Skocz do zawartości


Zdjęcie

Rolki czy trenażer magnetyczny?


26 odpowiedzi w tym temacie

#1 kudlaty_00

kudlaty_00
  • Użytkownik
  • 329 postów

Napisano 22 styczeń 2013 - 19:34

Jak w temacie. Co wybrać? Polecacie coś szczególnego?

#2 kryniu

kryniu
  • Użytkownik
  • 415 postów
  • SkądKórnik

Napisano 22 styczeń 2013 - 19:51

Trenażer - najlepiej z regulowanym oporem , nie magnetyczny i z rolką z elastogelu - mogę z czystym sumieniem polecić coś takiego :

http://bikecenter.pl...stogel-trenazer

używam od listopada , przekulałem ok.1000 km - sprawdza się znakomicie ,generuje spory opór ,hałasuje umiarkowanie - do tej pory słabych stron nie stwierdziłem

#3 qqx

qqx
  • Użytkownik
  • 850 postów
  • SkądPiaseczno/Sochaczew

Napisano 22 styczeń 2013 - 21:12

Też polecam Elita, co prawda mam starszy model ale jest bardzo dobry, przede wszystkim dosyć cichy i nie zużywa opony w drastyczny sposób.
Co do rolek to trzeba się nauczyć na nich jeździć, nie dają takiego oporu jak trenażer co za tym idzie nie pozwalają na tak intensywny trening.
Najważniejsze w treningu na takich urządzeniach ro wytrzymać jakoś trening, który jest bardzo nużący. Łatwiej zrobić 4h na dworze niż 1h pod dachem :-D Najlepiej wyłączyć mózg: telewizja, filmy, muzyka, internet, a żeby to zrobić na rolkach to trzeba mieć bardzo dużą wprawę, a na trenażerze nie ma problemu.

#4 SCRUBBY

SCRUBBY
  • Użytkownik
  • 183 postów
  • SkądKampinoski PN

Napisano 22 styczeń 2013 - 22:20

Zdecydowanie mogę Ci polecić multimedialne trenażery TACX. Świetna zabawa i doskonałe narzędzie treningowe.

#5 RafalK

RafalK
  • Użytkownik
  • 457 postów
  • SkądPoznań

Napisano 23 styczeń 2013 - 23:44

nie dają takiego oporu jak trenażer co za tym idzie nie pozwalają na tak intensywny trening.

pozwalają, pozwalają :-D
Rolki są tańsze, cichsze, i nie trzeba specjalnych opon, a i nie rozcentrowują tylnego kola, a nauka jazdy trwa znacznie krócej niż się wydaje (odpowiednia prędkość, chwila strachu i można trenować). No i nie ma monotonii, jak się zdekoncentrujesz to ..... :mrgreen:

#6 xcracer

xcracer
  • Użytkownik
  • 391 postów
  • SkądMyszków

Napisano 24 styczeń 2013 - 08:06

nie dają takiego oporu jak trenażer co za tym idzie nie pozwalają na tak intensywny trening.

pozwalają, pozwalają :-D
Rolki są tańsze, cichsze, i nie trzeba specjalnych opon, a i nie rozcentrowują tylnego kola, a nauka jazdy trwa znacznie krócej niż się wydaje (odpowiednia prędkość, chwila strachu i można trenować). No i nie ma monotonii, jak się zdekoncentrujesz to ..... :mrgreen:


Tzn. że trenażer przyczynia się do rozcentrowania tylnego koła? :shock: . Można prosić o wyjaśnienie?

#7 RafalK

RafalK
  • Użytkownik
  • 457 postów
  • SkądPoznań

Napisano 24 styczeń 2013 - 11:17

Powtarzam zasłyszaną opinię która mnie przynajmniej przekonała do zakupu rolek, a nie trenażera. U siebie zaobserwowałem że mocno naciskając na pedały rower przechyla się na boki (akurat dla mnie jest to zaleta rolek), analogicznie jak złapię tylne koło na sztywno (w trenażer) to gdzie się ta siła przenosi? sporą część pochłonie zacisk ale przy zwiększaniu oporu na trenażerze dużo siły pójdzie w samo koło (dlaczego koledzy montują do trenażera gorsze zestaw kół/ew. tylne koło) :-/

Tu macie cały temat: http://www.forumszos...highlight=rolki

#8 xcracer

xcracer
  • Użytkownik
  • 391 postów
  • SkądMyszków

Napisano 24 styczeń 2013 - 12:01

Na trenażerze używałem praktycznie wszystkich kół jakie posiadam. Od tanich "treningowych" po carbony z wysokiej półki. Nigdy nie zaobserwowałem żadnego negatywnego wpływu trenażera na tylne koło...
Uważam, że mimo wszystko, obciążenia jakim poddawane jest tylne koło podczas jazdy w "realu" są duuużo większe w porównaniu do jazdy na trenażerze.

#9 RafalK

RafalK
  • Użytkownik
  • 457 postów
  • SkądPoznań

Napisano 24 styczeń 2013 - 12:40

xcracer, nie upieram się :-D (człowiek zawsze się uczy).
Jest jeszcze argument finansowy, najtańsze rolki są tańsze od najtańszego trenażera.

#10 RafalK

RafalK
  • Użytkownik
  • 457 postów
  • SkądPoznań

Napisano 24 styczeń 2013 - 17:05

http://www.forumszos...=rolki&start=75 Tu rozwinięcie tematu rozcentrowania.

#11 pajak

pajak
  • Użytkownik
  • 383 postów
  • SkądGdynia

Napisano 24 styczeń 2013 - 19:38

koło nic nie cierpi na trenażerze (ani rolkach.. pomijając przypadek popisowej gleby z wjechaniem w ścianę, poszukaj sobie "crashe" na rolkach na youtubie).
Przejechałem jakieś 100 godz na kole 700 i cały czas nawet malutkiego bicia nie widać, jest ideał. Wygina się raczej rama roweru niż trenażer (porównajcie sobie tylny widelec i ramę trenażera..), a koło przecież jest na sztywno z trenażerem.
Oczywiście jak ktoś przegnie z dociskiem rolki, to wynikiem może być cokolwiek. Ale wątpię, że się da w takim przypadku jechać.

#12 Gosc_Pająk_*

Gosc_Pająk_*
  • Gość

Napisano 24 styczeń 2013 - 21:16

Ja bym brał trenażer.
-jest stabilny można oglądać telewizje, czytać(uczyć się),
-możliwość manewrowania oporem(symulacja jazdy pod górę),
-są trochę głośne, da się przeżyć, ale trochę to przeszkadza.

W przypadku trenażera polecam dokupić odpowiednią oponkę, bo się dużo mnie zużywa.

#13 xcracer

xcracer
  • Użytkownik
  • 391 postów
  • SkądMyszków

Napisano 25 styczeń 2013 - 10:11

xcracer, nie upieram się :-D (człowiek zawsze się uczy).
Jest jeszcze argument finansowy, najtańsze rolki są tańsze od najtańszego trenażera.


Dokładnie tak jak piszesz, człowiek całe życie się uczy :-) . Ani ja, ani nikt z moich znajomych nie doświadczył niekorzystnego wpływu trenażera na tylne koło stąd moje powątpiewanie...

#14 kryniu

kryniu
  • Użytkownik
  • 415 postów
  • SkądKórnik

Napisano 25 styczeń 2013 - 11:01

Jak już pisałem wyżej również polecam trenażer , zalety już wymieniono ,ale pamiętaj również o tym ,że potrzebujesz dodatkowo :

-dedykowanej opony ( ok 80-100 PLN) ; próbowałem na początku jeździć na zwykłej , ale to bez sensu : ślizga się po rolce , hałasuje ,a jeśli przesadzisz z ciśnieniem to i dętkę rozsadzi po nagrzaniu
- podstawki pod przednie koło ( w przypadku ELITE'a to ok 80 PLN niestety)

Uwzględnij to przy kalkulacji kosztów przedsięwzięcia , do plusów trenażera w stosunku do rolek można zaliczyć jeszcze fakt ,że do trenażera wystarczy bardzo ograniczona przestrzeń ,na rolki potrzebujesz zdecydowanie więcej miejsca, gdybyś musiał ratować się przed upadkiem.

#15 xcracer

xcracer
  • Użytkownik
  • 391 postów
  • SkądMyszków

Napisano 25 styczeń 2013 - 11:13

Ja również polecam trenażer...używałem również rolek. Dla mnie zdecydowanie trenażer.

Co do kosztów:

- wcale nie musisz używać specjalnej podstawki pod koło. Wystarczy, że zmierzysz odległość tylnej opony zapiętego w trenażer roweru i pod przednie koło podłożysz byle co o takiej wysokości.

- używałem najtańszej opony szosowej(bodajże CST za ok. 20 zł) lub starej opony, którą akurat posiadałem i nie miałem już zamiaru używać na szosie. Zero problemów.

#16 travisb

travisb
  • Użytkownik
  • 1761 postów
  • Skąd54.351 �N 18.645 �E

Napisano 25 styczeń 2013 - 11:19

Odnośnie powyższego postu kryniu - nie potrzeba dedykowanej opony; wystarczy zużyty slick. Poza tym są trenażery z rolką metalową i z ogumowaną/pokrytą elastomerem i te wytwarzają mniejszy niż te pierwsze hałas, opona się tak bardzo nie grzeje i nie ślizga.
A podstawka pod przednie koło - tu już większe pole do popisu, bo można podłożyć książkę telefoniczną, albo kilka takich i w ten sposób zasymulować trening podjazdów, czego w przypadku rolek nie zrobisz, o oporze jazdy pod górę już nie wspominając.
Dla mnie trenażer wygrywa pod każdym względem w porównaniu z rolkami.

BTW: Te rozkminki 'za i przeciw', 'trenażer czy rolki' były już szeroko omawiane w innym temacie na forum, poświęconym trenażerowi właśnie i treningowi zimowemu w warunkach 'pokojowych'. Wystarczy poszukać i poczytać, bo tam wszelkie argumenty zostały już niemal wyczerpane ...

#17 Akitigra

Akitigra
  • Użytkownik
  • 175 postów
  • SkądWrocław

Napisano 25 styczeń 2013 - 14:33

travisb, Parę zim kręciłem na zwykłym zajechanym slicku, ale w tym roku zmieniłem na oponę dedykowaną od Tacxa i wg mnie jest dużo lepiej. Mieszanka jest bardziej miękka i w dotyku "klejąca". Lepsza przyczepność/mniejszy poślizg to możliwość zastosowania mniejszego ciśnienia i lżejszego docisku a to mniejsze zużycie opony, mniejszy hałas i wibracje.

#18 Prozor

Prozor
  • Moderator
  • 8638 postów
  • SkądSulęcin

Napisano 25 styczeń 2013 - 15:02

Dokładnie! Poza tym to, że trenażer ma rolkę pokrytą tworzywem wcale nie oznacza, że będzie cichszy - z testów (już odnośnik do testów na bike board 10.2010 umieszczałem) wynika, że np. Elite Supercrono Powermag generuje 63,6 dB, Elite Realaxiom 69,2 dB (oba mają rolkę elastogel), Tacx Sirius 61,1 dB, tacx bushido 53,7 dB (oba z rolką z gołego metalu). Jest różnica? Jest.

Focus Izalco, Giant Trinity, Accent CX, Cube Stereo Hybrid 140 HPC Race 750

24-d4e1077f23de8150b93d6b38a42ed7c3.png Grupa Forum na Garmin Connect


#19 qqx

qqx
  • Użytkownik
  • 850 postów
  • SkądPiaseczno/Sochaczew

Napisano 25 styczeń 2013 - 18:23

z testów (już odnośnik do testów na bike board 10.2010 umieszczałem) wynika, że np. Elite Supercrono Powermag generuje 63,6 dB, Elite Realaxiom 69,2 dB (oba mają rolkę elastogel), Tacx Sirius 61,1 dB, tacx bushido 53,7 dB (oba z rolką z gołego metalu). Jest różnica? Jest.

Sponsorem testu był...... testy w większości to jedna wielka ściema :-)

#20 zgrzezly

zgrzezly
  • Użytkownik
  • 3 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 25 styczeń 2013 - 21:27

rolki uczą techniki jazdy, równowagę, balans - to ich niezaprzeczalna przewaga nad trenażerem, który to też nie jest bez zalet.



Dodaj odpowiedź