trenuję w tamtych okolicach. Robię rundę z Piastowa na Babice i przez wioski na Zaborów i potem Ołtarzew. Tak ze 2-3 razy w tygodniu. Możemy się kiedyś razem wybrać. Ile można jezdzić na Tarczyn :-D
Jutro pewnie pojadę na rowerze do pracy do Grodziska , ale tak po 18-ej to chętnie pojechałbym w kierunku Babic, chociaż na dodatkowe 35km :-)


