Mój Dzisiejszy Trening - ARCHIWUM 5/01/2011 - 29/06/2011
#741
Posted 22 March 2011 - 19:31
Vśrednia - 33km/h
tętno - 156
Wiało mocno, i pod wiatr trzeba było cisnąć. Ale dostrzegam pozytywny aspekt takiego wiatru. Co prawda trzeba się potem męczyć, ale z wiatrem można lecieć 45 spokojnie :-)
#743
Posted 22 March 2011 - 20:51
#744
Posted 22 March 2011 - 20:56
#745
Posted 22 March 2011 - 21:38
DST 24 km
PLS 145
I mam nadzieję, że teraz w miarę regularnie zacznę trenować.
Pozdr.
R....
Merida Scultura Disc 6000 - Black Power
#746
Gosc_kot szosowiec_*
Posted 22 March 2011 - 21:52
Średnie tętno 145 (67%)
Czy dobrze masz nastawiony HRmax ? Wydaje mi się, że przy wartości 145 hr powinno być ponad 70% hrmax.
#747
Posted 23 March 2011 - 02:47
TSS:65 / NP: 244W / P avg 210W (max 1270W) / HRavg:145 (max. 178)
#748
Posted 23 March 2011 - 08:35
Średnie tętno 145 (67%)
Czy dobrze masz nastawiony HRmax ? Wydaje mi się, że przy wartości 145 hr powinno być ponad 70% hrmax.
Wiki był tak zmęczony, że chyba przestawiły mu się cyferki i miało być 76%
#749
Gosc_kot szosowiec_*
Posted 23 March 2011 - 10:22
Jest to możliwe, ale mało prawdopodobne.
#750
Posted 23 March 2011 - 16:40
Dzisiaj lekko 30km aby rozkręcić nogi w iście spacerowym tempie.
#751
Posted 23 March 2011 - 17:39
Musiały się cyferki przestawić, bo w innym przypadku musiałby mieć hrmax=216.
Jest to możliwe, ale mało prawdopodobne.
Pisałem już parę razy, że moje max hr wynosi 214.
Dzisiaj 150 km po górach, ponad 2000 m przewyższeń. To ostatni tak długi dystans w Lloret, jutro wolne, na piątek i sobotę zaplanowałem jakieś 150-160 km.
#752
Gosc_kot szosowiec_*
Posted 23 March 2011 - 17:50
Tak swoją drogą - wybitnie lekki trening.
Zawsze się dziwię, jak można przeprowadzić trening ze średnią poniżej 70% hr max.
Czy możesz napisać, jaki cel ma mieć trening ponad 4h w tak niskim tętnie ?
#753
Posted 23 March 2011 - 17:50
Dst - 63km
Vśrednia - 34km/h
tętno średnie - 151
Już się nie mogę doczekać zmiany czasu, będę miał godzinę dłużej do zmierzchu, co oznacza że spokojnie będzie można robić 90-100km treningi :-P
kot szosowiec ale tętno wicklowmana jest moim zdaniem ok, jak się jest wytrenowanym, to można mieć wysokie tętno max, i jeździć na niskim tętnie tak jak osoba niewytrenowana na wysokim. Ci z zawodowego peletonu mają tętna chyba coś ok 140 - 150 na wyścigach, a na finiszach wielu dochodzi do ponad 200. Sam mam max 213 chyba, (na pewno powyżej 210, dokładnie nie pamiętam :-P ) i jeżdżę w tętnach 145- 160 na treningach zazwyczaj.
#754
Posted 23 March 2011 - 18:08
Przepraszam, ale nie czytałem o tym Twoich wpisów. Nie mniej, moje wyliczenia były prawidłowe.
Tak swoją drogą - wybitnie lekki trening.
Zawsze się dziwię, jak można przeprowadzić trening ze średnią poniżej 70% hr max.
Czy możesz napisać, jaki cel ma mieć trening ponad 4h w tak niskim tętnie ?
kot szosowiec też jestem lekko zdziwiony. Zauważyłem, że takie średnie hr miałem już w Lloret trzy razy. Wydaje mi się, że dużo zależy w jakim terenie jeżdżę. Dzisiaj średnie hr miałem 141, co daje jakieś 65%. Tętno kontroluję niemal cały czas. Jak są długie zjazdy tętno leci mi błyskawicznie w dół, poniżej setki, czasami poniżej 90. Zdarzają się tutaj płaskie, długie odcinki, do tego jest z wiatrem. W takim wypadku też ciężko jest mi osiągnąć 65-70%. Przejrzałem swój dzienniczek i takich treningów ze średnim hr od 70% w górę miałem multum. Co do wczorajszego treningu to nie wydaje mi się, że był lekki. Pierwsza połowa była z wiatrem centralnie, jak wracałem to nie było lekko, a tętno miałem w granicach 160-170. Zwrócę uwagę na to dokładnie jak wrócę do domu i zobaczymy.
#755
Gosc_kot szosowiec_*
Posted 23 March 2011 - 18:15
Skoryguj to jak najszybciej, bo cały cykl treningowy będzie do dupy, a nawet możesz wyrządzić sobie duże kuku.
#756
Posted 23 March 2011 - 19:20
Po tym co piszesz, jestem przekonany, że nie masz Hrmax=214.
Skoryguj to jak najszybciej, bo cały cykl treningowy będzie do dupy, a nawet możesz wyrządzić sobie duże kuku.
Moje max hr wynosi 214 i dalsza dyskusja jest zbędna. Próbujesz być trenerem dla Perkoza, teraz robisz to samo ze mną. Kolena średnie były niemożliwe, teraz moje max hr jest niemożliwe. Robi się śmietnik, niepotrzebne dyskusje, że za dużo, że za szybko, że źle oszacowane hr itp. Więcej luzu i na koniec dodam, że wiem co robię. AMEN.
EDIT: tętno na finiszu Tour De Rybnik w 2010 roku - 213 i dwa razy 214 na ciężkich treningach w Zakopanem plus grubo ponad 210 na TDP Amatorów 2010 r.
#757
Gosc_okacper_*
Posted 23 March 2011 - 19:49
czas: 2:00 h
dystans : 50 km
śr hr- 151 max hr -183
max km/h- 60 km/h avg -25
pogoda - 15 C
maksymalne nachylenie -18 %
#758
Gosc_kot szosowiec_*
Posted 23 March 2011 - 19:54
Jeśli uważasz, że kilka rad udzielonych młodszemu koledze jest 'trenerowaniem", to musiałbyś oskarżyć o to połowę forowiczów, bo od rad aż się tu roi. Sprawa wysokiej średniej Kolena wzbudziła nie tylko moje wątpliwości, jak pamiętasz.
Trening ponad 4 h z tętnem 67%hrmax, to jakieś nieporozumienie, ale Ty przecież wiesz co robisz, tylko jak możesz wiedzieć co robisz, skoro wcześniej piszesz, że sam się temu dziwisz.
ps.
zauważyłem Twój "edit", więc zadam Ci jeszcze raz pytanie : jaki efekt ma przynieść trening ponad 4h z tak niskim tętnem ?
I nie unoś się jak nastolatka.
#759
Posted 23 March 2011 - 20:19
Zdziwiony jestem, że uważasz, że trwający 4h trening w tętnie 67% nie ma żadnego sensu. No ale to twoja opinia i w przeciwieństwie do Ciebie nie mam zamiaru wmawiać ci, że nie masz racji.
Trening w strefie 60-70% to podstawowy trening tlenowy-wytrzymałościowy. Długie jazdy w tlenie są wskazane w marcu. Marzec i kwiecień to najlepszy czas na "bicie" kilometrów i nie chodzi tutaj o zarzynanie organizmu.
I uniosłem się fakt, ale nie lubię jak mi się próbuje coś na siłę uświadomić i tyle.
Na koniec: masz swoją teorię, ja mam swoją. Nie będę dyskutował czyja jest lepsza bo nie o to w tym chodzi. Trenowałem wyczynowo swego czasu kolarstwo przez niemal 10 lat. Inaczej: wyczyn się zaczął w juniorach i trwał do pierwszego roku orlika. Wcześniej to było poznawanie, zabawa, aczkolwiek odkąd wsiadłem na rower traktowałem treningi bardzo poważnie. Po co to piszę ? Ano po to, że wiem co z czym się je. Nie jestem najmądrzejszy i nigdy nie będę, ale najzwyczajniej w świecie znam się. Znam się na tyle, na ile jest mi to teraz potrzebne. Żeby czasami ktoś nie wziął mnie za jakiegoś fachowca
#760
Gosc_kot szosowiec_*
Posted 23 March 2011 - 20:30
Jestem zdania, że wymiana poglądów wzbogaca.
Piss ent low.
edit mod:
Dobra dobra panowie. Koniec tej wymiany poglądów ,zanim znowu dojdzie do jakiś bezsensownych kłótni [patrz. śrV Kolena - aż biedaczek przestał tu zaglądać] - dalszą wymianę poglądów proponuję na priv.
Przecież zakończyliśmy wymianę poglądów.
edit mod:
Cieszę się.
ps. Piss = sikać


This topic is locked
