Skocz do zawartości


Zdjęcie

Kompakt vs standard


53 odpowiedzi w tym temacie

#1 thorian

thorian
  • Użytkownik
  • 857 postów
  • SkądRoztocze

Napisano 14 lipiec 2011 - 17:28

Temat chyba był już poruszany, ale odrębnego wątku nie widzę.

Więc... kompakt (50/34) i kaseta 11/23 czy standard (53/39) z kasetą 12-25?
Stoję przed wyborem korby. Kompaktu nawet nie brałem pod uwagę do dziś... kiedy znalazłem taką właśnie wersję 400zł tańszą w porównaniu do 53/39.
Obecnie mam korbę 52/39 i kasetę 11/25/. Małej tarczy używam sporadycznie (mimo, że trochę jeżdżę po górkach) i muszę się przyznać, że na blacie nie wykorzystuje za często koronek 11,12,13. Teoretycznie po zmianie na kompakt powinienem wykorzystywać większą rozpiętość kasety, ale z drugiej strony boje się, że na kompakcie będzie za miękko.
Jakie są plusy i minusy obu konfiguracji? Jakie macie u siebie korby i kasety?
Co radzicie?

#2 Dag

Dag
  • Użytkownik
  • 68 postów
  • SkądBielsko-Biala

Napisano 14 lipiec 2011 - 18:19

ja u siebie mam 11-25 i 39-52. Mieszkam w bliskim sasiedztwie gor i tylko raz ten zestaw byl dla mnie za ciezki (tak tak, na petli beskidzkiej 2011 :)

na twoim miejscu, mieszkasz chyba nad morzem, tak? zostawil bym tak jak masz, chyba ze sa tam jakies kilku km sciany.

#3 Deadi

Deadi
  • Użytkownik
  • 2565 postów
  • SkądOpolskie

Napisano 15 lipiec 2011 - 15:38

1. Pierwszy zestaw jaki miałem to standard + 12/21 - wtedy zaczynałem przygodę z kolarstwem czyli wiecej zamulałem niż jechałem, wiec ciężko oceniać ten zestaw - na pewno był hardcorowy i trzeba mieć na niego parę w nogach.
2. Potem czas na zmianę i kompakt i 12/23 - niby było lepiej, ale często korzystałem z drugiej koronki czyli 21, a to oznacza dość znaczny przekos co na dłuższą metę było niekorzystne, dlatego...
3. Zdecydowałem się w tym sezonie założyć do kompaktu 12/25 by móc spokojnie kręcić na 21 czyli 3 koronce, a właściwy trening przeprowadzać na 4 i 5 czyli 19/17 (kaseta 9s).

Wnioski: z roku na rok potrzebowałem i ujeżdżałem miękksze przełożenie ucząc się korzystać z wysokiej kadencji oraz całej kasety. Jeśli wykluczyć jazdę po górach to najfajniejszym pomysłem jest posiadanie korby z przełożeniami 53(52)/48(44) i problem znika. ;-)

#4 Piotr92

Piotr92
  • Użytkownik
  • 730 postów
  • SkądBielsko-Biała

Napisano 15 lipiec 2011 - 18:13

Ja osobiście posiadam standard 39/52 i wystarcza, kasetę mam 11/28 i tylko raz brakło przełożeń. Mieszkam w górach i podjazdów nie brakuje, jak w okolicy nie ma gór a nawet pagórków to na standardzie można jeździć. Ogólnie każdy ma swoje zdanie na ten temat, ja po sobocie sam zastanawiam się na założenie kompaktu.

#5 Prozor

Prozor
  • Użytkownik
  • 4990 postów
  • SkądSulęcin

Napisano 02 sierpień 2011 - 13:51

Fakt odrębnego wątku nie ma.
Temat ciekawie rozpisany w tym artykule BikeBoard'a

Używałem przez krótki czas korby 6600 53/39 (do sprzedania z niewielkim przebiegiem, w komplecie z suportem ;-)) i od pewnego czasu kompaktu 50/34. Z moich doświadczeń i przeliczeń wynika:
1. Różnica w blatach 53, a 50 to różnica ok. jednego ząbka na kasecie. Czyli w przybliżeniu przy kasecie zamiast jechać na 19 jedziemy na 17. Mniejszy przekos łańcucha, zwłaszcza w pobliżu największych zębatek kasety (z wyliczeń wychodzi, że i tak 2 ostatnich nie należy używać przy blacie, podobnie jak 2 najmniejszych przy małej zębatce korby - sprawdźcie sobie na kalkulatorze Mike'a Sherman'a - moje średnie na płaskim kształtują się w granicach ok. 33 - 35 km/h (wiem, cienki bolek jestem) przy ok. 90 obr/min (ciągle pracuję nad kadencją) co oznacza, że przy kasecie 11/23 muszę używać koronki 19/17, a przy 50: 17/16 - dodatkowy plus: pomiędzy koronkami 17, a 16 jest różnica 1 ząbka, czyli zmiana z 16 na 17 bez zmiany prędkości to różnica 5 obr/min, a 17 na 19 to już ok. 9 obrotów.

2. Różnica w małych zębatkach korby jest większa (53-39 = 14, 52-39 = 13, 50-34 = 16) co powoduje, że starając się zachować mniej więcej stałą kadencję zmiana z małej zębatki na blat korby (i vice versa) wymaga zmiany nie o 3 koronki kasety, a o 4. Jest to o tyle upierdliwe, że w większości klamkomanetek jednym ruchem można zmienić do 3 koronek. W przypadku kompaktu albo godzimy się na zmniejszoną kadencję, albo wykonujemy 2 ruchy manetką. W przypadku nowych modeli klamkomanetek Shimano (od 105 w górę) jeden ruch przesuwa max o 2 koronki na kasecie, to praktycznie w kompakcie chyba jest łatwiej - dwa razy do oporu, w przypadku korby klasycznej jest to półtora ruchu...

2. Różnica w "szybkości" - często korba klasyczna jest utożsamiana z możliwością rozwijania większych szybkości. Jak pamiętacie, różnica na blacie tych 3 ząbków to ok. 1 ząbek koronki na kasecie. Ale przy najmniejszych koronkach różnica jest nieco większa. Przy kadencji 90 obr/min i przełożeniu 53/11 prędkość wyniesie ok. 55,2 km/h, 53/12: 50,7 km/h, przy 50/11: 52,1 km/h - tak, szybciej niż 53/12. Żeby dorównać do 53/11 trzeba pokręcić nieco szybciej: już przy 95 obr/min uzyskamy prędkość 55 km/h.
Dla sprinterów akurat to ma różnicę. 53/11 i 114 obr/min pozwala uzyskać 70 km/h, przy kompakcie trzeba by było dokręcić do 121 obr/min - niby 7 obr/min więcej, jednak przy tych obrotach to już ma znaczenie...

3. Dalej zakładając komplet 90 obr/min, 50/34+11/23: przełożenie 50/19 niemalże pokrywa się z 34/13, tak więc trzeba się zdecydować czy używamy 13, czy 19 - przy założeniu, że małą zębatką korby używamy ostatniej 13, to mała zębatka korby użyteczna jest praktycznie do prędkości ok. 30 km/h (lub dokręcić do 95 obr min i prędkości ok. 32 km/h). Powyżej przełączanie: korba: 50 i kaseta o 4 zębatki wyżej, czyli 17. W tym przypadku kadencja i tak spadnie dość mocno, bo ok. 10 w dół - dlatego chyba lepiej dokręcić do 95 i wtedy zmienić przełożenie. Kadencja 85 jest już znośna.
Jednak jeśli z małą zębatką korby używamy ostatniej 14, to dokręcamy do 29 km/h (ok. 94 obr/min), i przy tej prędkości następuje zmiana przełożenia na 50/19 przy 87 obr/min. Jak widać kadencja już tylko o 7 mniejsza i zmiana mniej odczuwalna niż 90 -> 80 obr/min.

Przy korbie standardowej sytuacja wygląda podobnie: pokrywające się przełożenia to 53/19 i 39/14. Kadencja 95 obr/min i 39/14 to prędkość ok. 34 km/h (39/15: 31,5 km/h) zmiana przełożenia: blat + kaseta 3 ząbki w górę: 53/17: 85 obr/min (przy zmianie z 39/15 to będzie 53/19 - kadencja spadnie z 95 do 89 obr/min). Oczywiście można założyć, że jeździmy na mała zębatka korby plus koronka 13 kasety i kadencja rzędu 90 - 95 obr/min. Prędkości uzyskiwane to 34,5 - 36,5 km/h. W tym przypadku blatu używałbym incydentalnie. No chyba, że przestawiłbym się z powrotem na kadencję rzędu 80 obr/min, to wtedy przełączanie następowałyby niemalże jak w korbie kompaktowej, czyli przy prędkości ok. 28 km/h: 39/14 28 km/h, 53/17: 71 obr/min! Dziękuję, takiego przepychania unikam.

Reasumując: dla mnie korba compactowa jest o wiele bardziej użyteczna, choć zmiana pomiędzy małym a dużym kołem zębatym wymaga przesunięcia o 4 koronki kasety lub znacznego zmniejszenia kadencji - w drugą stronę na ogół jest lepiej, często jadąc pod górę kadencja spada dość znacznie i zrzucenie na małe koło zębate korby i 3 zębatki w dół daje mi optymalną kadencję. Za to przy moich prędkościach "przelotowych" i docelowych kadencjach ok. 90 obr/min (i wyżej) nie muszę kręcić tylko i wyłącznie (plus incydentalne użycie blatu) na małym kole zębatym korby.

Oczywiście dla kogoś, kto preferuje niską kadencję, lub kogoś kto przy kadencji 90 osiąga prędkości minimum 32 (na 19), a jeszcze lepiej ok. 38 km/h (czyli koronka kasety 16 - ale i tak do dyspozycji zostanie jeszcze 15, 14, 13, 12, 11) pewno bardziej optymalną będzie korba klasyczna. Ja nawet jeśli na płaskim będę w stanie kręcić 90 obr/min te 38 km/h przez dłuższy czas, to i tak będę używał przy kompakcie koronki 15T kasety (póki co na razie nie da się - przy 90 obr/min najczęściej używane to 16 i 17T).

Ps. Jeśli gdzieś namieszałem, jakaś pomyłka wdała się, to z góry przepraszam, bo niewyspany dziś jestem, młody ząbkuje i ze spaniem krucho, to i koncentracja dostaje rykoszetem...

Focus Izalco ::::Powered by SRAM REDTM      24-d4e1077f23de8150b93d6b38a42ed7c3.png    GarminConnect.png

                                                                                     Grupa Forum na Garmin Connect


#6 woody

woody
  • Użytkownik
  • 1415 postów
  • Skądłódź

Napisano 02 sierpień 2011 - 21:23

najlepsze rozwiązanie to chyba byłoby założenie do kompaku koronki 36 wtedy te różnice byłby mniejsze

u2250y2014v3.gif


#7 migdal

migdal
  • Użytkownik
  • 90 postów
  • SkądŁódź

Napisano 02 sierpień 2011 - 21:45

woody, ma rację, własnie tak chcę zrobić jak tylko zarżnę blat 34z. Jak dla mnie korba 53/39 była zbyt twarda, nie mogłem dobrać odpowiednich przełożeń, mam nadzieję, że w kompakcie będzie lepiej pod tym względem.

#8 meaculpa

meaculpa
  • Użytkownik
  • 158 postów
  • SkądLublin

Napisano 02 sierpień 2011 - 22:11

moim skromnym zdaniem kompakt jedynie ma sens w przypadku mega sztywnizn typu gliczarów itp., bo zawsze można sobie założyć kasetę z koronką 28 i śmigać na 39 ząbkach :-)

#9 Mac

Mac
  • Użytkownik
  • 418 postów
  • SkądPuławy

Napisano 02 sierpień 2011 - 22:32

Zamiast 50/34 (bleee) idealne rozwiązanie to byłoby powszechnie(!) dostępne 52/36! Kiedy doczekamy się takiej właściwej "mody", a nie lansowanego dopiero od paru lat klasycznego kompaktu (50/34)?

#10 Castor Troy

Castor Troy
  • Użytkownik
  • 1276 postów
  • SkądWrocław

Napisano 03 sierpień 2011 - 07:57

Cześć,

Jeżdżę na "Kompakt'cie" + kaseta 12/25, praktycznie odkąd wróciłem do "kolarstwa" czyli poprotu do jazdy na szosie. Na początku jeździłem przez jakiś miesiąc na normalnym zestawie 53/39 i powiem szczerze, że gdyby nie zmiana na kompakt, pewnie rzucił bym szosę w kąt, bo po za największymi 3 koronkami na kasecie używanymi na blacie, jeździłem cały czas na 39. Nie miałem poprotu siły kręcić blatem 53. O próbach podjeżdżania pod górki nie będę pisał... Brak formy - wiadomo.

Oprócz tego, na podjazdach w górkach, a sporo jeździmy z naszym teamem po chopkach, zamiast "przewalać" ciężkie przełożenia na 39, jeżdżąc i mając wytrenowaną jazdę na wysokich kadencjach, podjeżdżam bez bólu na "młynku" każdą górkę. Ostatnio wjeżdżaliśmy na "Pradziada" w Czechach i cały podjazd zrobiłem na 34/21 od dolnego parkingu do szczytu w 37:37:14.

Nauczyłem się jeździć na zestwie kompakt i teraz nie zamieniłbym się na 53/39. Nie widzę takiej potrzeby. Na płaskim nie odstaję od chłopaków i daję sobie radę. Na zjazdach trochę odstaję ale to raczej z braku dobrej techniki zjeżdżania no i z powodu respektu dla naszych często "dziurawych" szos. Wolę nie ryzykować. Pod górkę natomiast w tym roku ostro w zimie "przydziobałem" formę i jestem dość wysoko w klasyfikacji. ;-)

Reasumując, gdybym miał radzić nowicjuszom i tym co są bez formy, a wracają do szosowwania - kupujcie Kompakt! :-D
Pozdrawiam,
Castor Troy.
GG 1934046

u5606y2015v3.gif

#11 Prozor

Prozor
  • Użytkownik
  • 4990 postów
  • SkądSulęcin

Napisano 03 sierpień 2011 - 08:13

Castor Troy dobrze gada ;-)

Tak, 36 teoretycznie załatwia sprawę z przełączaniem zamiast 4 na 3 koronki. Problem tylko w tym, że moja korba - a właściwie blat, nie dopuszcza innego zestawu kół zębatych, niż 50/34 only. Przynajmniej tak jest napisane na blacie Sram RED. Teoretycznie możnaby było spróbować założyć 36, ale przyzwyczaiłem się jeździć na 50/34. 34 używam praktycznie tylko wtedy, gdy prędkość spada poniżej 27 km/h (pod górkę głównie, przyspieszam do prędkości "roboczej" i tak na blacie...)

Meaculpa - właśnie Twoja culpa - kaseta 28?!? Jeździłeś na takiej? Ja na 27 i owszem (właśnie w połączeniu z 53/39, buuu), ale popatrz na stopniowanie:
12, 13, 14, 15, 16, 17, 19, 21, 24, 28
od 12 do 17 OK, do 21 ujdzie, ale później plus 3 ząbki i plus cztery!!! Czy zdajesz sobie sprawę jaka jest różnica w kadencji przy 4 ząbkach na kasecie? 13! Fakt, można ostatnie dwie duże koronki traktować jako wyjście awaryjne, ale...

Mac - nie bleee, jeśli nie pasuje Tobie 50/34 to sobie kup 52/36 i nie narzekaj albo nie uszczęśliwiaj powszechnością. To nie komunizm. Na szczęście jest wybór i pomimo, że najbardziej dostępnymi są 53/39, 52/39, 50/34, to np. Sram Force występuje w konfiguracjach: 55/42, 54/42, 53/39, 52/38, 52/36, 50/36, 50/34 - do wyboru, do koloru. A że Shitmano ma biedne konfiguracje (standardowo: 52(3)/39 lub 50/34 albo trypel), to już nie moja wina. Trzeba wybierać wśród korb innych producentów.

Tylko dalej nie wiem, dlaczego 52 miałaby być lepsza od 50?! Rozumiem zastanowienie się nad przewagą 36 nad 34, ale większy o 2(3) zęby blat nie wnosi praktycznie niczego, poza teoretyczną możliwością uzyskania ciut większej prędkości na najtwardszych przełożeniach, lub tejże samej prędkości przy niższej kadencji:
kadencja 90 obr/min, 52/11: 54,2 km/h
kadencja 90 obr/min, 52/11: 52,1 km/h
kadencja 94 obr/min, 52/11: 54,4 km/h

Czyli do uzyskania tej samej prędkości (mniej więcej) wystarczy zwiększyć kadencję o 4 obroty na minutę.
No i powstaje pytanie - jak często używacie tak twardych przełożeń? Oczywiście poza jazdą z góry, gdzie i tak trzeba/można dokręcić (np. 52/11, 100 obr/min: 60,2 km/h; 50/11, 104 obr/min: 60,2 km/h - ciągle 4 obr/min) - jazda na płaskim dla amatora z prędkościami powyżej 50 km/h jest mało realna. Czyli i tak wykorzystuje się koronki kasety wyższe niż 11.
Jeśli ktoś jest w stanie utrzymać przez dłuższy czas prędkość ok. 45 km/h to będzie używał przełożenia 50/13 przy 92 obr/min lub 52/13 przy 88 obr/min, albo 52/14 przy 95 obr/min.
Różnice niewielkie, tak więc robienie bleee to przejaw chyba snobizmu i szpanu, a nie racjonalnego myślenia. No chyba, że faktycznie jeździsz z dużymi prędkościami na niskich kadencjach, wtedy każdy ząb na kole zębatym korby ma znaczenie.

A przy okazji zestawienie graficzne prędkości uzyskiwanych dla obrotów 80 - 100 (przepychania poniżej 80 nie uwzględniam) dla 52/39 (choć powinienem wrzucić moją korbę 53/39...) i kasecie 11/23 (tej używam, ma dobre zestopniowanie):
Dołączona grafika
A tutaj jak wyżej, tylko korba kompakt 50/34:
Dołączona grafika

Na wykresach widać nie tylko zakres prędkości roboczych na poszczególnych przełożeniach, ale również które przełożenia dublują się i gdzie warto przerzucić łańcuch z jednego na drugie koło zębate korby.

A przy okazji dla porównania korba z zestawem 50/36:
Dołączona grafika
Jak widać, dobór przełożeń jest mniej optymalny niż 50/34 (zakresy prędkości pokrywają się w większym stopniu) i może dlatego przyjęto jako standard 50/34.

No i na koniec 52/36:
Dołączona grafika
oraz 53/39
Dołączona grafika

Focus Izalco ::::Powered by SRAM REDTM      24-d4e1077f23de8150b93d6b38a42ed7c3.png    GarminConnect.png

                                                                                     Grupa Forum na Garmin Connect


#12 Deadi

Deadi
  • Użytkownik
  • 2565 postów
  • SkądOpolskie

Napisano 03 sierpień 2011 - 08:53

Myśle, że nie ma sensu więcej dywagować, Prozor napisał mini-doktorat, wszystko jest jasne i oczywiste. Kto nie ma lokomotywy w nogach ten kupuje kompakt i po temacie. To co napisał Prozor to czysta jak górska kropa prawda i przede wszystkim rozsądek. Mi czego brakuje w obecnym zestawie 50/34 + 12/25 (12-13-14-15-17-19-21-23-25) to koronek 16 i 18 - wtedy byłby pełny płynny miodzik, dlatego bardzo głęboko rozmyślam nad kasetą 14-25 (14-15-16-17-18-19-21-23-25), którą zmodyfikowałbym w sposób taki, że 14 poszłaby za 15, a za 15 wsadziłbym 12, a pająk 16-25 zostałby bez zmian. Ale taki kombajn dopiero za rok ;-) Przy takim połączeniu mam idalnie płynny napęd po płastkim i górskim terenie i co ważne więcej przecież korzysta się ze skrajnej miękkiej części kasety niż tej twardszej, więc tym bardziej powinna być lepiej zestrojona.

#13 travisb

travisb
  • Użytkownik
  • 1761 postów
  • Skąd54.351 N 18.645 E

Napisano 03 sierpień 2011 - 09:22

...
Problem tylko w tym, że moja korba - a właściwie blat, nie dopuszcza innego zestawu kół zębatych, niż 50/34 only. Przynajmniej tak jest napisane na blacie Sram RED.
...

Chyba jednak jest możliwość założenia małej tarczy 36T na pająk Twojej korbki. Przynajmniej wg tego co tu widać (dwie ostatnie oferty sklepu) --> http://www.artscycle...page-SRRCH.html
Rozstaw otworów w pająku (BCD) ten sam: 110mm. Ale skoro

...
przyzwyczaiłem się jeździć na 50/34.
...

, to do niczego nie namawiam ;-)

#14 tcp

tcp
  • Użytkownik
  • 372 postów
  • SkądZ nienacka

Napisano 03 sierpień 2011 - 09:31

(14-15-16-17-18-19-21-23-25)

Dokładnie taką mam. Zmieniłem 14 na 13 bo łańcuch zahaczał mi o tylne widełki ramy i jest super. Znacznie lepiej mi się na tym jeździ niż na 12-26 od SRAM'a .Także cały napęd mam SRAM a kasetę od shimano.

#15 woody

woody
  • Użytkownik
  • 1415 postów
  • Skądłódź

Napisano 03 sierpień 2011 - 10:03

prozor, 50/34 only tyczy się chyba blatu 50 o ile sie nie myle a młynek mozna wymienić
  • dejo lubi to

u2250y2014v3.gif


#16 thorian

thorian
  • Użytkownik
  • 857 postów
  • SkądRoztocze

Napisano 03 sierpień 2011 - 10:16

Fajnie, że dyskusja się rozwinęła :-)
Ja jednak zostałem przy 53/39. Będę najwyżej stopniowaniem kasety dobierał wygodne przełożenia. Na kompakcie mógłby być młynek niekiedy.

Dag, Roztocze to do morza ma kawałek ;-)

#17 Prozor

Prozor
  • Użytkownik
  • 4990 postów
  • SkądSulęcin

Napisano 03 sierpień 2011 - 10:38

prozor, 50/34 only tyczy się chyba blatu 50 o ile sie nie myle a młynek mozna wymienić


No właśnie że nie bardzo - na blacie:
Dołączona grafika
widnieje ten napis 50/34T Only

Focus Izalco ::::Powered by SRAM REDTM      24-d4e1077f23de8150b93d6b38a42ed7c3.png    GarminConnect.png

                                                                                     Grupa Forum na Garmin Connect


#18 borasad

borasad
  • Użytkownik
  • 202 postów
  • SkądSiedlce

Napisano 04 sierpień 2011 - 22:18

A ja używam korby standardowej 53-39 + kaseta 12-23 i jestem zadowolony. Co ciekawe, jeżdżę z wysoką kadencją, czyli naprawdę rzadko schodzę poniżej 90-100. Na treningach bardzo rzadko używam blatu, na małej zębatce jeżdżę do prędkości ok. 42-45km/h. Na 53 wrzucam jedynie gdy jest większy zjazd, przed ściganiem na blachy lub podczas bardzo szybkiej jazdy na zmiany. Na wyścigach używam praktycznie tylko zębatki 53, gdyż nigdy nie wiadomo czy ktoś nie szarpnie nagle do 50km/h, a wtedy nie ma czasu na zmianę przedniej przerzutki. Na małą zębatkę wrzucam jedynie, gdy widać, że podjazd będzie dosyć długi lub stromy. Może dla osób mieszkających w górach zestaw 50-34 lub 52-36 będzie bardziej odpowiadał, jednak dla szosowców jeżdżących na dosyć płaskich terenach, korba 53-39 jest naprawdę dobrym i sprawdzonym rozwiązaniem. Nie trzeba się jej bać :!: :!:

#19 Prozor

Prozor
  • Użytkownik
  • 4990 postów
  • SkądSulęcin

Napisano 05 sierpień 2011 - 08:20

Nikt się nie boi. Tu nie o strach chodzi, ale o zdrowy rozsądek i możliwości fizyczne. Może w Twoim przypadku masz w wieku 16 lat nogę i wytrzymałość konia, na dodatek kręcąc młynki w tempie bicia serca kolibra. Ja tak nie mogę, na dodatek praktycznie cały czas jeżdżę sam, przez co prędkości są mniejsze, niż przy jeździe w grupie.

Jazda na małej zębatce z przodu i najmniejszej z tyłu wprowadza b.duży przekos, praktycznie przy jeździe na małym kole zębatym korby należy unikać dwóch najmniejszych kół zębatych kasety (u mnie w konfiguracji małe-małe łańcuch ma tendencje do obcierania o duże koło zębate korby, na drugiej od dołu zębatce kasety lepiej, ale tez nie idealnie).

Przy takim założeniu osiąganie prędkości rzędu 45 - 42 km/h wymaga kadencji 126 - 120 obr min. Oczywiście na przedniej zębatce 39. Nawet używając zębatki 12 (w Twoim przypadku - najmniejszej w kasecie) musisz kręcić 109 - 102 obr/min. Totalnie bez sensu - no chyba, że faktycznie lubisz młynkować na tak dużych, wręcz niefizjologicznie dużych kadencjach (mówię o tych ponad 120). Przecież to samo uzyskujesz w konfiguracji 53 - 16/15: odpowiednio prędkość ok. 45 / 42 przy kadencji 100 obr/min, lub 106 obr/min i 17/16. To gdzie jest sens młynkować na ponad 120? Dlatego też nie dziwię się, że w wyścigasz używasz praktycznie blatu.

Tak na marginesie 16 lat to chyba jeszcze nawet nie junior? A junior młodszy? Wg regulaminu:(PL) “Juniorzy młodsi” Jest to kategoria zawodników w wieku 15 i 16 lat. „Młodzież”Jest to kategoria zawodników 16 lat i młodszych,“Juniorzy (MJ: Men uniors)”Jest to kategoria zawodników w wieku 17 i 18 lat. O ile pamiętam w wyścigach juniorskich (paragraf 3, punkt 2.2.023 regulaminu P.Z.Kol) aktualnie maksymalne przełożenie to 7,93m: 53/12 to 9,38, a 50/13 to 8,17 - czyli nawet to się nie mieści w zakresie. Pozostaje 50/14: 7,58m (tabele dostępne w Mike's Bicycle Gear Calculator, tabela Rollout Table). A dla juniorów młodszych i młodzików według ustaleń PZKol na dany rok - ile tego nie chce mi się szukać. Na pewno nie masz prawa używać na zawodach takiego przełożenia. No chyba, że na ustawkach czy zawodach podwórkowych, czy zawodach gdzie nie trzeba mieć licencji P.Z.Kol. To inna bajka, aczkolwiek z Twoimi możliwościami fizycznymi to raczej chciałbym widzieć jak szybko awansujesz do ProTouru.... Masz chłopie potencjał. Pozazdrościć ;-) - i piszę to Adamie całkiem serio.

Focus Izalco ::::Powered by SRAM REDTM      24-d4e1077f23de8150b93d6b38a42ed7c3.png    GarminConnect.png

                                                                                     Grupa Forum na Garmin Connect


#20 woody

woody
  • Użytkownik
  • 1415 postów
  • Skądłódź

Napisano 05 sierpień 2011 - 08:44

juniorzy chyba mają korbę 48

u2250y2014v3.gif




Dodaj odpowiedź