
PROLOG ORZESZE_21.04.2012
#61
Napisano 23 kwiecień 2012 - 23:49
Przeczytanie zajmie mniej niż czasówka, więc i męka mniejsza...
http://przemek-blogi...giej-setki.html
#62
Napisano 24 kwiecień 2012 - 07:30
Najbardziej mi sie podobał ten fragment gdzie wygram ;-)
Może dodam że pierwszego dnia w piątek na RT wygra Andrzej P.;-).
Dla mnie Orzesze było sportową klęską.
Tuż przed startem padła mi prawa klamko-manetka, i by nie ryzykować jazdę na zębatce 25 z tyłu, jechałem bez przełożeń.
Niewiele to jednak by to zmieniło. Ponieważ czas 21:15,... nie był jakiś rewelacyjny.
Pomimo to impreza mi się bardzo podobała. I chętnie wystartuje w przyszłym roku.
PS
Domagam się weryfikacji wyników! Ponieważ mnie tego dnia wyszło 150,62 km, a trasa podobno miala 13,5 km ;-). A może jechałem jeszcze jakiś inny maraton ?
Pzdr Tomek
PS 2
Wyniki już są, pracujemy nad tym jak je udostępniać, by szybko były na stronie.
#63
Gosc_xsnailx_*
Napisano 24 kwiecień 2012 - 09:18
zefel.73 [At] gmail . com
#64
Napisano 24 kwiecień 2012 - 11:38
Jeśłi z pewnego źródła to wnoszę o przeniesienie wszystkich imprez RoadMaratonowych na właściwy dzień tygodnia.
Polanka ma w nazwie Wielka bo obok jest miejscowiść Poręba i też jest Wielka. Ci w Polance mieli być gorsi ?
Tam niedaleko tez jest wioska o nazwie Włosienica ale na szczęście już nie Wielka.
#65
Napisano 24 kwiecień 2012 - 11:43
Cytat
A propos relacji, to poniżej moja impresja z Orzesza, a właściwie Woszczyc i okolic. Uprzedzam, wyrażam swoje subiektywne poglądy, obiektywnych pozbyłem się wraz z chipem.
Przeczytanie zajmie mniej niż czasówka, więc i męka mniejsza...
http://przemek-blogi...giej-setki.html
Świetnie napisane, nasz Przemek w Wysokiej formie jak zawsze .... ;-)
#66
Napisano 24 kwiecień 2012 - 12:11
gdzie się kurcze podziały jakiekolwiek górki??????
Trasa super, zwłaszcza nawroty mi się podobały - dla mnie najciekawsza część zawodów. Problemy z utrzymaniem tempa, z wiatrem, z kadencją, tak zwyczajnie trochę mi się nudziła ta jazda ;-). Z wyniku 20,5 min jestem nawet zadowolony. W moim przypadku to dobry wynik, mam przejechane zaledwie 1 tys. km i to w dodatku z małą intensywnością.
Apel do Sławka orga - nie zmieniać minimum przez 3 lata trasy, aby były porównania czasowe i próby bicia rekordów.
W przyszłym sezonie wrócimy do koncepcji czasówek górskich w Beskidach. Będzie w końcu coś dla mnie i kolegów górali ;-)
P.s. Można przy chipach w jednym dniu obskoczyć 2 czasówki przykładowo np. Orzesze płasko rano, Równica pod górę popołudniu lub inne kombinacje. Dekoracje i wyniki po 2 imprezie wieczorem. 2 w 1.
#67
Napisano 24 kwiecień 2012 - 15:40
#68
Napisano 24 kwiecień 2012 - 16:17
Za niezasłużone pochwały bardzo dziękuję. Poziom relacji odpowiada jakości imprez...
A na 10 lecie RM wydam monumentalne dzieło pod tytułem "W poszukiwaniu straconej ramy". Ci co byli rok temu w Ustroniu wiedzą o co chodzi :-> Tym razem zjazd z Lesznej do Cisownicy pokonam "z buta". Dla bezpieczeństwa.
#69
Napisano 24 kwiecień 2012 - 19:53
Cytat
Jestem za czasówkami górskimi. Będę miał więcej czasu na wymyślanie tekstów.
Za niezasłużone pochwały bardzo dziękuję. Poziom relacji odpowiada jakości imprez...
A na 10 lecie RM wydam monumentalne dzieło pod tytułem "W poszukiwaniu straconej ramy". Ci co byli rok temu w Ustroniu wiedzą o co chodzi :-> Tym razem zjazd z Lesznej do Cisownicy pokonam "z buta". Dla bezpieczeństwa.
Jesteś Przemku Wielki, jak król Kazimierz a może i nawet większy. Na zjeździe jedź, co najwyżej znów usłużę transportem ;-)
#70
Napisano 24 kwiecień 2012 - 20:53
Poza tym myślałem, że czasówka w Orzeszu mu się podobała a pisze "poziom relacji odpowiada jakości czasówki"
Czyżby było aż tak źle ?
#71
Napisano 25 kwiecień 2012 - 06:40
Z roku na rok można zawsze się porównać ;-)
Wiesiek mam nadzieje że ta jazda ind. na czas w górach, to dla odmiany będzie z górki.
By na średnie wyszły większe ;-).
Pzdr. Tomek
#72
Gosc_xsnailx_*
Napisano 25 kwiecień 2012 - 09:17

#73
Napisano 25 kwiecień 2012 - 17:17
Cytat
Miło mi, był też Atrakcyjny Kazimierz, taki piosenkarz. To ja wolę być atrakcyjny niż wielki...Jesteś Przemku Wielki, jak król Kazimierz a może i nawet większy. Na zjeździe jedź, co najwyżej znów usłużę transportem ;-)
Wieśku z transportu nie skorzystam, chciałbym dojechac na wlasnych kołach i spotkać się na mecie z idolem moich młodych lat Ryszardem Szurkowskim.