Jeździ ktoś z okolic PIASTOWA, PRUSZKOWA bądz URSUSA ?
#2561
Posted 26 July 2011 - 19:40
Kowalski_vp - kojarzysz na pewno odcinek z Lesznowoli do Kawęczyna. Była tam droga gruntowa "starego typu", czyli jak wyjeździli tak było. Teraz jest utwardzona tłuczniem i wyrównana tak, że nawet by się w sytuacji awaryjnej nadawała do przejechania szosówką. Jak wiemy, jest to zwykle przygotowanie do nowego asfaltu. Już się nie mogę doczekać - zwiększy się ilość kombinacji tras.
#2562
Posted 26 July 2011 - 20:00
http://www.bikemap.net/route/1134469
A tak w ogóle to ktoś jeździ po pracy, tak po 16-17? Jak nie pada, to wyjeżdżam na północne lub zachodnie trasy na godzinę lub dwie. Może ktoś chciałby się dołączyć?
#2571
Posted 27 July 2011 - 09:58
Kowalski_vp - kojarzysz na pewno odcinek z Lesznowoli do Kawęczyna. Była tam droga gruntowa "starego typu", czyli jak wyjeździli tak było. Teraz jest utwardzona tłuczniem i wyrównana tak, że nawet by się w sytuacji awaryjnej nadawała do przejechania szosówką. Jak wiemy, jest to zwykle przygotowanie do nowego asfaltu. Już się nie mogę doczekać - zwiększy się ilość kombinacji tras.
Tak oczywiście że wiem, ale pafcio tam nie jest do przejechania 100, 200 czy 400m tylko o wiele więcej, po co tam się pakować? Kurcze swoja droga to ciągnie cię w takie sarabery.... :-)
A co do weekendu to się pisze na pewno na niedzielę jak będzie pogoda, podrzucam propozycje trasy od siebie.
http://www.bikemap.n...&zoom=11&type=2
Zbudowałem ją od Przypek ponieważ ja tam nie wiem którędy jeździcie tam przez ten Nadarzyn, a i nie chciało mi się kopiować.
A może w sobotę jeśli by była pogoda w i byście jechali jakoś "dalej" to bym wziął wolne.....
#2578
Posted 27 July 2011 - 11:59
Dlatego na patrole zabieram przełajówkę. A ten odcinek ma 2,5 km - czekam, aż będzie tam nowy asfalt ... :-D...tam nie jest do przejechania 100, 200 czy 400m tylko o wiele więcej, po co tam się pakować? Kurcze swoja droga to ciągnie cię w takie sarabery.... :-)
Chyba wpław :mrgreen: . Też jestem chętny i na pewno wielu się znajdzie, ale lepiej ustawić ten dystans na jakiś bardziej przewidywalny (pogodowo) termin. Nienawidzę jeździć w deszczu, a w najbliższy weekend jednak jest duża szansa na opady.Chłopaki może w sobotę strzelimy drugą 200 w tym roku?


