
Shimagnolo.shimergo wasze doswiadczenia
#3
Napisano 02 listopad 2012 - 14:54
Mialem okazje przejechac kilka razy mieszanka shimano+ campa (kaseta) i zasadniczo nie jest to dobre rozwiazanie. Wszelkie proby regulacji konczyly sie porazka.
Pozdrawiam macomac

#4
Gosc_vmax_*
Napisano 02 listopad 2012 - 15:26
#6
Gosc_abdul88_*
Napisano 02 listopad 2012 - 17:58
#7
Gosc_marvelo_*
Napisano 02 listopad 2012 - 19:50
Teraz wszystko jest i chyba zatraciliśmy trochę tą cechę - wybieramy gotowe rozwiązania, w myśl zasady "Im droższe, tym lepsze", nawet jeśli nie potrzebujemy wszystkich cech czy funkcji nabywanego przedmiotu.
Te magiczne słowa "shimergo/shimagnolo" dają naprawdę duże możliwości łączenia podzespołów tych dwóch firm (Shimano, Campagnolo), a efektem tego jest bardzo funkcjonalny, często tańszy i trwalszy, albo lżejszy system, dostosowany ściśle do naszych potrzeb.
Na zagranicznych stronach i forach zagadnienie to jest opisane bardzo obszernie i ze zdrowym, praktycznym i mniej snobistycznym podejściem, niż prezentowane przez wielu polskich szosowców.
http://www.ctc.org.u...-gears/shimergo
http://workingoncycl...-your-bike.html
Osobiście używam takiego zestawienia:
-manetki Campagnolo Mirage 10s (mechanizm typu xenon - brak mikroindeksu w lewej manetce i zrzucanie po jednym biegu w prawej)
- przerzutka tył Shimano 105 (5600)
- przerzutka przód Shimano Dura-Ace (7700)
- kaseta Sram 850 (8-rzędowa 11-28 z podkładką zamiast największej zębatki - dla odchudzenia (185 g))
- korba Shimano Ultegra 6500 (39/53)
- łańcuchy Shimano HG53/CN7701
Linka do tylnej przerzutki normalnie zamocowana. Ograniczniki w tylnej przerzutce ustawione tak, że nie da się wrzucić w manetce biegów 8,9,10, a w przedniej zmiana z małej na dużą wymaga tylko dwóch kliknięć w manetce (z sześciu dostępnych) od dołu, czyli po zrzuceniu na małą linka jest wciąż lekko napięta.
Jak to działa? Całkiem dobrze. Na tyle dobrze, że nie stwarza żadnych problemów w jeździe. Wcześniej miałem manetki Sora na 7 biegów i mogę nawet powiedzieć, że precyzja działania teraz jest nawet lepsza.
Dlaczego zdecydowałem się na taki miks? Bo podobały mi się klamkomanetki Campagnolo ze względu na ergonomię, wagę i prostszą konstrukcję (nie pozbawioną jednak wad).
Mam także kasetę 9-rzędową (tym razem Shimano), ale jeszcze nie próbowałem tego wariantu z innym zamocowaniem linki ("hubbub").
I na koniec taka uwaga - nie wrzucajmy wszystkich miksów Shomano/Campagnolo do jednego worka. Niektóre bezmyślne podmiany nie mają prawa działać. Cała istota sprawnego działania takich mieszanek opiera się na tym, że dwie wzajemnie niedopasowane rzeczy połączone z jeszcze jedną niedopasowaną mogą w efekcie dać przypadkowe dopasowanie.
W dodatku system zmiany biegów nie wymaga precyzji szwajcarskiego zegarka i toleruje minimalne błędy. I tak prawie nigdy nie mamy idealnie gładkich linek i czystych pancerzy, ruch manetki też może być przy każdej zmianie biegów nieco większy lub mniejszy, przerzutka może mieć minimalne luzy itd. A jednak działa. Oczywiście im więcej biegów i mniejsze odległości między zębatkami, tym bardziej wymagający system, dlatego przypuszczam, że lepiej działają te miksy na 7,8 biegach (czyli np. upgrade starej szosówki z manetkami na ramie i napędzie Shimano poprzez montaż klamkomanetek Campy na 10 b, zamiast Sory (7,8) lub szukania jakichś starych, wypracowanych używek z wyższych grup na 8).
#8
Gosc_vmax_*
Napisano 02 listopad 2012 - 20:17
#10
Gosc_marvelo_*
Napisano 02 listopad 2012 - 23:12
#11
Napisano 03 listopad 2012 - 00:25
Cytat
A kolega rozumiem używał Shimagnolo czy Shimergo? Bo opowiadanie tak odważnych komentarzy bez doświadczenia w tym, co się pisze zakrawa na druciarstwo...Marvelo fajny z ciebie chłop , ale nie pie ee rdolmy głupot. Czasy druciarstwa mineły .Łatanina to na szczęście już lamus, fajnie jest latać na grupie która jest "niemową" jest cicha i rozumie co jej mówisz a nie chrobota i ociera . Zero DRUCIARSTWA .pozdro
Ja bym tego nie wykreślał, tylko samemu spróbował jeśli klamkomanetki Campagnolo by wpadły. Tanie są (ostatnio Recordy na Allegro widziałem - poszły za okolice 200 zł)i ponoć bardzo dobre.
Akurat ja teraz mam klamkomanetki Shimano, więc... ;-) Też zmiksowane (kaseta 7, łapy 9), ale to nie ten temat.
Cytat
Dokładnie. I po to przerzutka tylna ma luz na górnym kółku, by to pracowało bez super precyzyjnej regulacji. Acz warto linki kupować dobre i zmieniać, kiedy ciężko pracują.W dodatku system zmiany biegów nie wymaga precyzji szwajcarskiego zegarka i toleruje minimalne błędy. I tak prawie nigdy nie mamy idealnie gładkich linek i czystych pancerzy, ruch manetki też może być przy każdej zmianie biegów nieco większy lub mniejszy, przerzutka może mieć minimalne luzy itd. A jednak działa.
#14
Gosc_marvelo_*
Napisano 04 listopad 2012 - 03:17
Z określeniem "perfekcyjne działanie" jeszcze się wstrzymam, ale jest blisko. Myślę, że osoba postronna posadzona na takim rowerze nie wyczułaby, że coś tu jest namieszane.
Muszę jeszcze dopracować regulację przedniej przerzutki, bo teraz, przy 9 zębatkach z tyłu trzeba ją raczej ustawić na "trzy kliknięcia" (przypomnę, że wcześniej miałem założone tylko 7 zębatek z kasety 8-ki i praktycznie wszystkie kombinacje z dużą tarczą działały bez ocieranie o wodzik). Odkryłem, że lewa manetka Mirage umożliwia jednak zrzucenie o "półbieg" poprzez naciśnięcie bocznej dźwigni z jednoczesnym przytrzymaniem dużej. W klasycznej lewej manetce Campy (z mikroindeksem łącznie 9 kliknięć) sama regulacja powinna być łatwiejsza, natomiast nie wiem, jak zachowa się taka manetka z wytartymi już sprężynkami indeksu (tzw. G-springs), czy nie będzie dochodzić do "ghost shiftów", czyli przepuszczania sprężynek pod wpływem silnej sprężyny w przednich przerzutkach Shimano. W Mirage nie ma tego problemu, bo jest tam mechanizm zapadkowy i nawet najmocniejsza sprężyna w przerzutce nie pokona zapadki i przerzutka nie zjedzie w dół.
Potencjalne problemy techniczne kombinacji Shimagnolo?
O mniejszej trwałości linki już wspominałem, ale to drobiazg.
Jest pewne ryzyko pęknięcia plastikowej dźwigienki redukcji w wielu modelach manetek Campy. W kombinacji z Shimano, zwłaszcza z przodu, potrzebna jest nieco większa siła do zmiany biegu, z powodu silnych sprężyn w przerzutkach, co może nieco zwiększać to ryzyko. Najbezpieczniejsze byłyby więc starsze wersje Veloce, Centaura i Chorusa (te miały te dźwignie z aluminium). Nowsze wersje (ale jeszcze w starym kształcie) z grup Xenon, Mirage, Veloce i Centaur wszystkie mają wewnętrzny mechanizm Escape, oparty na Xenonie, który posiada problem z trwałością pewnego plastikowego elementu wewnątrz, ale jest to własny problem tych manetek, niezależny od współpracy z przerzutkami Shimano. A w przypadku problemów istnieje prosty i tani sposób regeneracji tego mechanizmu, który opisywałem kiedyś tu na Forum, i którego skuteczność może również potwierdzić kolega zimniasty.
Ja jestem z Shimagnolo zadowolony. Myślę, że warto spróbować, zwłaszcza gdy ktoś ma możliwość pożyczenia manetek od kolegi. Maniakom wagi przypomnę, że klamkomanetki Campagnolo są dużo lżejsze od Shimano (np. Tiagra 9s - 500 g, Mirage 10s - 360 g), mają chowane linki, i są stosunkowo tanie.
Moim zdaniem nie jest to "druciarstwo", a po prostu czysta mechanika dźwigni i cięgien, opierająca się na prawach fizyki. Manetka (układ dźwigni i bloczków) poprzez linkę (cięgno) ciągnie przerzutkę (ponownie układ dźwigni). Ponieważ manetka Campy ciągnie niewłaściwą długość dźwigni dla przerzutki Shimano, poprzez inne podpięcie linki wydłużamy jedną z dźwigni w przerzutce, czego skutkiem jest zmniejszenie jej wychylanie do wymaganej (lub bardzo zbliżonej) wartości.
W kombinacji z kasetą 8-ką nie musimy wydłużać dźwigni, bo po prostu dobieramy kasetę o szerzej rozstawionych zębatkach, odpowiednich dla większych wychyleń przerzutki. Można powiedzieć, że przerzutka Shimano traktuje 10-biegową manetkę Campy jak 8-biegową Shimano, bo ciągnie ona taką samą długość linki na jedno kliknięcie. Proste, jak drut.
Podkreślę jeszcze, że w takich miksach w pełni możemy zachować homogeniczność samego napędu (łańcuch, kaseta, przerzutki, korby), bo zmieniamy tylko manetki.
Życzę powodzenia w miksowaniu.
#15
Gosc_marvelo_*
Napisano 04 listopad 2012 - 23:51
#16
Napisano 08 listopad 2012 - 18:30
Tu kolejny link traktujący o miksowaniu osprzętu Campagnolo i Shimano.
#17
Gosc_vmax_*
Napisano 08 listopad 2012 - 19:18
#18
Napisano 10 styczeń 2013 - 13:12
Zaryzykowałem i było warto. poprzednio miałem klamki ultegry6500, które nie dość że kabany 440g. to dzwoniły mi na nierównościach...
#19
Gosc_marvelo_*
Napisano 10 styczeń 2013 - 20:44
Jeszcze jedną zaletą klamkomanetek Campagnolo jest to, że dźwignia hamulca porusza się tylko w jednej płaszczyźnie i gdy po nią sięgamy palcami, zwłaszcza z dolnego chwytu, nie ucieka nam do środka. Gdy miałem Sorę, trochę mnie to denerwowało. No i Sora też brzęczała na nierównościach.
#20
Napisano 11 styczeń 2013 - 10:15
Cytat
A z Campagnolo cisza.
Zgadza się... docelowo zmienię napęd na campagnolo 10s, co w zupełności zaspokoi moje amatorskie potrzeby. Zacznę od kół... ale to za jakiś czas. Tymczasem ujeżdżam to co mam i za jakiś czas napiszę info jak się to kontrowersyjne połączenie spisuje!
Dodaj odpowiedź
