Jeździ ktoś z okolic PIASTOWA, PRUSZKOWA bądz URSUSA ?
Started By
Nastyk993
, 23 Sep 2009 21:47
4326 replies to this topic
#2544
Posted 23 July 2011 - 17:27
Swiatek jesli okresli się więcej niż nas dwóch to może przyjadę a jesli nie to polece na RB się zniszczyć :-P Ale słonko zaczyna troszkę śmielej przyświecać to może na jutro będzie więcej chętnych ? Bo ja chętnie pokręcił bym w Waszych stronach ;-) A co porabiają jutro Wojtek.....Kowalski....i inni? Chłopaki dajcie znak życia :?: No chociaż żeby nas czterech lub sześciu było..... ;-)W takim razie czy ktoś będzie w Komorowie?
#2549
Posted 24 July 2011 - 10:50
He he ja Condoor śladem pafcia walczyłem wczoraj dzielnie ale z czym innym :-)
Tak że pisze te słowa na duuużym kacu :-) Pewnie wyjadę na rower jak trochę wyzdrowieje, może wieczorem jak pogoda się utrzyma....
Mam nadzieję że was jednak trochę było i coś pojechaliście.
Tak że pisze te słowa na duuużym kacu :-) Pewnie wyjadę na rower jak trochę wyzdrowieje, może wieczorem jak pogoda się utrzyma....
Mam nadzieję że was jednak trochę było i coś pojechaliście.
#2550
Posted 24 July 2011 - 13:22
Niestety Pruszków się dziś nie zebrał i każdy sam sobie organizował czas . Ja pojechałem naszą rundkę 120 km w 3.20 w tlenie. Miałem pojechać na RB, ale za późno wstałem i dupa. Z tego co napisał frixfrot to w sumie dobrze, bo były dziś kraksy na RB.
Coś w tym jest, że nie mogę dojechać na RB.
Coś w tym jest, że nie mogę dojechać na RB.
#2553
Posted 24 July 2011 - 15:15
Pafcio tak jakoś wyszło :mrgreen: W sumie to już za Tarczynem było do końca jakoś z wiatrem. Sprawdziłem i średnie tętno wyszło mi 136 to chyba tlen?
Wiesz ja wystartowałem po 9:00. W drodze powrotnej w Nadarzynie dogoniłem Vortaca. Miałem zamiar dziś pojechać na RB, ale zaspałem i bym nie zdążył. Pojechałem samotnie naszą stałą rundę.
Wiesz ja wystartowałem po 9:00. W drodze powrotnej w Nadarzynie dogoniłem Vortaca. Miałem zamiar dziś pojechać na RB, ale zaspałem i bym nie zdążył. Pojechałem samotnie naszą stałą rundę.


