Wzmocnienie mięśni nóg
#1
Posted 25 December 2009 - 21:35
#3
Posted 26 December 2009 - 12:02
wszystkie te programy typu właśnie air alert 2 owszem wzmacniają mięśnie nóg ale są bardzo męczące dla stawów. Znam kilka osób które to robiły i po kilku tyg poddawali się gdyż nie wytrzymywały im kolana. próbować można ale z tego co mi wiadomo są to programy raczej na poprawe wyskoku i dynamiki. pozdrawiam
#4
Posted 26 December 2009 - 13:25
Na rower raczej nie polecam chyba że jesteś sprinterem :-P A do wzmocnienia nóg poszukaj jakiegoś konkretnego planu dla kolarzy.
#5
Posted 26 December 2009 - 17:01
W moim przypadku jest całkiem odwrotnie, sprinterem jestem fatalnym i chciałbym to poprawić to. Mam nadzieję, że te ćwiczenia które obecnie wykonuję pomogą i czytałem też o wchodzeniu po schodach z obciążeniem i myślę żeby to też ćwiczyć. A co do AA2 to pogadam jeszcze z trenerem ;-)Na rower raczej nie polecam chyba że jesteś sprinterem
#6
Posted 26 December 2009 - 19:03
#9
Gosc_Dominik_*
Posted 07 January 2010 - 11:50
z tego co mówił badania wykazały, że nie warto robić pełnego kąta prostego, bo w dolnym położeniu nóg niepotrzebnie obciążamy kolana, mówił że warto jedynie górne 30-45 stopni robić.
Swoją drogą ostatnio męczę w domowym zaciszu to ćwiczenie
kilka serii dziennie każda 100 razy bez obciążenia, bolą łydki ale czy coś mi to da, czas pokaże ;-)
#10
Posted 07 January 2010 - 14:46
Drugie - wykonujesz z obciążeniem i/lub na jednej nodze? Stanowczo za dużo powtórzeń, powinieneś robić w okolicach 12-20 powtorzeń na jedną serię, a serii powinno być 3-4. No i nie codziennie a co 2-3 dni aby dać mieśniom czas na regenerację.
#11
Posted 07 January 2010 - 15:07
w życiu nie wyizolujesz tak mieśnia, to jest jedynie dobre na rozgrzewkę mięśni czworogłowych
coś ci sie pomyliło, to jest właśnie ćwiczenie izolujące mięsień czworogłowy.
Przysiady - to typowe ćwiczenie obejmujące wiele grup mięśniowych. Oprócz wszystkich mięśni uda, angażuje dolny grzbiet, łydki itd. Ale właśnie dlatego przysiady są lepsze, jedno ćwiczenie, a wpływa na rozwój wielu grup i ruch jest bardziej naturalny (nawet trochę symuluje depnięcie na pedały).
Wyprosty podudzi na maszynie to tzw. ćwiczenie w otwartym łańcuch kinetycznym, a prościej powoduje "wyłamywanie" kolana, co jest niekorzystne, natomiast przysiady wykonane prawidłowo nie powodują takiego zagrożenia dla kolan.
Co do drugiego, to są dwie szkoły
1 - ponieważ mięsnie łydek są bardzo często wykorzystywane w czasie normalnej aktywności człowieka i przesto bardzo wytrzymałe, należy wykonywać dużą ilość powtórzeń z niewielkim ciężarem, aby uzyskać "palenia" i odpowiednie dotrenowanie.
2 - Ponieważ mięsnie łydek są bardzo często wykorzystywane w czasie normalnej aktywności człowieka i przesto bardzo wytrzymałe, to trzeba pobudzić włókna szybki (niewykorzystywane w czasie normalnej aktywności), a więc ćwiczenia z dużym ciężarem i z małą ilością powtórzeń.
#12
Gosc_kobrys_*
Posted 07 January 2010 - 15:25
- mięśnie łydek i brzucha mają znacznie inny stosunek ilości mięśni wolnokurczliwych do szybkokurczliwych w porównaniu do innych...
- mięśnie łydek i brzucha są mięśniami wykorzystywanymi nieustannie...
Najbardziej skutkujące na moim ciele były ćwiczenia łydek wykonywane izolacyjnie - każda noga osobno kiedy druga odpoczywała. Bardzo szybki i dynamiczny kurcz mięśnia bez angażowania innych partii mięśkniowch - 3sek wytrzymania w maksymalnym napięciu - powolne bardzo opuszczanie cały czas kontrolując napięcie do minimalnego napięcia, ale nie do momentu zwolnienia mięśnia... od nowa dalej...
Ćwiczenie było wykonywane w 4 seria do uzyskania palenia wewnątrzmięśniowego + 10 powtórzeń. W efekcie przy mniejszym ciężarze, ale przy pedantycznie wykonywanej technice palenie uzyskiwałem ok 50-60 powtórzenia... efekty były niesamowite... obecnie na oko moja łydka ma ok 45-48cm obwodu.
Poza tym chciałem powiedzieć na praca w tą stronę odpowiada tylko za połowę obrotu tarczy... druga połowa to kolejne ćwiczenie w którym ciężar jest wznoszony palcami a środkiem oparcia są pięty. Polecam.
#13
Posted 07 January 2010 - 16:11
Najlepiej nadaje się do tego maszyna do wspięć na palce w siedzie. Po kilku seriach rozgrzewkowych, przechodzimy do ćwiczenia. Jako obciążenie używamy kilku mniejszych talerzy np. 3-ch (a nie jednego większego), aby można je szybko zdejmować w trakcje ćwiczenia. To pierwsze (największe) obciążenie dobieramy tak, aby możliwe było wykonanie 8-12 powtórzeń . Wykonujemy je (ostatnie ruch powinny być wykonane z dużym wysiłkiem), na chwilę odkładamy ciężar i szybko zdejmujemy pierwszy talerz. Ze zmniejszonym obciążeniem wykonujemy kolejne 8-12 powtórzeń - i znów ostatnie ruch powinny być wykonane z dużym wysiłkiem - odkładamy obciążenie na chwilę i szybko zdejmujemy kolejny talerz. Jak się można domyśleć - wykonujemy następne 8-12 powtórzeń, a nawet możemy ćwiczyć do upadku mięśniowego. Koniec serii. Po odpowiednio długim odpoczynku powtarzamy taką serię jeszcze 3X.
Gwarantuję piękne palenie mięśni łydek.
Pierwsze powtórzenia z dużym obciążeniem mają na celu pobudzenie włókien szybkokurczliwych, a ogólnie duża liczba powtórzeń w serii spowoduje dotrenowanie włókien wolnokurczliwych.
#19
Posted 07 January 2010 - 22:12
Zarzuty to ćwiczenie rozwijające siłę eksplozywną, angażujące wiele grup mięśniowych: przednie i tylne mięśnie uda, pośladkowe, dół (prostowniki) grzbietu, kaptury, najszersze grzbietu, barki, ale także przedramiona (chwyt sztangi).
Obowiązkowe ćwiczenie dla sprinterów. Ćwiczą je koszykarze, siatkarze (dla potęgi wyskoku), lekkoatleci itp., itd.
Perttu, a z tymi wyprostami to cię nie zrozumiałem. Ja to ćwiczenie robię po przysiadach, aby dopakować (w izolacji) mięsień czworogłowy uda.
"Wieczność jest bardzo nudna, szczególnie pod koniec" - Woody Allen
#20
Posted 08 January 2010 - 13:44
Ja dwa razy w tygodniu lacze nogi z jakas inna grupa (zwykle pon - klatka, pt - plecy), a raz robie tyle rece (naramienne, ramiona), glownie dlatego, zeby nogi mialy czasy na regeneracje. No i za kazdym razem brzuszki i dolny odcinek kregoslupa (podnoszenia z opadu), bo w ostatnim sezonie czulem tutaj braki.


