Skocz do zawartości


Zdjęcie

Czy Kolarze Są Coraz Słabsi ?


15 odpowiedzi w tym temacie

#1 SPIKE

SPIKE

    Spike

  • Użytkownik
  • 4669 postów
  • SkądKraków

Napisano 23 listopad 2021 - 20:51

Tak sobie z nostalgią oglądam wyscigi z dawnych nawet przedwojennych lat Tour The France i zastanowiło mnie to że etapy były koszmarnie długie, rzędu 300-450 km ! i było ich też sporo 8-10 i jak oni to wytrzymywali......

Rowery z 1 biegiem , woda do picia z fontanny ,opony na plecach, a oni parli do przodu...drogi szutrowe w Alpach,Pirenejach.......

Chłopy na rowerach rosłe, mocne, a nie szczurki po 20 pare lat, łyda jak u czasowca....czy ludzie nie stracili w ciągu 100 lat siły, mocy, , może niszczy nas żywnosć  modyfikowana......nie wiem , ale jest masa pytań....

 

Faktem że krótszy wyścig jest może bardziej efektowny czy efektywny, ale patrząc tak z boku na różne wyczyny teraz to dawniej było to normą a teraz "wyczynem" na całego YT.....

 

Kurcze jeden etap 350 km...na drugi dzień 430 km ......to nie w kij dmuchał na takim rowerze...

 

 

 

https://www.youtube.com/watch?v=ZwLkySJzhgg


  • Robert74 i arturooo3 lubią to

Profesjonalny serwis i montaż kół do rowerów  www.velotech.pl   

Serwis rowerowy - Kraków  tel: 666-316-604[email protected]

Masz pytanie o koła - to zadzwoń najpierw !!!!!!!  w godz. - 12.oo - 19.oo


#2 sirkozi

sirkozi
  • Użytkownik
  • 2186 postów
  • SkądGdańsk

Napisano 23 listopad 2021 - 21:18

Było coś pite?

 

Odpowiedź na pytanie z tematu jest oczywista - nie.


  • qzn lubi to

#3 SPIKE

SPIKE

    Spike

  • Użytkownik
  • 4669 postów
  • SkądKraków

Napisano 23 listopad 2021 - 21:47

Nie nie było, ale myślę ze dasz rady jak oni.


Profesjonalny serwis i montaż kół do rowerów  www.velotech.pl   

Serwis rowerowy - Kraków  tel: 666-316-604[email protected]

Masz pytanie o koła - to zadzwoń najpierw !!!!!!!  w godz. - 12.oo - 19.oo


#4 TomekSw

TomekSw
  • Użytkownik
  • 26 postów

Napisano 23 listopad 2021 - 21:50

Nie sądzę aby byli mocniejsi, coś mi się kołacze po głowie (nie wiem czy z biografii Szurkowskiego), że były lata kiedy kolarze wciągali kokainę, albo brali inne wspomagacze. Niech ktoś mnie poprawi.



#5 arturooo3

arturooo3
  • Użytkownik
  • 2222 postów

Napisano 23 listopad 2021 - 22:09

Akurat Szurkowski to kompletnie inne lata. Co oczywiście niekoniecznie rozgrzesza rok 1925, bo używek wtedy nie brakowało, koktajl wczesnych lat TdF to: aspiryna, alkohole, kokaina, strychnina, chloroform.

 

Amfetamina w kolarstwie dopiero później się pojawiła :D



#6 piotrkol91

piotrkol91
  • Użytkownik
  • 1786 postów
  • SkądBrzesko

Napisano 23 listopad 2021 - 22:11

Temat pewnie głęboki ale wystarczy popatrzeć na czasy przejazdu chociażby. Weźmy rok 1924 który pokazałeś na filmie. Pierwszy etap 381km, średnia prędkość zwycięzcy.... 25km/h i ponad pół godziny przewagi nad drugim na mecie. Średnia prędkość całego wyścigu.... 23km/h. Cienizna można by rzec. Dystans nie jest żadnym problemem na pewnym poziomie wytrenowania. 400km ze średnią 25km/h to średnio wytrenowany amator będzie w stanie śmignąć, a dobry amator będzie w stanie wyjść na rower następnego dnia. Co więcej, etapy w tej edycji rozgrywane były co dwa dni, a nie codziennie więc czasu na regenerację (w ich czasach to pewnie bardziej na piwo i fajki) sporo. Do tego zaledwie 6 etapów górskich i 9 "zwykłych". Szału ni ma jak dla mnie. 



#7 sirkozi

sirkozi
  • Użytkownik
  • 2186 postów
  • SkądGdańsk

Napisano 23 listopad 2021 - 22:20

Nie nie było, ale myślę ze dasz rady jak oni.

 

xD Typowa odpowiedź - zrób lepiej. Nie wiem po co, ale odpiszę na poważnie.

 

Kolarstwo ze względu na aspekt sprzętowy jest nie do porównania. Wyścigi z najwyższego poziomu też wyglądają zupełnie inaczej. Do porównania obecnie pewnie odpowiednikiem byłyby jakieś ultra wyścigi gravelowe/mtb. Tylko, że to kilka poziomów niżej niż world tour.

 

Weźmy więc dwa inne sporty, jeden wytrzymałościowy, drugi siłowy. Oba z niewielką zmienną sprzętową.

 

Biegi:

https://en.wikipedia...ds_in_athletics

Gość z rekordami z podanego przez ciebie okresu: https://en.wikipedia...iki/Paavo_Nurmi

 

Podnoszenie ciężarów:

https://en.wikipedia...–_Men's_82.5_kg

https://en.wikipedia...s_–_Men's_81_kg

 

Co tu porównywać? To jest przecież przepaść.



#8 Yudo

Yudo
  • Użytkownik
  • 505 postów

Napisano 23 listopad 2021 - 23:14

Nie sądzę aby byli mocniejsi, coś mi się kołacze po głowie (nie wiem czy z biografii Szurkowskiego), że były lata kiedy kolarze wciągali kokainę, albo brali inne wspomagacze. Niech ktoś mnie poprawi.

 

Tommeke wciągał ale poza wyścigiem więc się nie liczy (i jak tu nie lubić gościa).

 

Edit: co do meritum to nie sądzę by możliwości organizmu się zmieniły przez te sto lat. Zwyczajnie mamy do czynienia z kumulacją "marginal gains" (technologicznych, organizacyjnych, mentalnych, infrastrukturalnych (asfalt-szutr)). I tamci mistrzowie prowadzeni od młodego jak Pogacar byliby niezłymi wymiataczami.



#9 mikroos

mikroos
  • Użytkownik
  • 7742 postów
  • SkądSzczecin

Napisano 24 listopad 2021 - 06:59

Pozostaje jeszcze kwestia liczby wyścigów w roku. Dziś kolarze z czołówki robią po 120 i więcej dni wyścigowych w sezonie (4 miesiące ścigania na przestrzeni 8 miesięcy trwania sezonu!), a bywają wariaci robiący po 3 wielkie toury w roku. Tymczasem "stary" TdF był dla wielu zawodników jedynym wyścigiem w roku.


  • arturooo3 lubi to

rowerplus-logo-2.png
 
A Ty masz już swoje CZARNE ODBLASKI?


#10 4gotten

4gotten
  • Użytkownik
  • 953 postów
  • SkądStargard

Napisano 24 listopad 2021 - 10:07

Obecnie odbywają się wyścigi ultra, gdzie najlepsi codziennie przejeżdżają średnio ponad 400km każdego dnia. Przy czym poziom trudności zwiększa jazda w formule bez wsparcia. Najlepszym przykładem jest Transcontinental Race, a z naszego krajowego podwórka MRDP. Jego zwycięzca z 2017 roku, przejeżdżał średnio dziennie ok. 420km objeżdżając Polskę dookoła wzdłuż granic, 3142 km w 7d 7h 7m. 
W każdym przypadku w tych wyścigach startują jednak amatorzy. Sam jestem ciekaw jak poradziłby sobie na takiej imprezie zawodowiec.
 


  • arturooo3 lubi to

#11 alterego

alterego
  • Użytkownik
  • 1129 postów

Napisano 24 listopad 2021 - 10:24

Niekoniecznie lepiej. Umówmy się, pewnie jest dużo amatorów "lepszych" od zawodowców. Wszystko zależy od specyfiki wyścigu.

To coś jak Karaś w triathlonie. Może być tak, że jest najwytrzymalszy na świecie, ale na "normalnych" dystansach jakoś nie jest w top światowym.

#12 nick

nick
  • Użytkownik
  • 2212 postów
  • Skądkrakow

Napisano 24 listopad 2021 - 11:27

Niezależnie od wszystkiego można ich podziwiać.  pozdr



#13 ROZMIAR

ROZMIAR
  • Użytkownik
  • 3121 postów
  • SkądPoznań

Napisano 24 listopad 2021 - 12:04

Pros spokojnie przejedzie ultra, ale ultrasi nie wytrzymają wyścigu pro. 


7602ede9d85aa0ebmed.png
 
Więcej satysfakcji daje dobra forma niż dobry sprzęt.

logo_phpBB.gif

 
 


#14 4gotten

4gotten
  • Użytkownik
  • 953 postów
  • SkądStargard

Napisano 24 listopad 2021 - 14:15

Pros spokojnie przejedzie ultra, ale ultrasi nie wytrzymają wyścigu pro. 

Pewnie tak, choć nie wyobrażam sobie, żeby w trakcie kariery pros porywał się na coś takiego. Jedynym wyjątkiem jaki znam to Lachlan Morton z EF, który w tym roku przejechał tak trasę Tour de France, włącznie z pokonaniem odcinków transferowych pomiędzy etapami na rowerze. Poza tym świetnie sobie radzi w ultra na gravelowych trasach.


  • arturooo3 lubi to

#15 cauchy

cauchy
  • Użytkownik
  • 2148 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 25 listopad 2021 - 00:33

Obecnie odbywają się wyścigi ultra, gdzie najlepsi codziennie przejeżdżają średnio ponad 400km każdego dnia. Przy czym poziom trudności zwiększa jazda w formule bez wsparcia. Najlepszym przykładem jest Transcontinental Race, a z naszego krajowego podwórka MRDP. Jego zwycięzca z 2017 roku, przejeżdżał średnio dziennie ok. 420km objeżdżając Polskę dookoła wzdłuż granic, 3142 km w 7d 7h 7m. 
W każdym przypadku w tych wyścigach startują jednak amatorzy. Sam jestem ciekaw jak poradziłby sobie na takiej imprezie zawodowiec.

wyjąłes mi to z głowy, jest sporo zawodów ultra i tam są robione takie przebiegi, z tym że wiele z nich to nie UCI, o ile jakiekolwiek

 

mnie z kolei zastanawia co innego

GVA w 2017r pobił rekord AVG na P-R.... od 1964r. :o

https://cycling-pass...ubaix-editions/

 

przez pół wieku technologia widocznie nie poprawia tak bardzo osiągów ;)

chyba że mieli wtedy zajebiście wiatr w plecy



#16 Born Ready

Born Ready
  • Użytkownik
  • 1102 postów

Napisano 25 listopad 2021 - 15:17

GVA w 2017r pobił rekord AVG na P-R.... od 1964r. :o

https://cycling-pass...ubaix-editions/

 

przez pół wieku technologia widocznie nie poprawia tak bardzo osiągów ;)

chyba że mieli wtedy zajebiście wiatr w plecy

Weather conditions: Rain, a strong tailwind




Dodaj odpowiedź