Dojeżdzanie rowerem do pracy
#101
Napisano 25 styczeń 2014 - 15:46
Oczywiście trzeba się nauczyć oddychać: wdech zawsze przez nos, wydech zawsze ustami.
Na większy mróz.. to po prostu zakładam dodatkowo neoprenową maskę. Od środka nie zamarza, tylko co jakiś czas trzeba szron zwalić sprzed twarzy.
#102
Napisano 27 styczeń 2014 - 15:51
A w sezonie nie brakuje Wam jazd na "glownej" szosowce jezdzac "zamiennikiem" do pracy? Wtedy generalnie na ulubiony rower zostaje nam tylko niedziela czyli 4 dni w miesiacu albo mniej bo moze np. lac itd
Niby sa jeszcze swieta i jakies wolne dni ale sumarycznie nie bedzie tego duzo.
#103
Napisano 27 styczeń 2014 - 19:08
Poza tym... to dobrze się za nim stęsknić, wiosną jest jeszcze większa motywacja do jazdy! A pierwszy w sezonie kontakt bez rękawiczek to zawsze magiczny moment

A Ty masz już swoje CZARNE ODBLASKI?
#105
Napisano 27 styczeń 2014 - 21:01
Ale z tą tylko Niedzielą to przesadziłeś luki99
. Każdy z pozostałych dni ma też wieczór i poranek, nic nie stoi na przeszkodzie by wtedy poszaleć.
Inna sprawa, że odkąd kupiłem szosówkę to tak sobie zorganizowałem infrastrukturę w robocie, by nie musieć wozić laptopa i móc dojeżdżać do pracy na szosie, a nie jak wcześniej na trekkingu z torbami. Trekking w 2013 zrobił 758 km i to wszystko.
#106
Napisano 27 luty 2014 - 14:02
Koniunl za kilka miesięcy zawitam do kraju wiatraków i tulipanów ze względu na pracę na 3 latka i kusi mnie, żeby tam też dojeżdżać do pracy na rowerku. W kraju od marca/kwietnia do października śmigam do pracy rowerkiem ok. 13 km w jedną stronę. Z tego co mi wiadomo to w Holandii infrastruktura drogowa to raj dla rowerzystów :-)
#107
Napisano 28 luty 2014 - 09:25
Koniunl za kilka miesięcy zawitam do kraju wiatraków i tulipanów ze względu na pracę na 3 latka i kusi mnie, żeby tam też dojeżdżać do pracy na rowerku. W kraju od marca/kwietnia do października śmigam do pracy rowerkiem ok. 13 km w jedną stronę. Z tego co mi wiadomo to w Holandii infrastruktura drogowa to raj dla rowerzystów :-)
Faktycznie potoczna opinia o infrastrukturze rowerowej w NL jak najbardziej pokrywa się z rzeczywistością. Jakby co, to odezwij się na priva, mogę dać Ci kilka porad. Zależy też trochę w której części Holandii będziesz mieszkał, ale infrastruktura jest rewelacyjna na 80-90% dróg rowerowych.
Jak dajesz w Polsce radę dojeżdżać do pracy, to tym bardziej polecam kontynuowac ten zwyczaj w Holandii.
Edit: w tym roku nie było tu zimy, ale znalazłem fotkę z grudnia 2012. Tak wyglądały drogi rowerowe po śniegu:
#112
Napisano 06 marzec 2014 - 09:22
Podziwiam ludzi, którzy w zimę jeżdżą na rowerze!
Do pracy mam tylko 3 km, więc kiedy pogoda dopisuje, wsiadam na rower i jadę. Zajmuje mi to jedyne 20 minut. Praktycznie, za darmo, eko.
Witam, oj, jeśli dobrze zrozumiałem, to po drodze musisz mieć dużo przeszkód skoro 3 km w 20 minut robisz, (chyba że w 2 strony 20 minut, to już lepiej
) ja do pracy mam bliżej bo około 1,5 km miastem, i jakieś 3 minuty średnio ganiam w jedną stronę, poza tym nie ma co podziwiać
ja jeżdżę cały rok niezależnie od warunków nie tylko do pracy, w teren też i wcale to nie jest trudne czy jakieś do podziwiania jak się ludziom wydaje, koleiny, śnieg, mróz, wiatr, deszcz, da się jeździć ![]()
#113
Napisano 06 marzec 2014 - 09:56
Ja dojeżdżam codziennie do pracy rowerem (czy pada, czy śnieży, czy jest piękna pogoda) ok. 3.5 km a z powrotem, zdarza się, że jadę "okrężną" drogą: 20-40 km. ;-)
Sent from my iPhone using Tapatalk 2
--
Marcin Trzaska
#114
Napisano 06 marzec 2014 - 09:57
Koniunl dzięki za info. Będę szukał mieszkania w Limburgii, a dokładniej rejon Brunssum, Maastricht, Heerlen albo Geleen :-) Na pewno się odezwę i jeszcze raz dzięki.
Będziesz miał tam super warunki - akurat ta okolica to prawdziwy raj dla kolarzy, sporo pagórków, niewielki ruch na wiejskich drogach, az zazdroszcze.
#116
Napisano 14 marzec 2014 - 23:30
To i ja się pożale - w obecnej pracy też ograniczyli poruszanie się rowerem po terenie zakładu. Wcześniej można było schowac rower w jakiejś dziurze/kanciapie itd, a teraz trzeba zostawiać w stojaku bez zadaszenia! koło bramy wejściowej na terenie firmy. Każda wieksza i ciemniejsza chmurka powoduje drżenie o sprzęt, czy nie zmoknie
Tak nam ulepszyli. Do pracy mam 4km i gdy jest ciepło to dośc często dojeżdzam do pracy.
Kiedyś spotkałem gościa, który dojeżdzał 40km do pracy w jedna stronę - z DG do Katowic. Nie pytałem ile mu to zajmuje.
#118
Napisano 01 kwiecień 2014 - 10:39
Ja mam taki prosty sposób na sól na ulicy i złodziei. Na dobre warunki i 100% opieki nad rowerem mam solidny dość drogi, przynajmniej dla mnie rower, a na zimę albo, jak mam go gdzieś zostawić, mam takiego syfa, że nikt się jeszcze nie skusił i nie bardzo go szkoda w solonym śniegu.


