W sumie może i ja bym, pojechał.. Na razie był bym chętny, zobaczymy tylko jak z pracą.
Jeśli pogoda by dopisała mogło by być fajnie..
Też tak myślę. Tym bardziej, że to nie jest aż tak daleko od nas. trochę ponad 200 km to jeszcze nie tragedia. Można wracać nawet tego samego dnia po wyścigu.


