Jeździ ktoś z okolic PIASTOWA, PRUSZKOWA bądz URSUSA ?
#3443
Posted 12 November 2011 - 19:09
Też bardzo żałuję, zwłaszcza, że energia aż mnie rozpiera po cypryjskich górkach ale gardło, niestety, mówi stanowcze nie :-? . Teraz to już chyba tylko "chomikowy raj" (tak tor określa nasz kolega)... do wiosny...szkoda że Światek i Pafcio nie mogli jechać :-(
#3444
Posted 12 November 2011 - 19:13
chomikowy raj to trenażer :-)
Też bardzo żałuję, zwłaszcza, że energia aż mnie rozpiera po cypryjskich górkach ale gardło, niestety, mówi stanowcze nie :-? . Teraz to już chyba tylko "chomikowy raj" (tak tor określa nasz kolega)... do wiosny...szkoda że Światek i Pafcio nie mogli jechać :-(
#3447
Posted 12 November 2011 - 19:50
No ładną trasę dzisiaj wykręciliście. Ile osób było?tak, miałem 205km :-)
Nawet nastawiałem się na jakieś kręcenie w ten weekend, ale jak zobaczyłem co naszkicowałeś na bikemap to mi szybko przeszło, nie dał bym rady w takiej temperaturze tyle przejechać. Mój maks w takim chłodzie to ok120-130. Potem zaczynam zamarzać
a Ty nie zamarzł byś, zwłaszcza po powrocie z ciepłych krajów, czy już się zaaklimatyzowałeś?Też bardzo żałuję, zwłaszcza, że energia aż mnie rozpiera po cypryjskich górkach
#3450
Posted 12 November 2011 - 20:48
Było bardzo fajnie, długo świeciło słońce i było dość ciepło, niestety od Michałowic jechaliśmy pod zimny mocny wiatr a od okolic Białobrzegów zaszło słońce za nadciągające chmury i zrobiło się mało przyjemnie. Na szczęście na 731 był zaskakująco mały ruch podobnie jak na 730 gdzie jechaliśmy już z wiatrem. Na 730 to wyprzedziło nas dosłownie parę samochodów.No ładną trasę dzisiaj wykręciliście.
#3452
Posted 13 November 2011 - 22:47
chętnych zapraszamy, start o 9:00 ursus niedźwiadek
#3453
Posted 14 November 2011 - 00:06
Przed Elżbietowem był ostatnio objazd więc zamiast prosto na Kawęczyn skręca się w prawo do Elżbietowa i później w lewo za stacją benzynową.
Przed samym Sochaczewem nie ma tej drogi przecinającej dwójkę, jest tam wiadukt i droga się urywa. Trzeba skręcić w lewo i dojeżdża się do trasy 50. Na mapie jest zresztą urwana droga odchodząca od 50tki.
Ja nie wiem co wy do bidonów wlewacie, że robicie w tej temperaturze trasy po 160 km
Ja jeżdże teraz przełajówką po lasach Młochoskich i jak tylko muszę się przemieścić parę km po otwartej przestrzeni to umieram z zimna.
#3454
Posted 14 November 2011 - 00:38
W sobotę zatrzymaliśmy się dwa razy przy sklepach, za Mogielnicą na 103km i na 183km przed Nadarzynem bo musieliśmy naładować akumulatory. Bidonów w ogóle nie miałem ze sobą tylko na postojach piłem. 3 dni pod rząd jazdy w takich warunkach i dzisiaj było mi już cieplutko, i jakoś tak szybko zleciały te 102km :-)
#3458
Posted 14 November 2011 - 17:40
Poniższa prognoza jest jedynie słuszna i tej wersji będę się trzymał
http://www.pogodynka...rszawa_warszawa
#3459
Posted 14 November 2011 - 19:55
Droga się nie urywa, pod 2 jest przejazd i potem jedzie się drogą z kostki po lewej stronie torów (ta droga nie jest zaznaczona na mapie) dojeżdża się do końca i w prawo, potem przejazd przez tory i w lewo i jest się przed rozjazdem dróg Czyste/Ignacówka.Przed samym Sochaczewem nie ma tej drogi przecinającej dwójkę, jest tam wiadukt i droga się urywa
Jechałeś w przeciwną stronę i wtedy trudniej dobrze pojechać, ale jak się urywa droga i skręciłeś w lewo, mogłeś nie skręcać tylko pojechać 50m prosto i przejść przez tory(jest tam specjalne przejście dla pieszych) i był byś na drodze którą Krzysiek wyrysowałTrzeba skręcić w lewo i dojeżdża się do trasy 50. Na mapie jest zresztą urwana droga odchodząca od 50tki.
To są cyborgiJa nie wiem co wy do bidonów wlewacie, że robicie w tej temperaturze trasy po 160 km
krzy1976, trasa na sobotę....ale którąś majową


