Nieustający ból kolan
#23
Napisano 25 czerwiec 2012 - 11:46
#26
Napisano 26 czerwiec 2012 - 08:48
P.S. Ostatnio na Gran Canarii pożyczyłem szoskę, żeby sobie obadać jak to jest jeździć na szosówce. Wziąłem rozmiar 54cm przy wzroście 180cm i była za krótka (był to konkretnie Trek 1,5 na Tiagrze). Cały czas trzymałem w górnym chwycie za łapy, bo za kierę to już byłem wyprostowany jak na trekingu i żadnej siły na podjeździe, a w dolnym chwycie nie widziałem gdzie jadę. Przednie koło było zdecydowanie za blisko buta na zakrętach, w zasadzie musiałem uważać, żeby nie kopnąć w oponę. Mostek był na pewno nie dłuższy niż 80mm. Po ok. 10km skorygowałem położenie siodła - wyżej i bardziej do przodu, ale z kierownicą nic nie dało się zrobić w warunkach polowych. W sumie zrobiłem dobrze ponad 90km, w tym raptem 3 podjazdy, za to najdłuższy trwał godzinę na przełożeniu czasami 34/26 (najbardziej miękkie przełożenie), dwa były tylko trochę krótsze
Za to na zjazdach doganiałem samochody, bo na tak krętych drogach rower jest szybszy i można sobie pozwolić na ścinanie zakrętów.
#27
Napisano 26 czerwiec 2012 - 10:03
#28
Napisano 26 czerwiec 2012 - 19:38
Ból kolan bez jakichkolwiek ubytków/zwyrodnień. Kilku znajomych miewało z tym problemy i byli zapisywani na lasery itd. itd. tylko zawsze było coś widać na rtg...
Gdzieś słyszałem że opuszczenie siodła kilka cm w dół potrafi zdziałać cuda...
No i w którym miejscu i kiedy (podczas jakiego ruchu) bolą ?
#29
Napisano 26 czerwiec 2012 - 22:18
#33
Napisano 27 czerwiec 2012 - 11:58
Ja tak mam. Raz boli jedno, raz drugie, czasem oba. Zawsze w okolicach rzepki, najczęściej pod nią. Polecam zajrzeć do tego tematu: http://www.forumszos...ba42b39f72c6ba6Kilka cm to za dużo , myslałem tak zeby opuścic max z 0,5cm , to duża zmiana ., ogolnie w około rzepki odczuwam ból , czasem pod rzepką w sensie bardziej ku jej dołowi niż pod nią .Ogolnie , od poniedziałku chodze na ta rehabilitację , i no ie wiem czy od niej , czy nie od niej , to czuję poprawę , bo ból nie jest już tak uciążliwy , co prawda , zaboli mnie ja jakiś tam czas , ale zaraz przestaje , ogolnie to niezależnie od tego co robiłem to czułem ten ból , kladac się do łózka go nie było , leząć około godziny się pojawiał , tak z niczego .
We wrześniu będę mieć artroskopię i zgodnie z tym co mówił pan doktor, po miesiącu będę mógł zasuwać do woli.
#38
#40
Napisano 02 wrzesień 2013 - 09:15
Zdaje się, że jestem jednym z 8.
Po wielu kombinacjach ustawień siodełka i bloków, obniżyłem siodło o 0,6-0,8cm i do przodu o 0,5cm. Prawe kolano, które od pewnego czasu bolało po dystansie 20 km, nie odezwało się na 40km mocnej jazdy ani razu. Z tym, że w moim przypadku dochodzi różnica długości nóg. Po obniżeniu lewe biodro zaczęło czuć się nieprzyjemnie. A może to tylko jednorazowy dyskomfort(?) się okaże.
Po konsultacjach z ortopedą pomyślę o wkładce do buta.
O problemie kolana mogę polecić ciekawy artykuł - http://www.stevehogg...1/11/knee-pain/
dobrze oddaje złożoność problemu.
pozdrawiam


