Skocz do zawartości


Zdjęcie

Mój Dzisiejszy Trening - Archiwum 2011/06/29-2012/02/10


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
1146 odpowiedzi w tym temacie

#861 xubix

xubix
  • Użytkownik
  • 1552 postów
  • SkądKrotoszyn

Napisano 10 styczeń 2012 - 17:07

2h trenażer :) Oglądając etap 19 TdF 2011r. szybko to przeleciało :) Dodatkowo wszystkie ćwiczenia wykonane więc nudy ani chwili nie było :) I zakwasy zniakają powoli ;)


Dst: 70.00 km
Czas: 02:00 h
Avg: 35.00 km/h
Max: 56.00 km/h
Temp: -*C
HR max: 171( 86%)
HR avg: 150( 76%)
Kalorie: 1447(kcal)

#862 LoveBeer

LoveBeer

    Piwny Budda

  • Użytkownik
  • 702 postów
  • Skądz podium

Napisano 10 styczeń 2012 - 18:14

8km biegu rano (po dobiegnieciu do miejsca gdzie bylo sniegu powyzej kolan odpuscilem ;))

12km na nartkach biegowych wieczorem - pierwszy raz od 3-4 lat, fajny tlenik, aczkolwiek wydawalo sie ze zasuwam a na nogach bym szybciej pobiegl :mrgreen:

#863 kowalzkap

kowalzkap
  • Użytkownik
  • 46 postów
  • SkądWudzyn k. Koronowa

Napisano 10 styczeń 2012 - 22:47

Nartki biegowe? mmmmmm.... zazdroszczę! :) Chętnie bym sobie pojeździł, ale u mnie nie ma śniegu i się nie zapowiada :( Ale od 10 lutego mam zgrupowanie w Zakopanem, więc mam nadzieje, że śniegu będzie! :) Narty biegowe to naprawdę super sprawa! I stawy odpoczywają i idzie się naprawdę zrobic fajny tlen! :)

#864 Piotr92

Piotr92
  • Użytkownik
  • 765 postów
  • SkądBielsko-Biała

Napisano 11 styczeń 2012 - 19:57

Wytrzymałość na trenarzeże:
DST:51,20km
TM:1:30:00
AVG:34,13km/h
MAX:54,70km/h
CAD:87
PULS:146(73%)
MAX:156(78%)
KCAL:823

#865 garenge

garenge
  • Użytkownik
  • 862 postów
  • SkądPoznań/Inowrocław

Napisano 11 styczeń 2012 - 21:04

Trenażer
Trochę górek dzisiaj, w tym jedna 10 minut na 5 obciążeniu, reszta na 3.
Dst 28,38km
czas 1:04:01
Avg Speed 26.69
Avg Cad 87
temp 17 *C
Hr Max 168
Hr Avg 144
Spalone kcal 841


Jazda przy Mission Impossible Ghost Protocol, polecam filmik :)

Grube kolarstwo, BMI fighter :)


#866 netta1987

netta1987
  • Użytkownik
  • 301 postów
  • SkądAugustow/ Białystok

Napisano 11 styczeń 2012 - 21:09

67,94km
czas 2:56
trasa kozacka wyszła bo momentami bak asfaltu ale hybryda na miśkach dała radę myślę że ponad połowa dystansu to podjazdy
temp.8*


ps. nie mogę pojąć jak można w mieszkaniu trenować mimo braku śniegu chyba że coś się zmieniło

#867 jabko

jabko
  • Użytkownik
  • 124 postów
  • SkądChrzanów

Napisano 11 styczeń 2012 - 21:19

Widzisz, pewnie ktoś nie lubi/nie może/nie chce wychodzić w taką pogodę lub już po zmroku jak wraca z pracy. Ja na trenażer nigdy więcej nie wsiądę i dlatego jak nie mogę jeździć z powodu pogody/pory dnia, to biegam albo nie robię nic i tyle. Ja dziś pojeździłem 3h, reszty parametrów nie znam, bo w rowerze zimowym nie mam licznika, a garmina nie chce mi się przekładać :D

#868 netta1987

netta1987
  • Użytkownik
  • 301 postów
  • SkądAugustow/ Białystok

Napisano 11 styczeń 2012 - 21:32

ja kończę pracę jest ciemno ale światła na rower i jazda trening

#869 LoveBeer

LoveBeer

    Piwny Budda

  • Użytkownik
  • 702 postów
  • Skądz podium

Napisano 11 styczeń 2012 - 22:06

kazdy lubi jak lubi, nie ma po co 100-tny raz tego rozstrzasac ;)

ja dzis 13km w tragicznym tempie, wczoraj poleglem, dzis uparlem sie wbiec mimo warunkow na turbacz. oprocz 2 gosci na turach zywego ducha, 'bieg' momentami wygladal tak ze zapdam sie po kostki, raz, drugi, trzeci i lup po kolano itd itp, to juz bylo naprawde deprymujace, a trening podchodzil pod masochizm :D jak babcie kocham jutro chyba trenazer :mrgreen:

#870 serav

serav
  • Użytkownik
  • 199 postów
  • SkądŁomża

Napisano 11 styczeń 2012 - 23:01

Ja coraz bardziej przekonuję się do trenażera. Świetny trening techniki pedałowania i litry wypoconych kalorii ;) Jak mam wybierać trening w kałużach po całonocnych opadach i potem mycie roweru to wolę przemęczyć się na trenażerze lub biegać.

W temacie:
Bieg: 4:95km
Śr. tempo: 5:30 min/km

#871 garenge

garenge
  • Użytkownik
  • 862 postów
  • SkądPoznań/Inowrocław

Napisano 11 styczeń 2012 - 23:59

Jeżeli wracam ze szkoły o 16, zanim zjem, 1,5 h odczekać aż się węgle wchłoną i dopiero. IMO jazda po ciemku niebezpieczna, po co ryzykować niepotrzebnie. I nie piszcie, że szosa to ryzyko, bo to to każdy wie....

Grube kolarstwo, BMI fighter :)


#872 mess

mess

    tłuścioszek

  • Użytkownik
  • 2692 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 12 styczeń 2012 - 09:19

Jak ten snieg lezy, to jeszcze da sie w nocy po lesie jezdzic, jak sniegu nie ma, to las noca jest tragedia

#873 Marco_

Marco_
  • Użytkownik
  • 990 postów
  • Skądze znowu

Napisano 12 styczeń 2012 - 16:58

etam , z dorbymi swiatlami mozna spokojnie w nocy po lesie smigac , nawet w silnej mgle po lesie w nocy darlem nie raz ... pod gore troche jak pijany zajac krecilem w ciemnosciach :mrgreen: , ale ogolnie to sie fajnie jedzie jak sa dobre swiatla .

http://contour.com/s...-honggerberg-22

#874 Griszka

Griszka
  • Użytkownik
  • 18 postów
  • Skądz daleka

Napisano 12 styczeń 2012 - 19:35

ja dzis 13km w tragicznym tempie, wczoraj poleglem, dzis uparlem sie wbiec mimo warunkow na turbacz. oprocz 2 gosci na turach zywego ducha, 'bieg' momentami wygladal tak ze zapdam sie po kostki, raz, drugi, trzeci i lup po kolano itd itp, to juz bylo naprawde deprymujace, a trening podchodzil pod masochizm :D :mrgreen:

...a podobno ma to być przyjemność ;-) ... :-)

#875 Gosc_Dominik_*

Gosc_Dominik_*
  • Gość

Napisano 12 styczeń 2012 - 19:36

Dziś 62 km po lokalnych górkach.


Dołączona grafika
Dołączona grafika

#876 mariusz k

mariusz k
  • Użytkownik
  • 836 postów
  • Skądrybnik

Napisano 12 styczeń 2012 - 20:16

Ostatnio pracuje od 6 do 14, także jeśli chodzi o treningi to się chwali, aczkolwiek trzeba pilnować regeneracji i w łóżku nie później niż o 21 . W pracy ok południa jem porządne trzecie śniadanie i zaraz po powrocie przebieram się i na trening, także wyjeżdżam ok. 15. Wczoraj wyszło 103km, dzisiaj 96, jeżdżę w dużej mierze w Czechach( do granicy mam ok 20km), nawet po ciemku i jest ok, o ile jest w miarę sucho. A odnośnie dzisiejszego treningu to wiatr masakryczny wręcz, czasem myślałem że wpadnę do rantu i wcale nie było do śmiechu. Swoją drogą przy takim wietrze wolę trenować w mieście i okolicach.

#877 garenge

garenge
  • Użytkownik
  • 862 postów
  • SkądPoznań/Inowrocław

Napisano 12 styczeń 2012 - 20:43

Dzisiaj trenażer- kończenie Mission Impossible 4 i 18 Etap TdF, urywanie się Schlecka :)
Cała jazda na obciążeniu 3/5 + duży blat i jedynie zmiany na kasecie.

Dyst. 34.14 km
Czas: 1:15:02
Avg Speed 27.32
Max Speed 37.83
AVG Cad 91
AVG HR 133
MAX HR 168
Spalone 906 kcal
temperatura 17 * C

Grube kolarstwo, BMI fighter :)


#878 LoveBeer

LoveBeer

    Piwny Budda

  • Użytkownik
  • 702 postów
  • Skądz podium

Napisano 13 styczeń 2012 - 10:23

trening podchodzil pod masochizm :D :mrgreen:

...a podobno ma to być przyjemność ;-) ... :-)


hehe, dlatego wczoraj godzina trenazera tylko :mrgreen:
czekam teraz na zmiane pogody, i zasadniczo ta przyszla bo jest minus, ale nadal pada i nie wiem czy sytuacja na szlakach bedzie lepsza w najblizsze dni ;(

#879 Riddick

Riddick
  • Użytkownik
  • 402 postów
  • Skądmałopolska

Napisano 13 styczeń 2012 - 17:45

Dobrze, ze intensywna praca umyslowa tez powoduje ogromne zapotrzebowanie na kalorie - schudlem po swietach dzieki temu :)

dużo myślałeś ?? :mrgreen:

#880 Piotr92

Piotr92
  • Użytkownik
  • 765 postów
  • SkądBielsko-Biała

Napisano 13 styczeń 2012 - 19:58

Dzisiaj 2 godziny na basenie, 40 długości i chwila jacuzzi.