Rolki czy trenażer magnetyczny?
#2
Napisano 22 styczeń 2013 - 19:51
http://bikecenter.pl...stogel-trenazer
używam od listopada , przekulałem ok.1000 km - sprawdza się znakomicie ,generuje spory opór ,hałasuje umiarkowanie - do tej pory słabych stron nie stwierdziłem
#3
Napisano 22 styczeń 2013 - 21:12
Co do rolek to trzeba się nauczyć na nich jeździć, nie dają takiego oporu jak trenażer co za tym idzie nie pozwalają na tak intensywny trening.
Najważniejsze w treningu na takich urządzeniach ro wytrzymać jakoś trening, który jest bardzo nużący. Łatwiej zrobić 4h na dworze niż 1h pod dachem :-D Najlepiej wyłączyć mózg: telewizja, filmy, muzyka, internet, a żeby to zrobić na rolkach to trzeba mieć bardzo dużą wprawę, a na trenażerze nie ma problemu.
#5
Napisano 23 styczeń 2013 - 23:44
pozwalają, pozwalają :-Dnie dają takiego oporu jak trenażer co za tym idzie nie pozwalają na tak intensywny trening.
Rolki są tańsze, cichsze, i nie trzeba specjalnych opon, a i nie rozcentrowują tylnego kola, a nauka jazdy trwa znacznie krócej niż się wydaje (odpowiednia prędkość, chwila strachu i można trenować). No i nie ma monotonii, jak się zdekoncentrujesz to ..... :mrgreen:
#6
Napisano 24 styczeń 2013 - 08:06
pozwalają, pozwalają :-Dnie dają takiego oporu jak trenażer co za tym idzie nie pozwalają na tak intensywny trening.
Rolki są tańsze, cichsze, i nie trzeba specjalnych opon, a i nie rozcentrowują tylnego kola, a nauka jazdy trwa znacznie krócej niż się wydaje (odpowiednia prędkość, chwila strachu i można trenować). No i nie ma monotonii, jak się zdekoncentrujesz to ..... :mrgreen:
Tzn. że trenażer przyczynia się do rozcentrowania tylnego koła? :shock: . Można prosić o wyjaśnienie?
#7
Napisano 24 styczeń 2013 - 11:17
Tu macie cały temat: http://www.forumszos...highlight=rolki
#8
Napisano 24 styczeń 2013 - 12:01
Uważam, że mimo wszystko, obciążenia jakim poddawane jest tylne koło podczas jazdy w "realu" są duuużo większe w porównaniu do jazdy na trenażerze.
#10
Napisano 24 styczeń 2013 - 17:05
#11
Napisano 24 styczeń 2013 - 19:38
Przejechałem jakieś 100 godz na kole 700 i cały czas nawet malutkiego bicia nie widać, jest ideał. Wygina się raczej rama roweru niż trenażer (porównajcie sobie tylny widelec i ramę trenażera..), a koło przecież jest na sztywno z trenażerem.
Oczywiście jak ktoś przegnie z dociskiem rolki, to wynikiem może być cokolwiek. Ale wątpię, że się da w takim przypadku jechać.
#12
Gosc_Pająk_*
Napisano 24 styczeń 2013 - 21:16
-jest stabilny można oglądać telewizje, czytać(uczyć się),
-możliwość manewrowania oporem(symulacja jazdy pod górę),
-są trochę głośne, da się przeżyć, ale trochę to przeszkadza.
W przypadku trenażera polecam dokupić odpowiednią oponkę, bo się dużo mnie zużywa.
#13
Napisano 25 styczeń 2013 - 10:11
xcracer, nie upieram się :-D (człowiek zawsze się uczy).
Jest jeszcze argument finansowy, najtańsze rolki są tańsze od najtańszego trenażera.
Dokładnie tak jak piszesz, człowiek całe życie się uczy :-) . Ani ja, ani nikt z moich znajomych nie doświadczył niekorzystnego wpływu trenażera na tylne koło stąd moje powątpiewanie...
#14
Napisano 25 styczeń 2013 - 11:01
-dedykowanej opony ( ok 80-100 PLN) ; próbowałem na początku jeździć na zwykłej , ale to bez sensu : ślizga się po rolce , hałasuje ,a jeśli przesadzisz z ciśnieniem to i dętkę rozsadzi po nagrzaniu
- podstawki pod przednie koło ( w przypadku ELITE'a to ok 80 PLN niestety)
Uwzględnij to przy kalkulacji kosztów przedsięwzięcia , do plusów trenażera w stosunku do rolek można zaliczyć jeszcze fakt ,że do trenażera wystarczy bardzo ograniczona przestrzeń ,na rolki potrzebujesz zdecydowanie więcej miejsca, gdybyś musiał ratować się przed upadkiem.
#15
Napisano 25 styczeń 2013 - 11:13
Co do kosztów:
- wcale nie musisz używać specjalnej podstawki pod koło. Wystarczy, że zmierzysz odległość tylnej opony zapiętego w trenażer roweru i pod przednie koło podłożysz byle co o takiej wysokości.
- używałem najtańszej opony szosowej(bodajże CST za ok. 20 zł) lub starej opony, którą akurat posiadałem i nie miałem już zamiaru używać na szosie. Zero problemów.
#16
Napisano 25 styczeń 2013 - 11:19
A podstawka pod przednie koło - tu już większe pole do popisu, bo można podłożyć książkę telefoniczną, albo kilka takich i w ten sposób zasymulować trening podjazdów, czego w przypadku rolek nie zrobisz, o oporze jazdy pod górę już nie wspominając.
Dla mnie trenażer wygrywa pod każdym względem w porównaniu z rolkami.
BTW: Te rozkminki 'za i przeciw', 'trenażer czy rolki' były już szeroko omawiane w innym temacie na forum, poświęconym trenażerowi właśnie i treningowi zimowemu w warunkach 'pokojowych'. Wystarczy poszukać i poczytać, bo tam wszelkie argumenty zostały już niemal wyczerpane ...
#17
Napisano 25 styczeń 2013 - 14:33
#18
Napisano 25 styczeń 2013 - 15:02
Focus Izalco, Giant Trinity, Accent CX, Cube Stereo Hybrid 140 HPC Race 750
#19
Napisano 25 styczeń 2013 - 18:23
Sponsorem testu był...... testy w większości to jedna wielka ściema :-)z testów (już odnośnik do testów na bike board 10.2010 umieszczałem) wynika, że np. Elite Supercrono Powermag generuje 63,6 dB, Elite Realaxiom 69,2 dB (oba mają rolkę elastogel), Tacx Sirius 61,1 dB, tacx bushido 53,7 dB (oba z rolką z gołego metalu). Jest różnica? Jest.



