Dzięki za wczorajszy eee... "treninguś" - jeszcze trzeźwieje :mrgreen:
Za lekko było??
Było.....wystarczająco....tak bym to Maciej określił.... :-D wiatr dawał się mocno we znaki , a na połowę naszej grupki podziałało to niezwykle motywująco :-D mi tlenu zabrakło jakieś 5 km przed domem...ale jeżeli będzie jeszcze okazja to ja bardzo chętnie , w co najmniej takim składzie - jazda z mocniejszymi od siebie daje bardzo dużo korzyści







