Zlot uczestników forum
Started By
thorian
, 20 Sep 2008 18:19
94 replies to this topic
#67
Posted 25 September 2008 - 19:45
W sumie to dobry pomysł !wiem zrobimy to w alpach na jeden z etapow tour de france :mrgreen:
Można połączyć to o czym pisałem w innym poście, że jeśli Armstrong wróci na szosę i wystartuje w TdF to MUSZĘ być na którymś z etapów (górskim oczywiście), ze zlotem forumowym. Impreza trudna do realizacji ale nie niemożliwa
#71
Posted 02 October 2008 - 20:47
Witam
E tam, zaraz ankiety. Znowu będzie tyle propozycji ile forowiczów. Moja propozycja to: Krościenko nad Dunajcem. Wyznaczmy jakąś datę np. ostatni wekend czerwca, spotkanie na rynku o 16.00. w piątek. Wspólny wypad do knajpy w celu poznania się, sobota jazda do upadłego, wieczorem ognisko, grill itp, niedziela - wspólne śniadanie i ustalenie kolejnego zlotu na następny rok. Rozjazd do domu.
Nie dogodzimy każdemu, zawsze ktoś bedzie musiał przyjechac z dalsza i poświęcic więcej czasu.
Pozdrawiam Brać Szosową.
E tam, zaraz ankiety. Znowu będzie tyle propozycji ile forowiczów. Moja propozycja to: Krościenko nad Dunajcem. Wyznaczmy jakąś datę np. ostatni wekend czerwca, spotkanie na rynku o 16.00. w piątek. Wspólny wypad do knajpy w celu poznania się, sobota jazda do upadłego, wieczorem ognisko, grill itp, niedziela - wspólne śniadanie i ustalenie kolejnego zlotu na następny rok. Rozjazd do domu.
Nie dogodzimy każdemu, zawsze ktoś bedzie musiał przyjechac z dalsza i poświęcic więcej czasu.
Pozdrawiam Brać Szosową.
#72
Posted 03 October 2008 - 19:44
Wszystko fajnie, tylko w wyborze miejsca zlotu trzeba się kierować także tym czy będzie dało się dojechać pociągiem. Przykładowo takie Krościenko n. Dunajcem>>>górki są, drogi całkiem niezłe, do południowych sąsiadów rzut beretem, ale nie ma tam trakcji kolejowej. Wątpię żeby komuś chciało się śmigać z Zakopanego po całodniowej podróży pociągiem (zakładając że ktoś przybędzie znad morzem). Proponuję zatem Krynicę (drogi OK; dojazd PKP, PKS, samochodem; na Słowację niedaleko; znacznie większa baza noclegowa niż we wspomnianym Krościenku). Z powodów komunikacyjnych Bieszczady też nie są najlepszym miejscem (a szkoda). Pozdro
#73
Posted 03 October 2008 - 22:10
Witam
Dla mnie może być i Krynica Górska i Krynica Morska, ważne żeby ustalić jakiś konkret i potem załatwiać inne rzeczy, a nie marudzić i bić pianę przez pół roku tak jak to było z koszulkami. Potem temat zdycha i nic z tego nie wychodzi.
Pozdrawiam Brać Szosową.
Dla mnie może być i Krynica Górska i Krynica Morska, ważne żeby ustalić jakiś konkret i potem załatwiać inne rzeczy, a nie marudzić i bić pianę przez pół roku tak jak to było z koszulkami. Potem temat zdycha i nic z tego nie wychodzi.
Pozdrawiam Brać Szosową.
#76
Posted 16 October 2008 - 21:29
Sporo ludzi jest ze śląska i małopolski, razem ze mną
Wiem że w Międzybrodziu(niedaleko żywca) są domki campingowe do wynajecia, po całkiem przyzwoitych cenach. Grill itp oczywiście jak najbardziej możliwe do realizacji. Dojazd również bardzo dobry, bo do Bielska-Białej dostac siue pociągiem to żadnen problem, a stamtąd do międzybrodzia jest jakieś 15km wiec pół h rowerkiem. Tereny oczywiście jak najbardziej nadające sie do jazdy- choćby któraś z pętli beskidzkich. Myśle że jest to dobra propozycja choć nie do końca obiektywna, no ale cóż-takie czasy...



