Odświeżanie napędu cd. było już o tylnej przerzutce, to teraz będzie (niestety) o przedniej. Myślałem, że będe mógł już się pochwalić skończonym rowerem ale jak zwykle komplikacje wychodzą w praniu.
Problemami są 2:
1. Straszny opór przy próbie wrzuceniu z mniejszego na większy blat (w drugą strone ok), wchodzi na tyle ciężko, że przy wrzucaniu gołym okiem widzę jak uginą się manetką , boje się żeby się po prostu jakimś razem nie złamała :-/
2. Ocieranie wózka przerzutki o wewnętrzną stronę korby co obrót. Problem jest o tyle dotkliwy, że albo tak poluzuję linkę, ze przerzutka w ogóle nie zmieni na duży blat, albo tak wyreguluję że z dużym trudem zmieni ale co obrót korby uderzy/otrze o zewnętrzną część wózka. Jest możliwe żeby nie dało się jej wyregulować bo po prostu przerzutka tak ma?
Jeżeli to istotne, wcześniej przerzutka pracowała z napędem 3-8, teraz 2-8, inna korba, inny (krótszy) suport, blaty 53/39 (wcześniej 52-42-30)
I znowu muszę poprosić szanowną szosową brać o pomoc
Co do pierwszego pytania, wydaje mi się, że problemem jest skrócenie osi i znaczne przysunięcie przerzutki do ramy, ale oceńcie sami:
Wcześniej była tak jak zaznaczyłem na czerwono, teraz jest jak widać niemal pionowo, ma to jakieś znaczenie?
Byłbym też wdzięczny za zidentyfikowanie mojej przerzutki... wcześniej myślałem, że to fd-2203 ale jednak wygląda inaczej. Zastanawia mnie też mocowanie, a wygląda tak. Przerzutka na obejme a odkręcana - spotkał się ktoś kiedyś z czymś takim?
Podejrzewam, że dyskusją sprowadzi się do wymiany przerzutki na inną więc wyprzedze pytanie - jaką polecacie? Czy może problem leży gdzie indziej?



