Skocz do zawartości


Zdjęcie

Dojeżdzanie rowerem do pracy


117 odpowiedzi w tym temacie

#101 pajak

pajak
  • Użytkownik
  • 383 postów
  • SkądGdynia

Napisano 25 styczeń 2014 - 15:46

Oddychanie "bezpośrednio" przez nos gwarantuje mi problemy z zatokami (niestety "ten model tak ma"), a przez usta to znowu 100% problemów z gardłem.
Oczywiście trzeba się nauczyć oddychać: wdech zawsze przez nos, wydech zawsze ustami.
Na większy mróz.. to po prostu zakładam dodatkowo neoprenową maskę. Od środka nie zamarza, tylko co jakiś czas trzeba szron zwalić sprzed twarzy.

#102 luki99

luki99
  • Użytkownik
  • 426 postów
  • Skąddolny slask

Napisano 27 styczeń 2014 - 15:51

A w sezonie nie brakuje Wam jazd na "glownej" szosowce jezdzac "zamiennikiem" do pracy? Wtedy generalnie na ulubiony rower zostaje nam tylko niedziela czyli 4 dni w miesiacu albo mniej bo moze np. lac itd :) Niby sa jeszcze swieta i jakies wolne dni ale sumarycznie nie bedzie tego duzo.



#103 mikroos

mikroos
  • Użytkownik
  • 8664 postów
  • SkądSzczecin

Napisano 27 styczeń 2014 - 19:08

Oczywiście że brakuje, ale co na to poradzisz? Z tego samego powodu, dla którego brakuje mi "głównego" roweru, nie jeżdże na nim w zimie: po prostu za bardzo go lubię ;) Z kolei w sezonie nie jeżdżę na szosówce do pracy, bo nie miałbym gdzie wrzucić laptopa, a jazdy z plecakiem unikam jak ognia.

Poza tym... to dobrze się za nim stęsknić, wiosną jest jeszcze większa motywacja do jazdy! A pierwszy w sezonie kontakt bez rękawiczek to zawsze magiczny moment :D

rowerplus-logo-2.png
 
A Ty masz już swoje CZARNE ODBLASKI?


#104 luki99

luki99
  • Użytkownik
  • 426 postów
  • Skąddolny slask

Napisano 27 styczeń 2014 - 20:59

Chodzilo mi o to , ze jezdzac do pracy w sezonie zostaje tylko 1 dzien na tydzien na glowny rower - troche malo :( Przynajmniej w moim przypadku bo jak ktos ma 3km do pracy to moze "po" sie przesiasc na glowniaka jeszcze :)



#105 Koniunl

Koniunl
  • Użytkownik
  • 685 postów
  • SkądHolandia

Napisano 27 styczeń 2014 - 21:01

Ale z tą tylko Niedzielą to przesadziłeś luki99 :). Każdy z pozostałych dni ma też wieczór i poranek, nic nie stoi na przeszkodzie by wtedy poszaleć.

 

Inna sprawa, że odkąd kupiłem szosówkę to tak sobie zorganizowałem infrastrukturę w robocie, by nie musieć wozić laptopa i móc dojeżdżać do pracy na szosie, a nie jak wcześniej na trekkingu z torbami. Trekking w 2013 zrobił 758 km i to wszystko. 



#106 charles7310

charles7310
  • Użytkownik
  • 224 postów
  • SkądPoznań/Brunssum

Napisano 27 luty 2014 - 14:02

Koniunl za kilka miesięcy zawitam do kraju wiatraków i tulipanów ze względu na pracę na 3 latka i kusi mnie, żeby tam też dojeżdżać do pracy na rowerku. W kraju od marca/kwietnia do października śmigam do pracy rowerkiem ok. 13 km w jedną stronę. Z tego co mi wiadomo to w Holandii infrastruktura drogowa to raj dla rowerzystów :-)



#107 Koniunl

Koniunl
  • Użytkownik
  • 685 postów
  • SkądHolandia

Napisano 28 luty 2014 - 09:25

Koniunl za kilka miesięcy zawitam do kraju wiatraków i tulipanów ze względu na pracę na 3 latka i kusi mnie, żeby tam też dojeżdżać do pracy na rowerku. W kraju od marca/kwietnia do października śmigam do pracy rowerkiem ok. 13 km w jedną stronę. Z tego co mi wiadomo to w Holandii infrastruktura drogowa to raj dla rowerzystów :-)

 

Faktycznie potoczna opinia o infrastrukturze rowerowej w NL jak najbardziej pokrywa się z rzeczywistością. Jakby co, to odezwij się na priva, mogę dać Ci kilka porad. Zależy też trochę w której części Holandii będziesz mieszkał, ale infrastruktura jest rewelacyjna na 80-90% dróg rowerowych.

 

Jak dajesz w Polsce radę dojeżdżać do pracy, to tym bardziej polecam kontynuowac ten zwyczaj w Holandii.

 

Edit: w tym roku nie było tu zimy, ale znalazłem fotkę z grudnia 2012. Tak wyglądały drogi rowerowe po śniegu:

 

 



#108 Gosc_marvelo_*

Gosc_marvelo_*
  • Gość

Napisano 28 luty 2014 - 16:14

Czyżby mieli podgrzewane ścieżki rowerowe? ;-)



#109 Koniunl

Koniunl
  • Użytkownik
  • 685 postów
  • SkądHolandia

Napisano 28 luty 2014 - 20:27

Solanka :).

#110 charles7310

charles7310
  • Użytkownik
  • 224 postów
  • SkądPoznań/Brunssum

Napisano 01 marzec 2014 - 20:04

Koniunl dzięki za info. Będę szukał mieszkania w Limburgii, a dokładniej rejon Brunssum, Maastricht, Heerlen albo Geleen :-) Na pewno się odezwę i jeszcze raz dzięki.



#111 Gosc_romo999_*

Gosc_romo999_*
  • Gość

Napisano 04 marzec 2014 - 20:41

Podziwiam ludzi, którzy w zimę jeżdżą na rowerze!

Do pracy mam tylko 3 km, więc kiedy pogoda dopisuje, wsiadam na rower i jadę. Zajmuje mi to jedyne 20 minut. Praktycznie, za darmo, eko.



#112 freak78

freak78
  • Użytkownik
  • 55 postów

Napisano 06 marzec 2014 - 09:22

Podziwiam ludzi, którzy w zimę jeżdżą na rowerze!

Do pracy mam tylko 3 km, więc kiedy pogoda dopisuje, wsiadam na rower i jadę. Zajmuje mi to jedyne 20 minut. Praktycznie, za darmo, eko.

Witam, oj, jeśli dobrze zrozumiałem, to po drodze musisz mieć dużo przeszkód skoro 3 km w 20 minut robisz, (chyba że w 2 strony 20 minut, to już lepiej :) )  ja do pracy mam bliżej bo około 1,5 km miastem, i jakieś 3 minuty średnio ganiam w jedną stronę, poza tym nie ma co podziwiać :) ja jeżdżę cały rok niezależnie od warunków nie tylko do pracy, w teren też i wcale to nie jest trudne czy jakieś do podziwiania jak się ludziom wydaje, koleiny, śnieg, mróz, wiatr, deszcz, da się jeździć :)



#113 czach

czach
  • Użytkownik
  • 528 postów
  • SkądWrocław

Napisano 06 marzec 2014 - 09:56

No właśnie. "Nie ma złej pogody, są tylko nieodpowiednio ubrani". ;-)
Ja dojeżdżam codziennie do pracy rowerem (czy pada, czy śnieży, czy jest piękna pogoda) ok. 3.5 km a z powrotem, zdarza się, że jadę "okrężną" drogą: 20-40 km. ;-)



Sent from my iPhone using Tapatalk 2

-- 

Marcin Trzaska


#114 Koniunl

Koniunl
  • Użytkownik
  • 685 postów
  • SkądHolandia

Napisano 06 marzec 2014 - 09:57

Koniunl dzięki za info. Będę szukał mieszkania w Limburgii, a dokładniej rejon Brunssum, Maastricht, Heerlen albo Geleen :-) Na pewno się odezwę i jeszcze raz dzięki.

 

Będziesz miał tam super warunki - akurat ta okolica to prawdziwy raj dla kolarzy, sporo pagórków, niewielki ruch na wiejskich drogach, az zazdroszcze.



#115 Troi87

Troi87
  • Użytkownik
  • 114 postów
  • SkądRzeszów

Napisano 09 marzec 2014 - 09:21

U nas na zakładzie chcą ograniczyć wjazdy rowerami - ponieważ jest ich za dużo! Za to aut jest całe mnóstwo...



#116 Damiano

Damiano
  • Użytkownik
  • 321 postów
  • SkądDąbrowa Górnicza

Napisano 14 marzec 2014 - 23:30

To i ja się pożale - w obecnej pracy też ograniczyli poruszanie się rowerem po terenie zakładu. Wcześniej można było schowac rower w jakiejś dziurze/kanciapie itd, a teraz trzeba zostawiać w stojaku bez zadaszenia! koło bramy wejściowej na terenie firmy. Każda wieksza i ciemniejsza chmurka powoduje drżenie o sprzęt, czy nie zmoknie ;) Tak nam ulepszyli. Do pracy mam 4km i gdy jest ciepło to dośc często dojeżdzam do pracy.

Kiedyś spotkałem gościa, który dojeżdzał 40km do pracy w jedna stronę - z DG do Katowic. Nie pytałem ile mu to zajmuje.

 



#117 lubelaczek

lubelaczek
  • Użytkownik
  • 481 postów

Napisano 15 marzec 2014 - 11:03

Ja oprócz swojej zacnej szosy mam ponad 30 letniego przełaja (być może to kiedyś była szosa). Nikt go nie chce kraść, a że to złom, to nie szkoda mi go jak zmoknie :). Zostawiam go gdzie się da, przypięty linką za 10zł.

#118 Hans Solo

Hans Solo
  • Użytkownik
  • 2 postów
  • SkądKraków

Napisano 01 kwiecień 2014 - 10:39

Ja mam taki prosty sposób na sól na ulicy i złodziei. Na dobre warunki i 100% opieki nad rowerem mam solidny dość drogi, przynajmniej dla mnie rower, a na zimę albo, jak mam go gdzieś zostawić, mam takiego syfa, że nikt się jeszcze nie skusił i nie bardzo go szkoda w solonym śniegu.





Dodaj odpowiedź