My z Tadkiem chcemy wcześniej wystartować ok 16 z Pruszkowa.Lukassss3 to jest jedna ze stałych naszych trasek. Myślałem, że coś nowego odkryliście. Tak przy okazji czy ktoś jest chętny na treningi w tygodniu? Start koło 17:00 z Komorowa.
Jeździ ktoś z okolic PIASTOWA, PRUSZKOWA bądz URSUSA ?
#1483
Posted 09 May 2011 - 09:20
ale w górach nie ma bagien :-P a karkołomne zjazdy można i na Mazowszu znaleźć i całkiem fajne podjazdy czego dowodem może być maraton w Chorzelach... co by nie pisać każdy jest fajny i trzeba mieć oczy dookoła głowyPrzy tym maratony Czarka Zamany wydają się dziecinną igraszką.
#1484
Posted 09 May 2011 - 09:30
Tak, chcemy jechać na Tarczyn. To spróbuj być na 16:30 w Pruszkowie w parku tam gdzie zawsze, to razem pojeździmy. Najlepiej gdybyśmy pojechali tak jak w poprzednią sobotę, masz tyle czasu ? Tadek na pierwszym planie: http://www.forumszos...oad.php?id=1029 :-)O 16:00 to nie dam rady ale na 16:30 pewnie bym się wyrobił. W którą stronę chcecie jechać? Jak na Tarczyn to moglibyśmy razem coś pokręcić. Kto to jest Tadek?
#1486
Posted 09 May 2011 - 11:14
o 20 jest jeszcze jasno, pewnie o 20:30 będzie już szaro ale nie ciemno. Możemy się umówić w Komorowie, Tadek wie gdzie to jest. kaziklcd może przyjedziesz też ? firxfrot ? qqx ? MiSzA ? chłopaki z Pruszkowa ?Taka traska to 4-4,5 h jazdy. Będziemy wracać po ciemaku ale nic nie pękam. Spotkajmy się o 16:30 przy torach WKD w Komorowie. Zaoszczędzimy kilka minut. Co Ty na to?
#1489
Posted 09 May 2011 - 12:11
Środa, 11.05.2011, 16:30 przy torach WKD w KomorowieJa chętnie - tylko muszę wiedzieć w który dzień w tygodniu - bo nie zawsze mogę. Więc jak dacie znać z jakimś wyprzedzeniem to będę mógł zadziałać, coś poprzesuwać, poumawiać inaczej - itp, itd. Co do zasady to jestem "na tak" - jakiś tlen w tygodniu potrzebny
#1493
Posted 09 May 2011 - 12:57
Zawsze możecie skrócić nieco trasę jadąc z Osuchowa od razu na Piotrkowice zamiast przez Mszczonów. Niestety, od Chudolipia jest fatalny asfalt przez około 2 km. Jutro, jeśli nic niespodziewanego się nie wydarzy, wezmę przełajówkę i objadę wszystkie połączenia z Osuchowa do Mszczonowa. To jest najsłabsze ogniwo tej 120km trasy i trzeba je wreszcie zoptymalizować.Taka traska to 4-4,5 h jazdy. Będziemy wracać po ciemaku...
#1494
Posted 09 May 2011 - 19:10
W ty roku wybralismy Polandbike, u zamany zaczelo byc strasznie ciasno,1000 osob to juz nie jest jazda a stanie w kolejkach do mostkow,waskich sciezek itd.Tu jezdzi okolo 300 osob,i jakas mniej dramatyczna atmosfera.Co zdecydowanie nam sie podoba to miejsca (odleglosc od w-wy) i trasy,nie ma blota i trasy sa bardzo szybkie.Powinnismy sie zebrac jako AGK i wystartowac druzynowo !! Tydzien na szosie ,tydzien po lesie to chyba niezle rozwiazanie?Sławku, masz rację, że MTB też jest ciekawe. Adrenalinka, owszem. Ale proponuję Wam spróbować kiedyś z Piotrem ("doktorem") prawdziwej masakry - wyścigów górskich organizowanych przez Grzesia Golonkę - Powerade Suzuki MTB Marathon. W zeszłym roku Marko zaproponował nam (mi oraz bratu a także Łukaszowi) tam starty (trochę na wyrost, jak się okazało) w ramach drużyny Armexim Cycling Team. Kurcze... szaleństwo i walka o życie (dosłownie) na zjazdach i prawdziwe morderstwo na podjazdach. Przy tym maratony Czarka Zamany wydają się dziecinną igraszką. Ale chętnie wybierzemy się kiedyś z Wami do lasu, chociaż nie ukrywamy, że szosa bardziej kręci.
Co pozostali rowerzysci na to ?
#1498
Posted 09 May 2011 - 20:00
#1500
Posted 09 May 2011 - 20:10
swiatek no to żeśmy się dzisiaj nie dogadali :-)kazdy chyba ma jakiegos "gorala"?tu nie trzeba super sprzetu,ludzi jezdza na takich wynalazkach i zajmuja niezle miejsca.Sławek trzeba mieć sprzęta do MTB
Pafcio zaraz mnie objedzie,ze agituje !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Jak widać nie każdy
Ja też nie mam górala, wolę nie mieć w ogóle niż mieć jakiegoś grata, którego chętnie się pozbyłem :-)


