Ludzie pomóżcie nie mogę przytyć ! ;/
#43
Posted 01 January 2014 - 10:28
Sent from my RM-914_eu_poland_348 using Tapatalk
#45
Posted 01 January 2014 - 13:59
Jak się uprawia sport bez wykonywania ćwiczeń?Bez ćwiczeń nie da rady przybrać na masie uprawiając sporty
A tak bardziej w temacie: waga sama w sobie, w szczególności bez precyzyjnego odniesienia do indywidualnej budowy ciała i do potrzeb wynikających ze specyfiki danej dyscypliny, to żaden wskaźnik formy. Wątpię też, aby przybranie 3 kg w dwa miesiące było korzystne dla organizmu, nawet jeżeli jest to w większości masa mięśniowa.
A Ty masz już swoje CZARNE ODBLASKI?
#46 Gosc_marvelo_*
Posted 01 January 2014 - 16:53
#47 Gosc_tobo_*
Posted 01 January 2014 - 19:24
A po co Wam te kilogramy? :-D Nie jesteście ciężarowcami ani kulturystami. Poza tym nie bójcie żaby. One same przyjdą i wtedy będziecie pytać jak schuść :roll: pozdr
Hm.... Dla lepszego psychicznego samopoczucia?
Nie jestem ciężarowcem, nie uprawiam kulturystyki.
Przy wzroście 185 cm ważyłem od 88 do 70 kilogramów. Moja waga ustabilizowała się parę lat temu na poziomie 82 kilo, potem znowu schudłem wbrew mojej woli i potrzebom. Odzyskanie każdego kilograma jest dla mnie trudne. Przy 72 wyglądam chudawo, co mi nie pasuje. Zaokrąglam się od 75, obecnie jest 79 i patrząc na siebie w lustro jestem zadowolony.
Nie mam narcystycznych zapędów, chodzi tylko i wyłącznie o akceptację swojego wyglądu, co przy wyższej własnej masie przychodzi mi łatwiej.
#48
Posted 04 January 2014 - 10:39
A po co Wam te kilogramy? :-D Nie jesteście ciężarowcami ani kulturystami. Poza tym nie bójcie żaby. One same przyjdą i wtedy będziecie pytać jak schuść :roll: pozdr
Podpisuje się !!!
Mi po zrzuceniu 20kilo ponad 2 lata utrzymuje się waga na poziomie 92-94 i nie mogę za chu... zjechać do "wymarzonych" 80-85. A Wy tyć chcecie. Ja mam problem, że odkąd jeżdżę to ciągle "idzie" mi w udo, już mam ok.65cm a dojdzie trening siłowy podjazdy i znowu dojdzie z 1cm a chciałbym mieć węższe uda i zbić wagę.
#50
Posted 04 January 2014 - 17:19
ja tam mam 172 cm i +/-72 kg [ w sezonie było 68]
niby dużo a na grubego jakoś nie wyglądam I jest dobrze ;]
#51 Gosc_tobo_*
Posted 04 January 2014 - 17:38
Podpisuje się !!!
Mi po zrzuceniu 20kilo ponad 2 lata utrzymuje się waga na poziomie 92-94 i nie mogę za chu... zjechać do "wymarzonych" 80-85. A Wy tyć chcecie. Ja mam problem, że odkąd jeżdżę to ciągle "idzie" mi w udo, już mam ok.65cm a dojdzie trening siłowy podjazdy i znowu dojdzie z 1cm a chciałbym mieć węższe uda i zbić wagę.
Przybrać na wadze nie znaczy utyć. Oczywiście łątwiej jest utyć niż dociążyć się masą mięśniową, dlatego obecnie pracuję nad tą drugą opcją.
Jak napisałem wcześniej - wolę nie mieć ostrych krawędzi. Ważąc 80 kilo przy 185 centymetrach wzrostu nie stresuję ani siebie ani roweru.
#53 Gosc_tobo_*
Posted 04 January 2014 - 18:16
Po opisanym parę postów wyżej powrocie do preferowanej przeze mnie wagi 82 kilogramów trzymałem ją przez kilka ładnych lat. "Zjeżdżać" zacząłem wraz ze stresami życiowymi, mimo utrzymania tych samych nawyków żywieniowych i niezmiennej aktywności (może nawet trochę niższej).
Rok temu spadłem do trochę ponad 70 i bardzo mi się to nie podobało.
Trzy tygodnie temu zacząłem ruszać się na siłowni z wagą wyjściową 78 kilo i jak na razie waga rośnie. Trening składa się ze spiningu godzinę i ćwiczeń siłowych, w sumie trzy razy w tygodniu, moja waga podskoczyła do 80 kilogramów.
Raczej nie zanosi się bym "zuzył" moją masę na rowerze bo na długie wypady nie jeżdżę od dawna.
Moja szczupłość nie była niezdrowa ale miała negatywny wpływ na moje psychiczne samopoczucie.
Do tego bardziej podobam się żonie, co też jest ważne
#54 Gosc_marvelo_*
Posted 04 January 2014 - 18:21
No i nie zapominajcie o radach klasyka odnośnie jedzenia. Nie żadne tam małe kanapeczki, tylko solidne "stejki".
http://www.youtube.c...h?v=IsRRIhGwJpM
#55
Posted 06 January 2014 - 13:51
Hm.... Dla lepszego psychicznego samopoczucia?
Nie jestem ciężarowcem, nie uprawiam kulturystyki.
Przy wzroście 185 cm ważyłem od 88 do 70 kilogramów. Moja waga ustabilizowała się parę lat temu na poziomie 82 kilo, potem znowu schudłem wbrew mojej woli i potrzebom. Odzyskanie każdego kilograma jest dla mnie trudne. Przy 72 wyglądam chudawo, co mi nie pasuje. Zaokrąglam się od 75, obecnie jest 79 i patrząc na siebie w lustro jestem zadowolony.
Nie mam narcystycznych zapędów, chodzi tylko i wyłącznie o akceptację swojego wyglądu, co przy wyższej własnej masie przychodzi mi łatwiej.
Ja np. przy 188cm i 73kg jestem mega zadowolony. Owszem może i w rękach wyglądam chudawo, ale przynajmniej widać jakieś mięśnie brzucha i klatkę po zdjęciu koszulki, a nie zwisajacy wór po ziemniakach zamiast brzucha
Wątpię abyś wyglądał źle w takim stosunku masy do wzrostu co pokazałeś.. Jakimś dziewczynom to przeszkadzało ?
Bo wątpię że przybierając dodatkowe 5kg to dorobiłeś mięśni, a nie złogi tłuszczu tu i ówdzie, co może dawać mylny efekt, zły efekt.
Krisowy blog sportowy:
Strava: https://www.strava.c...thletes/3746277
Endomondo: https://www.endomond...profile/1796231
#56 Gosc_marvelo_*
Posted 06 January 2014 - 17:37
- mikroos likes this
#57 Gosc_tobo_*
Posted 06 January 2014 - 18:36
Ja np. przy 188cm i 73kg jestem mega zadowolony. Owszem może i w rękach wyglądam chudawo, ale przynajmniej widać jakieś mięśnie brzucha i klatkę po zdjęciu koszulki, a nie zwisajacy wór po ziemniakach zamiast brzucha
Wątpię abyś wyglądał źle w takim stosunku masy do wzrostu co pokazałeś.. Jakimś dziewczynom to przeszkadzało ?
Bo wątpię że przybierając dodatkowe 5kg to dorobiłeś mięśni, a nie złogi tłuszczu tu i ówdzie, co może dawać mylny efekt, zły efekt.
Nie preferuję chudego mięsa, może dlatego. Może bardzo odbiegasz "konstrukcją" ode mnie, dla mnie ta waga i wzrost nie kojarzą się za dobrze, może bardziej po kolarsku, wtedy tak.
Trochę trudno jest mi dorobić się złogów tłuszczu, przy obecnym sposobie odżywiania i sposobie pracy/aktywności zniknęły ostre krawędzie, których nie lubię. Chyba że fałda na brzuchu złapana z z dwóch stron, o grubości 3 cm to otyłość
Zeby zwisał wór to musiałbyś urwać baaardzo wiele z tego miejsca i jeszcze modlić się żeby skóra się nie zaadoptowała do mniejszej zawartości pod nią
Ja nie twierdzę że komuś może nie być dobrze z 70 kilogramami i nawet 190 cm wzrostu, co kto lubi. Ustosunkowałem się do zapytania po co komuś takie dodatkowe kilogramy.
Obecnie są dwie filozofie: jedna to tuczenie ludzi przez przemysł spożywczy, druga to walka z kilogramami. Są jednak tacy jak ja którzy z niedoborem nie czują się dobrze, właśnie o tym jest ten temat. A to czy mieszczę się z moją niską wagą w zdrowej normie nie zmienia faktu że trzeba się w tym odnaleźć.
I czym jest ten "zły efekt"? Musiałbym w negatywny sposób odczuwać przybranie tych 5 kilogramów, moja wydolność musiałaby się pogorszyć, wyniki badań musiałyby być gorsze. Tymczasem nic na to nie wskazuje. Smalec nie zebrał się punktowo.
Do tego moja żona również woli mnie takiego, więc dlaczego miałbym zmagać się z tym "dodatkiem" skoro w niczym mi nie utrudnia życia?
#58
Posted 06 January 2014 - 19:50
#59 Gosc_tobo_*
Posted 07 January 2014 - 01:37
....wielu osobom kolarstwo kojarzy się ze smukłą linią, nie wątpię że zawodnikowi łatwiej "ciągnąć" odtłuszczone ciało niż z jakimś naddatkiem.
Większość tu jednak się nie ściga i ma jakieś życie poza kręceniem, w takim przypadku warto wyglądać "po ludzku" :-D
Typowa kolarska "linia" jest dla mnie tak samo estetyczna jak nabite cielsko sterydziarza, nie kojarzy mi się ani trochę ze zdrowiem, tak jaki i wyczynowy sport. To jednak wyłącznie moje zdanie, może dlatego że zazdroszczę twardzielom