Skocz do zawartości


Zdjęcie

Szosa Do Turystyki 4-5 Tys Pln


37 odpowiedzi w tym temacie

#21 Gosc_tobo_*

Gosc_tobo_*
  • Gość

Napisano 17 sierpień 2015 - 07:32

Ja przerabiałem tarcze i V'ki w swoich crossach (pierwszy z tarczami, drugi z V'kami) i jestem zdecydowanym zwolennikiem tarcz. Kiedyś na wyprawie zjeżdżałem obładowany z góry, dodatkowo nad głową waliły pioruny i hamując przed skrzyżowaniem o mały włos nie wrypałem się do rowu, bo efektywność hamowania radykalnie się zmniejszyła  :-) To była "przygoda" na rowerze z V'kami :-) Oczywiście na szosie nie będę przewoził takich ładunków, poza tym modelów z tarczami jest dużo mniej, ale i tak chciałem poznać Wasz pogląd na tą sprawę :-) Oczywiście nie obawiam się szosowych hamulców, ale tarcze są z pewnością bardziej wydajne. Ile osób, tyle poglądów, więc dlatego i ten aspekt chciałem poddać dyskusji  :-)

 

W wyprawowym crossie mam szersze opony i dwa bagażniki. Szosa ma być szosą, ale z możliwością podpięcia czegoś na bagaż i wyruszenia w kilkudniową trasę - już nie typowo turystyczną, a taką gdzie nabijałbym kilometry. Na szosie łyka się je o wiele szybciej :-)

Tarcze szosowe hydrauliczne (takie testowałem) mają bardzo dużą moc w stosunku do nakładu włożonej w hamowanie siły - w górnym chwycie wystarczył jeden palec by "zakotwiczyć" rower. Dla mnie jest to duży plus. 

Minusem jest cena - systemu i całego roweru, na chwilę obecną rozwiązanie stosowane jest w droższych rowerach. 

Ważne by rower posiadał "sztywne osie" zaadaptowane z mtb, co pozwala uniknąć ocierania po założeniu koła. 



#22 ROZMIAR

ROZMIAR
  • Użytkownik
  • 3264 postów
  • SkądPoznań

Napisano 17 sierpień 2015 - 15:34

Systemy hydrauliczne na obręcz dają taką samą łatwość hamowania.
Więcej satysfakcji daje dobra forma niż dobry sprzęt.logo_phpBB.gif<p>

#23 Kosiek

Kosiek
  • Użytkownik
  • 69 postów
  • Skądopolskie

Napisano 17 sierpień 2015 - 21:53

4gotten - Twoja wypowiedź BARDZO dużo wniosła do moich rozważań! Dziękuję! :-)

Widzę jednak, że śmigasz na ramie aluminiowej - czy taki bagażnik na mocowanie do tylnego hamulca można założyć również do ramy karbonowej? Przepraszam, bo w zasadzie każdy kto wypowiedział się w tym wątku (i nie tylko) ma bardzo dobre zdanie na temat wytrzymałości karbonu, a ja wciąż mam jakieś obawy...

W związku z tym, że ramy szosowe mają krótszy tylny trójkąt, czy nie zdarza Ci się zahaczać butami o sakwę?

Co do bagażnika na sztycę, to faktycznie nie powinien to być problem - ramy karbonowe z reguły mają wytrzymałość powyżej 100 kg, więc nawet z rowerzystą powinno być OK. Mnie jednak zastanawia efekt dźwigni. Przy bagażniku na sztycę waga ładunku jest w pewnej odległości od mocowania i działające siły są tu większe. Czy takie rozwiązanie nie przyśpieszy zużycia ramy/sztycy?

 

lubelaczek - tu również bardzo słuszna uwaga :-) Faktycznie chyba odpuszczę sobie te tarcze :-)

 

lukasz318 - czy sztyca Isospeed jest wg Ciebie wytrzymała? Czy z czasem nie będzie np. łapała luzów, etc?

 

W kwestii karbonowej ramy miałbym jeszcze pytanie o możliwości przewozu rowerka. Mam bagażnik montowany na hak. Rower jest mocowany gumowymi pasami za obręcze kół, oraz ściskającym ramieniem za górną rurę ramy. Co o tym sądzicie? Z tego co obserwuję na drodze, to większość szosówek jeździ na dachach samochodów. Czy to jest podyktowane koniecznością / sposobem montażu, czy po prostu relatywnie niskim kosztem zakupu bagażnika tego typu?

 

Poza tym - czy w podanym przeze mnie budżecie warto wchodzić w karbon? Czy to będzie ta sama jakość materiału, co w rowerze z górnej półki? (na rynku są ponoć dostępne jakieś tanie chińskie ramy. Oczywiście nie podejrzewam topowych producentów o korzystanie z tych ram, ale pokazuje to, że karbon karbonowi nierówny...)

 

Dzwoniłem dziś do kilku sklepów. Niestety Domane 2.3 (2015) nie jest już dostępny nawet w magazynie dystrybutora (tak mi przynajmniej powiedziano), więc - jeśli uparłbym się na ten model - pozostaje mi czekać do początku września. W międzyczasie będę oczywiście badał rynek ;-)


Rower szosowy, to jedna z piękniejszych rzeczy jaką wymyślił człowiek.


#24 4gotten

4gotten
  • Użytkownik
  • 1038 postów
  • SkądStargard

Napisano 17 sierpień 2015 - 22:13

Myślę, że nie powinno być problemu, aby zamontować taki bagażnik do ramy karbonowej.

Mimo, że tylny trójkąt jest krótszy to nie haczę piętami o sakwę bo:

- płaskowniki w adapterze pod oś odsuwają punkt mocowania bagażnika do tyłu o kilka cm,

- sakwa, której używam jest mniejsza niż standardowe,

- poza tym ma regulowane mocowania, dzięki którym można przesunąć ją na bagażniku sporo do tyłu 

Wygląda to tak (gdzieś już chyba zamieszczałem te zdjęcie?)

 

userimages,20150410,61227,62564,orig.jpg

 

Rozumiem Twoje obawy związane ze sztycą. Osobiście nie zamontowałbym takiego bagażnika na karbon. Inna sprawa, że wytrzymałość tych bagażników jest problematyczna. Zdarzało się już, że poddawała się nie sztyca, ale łamało się ramię mocujące bagażnik.

Sposób przewozu rowerów jest raczej podyktowany kosztami. Bagażniki platformowe montowane na haku są z reguły dużo droższe niż system na dach, choć moim zdaniem jest to najlepszy sposób przewozu rowerów. 



#25 Kosiek

Kosiek
  • Użytkownik
  • 69 postów
  • Skądopolskie

Napisano 17 sierpień 2015 - 22:39

Naczytalem się swego czasu o karbonie, naogladalem zdjęć z przerzutkami mocowanymi na nity (by nie sciskac rury) i teraz mam za swoje! :-) W głowie siedzi mi myśl, że karbon wystarczy mocniej scisnac i juz się sypie...
W kwestii sposobu przewozu bagażu, to na start raczej na pewno zdecyduje się na podsuniete przez Ciebie rozwiązanie, tj. adaptery i mocowanie na hamulec, a do tego małe sakwy Crosso którymi dysponuje :-) Oczywiście wcześniej będę chciał rozwiązać wszystkie swoje wątpliwości dotyczące karbonu na wypadek, gdybym jednak zdecydował się na ten materiał ;-)

Rower szosowy, to jedna z piękniejszych rzeczy jaką wymyślił człowiek.


#26 Gosc_tobo_*

Gosc_tobo_*
  • Gość

Napisano 19 sierpień 2015 - 23:02

 

 

 

 

 

 

Poza tym - czy w podanym przeze mnie budżecie warto wchodzić w karbon? Czy to będzie ta sama jakość materiału, co w rowerze z górnej półki? (na rynku są ponoć dostępne jakieś tanie chińskie ramy. Oczywiście nie podejrzewam topowych producentów o korzystanie z tych ram, ale pokazuje to, że karbon karbonowi nierówny...)

 

 

Kupujesz najtańszy karbon = kupno najtanszego nowego samochodu na rynku. Dostaniesz za tą cenę to co dostaniesz. 

Te rowery są karbonowe bo taki jest wymóg rynku. Niejednokrotnie są to starsze modele ram danego producenta w nowej oprawie graficznej, lub też tanie gotowce bez żadnej finezji.

Kupując taki rower kupujesz chińskie ramy, również kupując wyższe modele kupujesz w wielu przypadkach chińskie ramy, ponieważ ciężar produkcji przenosi się obecnie z Tajwanu na kontynent azjatycki, właśnie do Chin. 



#27 beskidbike

beskidbike
  • Użytkownik
  • 2475 postów
  • SkądBielsko-Biała

Napisano 20 sierpień 2015 - 13:33

Myślałem że Tajwan to też Azja ;)



#28 Maitre

Maitre
  • Użytkownik
  • 483 postów
  • SkądBielsko-Biała

Napisano 21 sierpień 2015 - 12:00

Azja, ale nie kontynent azjatycki  ;-)



#29 Kosiek

Kosiek
  • Użytkownik
  • 69 postów
  • Skądopolskie

Napisano 27 sierpień 2015 - 19:58

W zasadzie już na 100% jestem zdecydowany na aluminiową ramę. Szkoda ryzykować z karbonem, biorąc pod uwagę możliwe zastosowania roweru w moim przypadku.

Rozejrzałem się co nieco i wydaje mi się, że w porównaniu z konkurencją, dosyć dużo oferuje Canyon. Jestem na etapie nieustannego mielenia tematu, ale chyba decydowałbym się na Endurace AL 6.0 lub 7.0. Czy wg Was warto dopłacać do pełnej Ultegry? Czy jako początkujący wykorzystam potencjał tej grupy osprzętu?

Najbardziej nurtuje mnie jednak fakt zakupu przez internet i brak możliwości odbycia jazdy próbnej. To będzie moja pierwsza szosa i mam obawy, czy taka forma zakupu, to w tym przypadku na pewno dobry pomysł... Co o tym myślicie? Im więcej dumam nad tematem, tym mam więcej wątpliwości i obaw...

Tu również pytanie do użytkowników Endurace AL - jak radzi on sobie na gorszych nawierzchniach? Da się jechać? ;-)

Prócz tego, w tym ciągłym natłoku myśli zaczęły dopadać mnie pytania o przewagę geometrii endurance nad typową sportową. Aktualnie jeżdżę na crossie - czy geometria endurance mocno odbiega od typowej "crossowej"? (wiem, że to bardzo ogólne pytanie) Czy opory powietrza powodowane ułożeniem sylwetki mocno się różnią? Czy przesiadka będzie dużą zmianą pod kątem ułożenia ciała, zaangażowania poszczególnych partii mięśni?

I na sam koniec - jakie są Wasze odczucia dotyczące zrywności roweru z ramą endurance? Czy rower nie jest mułowaty? (oczywiście jak na warunki szosowe :-) )

 

Cały czas chodzi mi też po głowie Trek Domane 2.3 (w cenie katalogowej miałbym również fitting). Proszę Was o sugestie, który z tych 2(3) modeli byście wybrali, oraz dlaczego.


Rower szosowy, to jedna z piękniejszych rzeczy jaką wymyślił człowiek.


#30 lukasz318

lukasz318
  • Użytkownik
  • 883 postów

Napisano 27 sierpień 2015 - 21:32

Domane jest ok. Mam i polecam, nie wiem jak alu bo mam carbo ale geo, wykonanie, i komfort są godne polecenia.

#31 wojtek85

wojtek85
  • Użytkownik
  • 72 postów

Napisano 28 sierpień 2015 - 14:33

Rownież mam Domane i polecam. Jak kupowałem rower to miałem podobny dylemat Canyon czy Trek, ale przekonała mnie możliwość przymiarki roweru oraz dożywotnia gwarancja na ramę. Koledzy którym dałem sie przejechać przede wszystkim zachwalali ramę. Mam karbon ale użytkowałem Trek Madone na ramie aluminiowej, był sztywny ale wygodnie mi sie na nim jeździło. Tez zastanawiałem sie czy nie bede sie czuł na tym rowerze jak na crossie ale nic z tych rzeczy, to jest szosa. Główka jest wyższa ale jak chcesz byc bardziej aero to przekładasz podkładki nad mostek. Najważniejsze to dobrze wybrać rozmiar ramy.

#32 lukasz318

lukasz318
  • Użytkownik
  • 883 postów

Napisano 28 sierpień 2015 - 16:25

Aero to pow 30.6km/h więc chyba nie do turystyki. Ja jak chce posisnac to kładę się na kierce i ogień a wygodna pozycja to podstawa przerobiłem już za duży rozmiar i bardziej agresywną geo. na początek taką odradzam, choć plecy muszą się przyzwyczaić teraz okazjonalnie jeżdżę na rozmiar za dużym i jest ok ale dopasowana domanka jest odczuwalnie wygodniejsza.
Jest dużo sklepów które mają demo rowery może się przejedz i sam porównaj?

#33 Kosiek

Kosiek
  • Użytkownik
  • 69 postów
  • Skądopolskie

Napisano 14 wrzesień 2015 - 21:51

Cześć :-) Żona już wie, to i tutaj się mogę pochwalić ;-) Postawiłem jednak na Canyona :-) Wybór padł na Endurance AL 6.0.

Dziękuję Wam wszystkim za pomoc! Do zobaczenia na trasie!


Rower szosowy, to jedna z piękniejszych rzeczy jaką wymyślił człowiek.


#34 4gotten

4gotten
  • Użytkownik
  • 1038 postów
  • SkądStargard

Napisano 14 wrzesień 2015 - 22:58

"Będzie Pan zadowolony", ale zwróć uwagę na luzy na sterach oraz czyść kółka tylnej przerzutki. U mnie, luzy na sterach pojawiły się po ok. 1000km. Żeby je zlikwidować musiałem dodać podkładkę i wymienić korek sterów. Oryginalny, "plastikowy" Canyona nie zdał egzaminu. 

Zatarłem też dolne kółko przerzutki. Udało mi się reanimować na trasie, ale nie chcę już żadnych niespodzianek daleko od domu. Okazało się, że w 5800 nie ma tam żadnego łożyska, tylko metalowa tulejka trąca o "plastik" kółka. Zakupiłem już kółka od 6800 i na dniach będę wymieniał. 



#35 qusiu7

qusiu7
  • Użytkownik
  • 222 postów
  • SkądBochnia

Napisano 15 wrzesień 2015 - 18:23

Jeśli chodzi o zapakowanie sprzętu to polecam takie torby3f727458bdf7c11dgen.jpg

Przejechałem w tym roku całą Polskę z torbą montowaną na sztycy (karbon) i z niewielką torbą na kierownicy, można zamontować też coś pod poziomą rurą górną ale mnie akurat nie puściła geometria. Zalety takiego rozwiązania to przede wszystkim lekkość, dtosunkowa duża pojemność i cena, torby zleciłem do uszycia znajomej z nieprzemakalnej codury, którą można kupić za grosze na allegro

6637c5f56c2e085egen.jpg



#36 TatOR

TatOR
  • Użytkownik
  • 20 postów
  • SkądWrocław

Napisano 16 wrzesień 2015 - 19:11

Z takimi tobołami jaka Ci wychodzi średnia prędkość przelotowa?

Jak wygląda sprawa samopoczucia jadąc np. 3 dzień 200 km?

Ja do takich rozwiązań /turystyki/ skłaniam się do roweru przełajowego też w kwocie do 5kPLN. Po prostu jadąc przez niektóre pipidówki mogę w tym wypadku skożystać z dróg z kocimi łbami czy nawet polnych dróg. Jednak zakup takiego roweru to sprawa otwarta. Mam jeszcze jakieś miesiąc - półtora na zastanowienie...

 

Jeśli chodzi o zapakowanie sprzętu to polecam takie torby3f727458bdf7c11dgen.jpg

Przejechałem w tym roku całą Polskę z torbą montowaną na sztycy (karbon) i z niewielką torbą na kierownicy, można zamontować też coś pod poziomą rurą górną ale mnie akurat nie puściła geometria. Zalety takiego rozwiązania to przede wszystkim lekkość, dtosunkowa duża pojemność i cena, torby zleciłem do uszycia znajomej z nieprzemakalnej codury, którą można kupić za grosze na allegro

6637c5f56c2e085egen.jpg

 



#37 qusiu7

qusiu7
  • Użytkownik
  • 222 postów
  • SkądBochnia

Napisano 16 wrzesień 2015 - 20:02

przejechałem 835 km w 5 dni z tym, że tempo mocno turystyczne (sr. całej trasy 23km/h) ponieważ jechałem z dwoma mniej zaprawionymi w boju kolegami z czego jeden jechał na ciężkiej starej meridzie cross ale bez problemu można jechać w okolicach 30 km/h i gdybym jechał sam to byłbym w stanie wyciągnąć średnią 26-29 km/h na całej trasie (płaski profil trasy, średnio wytrenowany amator) na jednym odcinku 5-8km bylem w stanie rozpędzić i trzymać prędkość bliską 40km/h. Zdecydowanie lepsze rozwiązanie niż sakwy ponieważ bagaż chowa się za naszą sylwetką więc nie stawia dodatkowych oporów powietrza, jeśli dobrze się go upnie to jest mega stabilny i czasami zapominałem, że jadę z bagażem. Na 5 dniową wyprawę zapakowałem się w to co widać na foto z czego cały dobytek ważył w okolicah 5kg włączając w to wagę toreb i ekspanderów.



#38 lukasz318

lukasz318
  • Użytkownik
  • 883 postów

Napisano 16 wrzesień 2015 - 22:55

Też zastanawiam się nad takim rowerkiem: fitness, przelaj, szosa, treking, cross ?
mam spory metlik w głowie
Ma to być rower na jazdę w koło komina, na zimę i ew. 2 dniowy wyjazd, nie będzie to moj jedyny sprzet, głównie jeżdżę szosą raczej po równym ew. Na trochę gorsze nawierzchnie wrzucę opony 28 mm z bieżnikiem.



Dodaj odpowiedź