Maad1- byłam w poniedziałek tam w serwisie na przeglądzie gwarancyjnym i też zapytałam z ciekawości o te skurcze. Na szybko, bo zrobieniu rzutu rzepki na oś obrotu pedała wyszło, że pi razy drzwi siodło do przodu, ale powiedzieli mi co i jak sobie mam pomierzyć i jak dalej będą problemy, to wtedy przyjść do nich.
Na razie nie chcę pchać się w bikefitting, bo wtedy nagle się okazuje, że:
- korba do wymiany (bo nie taka długość),
- mostek do wymiany (bo np. zły kąt),
- coś tam do wymiany 
Oczywiście żartuję
Ale lepiej chyba żyć w nieświadomości 
Maccacus- z pasem HR jeżdżę bardzo rzadko, bo na rowerze nie mam problemów z tętnem. ale przy bieganiu na zawodach na 5 km miałam średnią... 191 uderzeń na minutę
Przez 30 minut biegu... Ale będę jeździć. Chodziło mi głównie o to, czy przyczyną mogły być te nogawki.
Shmo- w tym sezonie na razie jakieś skromne nieco ponad 500 km, z czego 300 na szosie, reszta góral. Jak na mnie i fakt, że to dopiero początek kwietnia, to wynik rewelka
(poważnie). Niestety, w związku z innymi obowiązkami nie mogę sobie pozwolić na częstsze jazdy
Ud szczupłych niestety nie mam.
Tak czy inaczej muszę przeanalizować ustawienie siodełka, bo... Po jeździe na szosie bolą mnie na ogół kolana. To raz. Dwa- moje ustawienie wyglądało tak: poszłam do sklepu przymierzyć się do szosy. Dali mi taką samą geometrię i rozmiar, ale na niższej osprzętowo klasie. Przejechałam się kilka razy po chodniku, stwierdziłam, że ok, fajnie się jeździ. Kilka dni potem poszłam odbierać moją, znajomy, który mi ją sprzedawał, zapytał: a na tamtej, co mierzyłaś miałaś dobrze siodło. Powiedziałam że tak (bo co można wywnioskować po kilkuset przejechanych metrach). Ustawił tak samo i ja w sumie do tego siodełka nawet nie dotykałam
Tak więc czas chyba na podstawy 
Wiem, że górski a szosa to co innego, ale zauważyłam, że na górali w najniższym położeniu korby mam nogę mimo wszystko trochę ugiętą. Na szosie nie. Ale żeby jeździć trzeba jeździć i będę próbować dalej.