Dzisiaj odebrałem przesyłkę. Paczka ważyła ponad 3 kg
Trochę słabo zapakowana, bo w fabryczną folię kurierską, ale każdy ciuch już osobno w woreczkach strunowych wraz z powietrzem 
Pierwsze co się rzuciło w oczy, to jakość materiałów i druku. Świetne! Do szycia też nie mam zastrzeżeń, tylko jedna malutka odstająca niteczka na szyciu zamka. I właśnie... Ten zamek, fakt, jest chowany w taki sposób, że koszulki, bluzy itp. ładnie wyglądają, ale zamek jak dla mnie jest troszeczkę za duży. Nie przeszkadza w zupełności, ale delikatnym bym go raczej nie nazwał. Na przyszłość trzeba będzie dogadać się w sprawie innego, delikatniejszego zamka. Wszystko mam rozpięte po całości i w zasadzie chyba trzeba będzie się rozpinać jak dotychczas, 2 rękoma.
Z rozmiarówką dobrze się wstrzeliłem, nic nie odstaje, nic nie ściska... poza szelkami. Chyba mam dłuższy tors od normy w mojej rozmiarówce i lekko ciśnie na barkach. Fakt, że sprawdzałem wszystko stojąco i nie przymierzałem się na rowerze. Możliwe, że się lekko rozciągnie i dopasuje. Możliwe też, że dotychczas miałem luźniejsze 
1415chris miałeś rację. Atutem tej firmy jest wkładka w spodenkach. Już tylko chodząc po domu czuć, że świetnie dopasowuje się i "współpracuje" z tyłkiem
Grubość akurat pod moją charakterystykę, czyli dłuższe trasy pod 4 i więcej godzin. Jest też stosunkowo wąska w udach. To dla mnie wielki plus, bo moje skrzywienie w kręgosłupie wydatnie wpływa na sposób siedzenia na siodełku. To też często udami ocieram o siodełko i przecieram spodenki/wkładkę. Tutaj może być tylko lepiej. (Może spróbować innego siodła? Arione?)
Fajny patent z przekrzywionym zamkiem w kurtce zimowej, Omija krtań i nie podrażnia/uciska jej. To chyba powinno być standardem w odzieży na chłodniejsze dni lub z większymi zamkami.
Filmik prezentujący "wodoodporność" materiału w spodenkach to nie bujda. Faktycznie tak działa i to czuć na nogach! Czuję, że nawet w mokre dni będzie się dobrze jeździć 
Na kurtce przeciwwiatrowej widnieje logo martombike (to zniosę
) i logo jakiegoś producenta/modelu. "Tego nie było w planie" i zasłania moje loga na koszulkach. Wiatrówka jest przeźroczysta, istnieje pełna sublimacja jej, ale chciałem skorzystać z jej "niewidzialności". Szkoda, że wcześniej nie poinformowali o tym fakcie.
Ciuszki prawie jak każde inne nowe trzeba wyprać. Czuć smrodek nowości 
Trochę się rozczarowałem czapeczką. Myślałem, że będzie zrobiona z grubszego materiału i sztywniejszego daszku. Tutaj zastosowano materiał cienki i elastyczny daszek. Nie wiem na ile ten materiał sprawdzi się w wietrzne, chłodniejsze dni. Z pewnością dobrze odprowadzi ciepło i wilgoć z głowy.
Trzeba przyznać, że czarny to jest czarny u nich. Żadne odcienie czy "niedokolorowanie". Przy moim projekcie to było kluczowe, więc jestem zadowolony. Jedynie pogoda nie rozpieszcza, by sprawdzić w boju chociaż ocieplaną odzież.
Tak na marginesie warto też dodać, że jako nieliczni na rynku polskim umożliwiają produkcję na zamówienie nawet JEDNEJ sztuki!
To dla mnie było pierwszym kryterium, które brałem pod uwagę. Inni "dopiero zaczynają" od 5 bądź 10 sztuk jednego modelu.