Jazda na trenażerze
#22
Napisano 03 styczeń 2013 - 11:34
kręcenia po 2,5 mc przerwy
z ciekawości pytam. Przytyłeś??
Wygaśnie.
Niestety tak - i to pomimo w miarę rozsądnego odżywiania. Brak ruchu zrobił swoje: ok. 4 kg przez niecałe 3 miesiące (ostatnia jazda 7 października, później rwa kulszowa mnie rozłożyła na łopatki...).
Najgorszy był bezruch (w pierwszym okresie) lub bardzo duże ograniczenie ruchu, w efekcie forma (jakkolwiek nazwać tą sprawność fizyczną którą uprzednio dysponowałem) poleciała na pysk, aż strach pomyśleć jak szybko wydajność organizmu spada gdy mocno ograniczy się aktywność fizyczną.
Za to teraz z treningu na trening (pomimo, że są one naprawdę mało obciążające i lekkie - rzekłbym: rehabilitacyjne) wydajność rośnie w imponującym tempie. Szkoda, że jest to ograniczone w czasie ;-).
Riddick Kawałka miejsca w mieszkaniu nie zorganizujesz? Aż tak dużo miejsca przecież rower nie zajmuje, na żonę są różne sposoby, swoją namawiam do kręcenia na moim rowerze (na ogół na namowach się kończy, ale możliwość ma ;-)), teraz to mam rehabilitację aktywną, to i wie że muszę ćwiczyć, żeby do zdrowia wrócić (kiedyś marudziła, że ja tylko na rower i na rower...), aktualnie pokój najmłodszego jest do mojej dyspozycji, poprzednio rower stał na balkonie i tylko na czas treningu trafiał do salonu (lol...), no ale nawet na niewielkiej powierzchni można wygospodarować na czas treningu (czyli z godzinę, a jak się dobrze kręci to i więcej? Przy gapieniu się w ścianę godzina to i tak dużo) trochę miejsca na rower i można pokręcić w przyzwoitych warunkach. Gdybym miał kręcić w suszarni, to chyba wycisnąłbym z siebie wszystkie poty, temperatura tam chyba ponad 30 Celcjusza, wentylator by nie pomógł... Zresztą suszarnie u nas okupowane nonstop na zmianę, dostać klucz do takiej to trzeba mieć szczęście...
Focus Izalco, Giant Trinity, Accent CX, Cube Stereo Hybrid 140 HPC Race 750
#23
Napisano 03 styczeń 2013 - 16:39
Na początek polecam w szczególności części 16, 17 i 18 "Aero Base Builder".
Aha, trzeba jako tako znać angielski, przynajmniej zwroty rowerowe ;-)
http://www.radello.pl - odżywki Dextro Energy / Honey Stinger / Huma Gel / Nuun, kosmetyki Sportsbalm / Bodyglide - bezpośrednio od dystrybutora/importera
#24
Napisano 04 styczeń 2013 - 11:16
CTS IMHO ma tą zaletę, że nie ma dyktanda typu Bg/12, Sm/15 (blat/12 itp. - obciążenia powinny być dopasowane do ćwiczącego, a nie odwrotnie - doskonale widać na filmach, że np. kobiety przepychają i nie mogą zmieścić się w zakresie kadencji) a tylko intensywność, kadencję (zakres) i czas do końca etapu treningu, plus oczywiście wskazówki trenera.
Focus Izalco, Giant Trinity, Accent CX, Cube Stereo Hybrid 140 HPC Race 750
#25
Napisano 04 styczeń 2013 - 13:20
W Spinervals (przynajmniej tych z serii Areo Base Builder) prioirytetem jest tętno. Coach Troy każe zmnieszyć lub zwiększyć obciążenie, jeżeli wykonując polecenia wykracasz poza zadany zakres.
Akurat odcinki 16, 17 i 18 są dobre na początek, bo nie są zbytnio przekombinowane.
http://www.radello.pl - odżywki Dextro Energy / Honey Stinger / Huma Gel / Nuun, kosmetyki Sportsbalm / Bodyglide - bezpośrednio od dystrybutora/importera
#26
Napisano 06 styczeń 2013 - 01:34
Focus Izalco, Giant Trinity, Accent CX, Cube Stereo Hybrid 140 HPC Race 750
#27
Napisano 16 sierpień 2013 - 11:36
Witam. Planuje kupic sobie trenazer TACX SATORI. Jednak ciekawi mnie kwestia zwiazana z uzywaniem takiego cuda. Czy jest ono 100% odpowiednikiem roznych typow jazdy na rowerze??? czasowka. sprint. jazda w gorach - stawanie w pedalach. itp. czy mozna cwiczyc te wszystkie aspekty kolarstwa??? pozdrawiam.
#28
Napisano 16 sierpień 2013 - 11:38
PS. Widze ze wielu ma problem z organizacja czasu. Jako ze mialem wczesniej rower stacjonarny. Wlaczamy jakis film ktory trwa 90 minut. Pozniej kolejny. Albo raczymy sie jakims serialem. Oczywiscie w sluchawkach. Ewentualnie mozna pogladac etapy ze starych wyscigow.
Nie przesadzajmy.
#29
Napisano 16 sierpień 2013 - 16:01
Ja potrafiłem rower tak dosunąć do biurka (akurat pasowało na styk), że koło chowało się pod biurko, a na kierownicy i klamkach opierała się klawiatura. Użycie myszki wymagało tylko nieco większego ukłonu, leżała przed prawą klamkomanetką. Dało się nawet prowadzić całkiem zażarte internetowe konwersacje trzymając łapy na kierownicy w górnym chwycie^^
Na ogół jednak muzyka (ale nie słuchawki, zagotowałbym się) albo film o długości odpowiadającej długości treningu. Ale tylko znane wcześniej filmy. Obejrzenie czegoś nowego wymaga za dużo skupienia
Książka odpada bo raz, że człowiek nie pamięta co było dwa zdania wcześniej a dwa, cała robi się mokra ![]()
Żeby nie robić przerw oprócz bidonów z wodą ustawiałem sobie cały stos herbatek w kubeczkach na biurku, zabawnie to wyglądało ![]()
Dzięki tym wszystkim zabiegom udawało się wytrzymać i ponad 3h. Dawno temu w Ameryce trwało jakoś 3:40, to tyle miała najdłuższa sesja na trenażerku.
Boże, juz z 3,5 roku tego nie używałem. Muszę kupić trenażer ![]()
#30
Napisano 16 sierpień 2013 - 17:46
Witam. Planuje kupic sobie trenazer TACX SATORI. Jednak ciekawi mnie kwestia zwiazana z uzywaniem takiego cuda. Czy jest ono 100% odpowiednikiem roznych typow jazdy na rowerze??? czasowka. sprint. jazda w gorach - stawanie w pedalach. itp. czy mozna cwiczyc te wszystkie aspekty kolarstwa??? pozdrawiam.
Siema. Tez mam Satori, zasadniczo mozesz zrobic wszystkie rzeczy o ktorych napisales, aczkolwiek przydaloby sie dobre przewietrzanie pomieszczenia w ktorym bedziesz kręcił, bo po 5 min czasówki po prostu bedziesz zagotowany ![]()
Stawanie na pedalach nie sprawia problemu jesli masz podkładke pod przednie koło bez podkladki nie próbowalem.
#31
Napisano 17 sierpień 2013 - 07:57
Siema. Tez mam Satori, zasadniczo mozesz zrobic wszystkie rzeczy o ktorych napisales, aczkolwiek przydaloby sie dobre przewietrzanie pomieszczenia w ktorym bedziesz kręcił, bo po 5 min czasówki po prostu bedziesz zagotowany
Stawanie na pedalach nie sprawia problemu jesli masz podkładke pod przednie koło bez podkladki nie próbowalem.
Ah. To dobrze. Czyli nie jest zle. NIe moge tego zrozumiec ale jakis czas temu slyszalem opinie ze jazda na trenazerze mija sie z prawdziwa jazda na rowerze. Ze niektorzy nie zalecaja tego jako formy przygotowan. Ze lepiej miec stacjonarke.
#32
Napisano 12 wrzesień 2013 - 20:19
Nie chcąc zakładać nowego tematu, postanowiłem w tym wątku zadać pytanie. Otóż po trzech latach dojrzałem do decyzji o zakupie trenażera:) Oczywiście jest taki wachlarz asortymentu, że łatwo o ból głowy. Ale do rzeczy. Oczy przysłaniają mi powyższe modele:
http://www.bikestacj...vo-force-5.html
http://www.bikestacj...omow-oporu.html
http://www.bikestacj...tawka-1920.html
Zależy mi przede wszystkim na gererowaniu przez trenażer najmniejszego hałasu, bo w bloku niestety nie jestem sam:)
Kusi mnie ten Tacx, tym bardziej, że cena jest najniższa, jaką udało mi się znaleźć i raczej żaden inny sklep nie jest w stanie z nią konkurować, ale z drugiej strony słyszałem, że mimo wysoce technicznego zaawansowania, wcale nie jest taki cichy. Oczywiście do trenażera mam zamiar zakupić dedykowaną oponę.
#33
Napisano 12 wrzesień 2013 - 21:12
Panowie jedno pytanie, czy dodajecie do swojego dzienniczka treningowego km przejechane na trenażerze ? Jeśli tak to, bo jest tak że nie posiadam licznika na tylnym kole, no i nie wiem jak to ma się do przejechanych km. Załóżmy że przez 1 godz. na szosie przejeżdzam około 30 km przy średnim tętnie około 152. I jak to ma się na trenażerze, czy 1 godz. na trenażerze przy średnim tętnie także 152 przejadę w tym czasie też te 30 km ?
#34
Napisano 12 wrzesień 2013 - 23:30
Nie ma najmniejszego sensu zapisywanie kilometrów z trenażera, nie są żadnym wyznacznikiem treningu. Trenując na trenażerze ważniejszy będzie puls, kadencja i ilość czasu spędzonego na kręceniu. No i inny powód: są to jednak kilometry wirtualne, osobiście nie czuł bym się w porządku podając komuś przebieg całkowity wraz z kilometrami z trenażera, to takie oszukiwanie samego siebie, ale co kto lubi oczywiście ![]()
Nie koniecznie będzie tak, że przy tym samym pulsie tyle samo 'przejedziesz'. Puls będzie zawsze trochę inny bo są zupełnie inne warunki niż na świeżym powietrzu, zresztą puls ciągle się zmienia, zależnie od formy/ dyspozycji dnia itp. No i możesz sobie ustawić lekkie obciążenie kręcić na takim i takim pulsie a koło będzie szło szybciej i nabijało kilometry ;-)
#35
Napisano 13 wrzesień 2013 - 05:46
Widać że powoli jesień wbija, że zima się zbliża jak ten temat odżył.... oj niedobrze ![]()
Krisowy blog sportowy:
Strava: https://www.strava.c...thletes/3746277
Endomondo: https://www.endomond...profile/1796231
#37
Napisano 13 wrzesień 2013 - 08:51
Wyznacznik treningu jakiś to jest. Puls jest funkcją mocy (dla purystów: średnio statystycznie, nie roztrząsajmy się w temacie "dyspozycyjności"). Prędkość jest funkcją mocy (do głównych współczynników należy zaliczyć nachylenie, czyli na trenażerze ustawienie manetki). Czas płynie sobie. Czyli przy stałym tętnie za każdym razem przejedziesz tyle samo. Jak nie masz trenażera z pomiarem mocy, zapisem logu, itp to tak naprawdę jest to jedyna możliwość.Nie ma najmniejszego sensu zapisywanie kilometrów z trenażera, nie są żadnym wyznacznikiem treningu. Trenując na trenażerze ważniejszy będzie puls, kadencja i ilość czasu spędzonego na kręceniu. No i inny powód: są to jednak kilometry wirtualne, osobiście nie czuł bym się w porządku podając komuś przebieg całkowity wraz z kilometrami z trenażera, to takie oszukiwanie samego siebie, ale co kto lubi oczywiście
Fakt, nie ma wiatru, dziurawej drogi, niemiłych panów próbujących Cię wyeliminować, głodu węgla czy pragnienia (co wszystko wpływa na prędkość średnią, najczęściej w dół).
W sumie na trenażerze jeździsz dla siebie, to ty zadajesz sobie parametry, żeby trening był efektywny. Pomijam tych, co prowadzą trening efektowny (wpisują jakieś koszmary na BS typu 60km w godzinę).
Kolejną różnicą szosa-trenażer jest chłodzenie. Jest problem z "dryfem tętna". Pomimo stałej mocy.. tętno ciągle wędruje w górę, identycznie jakbyś zwiększał sobie moc. Ale można dość prosto to wyeliminować: otwierając okno i właczając wentylator (albo i dwa). Dzięki Ci Tompoz
Ojtam, niedobrze.. Po wentylatory do marketówWidać że powoli jesień wbija, że zima się zbliża jak ten temat odżył.... oj niedobrze
--
Ciągle choruje.. Telewizor mam, trenażer mam.. i ciągle nie widzę dokąd jadę
#38
Napisano 13 wrzesień 2013 - 09:25
Ah. To dobrze. Czyli nie jest zle. NIe moge tego zrozumiec ale jakis czas temu slyszalem opinie ze jazda na trenazerze mija sie z prawdziwa jazda na rowerze. Ze niektorzy nie zalecaja tego jako formy przygotowan. Ze lepiej miec stacjonarke.
Jest odwrotnie - właśnie na trenażerze trening jest "konkretniejszy", wymusza ciągłe kręcenie korbą. Oczywiście również trenażer jest ważny, najprostsze magnetyczne z liniowym oporem faktycznie nie bardzo odpowiadają realnej charakterystyce jazdy po szosie, trenażery powietrzne, hydrauliczne, magnetyczne z progresywną krzywą mocy, no i oczywiście z oporem sterowanym np. komputerem (czy sterownikiem trenażera).
Zwykły rower stacjonarny na pewno nie zastąpi dobrego trenażera, nawet biorąc pod uwagę pozycję na rowerze o obciążeniu nie wspomnę. No chyba, że jest to specjalistyczne urządzenie treningowe, a tego typu "stacjonarki" kosztują kupę kasy.
Większość ukierunkowanych treningów można zrobić na trenażerze nawet lepiej niż na szosie. Choć to twierdzenie może być dyskusyjne. Trening siłowy, czasówki (krótsze zwłaszcza), wytrzymałościówka, aspekty techniczne np. kręcenie jedną nogą i wiele więcej - wszystko się da, problemem tylko może być nuda i monotonność przy dłuższych treningach (rozwiązanie: np. krótsze interwały), przegrzewanie organizmu (rozwiązanie: dobry(e) wentylator(y)), zwłaszcza przy treningach wymagających wygenerowania dużej mocy - przypomnę, że sprawność generowania energii przez mięśnie jest tylko nieco większa niż silnika spalinowego i z całości ok. 1/3 energii zamienia się w ruch, a ok. 2/3 energii zamienia się w ciepło, które musi być wypromieniowane. Przy generowaniu 100W mocy napędowej (czyli tej, którą wykaże nam miernik mocy) to nie problem, gorzej jeśli będzie to 300W - wtedy organizm zaczyna się szybko przegrzewać, musi wypromieniować jakieś 600 W. Sporo ciepła, prawda? Samo przewietrzenie, tudzież obniżenie temperatury powietrza niewiele daje, ważne jest wymuszenie przepływu chłodniejszego powietrza chłodzącego ciało.
acmatti - jeśli Twój trenażer mógłby dość wiernie odwzorować jazdę na szosie, czyli jadąc 30 km/h generujesz taką moc jaką mniej więcej średnio (tu na prawdę jest problem z określeniem...) generujesz jadąc po płaskim, to czemu nie, możesz rejestrować kilometry. Ale to taki kwiatek do kożucha - jadąc na rolkach czy też na trenażerze magnetycznym z małym oporem bez problemu możesz jechać 40 km/h i więcej z wysiłkiem porównywalnym do znacznie niższej prędkości na szosie i zarejestrować tak wysoką średnią, jak też sporą liczbę wykręconych kilometrów. Tylko po co? Zapisy w dzienniczku (tudzież w oprogramowaniu rejestrującym treningi - co polecam) powinny zawierać czas, a zwłaszcza TSS (w przypadku pomiaru mocy), TRIMP (bazując na HR), oczywiście jaki to był trening, typ interwałów, długość trwania wysiłku i przerw wypoczynkowych, moce rozwijane w częściach aktywnych (tętno), samopoczucie i tego typu dane, tak aby można było porównać dane, stwierdzić postępy lub ich brak, na tej podstawie modyfikować trening, wprowadzać nowe ćwiczenia.
Oczywiście, przy stałym obciążeniu (stałe ustawienie manetki oporu, lub stała charakterystyka oporu - nawet tylko dla aktywnych części interwałów) ilość kilometrów (i km/h) będzie jakimś wyznacznikiem wysiłku - co innego, gdybyś wajchą oporu machał co chwila bez sensu i zastanowienia, wtedy to już na pewno nie...
Jak widać potwierdzam to, co napisał piotrkol91, również w kwestii pulsu - zwłaszcza przy przegrzaniu organizmu puls będzie szybciej wzrastał - organizm będzie przekierowywał więcej krwi do tkanki podskórnej, żeby szybciej i mocniej ochłodzić rozgrzaną krew, a to też wymaga zwiększenia akcji serca.
marpol - wracając do hałasu: upraszczając sprawę, czym większa prędkość obrotowa koła, tym większy hałas. Idąc tym tropem jeśli zależy Ci na jak najmniejszym hałasie, to musisz trenować z... jak najmniejszą (sensowną) prędkością obrotową koła, czyli na dużych obciążeniach trenażera. Oczywiście trzeba się wtedy liczyć, że licznik wykaże żałosne np. 20 km/h przy generowaniu 250W mocy, jeśli nie rajcujesz się kręceniem kilkudziesięciu km/h na oporze bliskim zeru to problemu z tym chyba mieć nie będziesz. Ale warto popatrzeć na krzywe mocy trenażerów, czy zapewniają duży opór (może być regulowany). Oczywiście dedykowana opona poprawia parametry treningu (w tym również niewiele zmniejsza hałas), ale najszybszą drogą do redukcji hałasu jest zmniejszenie prędkości obrotowej koła.
Focus Izalco, Giant Trinity, Accent CX, Cube Stereo Hybrid 140 HPC Race 750
#40
Napisano 16 wrzesień 2013 - 09:24
Polecam książkę http://www.amazon.co...n/dp/1931382751
Można pobrać z neta plik PDF, albo jak ktoś chce to mogę podesłać na maila ![]()










