Skocz do zawartości


Zdjęcie

Jeździ ktoś z okolic PIASTOWA, PRUSZKOWA bądz URSUSA ?


4326 odpowiedzi w tym temacie

#3461 krzy1976

krzy1976
  • Użytkownik
  • 2670 postów
  • SkądJary

Napisano 14 listopad 2011 - 21:03

Droga się nie urywa, pod 2 jest przejazd i potem jedzie się drogą z kostki po lewej stronie torów (ta droga nie jest zaznaczona na mapie) dojeżdża się do końca i w prawo, potem przejazd przez tory i w lewo i jest się przed rozjazdem dróg Czyste/Ignacówka.
krzy1976, trasa na sobotę....ale którąś majową :lol: właściwie to i w listopadzie się wybiorę, jak zamówisz 15 stopni i słońce. Chętnie odwiedził bym moje rodzinne strony.

O właśnie tak jechaliśmy, jak pisze qqx, pod 2 i dalej wzdłuż torów po kostce.
Zobaczymy jaka będzie pogoda, ale wystarczy że będzie sucho, albo nawierzchnia na tyle mokra że nie leci spod kół tak jak to było w niedzielę.

#3462 outoftimeman

outoftimeman
  • Użytkownik
  • 873 postów
  • SkądPruszków

Napisano 14 listopad 2011 - 22:10

na zimę po prostu zmieniają wszystkie płyny ustrojowe na zimowe i jest git :-P


Czyli, nawiązując do pewnego popularnego tematu, jednak spirytus?

#3463 krzy1976

krzy1976
  • Użytkownik
  • 2670 postów
  • SkądJary

Napisano 14 listopad 2011 - 23:14

na zimę po prostu zmieniają wszystkie płyny ustrojowe na zimowe i jest git :-P


Czyli, nawiązując do pewnego popularnego tematu, jednak spirytus?

hehe, dobre :-))

#3464 qqx

qqx
  • Użytkownik
  • 850 postów
  • SkądPiaseczno/Sochaczew

Napisano 14 listopad 2011 - 23:14

Czyli, nawiązując do pewnego popularnego tematu, jednak spirytus?

albo jagodzianka na kościach :lol:

#3465 Darco

Darco
  • Użytkownik
  • 27 postów
  • SkądWarszawa-Ursus

Napisano 15 listopad 2011 - 18:39

Jak będzie jeszcze pogoda do jazdy to planujemy na sobotę wycieczkę dookoła puszczy kampinoskiej, mniej więcej tak: http://www.bikemap.net/route/1280175
chętnych zapraszamy, start o 9:00 ursus niedźwiadek


To byłby dobry pomysł, na sobotę ta trasa, tak około 140km. Znam te tereny bardzo dobrze więc gdy nawet jakaś droga będzie zamknięta, znajdę objazd. A jeśli nie ta trasa, to chętnie inna. W Sochaczewie już most otwary, a w Elżbietowie możemy pojechać na co najmniej dwa sposoby...
Jeżeli chodzi o pogodę, to ponizej daję link do super spawdzalnej prognozy pogody:
http://www.timeandda...city.html?n=262

#3466 krzy1976

krzy1976
  • Użytkownik
  • 2670 postów
  • SkądJary

Napisano 16 listopad 2011 - 14:29

Dzisiaj super pogoda, jakby tak było w sobotę...
Darco ułóż trasę dookoła puszczy tak żeby nam wyszło z Ursusa powyżej 160km, najlepiej ok 170km.

#3467 swiatek

swiatek
  • Użytkownik
  • 1060 postów
  • SkądPruszków

Napisano 16 listopad 2011 - 14:40

Krzychu w sobotę start od Ciebie o normalnej porze?

#3468 krzy1976

krzy1976
  • Użytkownik
  • 2670 postów
  • SkądJary

Napisano 16 listopad 2011 - 16:29

Krzychu w sobotę start od Ciebie o normalnej porze?

Tak, o normalnej porze jak dla wycieczek , czyli u mnie pod blokiem o 9:00.

#3469 Darco

Darco
  • Użytkownik
  • 27 postów
  • SkądWarszawa-Ursus

Napisano 16 listopad 2011 - 17:42

Dzisiaj super pogoda, jakby tak było w sobotę...
Darco ułóż trasę dookoła puszczy tak żeby nam wyszło z Ursusa powyżej 160km, najlepiej ok 170km.



Spox, trasę mam ułożoną. Z Sochaczewa możemy zahaczyć o Bolimów i wrócić przez Aleksandrów, to powinno dać ponad 160km, albo wpaść do Skierniewic na reanimację :lol:
http://www.bikemap.net/route/1335506
Ale czy to nie za dużo przy temperaturze około +2 st. C? Chętnie pojadę tą trasą pod warunkiem, że będzie świeć słońce i będę mógł opalić sobie nos, jak ostatnio :mrgreen: Inaczej to będzie zbyt ekstremalne i może skończyć się choróbskiem! W sobotę było 210km i było super, nawet cieplutko, ale znajomi mówią że niezły świr ze mnie :lol:

#3470 krzy1976

krzy1976
  • Użytkownik
  • 2670 postów
  • SkądJary

Napisano 16 listopad 2011 - 18:17

Mają rację, niezły świr z Ciebie.
Trasa fajna, będzie nas 4 bo Czarek nie może jechać, chyba że dołączy do nas mikka albo jeszcze ktoś inny (tempo mamy spokojne, w razie czego gdyby ktoś nie miał siły to może się wieźć na kole - nie ma żadnego problemu) zapraszamy każdego. Pewnie zatrzymamy się dwa razy przy sklepach, nie ma pośpiechu ani ciśnienia.

#3471 pafcio

pafcio
  • Użytkownik
  • 1343 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 16 listopad 2011 - 18:43

Z Was wszystkich niezłe świry :-P - jeździć przy tej temperaturze...

...brrrrrrr...

:mrgreen:



No i dajcie znać jaka jakość tej trasy - na wiosnę będzie jak znalazł ;-) .

Pozdrówka!

#3472 qqx

qqx
  • Użytkownik
  • 850 postów
  • SkądPiaseczno/Sochaczew

Napisano 16 listopad 2011 - 19:35

Chętnie pojadę tą trasą pod warunkiem, że będzie świeć słońce i będę mógł opalić sobie nos,

A jak będzie +3 i słońce to nie zapomnij o krótkich spodenkach to można też fajowo łydeczki podpiec. Tak ogólnie to w sobotę ma być plaża :mrgreen:
Podziwiam was i jednocześnie zazdroszczę, wytrzymałości na niskie temperatury. Ja po tym sezonie jestem tak odtłuszczony, że jak byście zobaczyli w co się ubieram, a i tak marznę to byście się zdziwili. Moim newralgicznym punktem są donie, wszystko inne mogę tak osłonić, że dał bym radę. Zastanawiam się czy nie kupić sobie rękawic na wysokogórskie wycieczki, może macie namiar na jakieś ultra ciepłe.

#3473 MiSzA

MiSzA
  • Użytkownik
  • 805 postów
  • SkądKonstancin

Napisano 16 listopad 2011 - 21:10

@qqx Spróbuj dwóch par - pierwsza - ciepła ale dość zwarta, drugie - na wierzch - z windstopperem - zawsze działa i na bank nie będziesz miał problemów. Organizm wyziębia się najbardziej przez palce - stóp oraz dłoni - mniej głowy (czacha nie jest tak ukrwiona 'za zewnątrz'), uwaga na gardło i kark (powietrze spływa niejako po kasku/głowie prosto na wygięty kark). Kominiarka z windstoperem załatwia sprawę. W weekend mają być max 3 stopnie :) idealna pogoda na zimę do jazdy ;)

#3474 outoftimeman

outoftimeman
  • Użytkownik
  • 873 postów
  • SkądPruszków

Napisano 16 listopad 2011 - 21:39

Organizm wyziębia się najbardziej przez palce - stóp oraz dłoni - mniej głowy (czacha nie jest tak ukrwiona 'za zewnątrz')


Oj chyba się mylisz. Kiedyś słyszałem że najwięcej ciepła ucieka właśnie przez głowę. I wydaje mi się to dość logiczne bo choć czacha nie jest ukrwiona to nie stanowi też dobrego izolatora. Nie ma tam tłuszczyku, ani grubej skóry.

#3475 pafcio

pafcio
  • Użytkownik
  • 1343 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 16 listopad 2011 - 21:43

... może macie namiar na jakieś ultra ciepłe.

Mam - neoprenowe Specialized: http://www.tredzblog...ves-review.html

Są rewelacyjne.

#3476 Darco

Darco
  • Użytkownik
  • 27 postów
  • SkądWarszawa-Ursus

Napisano 16 listopad 2011 - 21:45

Chętnie pojadę tą trasą pod warunkiem, że będzie świeć słońce i będę mógł opalić sobie nos,

A jak będzie +3 i słońce to nie zapomnij o krótkich spodenkach to można też fajowo łydeczki podpiec. Tak ogólnie to w sobotę ma być plaża :mrgreen:
Podziwiam was i jednocześnie zazdroszczę, wytrzymałości na niskie temperatury. Ja po tym sezonie jestem tak odtłuszczony, że jak byście zobaczyli w co się ubieram, a i tak marznę to byście się zdziwili. Moim newralgicznym punktem są donie, wszystko inne mogę tak osłonić, że dał bym radę. Zastanawiam się czy nie kupić sobie rękawic na wysokogórskie wycieczki, może macie namiar na jakieś ultra ciepłe.


Ubieranie na cebulkę się sprawdza i nie jest zimno. Niektórzy lubią grube rękawice narciarskie, ale nie wiem jak zmieniają biegi? Ja mam kilka par rękawic na różne temperatury i się sprawdzają. Gdzie kupić? Dobre sklepy rowerowe, gdzie można przymierzć, bo w necie to nie polecam. Dobre i ciepłe rękawice kupiłem w Pruszkowie na Stalowej 59, a w Wawie to na Ursynowie: bikeman i airbike, tylko pewnie trochę drogo...
No i fakt, dwie pary rękawic sprawdzają się, jak poleca MiSzA :-)

#3477 krzy1976

krzy1976
  • Użytkownik
  • 2670 postów
  • SkądJary

Napisano 16 listopad 2011 - 21:46

A jak będzie +3 i słońce to nie zapomnij o krótkich spodenkach to można też fajowo łydeczki podpiec. Tak ogólnie to w sobotę ma być plaża :mrgreen:
Podziwiam was i jednocześnie zazdroszczę, wytrzymałości na niskie temperatury. Ja po tym sezonie jestem tak odtłuszczony, że jak byście zobaczyli w co się ubieram, a i tak marznę to byście się zdziwili. Moim newralgicznym punktem są donie, wszystko inne mogę tak osłonić, że dał bym radę. Zastanawiam się czy nie kupić sobie rękawic na wysokogórskie wycieczki, może macie namiar na jakieś ultra ciepłe.

Ja mam takie, dwupalcowe puchowe rękawice :-)
takie: http://www.outdoorzy...-guide-pro.html jak chcesz mogę pożyczyć ale pewnie byś się ugotował.

Organizm wyziębia się najbardziej przez palce - stóp oraz dłoni - mniej głowy (czacha nie jest tak ukrwiona 'za zewnątrz')


Oj chyba się mylisz. Kiedyś słyszałem że najwięcej ciepła ucieka właśnie przez głowę. I wydaje mi się to dość logiczne bo choć czacha nie jest ukrwiona to nie stanowi też dobrego izolatora. Nie ma tam tłuszczyku, ani grubej skóry.


ja słyszałem że najbardziej wychładza się organizm przez stopy, dłonie i głowę a w jakiej kolejności to chyba mniej ważne ;-)

#3478 MiSzA

MiSzA
  • Użytkownik
  • 805 postów
  • SkądKonstancin

Napisano 16 listopad 2011 - 22:02

Ano - tyle że powierzchniowo (że tak powiem) to głowa - ale ponoć (podkreślam ponoć - zasłyszane od ortopedy) najszybciej przez palce. Tym gorzej że na rowerze właśnie te trzy elementy mamy praktycznie nieruchome. Innymi słowy - kolarz zimą ma zawsze pod górę :)

#3479 qqx

qqx
  • Użytkownik
  • 850 postów
  • SkądPiaseczno/Sochaczew

Napisano 16 listopad 2011 - 23:09

pafcio, Darco, MiSzA, krzy1976, dzięki za porady.

Ja mam takie, dwupalcowe puchowe rękawice :-)
takie: http://www.outdoorzy...-guide-pro.html jak chcesz mogę pożyczyć ale pewnie byś się ugotował.

Na widok tych rękawic od razu mi się cieplej zrobiło :mrgreen: Da radę w nich zmieniać biegi i hamować ?

#3480 localhost

localhost
  • Użytkownik
  • 368 postów
  • SkądMazowsze

Napisano 16 listopad 2011 - 23:39

No offence, ale jaki jest treningowy sens takich dystnasow o tej porze roku?
Dluzsze treningi bardziej rozumiem juz w pierwszym okresie przygotowawczym do sezonu- czyli grudzien/ styczen/ luty.

Dla porownania: na nasze zbiorki przyjezdza chlopak w ostatnim roku orlika, ktory bedzie jedzil w BGZ- na poczatku sezonu jezdzi/ jezdzimy podobne dystanse, ale teraz sa to dwie godzinki ze srednia 27 km/h, tzw. jazda kompensacyjna.



Dodaj odpowiedź