Witam zastanawiam się nad karbonowymi kołami do mojego roweru. Waham się pomiędzy kołami Evanlite (stożek 38 mm lub 50mm) lub jakimiś gotowymi kołami i tu zastanawiam się nad Fulcrum Racing Quattro Carbon. Są jacyś użytkownicy kół Evanlite lub Fulcrum Racing Quattro Carbon którzy mogę sie wypowiedzieć na temat tych kół lub czy polecacie coś innego??

Koła Evanlite Czy Jakieś Markowe.
#5
Napisano 05 marzec 2020 - 16:59
fragdancer, dnia 05 Marz 2020 - 13:58, napisał:
Podłącze się, czy jest jeszcze jakas ciekawa opcja kół karbonowych w cenie około 4K PLN oprócz evanlite na dt350 lub vinci rapid? Interesuje mnie stozek 40-50 mm pod tarcze/opone. I jesli nie, które z nich wydają się być lepsze?
Do 4000 zł np:
- Dandy Horse
- Hunt
- Parcours
- ICAN (z lepszymi piastami i magazyn EU)
#7
Napisano 05 marzec 2020 - 17:23
Ja od roku jeżdżę na kołach XDR 38mm pod tarcze i nie mam żadnych uwag - model z 2018.
#8
Napisano 05 marzec 2020 - 18:09
Marcin321, dnia 05 Marz 2020 - 16:23, napisał:
Dokładnie... ja za swoje Tore 38mm dałem 3,9k. W przyszłą środę ma być jakaś specjalna oferta na nową kolekcję, może warto obserwowaćVinci katalogowo na pewno więcej niż 4kpln, ale odkąd śledzę (2 lata) jesienią jest czyszczenie magazynów i przecena o 20-30%. Wtedy taki budżet wystarczy, tylko trzeba się szybko decydować bo popularne modele znikają w jeden wieczór

#9
Napisano 05 marzec 2020 - 19:32
Mam Evanlite 38 (DT Swiss 350 Straightpull + Sapim CX-Ray Aero) pod szytki i złego słowa nie powiem. Waży to 1263 g. Działa, sztywne, zgodnie z deklaracją nie wymagało centrowania po pierwszych kilometrach. W ogóle nie wymagało. Fachowa robota.
marvelo
Focus Izalco Race - rower nieelektryczny : Di2, Favero Assioma Duo, Garmin Edge 530, Varia RTL515, ION 200 RT
#13
Napisano 06 marzec 2020 - 09:39
Bzyk, dnia 06 Marz 2020 - 08:34, napisał:
50 mm. 38, to żaden stożek 😜
Si! A i w górach radzą radę spokojnie.
Nie wiem jak z tymi piastami, ale cena jest ekstra.
https://no-limited.p...e-kolor-grafit/
#15
Napisano 06 marzec 2020 - 20:55
Bzyk, dnia 06 Marz 2020 - 08:34, napisał:
50 mm. 38, to żaden stożek 😜
Chyba na mazowszu
@Gonzo na płaskie 50mm, w teren mieszany 38 mm
- beskidbike lubi to
marvelo
Focus Izalco Race - rower nieelektryczny : Di2, Favero Assioma Duo, Garmin Edge 530, Varia RTL515, ION 200 RT
#16
Napisano 08 marzec 2020 - 18:12
Ja natomiast mam złe doświadczenia z kołami No Limited. Zrobiłem na nich może z 1,5 tys. km, może i mniej, bo jeździłem nie cały sezon. Drugi sezon nie były używane, ponieważ zaliczyłem operację kolana i rehabilitację. Nie cały miesiąc po upływie gwarancji rozwarstwiła mi się karbonowa obręcz. Nie zaliczyłem żadnej gleby, dziury, nic! Normalne użytkowanie po dobrych asfaltach. Na pytanie czy uznają mi to w ramach gwarancji nie otrzymałem żadnej odpowiedzi. Odniosłem wrażenie, że mają mnie głęboko. Liczyłem, że odpiszą chociaż - pałuj się gościu, 2 lata minęły i jak chcesz to ci naprawimy ale odpłatnie ale nie doczekałem się żadnej odpowiedzi. Zdecydowanie nie polecam firmy No Limited!
#18
Napisano 08 marzec 2020 - 19:17
Bzyk, dnia 08 Marz 2020 - 18:02, napisał:
Trzeba było zadzwonić. Kontakt telefoniczny z p. Damianem jest bardzo dobry, bez porównania lepszy od maili.
Kontakt mailowy był wzorowy... jak kupowałem
Żeby być obiektywnym zaznaczę, że p. Damian poszedł mi na rękę podczas zakupu i specjalnie wystawił mi te koła na Allegro, ponieważ chciałem kupić na raty. Tutaj duży plus. Niestety po tej sytuacji niesmak pozostał ponieważ wg mnie jest to bezapelacyjnie wada materiałowa. Zaczęło mi bić przednie koło. Uznałem, że jest scentrowane. Zawiozłem je do Sprintu w Białymstoku. Chłopaki obejrzeli, sprawdzili i powiedzieli, że koło jest ok. Dopiero po napompowaniu okazało się, że pod ciśnieniem obręcz się rozwarstwia i stąd to bicie.
Teraz pozostał mi problem braku kół i zastanawiam się czy pchać się dalej w tego typu koła czy postawić np. na Bontragera.
#19
Napisano 10 marzec 2020 - 20:04
Jak zależy ci na dobrej obsłudze to w Vinci jest genialna. Pomijam wsparcie w procesie zakupowym, bo tam to starają się wszyscy. Ja na 3 dni przed wyścigiem uszkodziłem obręcz w transporcie. Z zawodami już się pożegnałem, w czwartek z rana piszę do VINCI i opisuję sytuację, żaląc się, że nie mam na czym wystartować, ale wiedząc, że nic nie da się zrobić.
Co zrobili? Tego samego dnia wysłali koło zastępcze. Doszło w pt rano, ja kurierowi przekazałem swoje uszkodzone i miałem na czym wystartować . W kolejnym tygodniu była wymiana uszkodzonej obręczy (oczywiście odpłatna, ale z 40% rabatem crash replacement) i wysyłka koła po wymianie do mnie, a ja odbierając je przekazałem kurierowi koło zastępcze. Wszystkie wysyłki na ich koszt. Z taką obsługą nigdy się jeszcze nie spotkałem, mi nawet taka możliwość do głowy nie przyszła.
- piotrkol, kaloo i EmPe lubią to
Dodaj odpowiedź
