Skocz do zawartości


Zdjęcie

Stara Szosa Czy Upgrade Mtb?


6 odpowiedzi w tym temacie

#1 valhard

valhard
  • Użytkownik
  • 2 postów
  • SkądWrocław

Napisano 03 wrzesień 2015 - 08:16

Jako, że jest to mój pierwszy post to witam wszystkich serdecznie!

 

Jestem szczęśliwym posiadaczem roweru Unibike Flite 29er (2014). Szosa to to zdecydowanie nie jest :) ale moje pytanie będzie dotyczyło szosy :)

 

Ogólnie ten rower jest dla mnie idealny w 99% przypadków - jazdy po mieście, parkach, bezdrożach lasach czy górach. Jednak ostatnio dużo frajdy zaczęła mi przynosić jazda po szosie. Początkowo były to wypady do 50km, ostatnio udało się przeżyć 120km. Takie wypady zdarzają mi się nie częściej niż 2 razy w miesiącu. Choć ogólnie nie dużo jeżdżę - głównie biegam a rower to takie uzupełnienie i środek transportu po mieście.

 

Rowerem tym po szosie jeździ się nawet ok ale jednak nie jest to rower zaprojektowany do szosy. Pomyślałem więc że coś w nim zmienię:

- chcę kupić drugi komplet (cieńszych) opon i zmieniać przed wyjazdem (na trenażer na tylne koło zakładam 700x23C i o czymś takim właśnie myślałem, teraz w rowerze są 29x2.25) - myślałem też o drugich kołach ale mam hamulce tarczowe i trochę bez sensu koszt rośnie

- kupić lemondkę (tanią do 250zł max)

- wymienić mechanizm korbowy tak żeby miał max 48 zębów (teraz są 44) - na stałe, nie przed każdym wyjazdem na szosę ;)

 

Do takiego setupu byłem już bardzo przekonany ale widzę, że na allego\olx można kupić stare rowery szosowe za ok 500-700zł, czasami nawet taniej.

 

I teraz pytanie czy warto w taką szosę zainwestować? Widzę, że na forum są fani retro-szos ale nie wiem czy to ze względu na "retro" czy po prostu te rowery są takie dobre. Mój rower waży (wg producenta) 14kg. Ile może ważyć taka stara szosa? Czy z waszego doświadczenia starą szosą za 500zł można jeździć czy trzeba drugie tyle dołożyć?

 

Nowej\droższej szosy teraz nie chcę kupować bo za mało bym nią jeździł i szkoda mi $.

 



#2 Rider

Rider
  • Użytkownik
  • 113 postów

Napisano 03 wrzesień 2015 - 10:14

Sam napisałeś , że rower który masz jest idealny dla Cb w 99% przypadków. Przerabiac nie ma sensu ani sie waż. Dozbieraj tysiaka. Idzie zima rowerów będzie zatrzęsienie . Napewno znajdziesz cos fajnego w tej kwocie. Wystarczy tylko chcieć i poszukać . Pozdro 



#3 kaido2

kaido2
  • Użytkownik
  • 837 postów

Napisano 03 wrzesień 2015 - 12:18

Czy z waszego doświadczenia starą szosą za 500zł można jeździć czy trzeba drugie tyle dołożyć?

 

Przy świadomym kupnie czyli w warunkach gdy napęd  nie jest wyeksploatowany niekiedy istnieje potrzeba wymiany opon, czy owijki. Tu koszty mogą wzrosnąc w przypadku dopasowania np siodełka, jednak gdy nakład finansowy przekracza te zabiegi zazwyczaj  zakup staje się mało atrakcyjny. Co do samej jazdy  to moją szosą za < 500 pln zdarza mi się jeździć trening z zawodnikami ;) Nie jestem  stricte  skrupulatnym fanem retro szos, jednak uważam że do moich zastosowań tym rowerom nic nie brakuje. Należy jednak pamiętać iż jak przy dzisiejszym temacie rowerowym  są stare szosy i stare kozy "zwygląduszosy" i tu niestety jak wszędzie bez wiedzy ani rusz.

 

 

 

Ile może ważyć taka stara szosa?

 

Tyle samo co współczesna ( oczywiście rozważamy temat pod względem dotępności dla najwyklejszego zjadacza chleba). Lekkie maszyny to nie jest jakiś współczesny wymysł. Z rowerów które kiedyś ważyłem:

 

K-M Gentsracer r. 1984,Cro-Mo, 105-ka , koła Mavic SUP - 12kg

Gazelle Champion Mondial, R531,Tiagra, ciężkie koła DP-18 - 9,5 kg

Alan, r. 1986,Alu, Campagnolo, Mavic M2 - 8,5 kg

 

Zatem?


CykloOpole !!! :)


#4 valhard

valhard
  • Użytkownik
  • 2 postów
  • SkądWrocław

Napisano 06 wrzesień 2015 - 17:35

dzięki Wam za odpowiedzi

 

@Rider - teraz nie chciałbym dokładać do innego roweru. sama kasa nie jest tu problemem a sens jej wydawania. teraz tak sobie myślę, że jakbym kupił starą kolarzówkę i by mi się taka jazda bardziej spodobała to bym sobie za rok, dwa kupił coś lepszego

 

@kaido2 - to ciekawe co napisałeś o wadze. myślałem, że nowe szosy są sporo lżejsze od starych. w końcu technika się rozwija :)

 

wg Ciebie np ten rower:

http://olx.pl/oferta...67-IDb7B5N.html

to stara szosa czy stara koza? :) jeżeli to koza to dlaczego nie szosa?



#5 KAEM

KAEM
  • Użytkownik
  • 489 postów
  • SkądJawor

Napisano 09 wrzesień 2015 - 07:45

Też jestem użytkownikiem 29er'a i szosówki. Takie kombinacje są zbędne - wydasz na koła i inne zabawki a szosówka to nie tylko opony i bardziej pochylona pozycja... Ostatnio był prawie nowy triban 3 na olx za 900zł. Ja mam tak , że każda przesiadka z 29er'a na szosówkę powoduje, że nawet jak mam 2 bidony pełne, czy jadę dłuższy podjazd doceniam lekkość i "przyspiszenie" roweru szosowego.



#6 kaido2

kaido2
  • Użytkownik
  • 837 postów

Napisano 10 wrzesień 2015 - 09:12


 

@kaido2 - to ciekawe co napisałeś o wadze. myślałem, że nowe szosy są sporo lżejsze od starych. w końcu technika się rozwija :)

 

wg Ciebie np ten rower:

http://olx.pl/oferta...67-IDb7B5N.html

to stara szosa czy stara koza? :) jeżeli to koza to dlaczego nie szosa?

Technika się rozwija i owszem, bo apetyt na  jeszcze wieksze ucinanie sekund,  a co za tym idzie biznes jest, jednak to nie oznacza ze stare  ścigacze nie nadają się do amatorskiej szybkiej jazdy.  Rower z linku to dość stara  powiedzmy już szosa( rower z przeznaczeniem do sportowej jazdy po asfaltowych drogach) na ciężkiej ramie i wolnobiegu. Kupiłem kiedyś podobna Eskę Sport za 50 pln. Waży zapewne z 13 kg, a i podzespoły do niej już ciężej dostepne w razie awarii. Chcesz mież z tego naprawde radochę to szukaj czegoś lżejszego, nowszego, na kasecie, na przyzwoitych rurkach itd...


CykloOpole !!! :)


#7 littleeminem

littleeminem
  • Użytkownik
  • 1 postów

Napisano 18 listopad 2015 - 00:36

Powiem Ci tak :). Ja kupiłem szosę w Lombardzie Specialized z ramą i widelcem Alu i Ostre koło/wolnobieg za 600 zł Okazało się że sztyca jest z karbonu więc opłaciło się. Zatem przerobiłem na napęd z kasetą z mojej pierwszej szosy po wypadku zaplotłem nowe koło dołożyłem trochę kasy i jeżdżę już na niej 1,5 roku bez najmniejszego problemu. Dodałem oponki i gicior. A rowerek wygląda bosko ;). Oryginalnie rowerek ważył ok 10 kg a po przeróbce waży niecałe 9 kg :). Będę ją miał na sprzedaż dodatkowo z oryginalnym ostrym/ wolnobieg, korba, manetki i łańcuchem za ok 1600zł plus pełne wyposażenie typu koszyk, bidon, światła, stare oponki na trenażer mogę też dać. ewentualnie dodatkowe koła 28 cali bo mam na zbyciu :). Chcę sprzedać bo właśnie kupiłem mtb na zimę i szosa będzie siedzieć zakurzona. Jeśli byłbyś zainteresowany to śmiało pisz. Oczywiście mała negocjacja wchodzi w grę. Pozdro ;)

 

Ps. Fotki mogę Ci wysłać na maila ;).





Dodaj odpowiedź