Jeździ ktoś z okolic PIASTOWA, PRUSZKOWA bądz URSUSA ?
Started By
Nastyk993
, 23 wrz 2009 21:47
4326 odpowiedzi w tym temacie
#2882
Gosc_piotrek777_*
Napisano 25 sierpień 2011 - 11:05
Jak dla mnie za długo. Mam wesele i muszę wyjechać z domu najpóźniej o 16. Dla mnie 120 to max w tą sobotę.
Możemy pojechać trasę z zeszłej soboty ewentualnie wydłużając o parę km i dojechać do Błoni przez Rokitno i dalej na Grodzisk,Jaktorów,Radziejowice,Mszczonów i Tarczyn (poza odcinkiem Pruszków-Brwinów nawierzchnia jak się patrzy)
#2891
Napisano 26 sierpień 2011 - 22:08
zbyt wielu osób na których mi zależy żeby byli przy tym maratonie, nie mogło przyjechać, nie tylko pomocnicy ale też osoby które pomagają przy obsłudze... do ostatniej chwili miałem nadzieję że jakoś to będzie ale rozmawiałem z paroma mocnymi osobami które będą mogły pomóc ale we wrześniu, więc cały czas mam w planie zrobienie tego maratonu ale przy zmniejszonej liczbie jadących całość ;-) nie będe pisał jaki termin wchodzi w grę bo nie chcę mieć jakiegoś ciśnienia, uda się to pojedziemy nie uda się to nie pojedziemy ;-)Chyba nie udało się ustalić harmonogramu z pomocnikami. Krzysztof pewnie coś więcej napisze.
Ja jutro jadę na rondo, chcę pogadać z Perkim, bo on też jest osobą która powinna koniecznie być przy tym maratonie.
#2900
Napisano 27 sierpień 2011 - 18:27
Dzisiaj był najgorętszy dzień lata. Jak wystartuje o 8 to jeszcze jest chłodno i później upał nie doskwiera tak mocno, przynajmniej ja tak mam.
Niestety nie mogłem dzisiaj jeździć bo musiałem z dziadkiem pojechać do Łodzi.Wybraliśmy się Fiatem Siena i to był horror, to cholerstwo ma tak niewygodne siedzenia, że pupa myślałem, że mi odpadnie, poza tym gorąco w tym jak w piekle.
frixfrot, Jak było na rondzie?
Niestety nie mogłem dzisiaj jeździć bo musiałem z dziadkiem pojechać do Łodzi.Wybraliśmy się Fiatem Siena i to był horror, to cholerstwo ma tak niewygodne siedzenia, że pupa myślałem, że mi odpadnie, poza tym gorąco w tym jak w piekle.
frixfrot, Jak było na rondzie?


