
Przełajowy retro Giant - prośba o wycenę/ocenę
#1
Napisano 18 czerwiec 2012 - 09:37
Zdjęcia
#3
Napisano 18 czerwiec 2012 - 09:54
Cytat
Daj jeszcze raz zdjecia, bo nie ma uprawnien do ogladania
Album jest już publiczny, dzięki za zwrócenie uwagi.
#4
Napisano 16 sierpień 2012 - 16:54
prawdopodobnie robiony w fabrykach Koga-Miyata (stad to "made in holland"), o zblizonej geo do powiedzmy K-M World Tour (mozna powiedziec ze kultowy model);
Na bardzo wysoka osobe, raczej sredni do uprawiania biegow przelajowych (przekrok), ale do turystyki ma praktycznie wszystkie mozliwe opcje "otworkowe" (baganizki, lowrider, blotniki, bidony, dymana itd itp.)
#5
Napisano 16 sierpień 2012 - 21:00
Profesjonalny serwis i montaż kół do rowerów www.velotech.pl
Serwis rowerowy - Kraków tel: 666-316-604, velotech@vp.pl
Masz pytanie o koła - to zadzwoń najpierw !!!!!!! w godz. - 12.oo - 19.oo
#6
Napisano 17 sierpień 2012 - 15:04
Myślę, że to będzie Koga Miyata (nawet niektóre właśnie takie Giant'y miały chyba napisane "Quality touched by Koga").
Fajnie, że tyle postów, a nikt go nie wycenił... ja widzę w nim 200 zł maksimum.
Pozdrawiam.
#7
Napisano 30 sierpień 2012 - 23:22


http://www.forumszos...pic.php?t=15154
P.S. Mój kosztował 450 zł

#8
Napisano 03 październik 2012 - 22:33

Trochę czasu minęło, okazało się, że rower stał do tej pory. Przyczyna była prosta: duży rozmiar i ciężko było znaleźć amatora w moim mieście. Zapłaciłem uczciwe 250 zł.
Teraz tak: rower ma służyć głównie jako zimówka. Fajne siodełko już mam, tutaj problem z głowy. Do zmiany pójdą pancerze i linki. Koła bez bicia, toczą się ładnie, tutaj też nie ma problemu. Oponki obejrzałem dokładnie. Żadnych przetarć, nie są "sparciałe", można rzecz, że wyglądaj jak nowe. Nie wiem jak wygląda sytuacja z dętkami...Wydaje mi się, że do lasu na twarde i ubite dróżki wjadę bez problemu. Łańcuch i wielotryb 6-rzędowy wymagają tylko i wyłącznie czyszczenia i smarowania. Przerzutki do delikatnej regulacji.
Mogę dokupić ewentualnie jakieś błotniki...
Problem jest jeden, właściwie dylemat. Tata mi doradził założenie prostek kiery jak w MTB, do tego nowe klamki i manetki do zmiany biegów. Dobre rozwiązanie bo rowerek ma służyć także na miasto i do rodzinnych wypadów wiosną czy latem...Preferuję jednak baranka. Wtedy nowa kiera obowiązkowo (obecna jest strasznie wąska), owijka i klamki hamulcowe. I to w zasadzie wszystko...Co proponujecie ??? Nie jestem specjalistą od rowerów retro czy ich ekstremalnym fanem ale jednak wolałbym w większym stopniu zachować obecną formę...czyli coś wymienić na nowego, a nie zmieniać jakieś tam części i jednocześnie zmieniać całkowicie przeznaczenie roweru...Na co postawić ?
Wszelkie sugestie mile widziane...
EDIT: co do rozmiaru to okazało się, że wspornik siodła pójdzie do góry jeszcze kilka ładnych cm także rozmiar pode mnie

#9
Napisano 04 październik 2012 - 11:43
Cytat
Odgrzewam temat bo...dzisiaj go kupiłem
...
Osobiście też myślałem nad przerobieniem mojego "expedyszona" w kierunku bardziej nowoczesnym, czytaj funkcjonalnym





#10
Napisano 04 październik 2012 - 16:10
#11
Gosc_marvelo_*
Napisano 04 październik 2012 - 23:23
#12
Napisano 05 październik 2012 - 11:21

Z jednej strony chciałbym zachować możliwie jak najwięcej charakteru roweru "szosowego" więc wskazany baranek. Z drugiej jednak: mam gdzie jeździć po lesie i wtedy przydałaby się IMO kierownica prosta. Do tego rogi i wio...
Pytanko: z barankiem byłyby takie manetki. Będą one działać z 6-rzędowym wolnobiegiem ? ewentualnie wsadzić wolnobieg 7-rzędowy (powinien wejść z tego co patzryłem) i dokupić nowy łańcuch...
#14
Gosc_padre82_*
Napisano 07 październik 2012 - 19:38
#16
Napisano 08 październik 2012 - 19:06
Przepis jest prosty - jak odkręcasz manetkę z ramy, to odrzucasz ten srebrny plastik, który przylega taka półksiężycową strona do ramy. I wtedy biorąc do ręki i patrząc na wymontowaną manetkę widzisz takie wcięcie, które wpada w ten zabrany plastik. Co z tym zrobić? Otóż, komponujesz płytkę z kątownika alu, odpowiednio go formujesz.Z jednego ramienia profilu L robisz opór na pancerz (gwintowanie otworu, potem wkręcenie zwykłej baryłki z kontrą), a drugie ramię profilu niechaj ma dwa otwory do klamki hamulca, gdzie przyjdą śruby mocujące podstawkę, potem jeden pośrodku nich do mocowania manetki (musisz dać długą śrubę zamiast krótkiej oryginalnej i całość wraz z materiałem klamki przegwintować), no i dwa otworki dla malutkich wkrętów, które wkręcisz od spodu podstawki (czyli od strony, gdzie będzie przylegać do klamki, dać jakieś stożkowate łebki, zrobić frezowane otwory). Wkręty te małe posłużyłyby za blokowanie manetki na tym wcięciu, by sie nie luzowała - no i tu trzeba dużej precyzji w wierceniu. Opcja oszczędna to wykorzystanie otworu w manetce okrągłego albo wywiercenie nowego - ale nie odpowiadam za uszkodzenie sprężyny lub innych części w manetce.
Mam nadzieję, że zrozumiesz. ;-) Może jakiś rysunek zrobię jak znajdę czas.
#17
Gosc_padre82_*
Napisano 08 październik 2012 - 19:38
#20
Napisano 09 październik 2012 - 15:30

Na chwilę obecną wygląda to tak: nabyłem manetki z linku co wcześniej już podawałem. Kierownica już kupiona (stara jest OK ale stanowczo za wąska). Manetki tez się trafiły ładne i tanie. Lista zakupów uzupełniona o czarną owijkę, komplet nowych linek, pancerzy i końcówek. Pozostaje mi poczekać jakiś tydzień na siodło i to będzie wszystko. Nie ukrywam, że chodziło mi o koszty i czas. W przyszłym roku może coś pokombinuję z "ala" retroshidt...zobaczymy.
Jak wszystko złożę do kupy to dam fotki.
Dodaj odpowiedź
