Wzmocnienie mięśni nóg
#21
Napisano 08 styczeń 2010 - 14:34
Jeśli natomiast po przysiadach przejdziesz do wyprostów w siadzie, to właściwie rozgrzewka do tego ćwiczenia może się ograniczyć do jednej serii z niewielkim obciążeniem. Bo po przysiadach całe ciało jest już dostatecznie rozgrzane.
Poza tym, zawsze ćwiczenia wykonuje się w takiej kolejności: najpierw ćwiczenia, które oprócz podstawowej grupy mięśniowej angażuje też inne grupy, tzw. pomocnicze (przysiady, martwy ciąg, zarzuty sztangi na klatkę, podciąganie na drążku itp.), a dopiero później izolowane.
#22
Napisano 08 styczeń 2010 - 19:58
mpiwko, i Perttu, - jeśli przyjmiemy, że rozgrzewka ma na celu przygotowaniu organizmu i (lub) danej grupy mięśniowej do wysiłku podczas ćwiczeń z pełnym obciążeniem, to: - jeśli na rozgrzewkę do przysiadów (które jest ćwiczeniem angażującym wiele grup mięśniowych) zrobisz prostowanie w siadzie (ćwiczenie izolowane, które rozgrzeje tylko czworogłowy), to jak myślicie, czy te pozostałe grupy będą rozgrzane ?
Nie wiem jak kolega obok, ale nie mówiłem, że to jedyne ćwiczenie do rozgrzewki mięśni - do tego zginanie uda z wyciągiem, wspięcia na palcach oraz podnoszenie palców stojąc - odpowiednio dodatkowo rozgrzewamy dwugłowy uda, łydki i mięśnie piszczelowe.
#23
Napisano 09 styczeń 2010 - 01:25
Natomiast PO przysiadach te ćwiczenia sprawdzają się znakomicie. Niewielkie obciążenie, duża ilość powtórzeń spowoduje duży napływ krwi do mięśnia, efekt palenia wewnątrzmięśniowego. Naprawdę sprawdzają się wtedy, ale jako ćwiczenia kształtujące, a nie podstawowe (tzn. ćwiczone na początku treningu, ż całym zapasem energetycznym).
Spróbujcie przeprowadzić taki trening, a się przekonacie.
1. Rozgrzewka:
- ćwiczenia gimnastyczne: wymachy nóg, rąk, skłony, krążenia rąk, bioder itp., itd.
- przysiady bez obciążenia - 1 seria 20 powt.
- przysiady z gryfem: 2 x 15 powt.
2. Przysiady ze sztangą:
- 1 seria x 12 powt. obciąż. 40% CM
- 1 seria x 10 powt. obciąż. 60% CM
- 4 serie x 8 powt. obciąż. 75-85% CM
3. Prostowanie nóg na maszynie w siadzie (czworogłowy uda)
- 1 seria x 15 powt. obciąż. 30% CM
- 3 serie x 12 powt. obciąż. 50% CM (ostatnia do upadku mięśniowego)
4. Uginanie nóg na maszynie w leżeniu (dwugłowy uda)
- 1 seria x 15 powt. obciąż. 30% CM
- 3 serie x 12 powt. obciąż. 50% CM (ostatnia do upadku mięśniowego)
5. łydki - podawałem przykładowy trening na łydki kilka postów wyżej, ale lubię też robić kilka serii wspięć na palce ze sztangą na barkach (palce na podwyższeniu)
Ja robię taki zestaw na nogi na jednym treningu. Łączę nogi z bicepsem (bo tak mi ostatnio pasuje).
CM = ciężar maksymalny, jaki możemy podnieść (dla danego ćwiczenia oczywiście)
#24
Gosc_kobrys_*
Napisano 09 styczeń 2010 - 02:01
Są wystarczającą rozgrzewką dla przysiadów...ćwiczenia gimnastyczne: wymachy nóg, rąk, skłony, krążenia rąk, bioder itp., itd.
Przysiad jest to najwspanialsze ćwiczenie jakie kiedykolwiek wymyślił człowiek... nie ma takiego mięśnia, który by podczas jego prawidłowego wykonywania stale nie pracował... uważam, że załatwienie rozgrzewki kilkoma wymachami nie przejdzie, konieczne jest kompleksowe rozgrzanie całego ciała poprzez rozgrzewkę statyczną i dynamiczną, myślę, że i elementy rozciągania są potrzebne... osobiście przed sesją na siłowni rozgrzewam się do 30min i nie jest to przesadzony czas...
to takiej rozgrzewki jaką proponuje robo wcześniej proponuję dodać przynajmniej 5-7min rozgrzewki dynamicznej - można ją za każdym razem robić inaczej... truch, skip (A,B,C), skakanka
następnie rozgrzewka statyczna - także, 5-8min by każdy mięsień i staw przepompował trochę krwi...
następnie - elementy rozciągania - (dla treningu nóg oprócz rozciągania każdego mięśnia nóg dodać na pewno rozgiąganie mięśni brzucha, prostowników grzbietu oraz mięśni karku)
ostatnim elementem - także ważnym jest wyciszenie po rozgrzewce - fajnie jak jest dynamiczne - ale nie na pełen gwizdek tylko tak na 60% sił...
po takiej rozgrzewce gwarantuję lepsze efekty ćwiczeń zasadniczych oraz mniejsze ryzyko kontuzji... świadomy jednak jestem że 90% narodu rozgrzewa się w czasie przebierania w szatni albo ruchem nie dłuższym niżeli 30sek...
---
po seriach zasadniczych - na koniec treningu proponuję jeszcze 15min poświęcić odpowiednio na ok 7min rozciągania statycznego oraz ok 7min na ćwiczenia aerobowe takie jak skakanka czy trucht, które pozwolą na dostarczenie tlenu komórką oraz przyczynią się do wypłukania części nagromadzonego podczas ćwiczeń beztlenowych kwasu mlekowego...
jeśli jest możliwość to podczas przerw międzyseriami to poleca się rozciąganie aktualnie ćwiczonego mięśnia
pozdrawiam
#25
Napisano 09 styczeń 2010 - 02:41
A dokladnie nogi (uda) wygladaja u mnie tak:
Prostowanie nóg w siadzie
Wypychanie ciężaru na suwnicy
Przysiady ze sztangą trzymaną z przodu (mniejsze obciazenie)
Uginanie nóg w leżeniu
Przysiady ze sztangą na barkach
I tak naprawde dopiero przy ostatnim cwiczeniu biore najwiekszy ciezar. Dla mnie to jest typowo cwiczenie, gdzie czuje, ze pracuja wszystkie wszystkie miesnie i chyba to jest w tym cudowne. Zreszta pod wzgledem treningu silowego moim wzorem sa torowcy, a ci przy pracy nad sila pracuja przede wszystkim na sztandze... A nogi maja co nie miara :mrgreen:
#26
Gosc_kobrys_*
Napisano 09 styczeń 2010 - 02:59
Zejdź do 3 ćwiczeń na 'uda' - np. przysiady + jakieś na prostowanie + jakieś na uginanie - każdego powiedzmy po 4 serie
Do tego po 3-4 serie wspięć na palcach i podnoszenia palcami...
Prostowanie nóg w siadzie
Wypychanie ciężaru na suwnicy
Przysiady ze sztangą trzymaną z przodu (mniejsze obciazenie)
Uginanie nóg w leżeniu
Przysiady ze sztangą na barkach
5 ćwiczeń na górę to stanowczo za dużo - lepiej zrób 3 ale przyłóż się tak by ledwo wychodzić z sali... w ten sposób dasz im lepszy bodziec do rozwoju...
#27
Napisano 09 styczeń 2010 - 13:28
CM = ciężar maksymalny, jaki możemy podnieść (dla danego ćwiczenia oczywiście)
Jak rozumiem jest to ciężar, który możemy wziąć 'na raz', tzn. jedno powtórzenie z maksymalnym ciężarem?
Robisz tzw. 'przysiady rosyjskie' ?Przysiady ze sztangą trzymaną z przodu (mniejsze obciazenie)

Czyli zejście do momentu, kiedy dwugłowe ud dotykają łydek? Gdzieś wyczytałem, że to zbędne w przypadku kolarzy i żeby ograniczyć ruch nóg do tego, jaki następuje w trakcie pedałowania, a więc noga nie powinna być zginana bardziej niż 90°-80°.
#28
Gosc_Pegos_*
Napisano 09 styczeń 2010 - 13:43
ja robie 90-80 i starczy, czytałem tu i ówdzie ze jak robisz ten przysiad pełny to kolanka mogą iść kaput....
Czyli zejście do momentu, kiedy dwugłowe ud dotykają łydek? Gdzieś wyczytałem, że to zbędne w przypadku kolarzy i żeby ograniczyć ruch nóg do tego, jaki następuje w trakcie pedałowania, a więc noga nie powinna być zginana bardziej niż 90°-80°.
#29
Gosc_kobrys_*
Napisano 09 styczeń 2010 - 14:09
Opuszczanie robimy bardzo powoli... panując nad nim - proponuję nawet by trwało ok 3sek. Opuszczamy tak by udo było prawie równoległe do podłoża, ale nie dochodzimy do tego momentu, wstrzymujemy ruch na ok 1sek i przechodzimy do podnoszenia, które powinno być możliwie szybkie i dynamiczne - jednakże z zaangażowaniem tylko mięśni uda, stopa cały czas pełny kontakt z podłożem.
Co ważne - nie podnosimy się też do pełnego wyprostu - po prostu wyprost powinien być do momentu kiedy nadal mięsień jest napięty (albowiem pełny wyprost zwalnia mięsień w pewien sposób z działania i ciężar pionowy przechodzi w większości na stawy).
#30
Napisano 09 styczeń 2010 - 15:33
Nie. U mnie na silowni jest 'maszyna', gdzie sztanga przesuwa sie w plaszczyznie poziomej. Wtedy uginam mniej wiecej do kata prostego.Robisz tzw. 'przysiady rosyjskie' ?Przysiady ze sztangą trzymaną z przodu (mniejsze obciazenie)
Obrazek
Czyli zejście do momentu, kiedy dwugłowe ud dotykają łydek? Gdzieś wyczytałem, że to zbędne w przypadku kolarzy i żeby ograniczyć ruch nóg do tego, jaki następuje w trakcie pedałowania, a więc noga nie powinna być zginana bardziej niż 90°-80°.
Nie wiem czy dalbym rade w ogole sie podniesc po takim rosyjskim. Do kolarstwa wydaje mi sie, ze nijak pasuja, a kolana musza co najmniej bolec
#31
Napisano 09 styczeń 2010 - 21:08
A co powiecie na taki "program" ?
1. Rozgrzewka:
- ćwiczenia gimnastyczne: wymachy nóg, rąk, skłony, krążenia rąk, bioder itp., itd.
- przysiady bez obciążenia (z gryfem) - 1 seria 20 powt.
- przysiady z gryfem: 2 x 15 powt.
- 1 seria x 15 powt. obciąż. 30% CM
- 1 seria x 12 powt. obciąż. 50% CM
2. Przysiady ze sztangą:
- 10 serii x 10 powt. obciąż. 60-70% CM
Tak, tak 10 serii po 10 powtórzeń - co cię nie zabije to cię wzmocni.
Z ciężarem należy tak poeksperymentować, aby dało się zrobić w pierwszych seriach ostatnie powtórzenia ciężko, ale nie za bardzo. Prawdziwa walka z ciężarem zaczyna się od 6, 7 serii. Mięśnie ud powinny skwierczeć.
Po takiej dawce przysiadów już inne ćwiczenia na sesji nie są potrzebne.
Ja taki trening stosuję pod koniec zimy, po zimowym treningu przysiadów z dużymi ciężarami, przed rozpoczęciem sezonu rowerowego.
#32
Gosc_kobrys_*
Napisano 09 styczeń 2010 - 21:43
Te przysiady "rosyjskie" (ze sztangą na klatce) ćwiczę, ale tylko w czasie lżejszych treningów na nogi. Nie można tak założyć dużego ciężaru, bo ciśnie na szyję. Ciężarowców potrafi zamroczyć w tej pozycji. Ale ćwiczenie dobre - większy nacisk na czworogłowy niż w klasycznych przysiadach.
A co powiecie na taki "program" ?
1. Rozgrzewka:
- ćwiczenia gimnastyczne: wymachy nóg, rąk, skłony, krążenia rąk, bioder itp., itd.
- przysiady bez obciążenia (z gryfem) - 1 seria 20 powt.
- przysiady z gryfem: 2 x 15 powt.
- 1 seria x 15 powt. obciąż. 30% CM
- 1 seria x 12 powt. obciąż. 50% CM
2. Przysiady ze sztangą:
- 10 serii x 10 powt. obciąż. 60-70% CM
Tak, tak 10 serii po 10 powtórzeń - co cię nie zabije to cię wzmocni.
Z ciężarem należy tak poeksperymentować, aby dało się zrobić w pierwszych seriach ostatnie powtórzenia ciężko, ale nie za bardzo. Prawdziwa walka z ciężarem zaczyna się od 6, 7 serii. Mięśnie ud powinny skwierczeć.
Po takiej dawce przysiadów już inne ćwiczenia na sesji nie są potrzebne.
Ja taki trening stosuję pod koniec zimy, po zimowym treningu przysiadów z dużymi ciężarami, przed rozpoczęciem sezonu rowerowego.
Zdecydowanie nie polecam 12 serii tego samego ćwiczenia pod rząd... nie wiem kto to wymyślił...
#35
Napisano 10 styczeń 2010 - 00:32
Nigdy, przenigdy nie zrobię ćwiczeń w tej kolejności. :mrgreen: Nie przekonacie mnie.a nie lepiej po 4 serie na dwugłowy i czworogłowy na maszynie a potem 3 serie przysiadów zwiększając ciężar i zmniejszając ilość powtórzeń.
Trening musi być zróżnicowany. Zimą, kiedy u mnie przeważa siłownia, to najpierw idę na masę (to ten trening dwa posty wyżej: przysiady, prostowanie, uginanie na uda i łydki), ale też nie całkiem, bo przeplatam trening ciężki z treningiem lekkim (pod względem obciążeń). Robię też inne ćwiczenia na nogi podczas treningu lekkiego - przeważnie na maszynach do wyciskania nogami, albo na hakmaszynie.
Później przechodzę do treningi siłowego: duże ciężary, mało powtórzeń, długie przerwy między seriami - coś jak trening trójboistów.
Następnie robię właśnie ten trening przetrwania (tak go nazywam), z poprzedniego postu (10 serii po 10 powtórzeń). W zamyśle miałem ćwicząc w ten sposób rozwijać wytrzymałość siłową, a rodzaj wysiłku miał symulować np. ciężki podjazd. Odczucia po 7-mej serii takich przysiadów są podobne jak na końcówce sztywnego podjazdu właśnie.
W moim treningu takim, czy innym przysiady występują zawsze, z tym że w różnych odmianach.
#36
Napisano 10 styczeń 2010 - 01:29
A mi to przypomina Tabatę --> http://kulturystyka....g-metaboliczny/W zamyśle miałem ćwicząc w ten sposób rozwijać wytrzymałość siłową, a rodzaj wysiłku miał symulować np. ciężki podjazd. Odczucia po 7-mej serii takich przysiadów są podobne jak na końcówce sztywnego podjazdu właśnie.
#37
Napisano 10 styczeń 2010 - 11:59
Ale w tym opisie, który podałeś wspomniano o treningu 8x8 - i to jest właśnie coś podobnego, tylko tam ilość serii w ciągu 4-ch tygodni rośnie od 8 do 15 (oraz ilość powtórzeń też rośnie od 8 do 15). W moim oryginalnym programie trzymam się raczej 10-ciu serii , tylko tak dobieram ciężar, aby po 7-mej serii z trudem kończyć 10 powtórzeń.
#38
Napisano 14 luty 2010 - 21:25
#39
Napisano 14 luty 2010 - 23:07
Jednym z elementów treningu jest progresja obciążeń: po pewnym okresie TRZEBA zwiększyć obciążenia, aby mięśnie były odpowiednio stymulowane do rozwoju. Bo mięśnie przystosowują się do obciążeń i machanie tym samym ciężarem np. przez pół roku jest bez sensu. Średnio co 2 tygodnie trzeba próbować dołożyć parę kilo.
Zwiększyć obciążenia można na różne sposoby (mowa o siłowni):
- zwiększyć ciężary
- zmienić ćwiczenia
- zwiększyć objętość (ilość serii, powtórzeń)
- zwiększyć intensywność (skrócić przerwy między seriami, stosować super i hiperserie)
Jak poczułeś, że musisz coś zmienić w swoim treningu, aby efekt był lepszy, aby w ogóle był, to zrób to. Powodzenia.
#40
Napisano 14 luty 2010 - 23:53
Sam również raz w tygodniu robię sobie taki trening na nogi, tyle że jest to dla mnie mnie co najwyżej przygrywka bo potem lecą wypady 10x4, przeskoki 10x4, wstępowanie na ławkę 10x4 a następnie mam podrzut sztangi z pełnym zejściem czuję się wtedy jak Kołecki




