Jump to content


Photo

Jeździ ktoś z okolic PIASTOWA, PRUSZKOWA bądz URSUSA ?


4326 replies to this topic

#1921 GreQ

GreQ
  • Użytkownik
  • 524 posts
  • SkądWarszawa

Posted 03 June 2011 - 21:43

Przyjedziesz punkt to będziesz w "szoku" mało kogo poznasz, nie oswoisz się z "wariatami" więc lepiej będzie jak przyjedziesz troszkę wcześniej (chociaż ten pierwszy raz) pomału wejdziesz w atmosferę i w drogę

#1922 Bartosz

Bartosz
  • Użytkownik
  • 998 posts
  • Skądwa-wa

Posted 03 June 2011 - 21:44

@Bartosz Młody człowieku... marudzisz. Albo za zimno, albo za ciepło, albo impreza, albo daleko, albo... przyjechać, popracować i nie zrzędzić :)



Hehehe ;) Dobre ;) Nie no, z tym za ciepło to było oczywiście pół żartem pół serio. Taka mała ironia. Choć przyznam że w takim cieple mule na rowerku, ale mam nadzieję, że ktoś narzuci szybsze tempo, to zaraz się rozbudzę ;)

A przypomniała mi się, apropo, dobra riposta na zeszłoroczne zrzędzenie ludzi na upały : oby do zimy :)

MiSzA, a ty będziesz?

#1923 GreQ

GreQ
  • Użytkownik
  • 524 posts
  • SkądWarszawa

Posted 03 June 2011 - 21:49

zapowiadał że będzie, chyba że wypadnie coś ponad rower jak każdemu

#1924 krzy1976

krzy1976
  • Użytkownik
  • 2,670 posts
  • SkądJary

Posted 03 June 2011 - 21:51

Choć przyznam że w takim cieple mule na rowerku, ale mam nadzieję, że ktoś narzuci szybsze tempo, to zaraz się rozbudzę ;)

Ok ale nie piszcie później że jeździmy za szybko ;-)

#1925 krzy1976

krzy1976
  • Użytkownik
  • 2,670 posts
  • SkądJary

Posted 03 June 2011 - 21:53

Widzę też, że jutro chyba mocna jazda się szykuje, a ja mam malutko km w nogach. Co prawda wynika to z poświęcania dużej ilości czasu innym sportom, więc może nie będzie tak źle.

Wiesz co by było po paru kilometrach gdyby Pudzian przyjechał z jego wydolnością ? ;-)

#1926 Gosc_barmac_*

Gosc_barmac_*
  • Gość

Posted 03 June 2011 - 22:05

Widzę też, że jutro chyba mocna jazda się szykuje, a ja mam malutko km w nogach. Co prawda wynika to z poświęcania dużej ilości czasu innym sportom, więc może nie będzie tak źle.

Wiesz co by było po paru kilometrach gdyby Pudzian przyjechał z jego wydolnością ? ;-)


Zdaję sobie sprawę, przez 5 lat na AWFie nawet mnie zdołali to wpoić ;-) A poważniej to w większości sporty oparte na wysiłku aerobowym więc tragedii nie ma. Wiadomo jednak, że kolarstwo to zupełnie inna bajka niż bieganie, mimo że obie dyscypliny oparte na przemianach tlenowych.

#1927 krzy1976

krzy1976
  • Użytkownik
  • 2,670 posts
  • SkądJary

Posted 03 June 2011 - 22:54

Zdaję sobie sprawę, przez 5 lat na AWFie nawet mnie zdołali to wpoić

Widzę że podchodzisz do tego z luzem, takich nam trzeba :-)

#1928 Bartosz

Bartosz
  • Użytkownik
  • 998 posts
  • Skądwa-wa

Posted 03 June 2011 - 23:36

Bartosz napisał/a:
Choć przyznam że w takim cieple mule na rowerku, ale mam nadzieję, że ktoś narzuci szybsze tempo, to zaraz się rozbudzę ;)
Ok ale nie piszcie później że jeździmy za szybko ;-)


Hehe, dobra, postaram sie nie narzekać :mrgreen:

Generalnie to w ten weekend ja raczej spokojnie, organizm trochę osłabiony chorobą, ale nie będę narzekał jak to Misza stwierdził i stawiam się na trening ;)

#1929 frixfrot

frixfrot
  • Użytkownik
  • 382 posts
  • SkądVarsovia

Posted 04 June 2011 - 13:01

Ha, miałem szczęście - w drodze do domu zauważyłem, że coś stuka mi w okolicy tylnego koła, nie mogłem namierzyć o co cho. W domu okazało się, że to centymetrowy drut wbity pod kątem w oponę, który stukał o hamulec. Co ciekawe - po jego wyjęciu powietrze nie zeszło.
Przy okazji chciałbym podziękować GreQ i pozostałym za znaczące ułatwienie mi powrotu po chorobie do jazdy w grupie. Na cały dystans nie byłem dziś jeszcze gotowy, ale 100km to dobry początek.

#1930 pafcio

pafcio
  • Użytkownik
  • 1,343 posts
  • SkądWarszawa

Posted 04 June 2011 - 14:48

Uffff..... ale się ujechałem. Nie wiem, co mnie tak wykończyło, bo tempo było raczej normalne. Prawdopodobnie te postoje awaryjne no i gonienie w Grójcu po zakupach.

Condoor, Vortac - dzięki :-P

Kolega, który się nie wyrobił na zjeździe dzwonił około 14:00 że jest OK. Fotkę ze zbiórki wrzucę później.

#1931 krzy1976

krzy1976
  • Użytkownik
  • 2,670 posts
  • SkądJary

Posted 04 June 2011 - 15:21

zapowiadał że będzie, chyba że wypadnie coś ponad rower jak każdemu

GreQ napisz na stronie że kolarze którzy przyjeżdżają na treningi do Pruszkowa żeby nie zapomnieli kasku ale też żeby pamiętali o głowie ;-)

#1932 thon

thon
  • Użytkownik
  • 117 posts
  • SkądW-Bemowo/Gryfino

Posted 04 June 2011 - 15:22

Długie postoje zdecydowanie ścieły.

Dobrze, że dzisiejsza przygoda tak się skończyła i jest nauczką na przyszłość, warto pomyśleć o kasku.

Wracając wywinąłem szlifa tuż przed domem ;p Wioząc w prawej dłoni truskawki niezdołałem wjechać pod krawężnik i się na nim poślizgnąłem, zdarłem noski w butach ;/

Dzięki WSZYSTKIM za dzisiaj! Pogodzie również.

#1933 Gosc_barmac_*

Gosc_barmac_*
  • Gość

Posted 04 June 2011 - 16:27

Również dzięki za jazdę. Co prawda zostałem urwany zaraz za Grójcem, ale i tak jestem zadowolony. Do następnego!

#1934 pafcio

pafcio
  • Użytkownik
  • 1,343 posts
  • SkądWarszawa

Posted 04 June 2011 - 16:31

Długie postoje zdecydowanie ścieły.

No chyba właśnie to + pościg, bo nigdy wczesniej nie doświadczyłem takiej słabości jak dziś :oops:. No i mocno się odwodniłem - po powrocie ważyłem 2 kg mniej :shock: a przecież wypiłem ze 3 litry w czasie jazdy i 1 litr po.

Również dzięki za jazdę. Co prawda zostałem urwany zaraz za Grójcem, ale i tak jestem zadowolony. Do następnego!

W tym pościgu razem z Aranau na MTB? Szkoda, że nie wytrzymałeś bo po kolejnych 20 km zrobiliśmy "spokojnego skróta" ;-) .

Dzisiejsza fotka: http://img14.imagesh...djcie0022yt.jpg - jak zwykle oprócz wyrównania kadru i przycięcia chodnika z dołu nic więcej nie zmieniałem.

Kto jutro wpada do Komorowa? Może jakieś 70-80 km w tlenie?

#1935 Aranau

Aranau
  • Użytkownik
  • 18 posts
  • SkądKomorów

Posted 04 June 2011 - 17:27

A jaki dystans Wam wyszedł ? Bo mi z Barmackiem wyszło ok 155 km i średnia jak się nie mylę ok 28 km/h.

#1936 Gosc_barmac_*

Gosc_barmac_*
  • Gość

Posted 04 June 2011 - 17:47

Również dzięki za jazdę. Co prawda zostałem urwany zaraz za Grójcem, ale i tak jestem zadowolony. Do następnego!

W tym pościgu razem z Aranau na MTB? Szkoda, że nie wytrzymałeś bo po kolejnych 20 km zrobiliśmy "spokojnego skróta" ;-) .


Szkoda, ale niepotrzebnie zawiesiłem się ze dwa razy pomiędzy grupami, kiedy się rozciągneliśmy.

Jutro niestety nie mogę, ale na pewno jeszcze się stawię i postaram utrzymać.

#1937 condoor

condoor
  • Użytkownik
  • 361 posts
  • Skądwarszawa

Posted 04 June 2011 - 17:58

Uffff..... ale się ujechałem. Nie wiem, co mnie tak wykończyło, bo tempo było raczej normalne. Prawdopodobnie te postoje awaryjne no i gonienie w Grójcu po zakupach.

Condoor, Vortac - dzięki :-P

Pafcio.......zawsze do usług...... 8-) Dodrze, że z tym Ziomkiem co miał dzwona, wszystko ok..........To jest nauka dla nas wszystkich Panowie........im nas więcej tym fajniej ale niebezpieczniej :-> I dlatego musimy mocniej wytężyć wyobraźnię, czego nie mogę powiedzieć o sobie, bo dziś np. w Grójcu, kiedy rozglądaliśmy się za sklepem tak zahamowałem bezmyślnie, że Prezes/Pafcio o mały włos nie wjechał we mnie....za co Pana Panie Prezesie.......Przepraszam :-? :mrgreen: A w ogóle to było super. Wszystkim Panowie dziękuje za wspólną jazdę i co.........do zobaczenia za tydzień.......... :-P P.S. Kurczę.......nie przewidziałem tylko jednego, że dziś było mocne słońce i w związku z tym przypiekło mnie jak bekon.... :-? Pozdrowienia dla Wszystkich :-)

#1938 pafcio

pafcio
  • Użytkownik
  • 1,343 posts
  • SkądWarszawa

Posted 04 June 2011 - 18:17

A jaki dystans Wam wyszedł ? Bo mi z Barmackiem wyszło ok 155 km i średnia jak się nie mylę ok 28 km/h.

Pewnie dlatego, że miałeś spokojny dojazd i rozjazd. Ja mam od fontanny do fontanny (ze skrótem i ostatnie 40 km po urwaniu) 130/31,8. Dobrze, że ktoś wymyslił spodnie kompresyjne - dziś znów się przydały :-P

...Prezes/Pafcio...

Od 7 lat już nigdzie nie prezesuję co mnie niezmiernie cieszy :mrgreen: . Jeśli jeszcze pozostała mi "maniera" to sorki - walczę z tym.

...kiedy rozglądaliśmy się za sklepem tak zahamowałem bezmyślnie, że Prezes/Pafcio o mały włos nie wjechał we mnie....

Spox. Ważne że nie wjechałem ;-)


Skoro jutro nikt się nie wybiera do Komorowa to wpadnę na RB podtrzymać kontakty towarzyskie - nie ma wyścigu to będzie spokojnie i pewnie skończy się tradycyjnym piwkiem :mrgreen: .

#1939 vortac

vortac
  • Użytkownik
  • 291 posts
  • SkądPruszków

Posted 04 June 2011 - 19:06

Właśnie myślałem o spokojnych 70-80 na jutro. Przez Piotrkowice akurat powinno być.
No nic, zobaczymy jakie będą pomysły pod kościołem. Najwyżej jakiś mały podział.

#1940 Gosc_lukassss3_*

Gosc_lukassss3_*
  • Gość

Posted 04 June 2011 - 20:21

Ja też jestem za rozjazdem jutro. Będę pod kościołem.



Reply to this topic