Można jeszcze na Mszczonów, Grójec, Warkę, Zalesie, Białobrzegi... :-DIle można jezdzić na Tarczyn :-D
Jeździ ktoś z okolic PIASTOWA, PRUSZKOWA bądz URSUSA ?
#2142
Napisano 15 czerwiec 2011 - 20:55
#2144
Napisano 16 czerwiec 2011 - 09:20
A moze po tych 200 w sobote pojedziesz z nami do Wegrowa w niedziele , zobaczysz "synka' na pudle , moze dwa razy !!!!!!!!!!!!!!No właśnie :!: Zdrajca jeden :evil: .To synek nie pojedzie z ojcem na 200 ?
Cykora pewnie ma - jezioro Bodeńskie też sam musiałem opier... ekhm.. objechać sam :mrgreen:
#2146
Napisano 16 czerwiec 2011 - 21:27
aby z wami trenować,a czytałem o grupie amatorskiej kolarzy że coś takiego jest w Pruszkowie,myślę że za rok ciężko wam będzie mnie urwać,pozdrawiam wiarę kolarską ;-)
#2147
Napisano 16 czerwiec 2011 - 21:39
Jak nie spróbujesz to nigdy nie będziesz miał 100% pewności :mrgreen:Witam,tak obserwuję waszą dyskusję i doszedłem do wniosku że jestem jeszcze za słaby
aby z wami trenować,a czytałem o grupie amatorskiej kolarzy że coś takiego jest w Pruszkowie,myślę że za rok ciężko wam będzie mnie urwać,pozdrawiam wiarę kolarską ;-)
#2148
Napisano 16 czerwiec 2011 - 22:43
Robisz duży błąd, każdy dzień samotnej jazdy to dzień stracony, nie ma to jak w grupie, zawsze znajdzie się ktoś na twoim poziomie kto w razie czego odpadnie razem z tobą !Witam,tak obserwuję waszą dyskusję i doszedłem do wniosku że jestem jeszcze za słaby
aby z wami trenować,a czytałem o grupie amatorskiej kolarzy że coś takiego jest w Pruszkowie,myślę że za rok ciężko wam będzie mnie urwać,pozdrawiam wiarę kolarską ;-)
#2149
Napisano 17 czerwiec 2011 - 04:56
trenuję,a mam 20 lat przerwy i palenia,co prawda mój organizm za szybko się regeneruje
co dziwi mnie to a za razem cieszy,walczyłem z nałogiem teraz walczę ze skutkiem nałogu,
nadwagą lekką,więc to oczywiste że za dużo jeszcze ważę i za słaby jestem,pozdrawiam :-?
#2151
Napisano 17 czerwiec 2011 - 07:54
mam szatanski pomysl , ktory moze cie przekona.Doktor ma wykupiony pakiet a nie bedzie jezdzil , wystarczy wziac od niego nr startowy i jazda za free !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :shock:Tiaaa... nie mam co robić tylko się taplać w błocie .... :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:A moze po tych 200 w sobote pojedziesz z nami do Wegrowa w niedziele , zobaczysz "synka' na pudle , moze dwa razy !!!!!!!!!!!!!!
#2152
Gosc_kubapie_*
Napisano 17 czerwiec 2011 - 08:29
Wczoraj jechałem połową trasy z Grodziska do Radziejowic. Trochę pofałdowana jak na tą okolicę, ale nie w tym rzecz... Same tiry, co mnie trochę zdziwiło. Pobocze wycięte i załatane, więc lepiej jechać dwa metry od prawej, a oni ciągle wyprzedzają... Wrażenie gorsze jak po tirowskiej DK50 przez Żyrardów, gdzie poza miastem i jednym zakrętem jest pobocze. Za Guzowem, to nawet jakieś półtora metra, więc ten odcinek polecam.Fajna trasa jest do Grodziska, potem do Radziejowic i Żyrardowa i powrót prze Błonie, albo dłuższa trasa: do Szymanowa, potem pod Sochaczew (Jeżówka), Nowa Sucha i do Bolimowa, albo można zahaczyć o Nieborów i Arkadię i powrót do Wawy. Trasy na Tarczyn nie znam i kusi mnie, aby spotkać się z Wami w sobotę.
#2153
Gosc_Pegos_*
Napisano 17 czerwiec 2011 - 08:30
taplanie się w błocie? fuuuuuuu, są ciekawsze i bardziej "dostojne" formy upodlenia rowerowego:Dmam szatanski pomysl , ktory moze cie przekona.Doktor ma wykupiony pakiet a nie bedzie jezdzil , wystarczy wziac od niego nr startowy i jazda za free !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :shock:Tiaaa... nie mam co robić tylko się taplać w błocie .... :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:A moze po tych 200 w sobote pojedziesz z nami do Wegrowa w niedziele , zobaczysz "synka' na pudle , moze dwa razy !!!!!!!!!!!!!!
#2154
Napisano 17 czerwiec 2011 - 08:34
Dlatego takie trasy omijam szerokim łukiem - ani to przyjemne ani bezpieczne.Wczoraj jechałem połową trasy z Grodziska do Radziejowic. Trochę pofałdowana jak na tą okolicę, ale nie w tym rzecz... Same tiry, co mnie trochę zdziwiło. Pobocze wycięte i załatane, więc lepiej jechać dwa metry od prawej, a oni ciągle wyprzedzają... Wrażenie gorsze jak po tirowskiej DK50 przez Żyrardów, gdzie poza miastem i jednym zakrętem jest pobocze. Za Guzowem, to nawet jakieś półtora metra, więc ten odcinek polecam.
#2155
Napisano 17 czerwiec 2011 - 08:35
W tym roku jeszcze ani razu nie bylo blota, troszke piasku i to wszsytko :roll:taplanie się w błocie? fuuuuuuu, są ciekawsze i bardziej "dostojne" formy upodlenia rowerowego:Dmam szatanski pomysl , ktory moze cie przekona.Doktor ma wykupiony pakiet a nie bedzie jezdzil , wystarczy wziac od niego nr startowy i jazda za free !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :shock:Tiaaa... nie mam co robić tylko się taplać w błocie .... :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:A moze po tych 200 w sobote pojedziesz z nami do Wegrowa w niedziele , zobaczysz "synka' na pudle , moze dwa razy !!!!!!!!!!!!!!
#2156
Napisano 17 czerwiec 2011 - 08:58
To akurat jest dla mnie słaby argument ;-) .mam szatanski pomysl , ktory moze cie przekona.Doktor ma wykupiony pakiet a nie bedzie jezdzil , wystarczy wziac od niego nr startowy i jazda za free !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :shock:
No, to w niedziele będzie pierwszy raz :mrgreen:W tym roku jeszcze ani razu nie bylo blota, troszke piasku i to wszsytko :roll:
#2157
Napisano 17 czerwiec 2011 - 09:05
wiem ale szukam czegokolwiek aby cie przekonac do tej cudownej jazy po lesie ,lakach,polach itd :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:To akurat jest dla mnie słaby argument ;-) .mam szatanski pomysl , ktory moze cie przekona.Doktor ma wykupiony pakiet a nie bedzie jezdzil , wystarczy wziac od niego nr startowy i jazda za free !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :shock:
No, to w niedziele będzie pierwszy raz :mrgreen:W tym roku jeszcze ani razu nie bylo blota, troszke piasku i to wszsytko :roll:
#2159
Napisano 17 czerwiec 2011 - 09:32
Dokladnie tak jest,szosa i goral sprawiaja mi taka sama frajde ale uwazam ,ze wszystkiego trzeba sprubowac aby miec porowananieNiech towarzystwo sobie wyszykuje jakieś rowerki kto nie ma i na jesieni jak znalazł zabawa w lesie.
A ciekawe jest to że też nie lubię się ufaflunić w błocie, a wolę się ścigać w terenie jak na szosie :roll: może dlatego że już się "wyścigałem".


